Widok

Ślub w kosciele w Brzeźnie

Wesele Brzeźno Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Kto ma ślub w kościele w Brzeżnie?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej moni. również będziesz miała ślub we wrześniu i w tej samiej prafii? Może też 16-go? Jak tam przygotowania?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy po pierwszych naukach znasz juz termin kolejnego spotkania? Jest więcej par? Często pracuję do 18, nawet do 19:00. Nie wiesz, czy ta pani organizuje spotkania wieczorkiem, czyli po 19:00?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tin2 napisał(a):

> Czy po pierwszych naukach znasz juz termin kolejnego spotkania?
> Jest więcej par? Często pracuję do 18, nawet do 19:00. Nie
> wiesz, czy ta pani organizuje spotkania wieczorkiem, czyli po
> 19:00?
Tak. Pani uzgadnia z toba terminy i godziny kolejnych spotkań.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiecie co dziewczyny.....ja jestem z Brzeźna, ale ślub miałam gdzie indziej (bo mi sie kościół nie podobał)....i jak sobie teraz czyta że np. ksiądz kasuje za ślub 500 zł albo że trzeba zapłacić organiście żeby nie śpiewał to jestem w szoku........ stwierdzam że to był suuuuper pomysł żeby zmienić kościół.....pozdrawiam wszystkich ślubujących i życze powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez jestem z Brzeźna i pierwsze słysze, zeby trzeba bylo płacic 500 zł....
My płacimy 200 zl, co do organisty to jeszcze nie wiem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie napisałam, że trzeba zapłacić 500 zł, tylko że ja tyle zapłaciłam. A jeżeli chodzi o to 50 zł dla organisty, to chyba nie jest to jakaś zawrotna kwota.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może zawrotna nie jest, ale sam fakt że trzeba mu zapłacić to mnie bardzo dziwi......bo co, jak nie zapłacisz to on przyjdzie i zaśpiewa??? czy jak to by miała wyglądać???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W większości kościołów jak się nie chce ich organisty to trzeba zapłacić.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tego co wiem, to jest pomysl proboszcza, ze organista musi być, albo płaci się mu odstępne. Chłopak studiuje i dorabia sobie w ten sposób. Nie mówię, że to jest fair, ale też nie przesadzajmy. Ja byłam bardzo zadowolona, ponieważ mogliśmy mieć swojego księdza, mogliśmy mieć swoje czytania i kościół udekorowany był również przez nas. A pani w biurze parafialnym zawsze służyła nam pomocą. Ja nie mogłam chodzić na nauki do Wrzeszcza, a pani siedziała ze mną ponad godzinę i szukałyśmy innych nauk. Mój narzeczony był poza krajem i w ogóle nie mógł chodzić na nauki i też nie było problemów.Tak więc sprawa z organistą to dla mnie nieistotny szczegół.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
noo...z tego co ja wiem to prawie nigdzie nie ma takich zwyczajów
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0