Widok

Ślubne wpadki

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Pamiętam, że już kiedyś się taki wątek pojawił, sądzę że temat warto przypomnieć, zwłaszcza że grono 'już po' intensywnie się powiększa :)

Napiszcie proszę jakie potknięcia się Wam zdarzyły w czasie ceremonii i potem wesela, lub czego zapomniałyście. Będzie wskazówka, na co zwrócić uwagę etc.

Z góry dzięki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój maz podczas przysiegi zalozyl mi na palec swoja wielka obraczke wiec ja zamiast mu powiedziec to zalozylam nawet nie do polowy moja na jego.ksiadz sie pyta " co jest ? " no i bylo troche smiechu

tata mnie odprowadzil do oltarza i zamiast stac tam gdzie rodzice stali to chcial chyba uciec z kosciola ,wszyscy go wolali w kosciele " stasiek gdzie idziesz ! chodz tu !"

jak narazie tyle mi sie przypomnialo

aaa no i butów na zmiane nie mialam na poprawiny wiec przezywałam katusze w tych samych butach a nogi mialam jak balony

Nie przeprasam za bledy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj slub przede mna, ale moj brat z bratowa po toascie i obiedzie weseknym "urwali" sie na sesje fotograficzna... z pospiechu ona zapomniala zabrac bukiet i do zdjec miala bukiet świadkowej...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
NIkt nie chce powspominać?
Tamten wątek był super!!!

Mi np. mój Mąż podał do założenia obrączki lewą dłoń ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szukałam poprzedniego takiego wątku bodajże sprzed roku, ale niestety. Jedyne co pamiętam, to że Beata zapomniała księgi ślubnej, a ktoś inny wyskoczył w czasie wesela na sesję zabierając ze sobą klucze od 'schowka' z alkoholem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie zabrałam ze sobą (tzn nie dałam mamie) płynu do soczewek i koszulki nocnej;) Musiałam później wysyłać brata do domu;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry