Widok

Skwaśniała zupa

Słuchajcie, jak to jest możliwe, że zupa mi skwaśniała?
Gotowana wczoraj wieczorem, była jeszcze ciepła, więc nie wstawiałam do lodówki.
Nie była zabielana.
Robiona z dyni, cebuli i soczewicy.
Jaka jest tego przyczyna, bo trochę mnie drażni to, że mi się pół zupy zmarnowało :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Emilia twoja teoria spiskowa jest niezła, ale mieszkam sama, więc chyba tak nie było :D
Podobno przykrywanie zupy jej szkodzi i powinno się zostawiać uchyloną pokrywkę- tak się dziś dowiedziałam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mogło być też tak, że w nocy ktoś zakradł się do kuchni i wyjadał prosto z garnka. Bakterie ze śliny przedostały się do zupy i ją zepsuły!!
:-)))
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tak potwierdzam kwaśnieje ,a co do Twojej zupki wagi Państwowej być może w domku jej za gorąco było .Włączone ogrzewanie też robi swoje .
Ugotuj nową zupkę na szybko polecam ogórkową .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
na 100 % wszystko kwaśnieje jak jest burza, mówię tu o zupach i sosach.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
No nie problem wagi państwowej :D ale wkurzająca sprawa, jak już sobie rozplanujesz obiady, a nie bardzo możesz wychodzić z domu.
Hmm, chyba nie było burzy tej nocy, ale pewności nie mam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Rozumiem , że dla Ciebie to problem ale mnie to trochę rozbawiło :) Niestety nie pomogę , kiedyś słyszałam że zupa może się zepsuć w ciągu jednej nocy jeśli tej nocy była burza. Nigdy nie sprawdzałam i do tej pory mam poczucie , że ktoś mi ściemę sprzedał :) Szkoda tej zupki :/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry