Widok
Ślub cywilny
Cały czas się zastanawiam jaki strój jest najodpowiedniejsz na ślub cywilny (własny).Myślałam np o sukience w kolorze ecru lub coś w tym rodzaju.Raczej długiej ale nie takiej bufiasterj jak typowe ślubne do kocielnego,ale takiej w miarę prostej.A może taka sukienka nie jest odpowiednia do cywilnego?Czy tzn że mam wskoczyć w garsonkę??Co o tym myślicie.Proszę o radę i ewentualnie jakieś srony www gdzie mogłabym oblookać co niektóre.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Witam serdecznie. Tez mialam taki dylemat, ale poobserwowalam panny biorace sluby w dawnym Zaku (pracuję w okolicy) i rzeczywiście młode dziewczyny ubieraja zazwyczaj suknie ślubne w kolerze ecru, tak jak poszesz Mniej rozłożyste. Ja sie na taka zdecydowałam, To też zależy czy to Twój pierwszy czy kolejny slub. W ostatni piątek doznałam szoku, bo obejrzałam zdjęcia sprzedawane w Żaku z cywilnych i sporo dziewczyn miało nie tylko suknię, ale i welon do cywilnego. Az przez dwa dni to rozważałam (też na forum) ale z welonu chyba jednak zrezygnuję
nie rozumiem jednego stwierdzenia ktore czesto sie tutaj powtarza "glupio wygladac"???????? Co macie na mysli zadna panna mloda nie wyglada glupio na swoim slubem, ewentualnie moze sie komus nie podobac, ale to juz kwestia gustu!!!!
a co znowu przeszkadza welon do slubu cywilnego????? To naprawde moim zdaniem zalezy od panny mlodej!!!!!
pozdrawiam kizia
a co znowu przeszkadza welon do slubu cywilnego????? To naprawde moim zdaniem zalezy od panny mlodej!!!!!
pozdrawiam kizia
ja miałam cywilny - taki bardzo na luzie ,Ubrałam sie bardziej na luzie : krotka spodnica w szkocką kratę ( trapez ) , biała koszula z szerokim rekawami ,apaszka w szkocka kratę , biały pasek , ekstra buciki , fajny kwiatek we włosy ...........trzeba wyglądać młodo , , a w tych wszczystkich sukniach to wygląda sie jak babki po 50 . Te wszyskie eleganckie suknie , garsonki itp są bardzo niewygodne i wcale nie efektowne i w dodatku nas postarza .PANNY MŁODE SKORO JESTESCIE MŁODE TO UBIERAJCIW SIE MŁODO!!!
Oczywiscie stroj to rzecz gustu , ALE TAKIE JEST MOJE ZDANIE.
Oczywiscie stroj to rzecz gustu , ALE TAKIE JEST MOJE ZDANIE.
Zycze zeby spelnienie innych marzen tez bylo takie proste. Bedziesz wygladala na pewno super i bardzo stosownie, bo w zgodzie ze swoimi pragnieniami. Pozdrawiam i jak bedziesz chciala napisz na priv, to Ci przesle zdjecie sukienki, na ktora ja sie do cywilnego zdecydowalam. Pozdr.
agkasp@poczta.onet.pl
agkasp@poczta.onet.pl
ja miałam ślub cywilny, sukienkę miałam w kolorze ecru, długą, właśnie taką bardziej prostą :) sama ją sobie zaprojektowałam i uszyłam u krawcowej!
na początku nie chciałam welonu, ale jak suknia była gotowa to stwierdziłam, że welon pasuje jak najbardziej, no i strzeliłam sobie taki króciutki, malutki, który był super dodatkiem do mojej fryzury i byłam zadowolona!
teraz, jak oglądam swoje ślubne zdjęcia, to jestem jeszcze bardziej zadowolona, bo widać na nich przynajmniej, że byłam panną młodą.
pozdrawiam :)
na początku nie chciałam welonu, ale jak suknia była gotowa to stwierdziłam, że welon pasuje jak najbardziej, no i strzeliłam sobie taki króciutki, malutki, który był super dodatkiem do mojej fryzury i byłam zadowolona!
teraz, jak oglądam swoje ślubne zdjęcia, to jestem jeszcze bardziej zadowolona, bo widać na nich przynajmniej, że byłam panną młodą.
pozdrawiam :)
ja mialam i slub cywilny i koscielny .
po kazdym z nich byłam obgdana przez rodzinę - tzn jakies starsze ciotki , lub mlodsze ciotki , oraz pseudo koleżanki.
Po cywilnym bylam obgadana , przez moich rodzicow , bo niestosownie - wyzywajaco sie ubrałam ( pisałam wyżej ).No ale ja sie nie przejełam , bo naprawdę wyrozniałam sie z tłumu gosci - z tego wzgledu ze moje kolezanki pozakladały rozne suknie , garsonki . No i najwazniejsze podobałam sie mojemu męzowi , ktory cigle mi powtarzała ze wygladam sexi , slicznie itd
Po ślubie kościelnym , a nawet na slubie zostałam obgadywana ze wzgledu na suknie z odkrytymi plecami i dekoldem ( Tym razem strój miałam
standardowy , suknie + gorset , a że było lato , to gorset nie był zabudowany )
w obydwu przypadkach nie spotkałam sie z przejawem wrogosci od mezczyzn , wrecz przeciwnie
Ja wybierajac soje stroje na slub myslam w ten sposob aby z ,, kopciuszka zrobic sie w krolewne"
w dniu naszego slubu , milo bylo poczuc sie naprawde piekna, sexowna i adorowna przez wszystkich mężczyzn , ku zazdrosci całej reszty babek
wkoncu to moj slub - ponoc jedyny.
Nigdy nikogo nie zadowolimy , trzeba zadowolic wylącznie siebie i ubierac sie dla siebie i swojego męza . Zawsze znajda sie jakies ciotki , czy kolezanki , ktore obgadaja alba z czystej zazdrosci ( zwłasza panny ), albo po prostu z innej przyczyny ............pozdrawiam.
.........o takie moje wynurzenia............
po kazdym z nich byłam obgdana przez rodzinę - tzn jakies starsze ciotki , lub mlodsze ciotki , oraz pseudo koleżanki.
Po cywilnym bylam obgadana , przez moich rodzicow , bo niestosownie - wyzywajaco sie ubrałam ( pisałam wyżej ).No ale ja sie nie przejełam , bo naprawdę wyrozniałam sie z tłumu gosci - z tego wzgledu ze moje kolezanki pozakladały rozne suknie , garsonki . No i najwazniejsze podobałam sie mojemu męzowi , ktory cigle mi powtarzała ze wygladam sexi , slicznie itd
Po ślubie kościelnym , a nawet na slubie zostałam obgadywana ze wzgledu na suknie z odkrytymi plecami i dekoldem ( Tym razem strój miałam
standardowy , suknie + gorset , a że było lato , to gorset nie był zabudowany )
w obydwu przypadkach nie spotkałam sie z przejawem wrogosci od mezczyzn , wrecz przeciwnie
Ja wybierajac soje stroje na slub myslam w ten sposob aby z ,, kopciuszka zrobic sie w krolewne"
w dniu naszego slubu , milo bylo poczuc sie naprawde piekna, sexowna i adorowna przez wszystkich mężczyzn , ku zazdrosci całej reszty babek
wkoncu to moj slub - ponoc jedyny.
Nigdy nikogo nie zadowolimy , trzeba zadowolic wylącznie siebie i ubierac sie dla siebie i swojego męza . Zawsze znajda sie jakies ciotki , czy kolezanki , ktore obgadaja alba z czystej zazdrosci ( zwłasza panny ), albo po prostu z innej przyczyny ............pozdrawiam.
.........o takie moje wynurzenia............
Masz rację zdecydowaną - zawsze ktoś będzie wiedział jak powino być bardziej stosownie. ja już mam takie komentarze od ciotki jeszcze przed ślubem. A niech tam. Róża, a masz swoje zdjęcia z obu ślubów, bo jestem bardzo ciekawa. Szczególnie extra bucików do cywilnego. ja nie będę miała kościelnego, więc niech mnie mój chociaż w uroczystej kiecce zobaczy w USC, ale na pewno wyglądałaś odlotowo. Chętnie bym zobaczyła
tak, czesto inni się wymądrzają, jak powinno się wyglądać albo krytykują!
ale to zwykła zawiść i nie ma się co przejmować :P
mojego stroju nikt negatywnie nie skomentował (przynajmniej ja o tym nic nie wiem), słyszałam tylko pochlebne opinie :) nawet mój wielki dekolt nikogo nie zbulwersował :D
najważniejsze żeby się dobrze czuć i mieć świadomość, że się pięknie wygląda :)
pozdrawiam
ale to zwykła zawiść i nie ma się co przejmować :P
mojego stroju nikt negatywnie nie skomentował (przynajmniej ja o tym nic nie wiem), słyszałam tylko pochlebne opinie :) nawet mój wielki dekolt nikogo nie zbulwersował :D
najważniejsze żeby się dobrze czuć i mieć świadomość, że się pięknie wygląda :)
pozdrawiam