Widok
Mieszkam w Sopocie od urodzenia i nie wyobrażam sobie żyć gdzie indziej :)
Mieszkania są tu droższe i to jest niestety spory minus, ale Sopot ma wiele plusów, których większość ludzi nie dostrzega:
- z jednej strony las a z drugiej morze, czyli mnóstwo terenów spacerowych i rekreacyjnych
- łatwy dostęp do publicznych przedszkoli, szkół i do lekarzy
- bardzo dobra komunikacja autobusowa i skm, co ułatwia dojazdy i ogranicza stanie w korkach, nawet jak się nie ma samochodu z Sopotu jest wszędzie blisko i można łatwo dojechać do Gdańska czy Gdyni
- większość mieszkańców to ludzie starsi co sprawia że jest to miasto spokojne i bezpieczne (nie licząc Monciaka w weekendy i latem)
- ceny w sklepach takich jak Lidl, Carrefour, Alma czy Biedronka takie jak wszędzie, więc życie nie jest droższe niż w Gdyni czy Gdańsku
Na pewno centrum Sopotu zmieniło się na gorsze w ostatnich czasach. Mam tu na myśli liczne imprezownie, które przyciągają pijaną młodzież, śmierdząca nie sprzątana plaża i tabuny turystów w sezonie. Każdy mieszkaniec Sopotu wie, że latem Monciak należy omijać szerokim łukiem :) Natomiast poza sezonem to miasto ma niewątpliwie swój niepowtarzalny klimat.
Z dzielnic polecam Kamienny Potok, jeśli komuś nie przeszkadza mieszkanie w bloku. Wiele mieszkań ma widok na morze i w dzisiejszych czasach można tu znaleźć mieszkania a dobrej cenie. Cisza i spokój, blisko do autobusu i skm, za oknami las, a nad morze 15 min spacerkiem. Pełna infrastruktura, a z większych sklepów Lidl, Biedronka, Żabki, Fresh.
Osobiście nie wyobrażam sobie kupna mieszkania tanio, ale w dzielnicach np. za Gdańskiem ze względu na koszty, które trzeba potem ponosić całe życie. Dojazdy do pracy, stanie w korkach, zawożenie i odwożenie dzieci do przedszkola, szkoły, na zajęcia itp. itd. Praktycznie każde wyjście wiąże się z tym że trzeba pojechać do Gdańska czy Gdyni. I nawet na spacer nie ma za bardzo gdzie pójść.
Ja Sopot polecam bardzo :)
Mieszkania są tu droższe i to jest niestety spory minus, ale Sopot ma wiele plusów, których większość ludzi nie dostrzega:
- z jednej strony las a z drugiej morze, czyli mnóstwo terenów spacerowych i rekreacyjnych
- łatwy dostęp do publicznych przedszkoli, szkół i do lekarzy
- bardzo dobra komunikacja autobusowa i skm, co ułatwia dojazdy i ogranicza stanie w korkach, nawet jak się nie ma samochodu z Sopotu jest wszędzie blisko i można łatwo dojechać do Gdańska czy Gdyni
- większość mieszkańców to ludzie starsi co sprawia że jest to miasto spokojne i bezpieczne (nie licząc Monciaka w weekendy i latem)
- ceny w sklepach takich jak Lidl, Carrefour, Alma czy Biedronka takie jak wszędzie, więc życie nie jest droższe niż w Gdyni czy Gdańsku
Na pewno centrum Sopotu zmieniło się na gorsze w ostatnich czasach. Mam tu na myśli liczne imprezownie, które przyciągają pijaną młodzież, śmierdząca nie sprzątana plaża i tabuny turystów w sezonie. Każdy mieszkaniec Sopotu wie, że latem Monciak należy omijać szerokim łukiem :) Natomiast poza sezonem to miasto ma niewątpliwie swój niepowtarzalny klimat.
Z dzielnic polecam Kamienny Potok, jeśli komuś nie przeszkadza mieszkanie w bloku. Wiele mieszkań ma widok na morze i w dzisiejszych czasach można tu znaleźć mieszkania a dobrej cenie. Cisza i spokój, blisko do autobusu i skm, za oknami las, a nad morze 15 min spacerkiem. Pełna infrastruktura, a z większych sklepów Lidl, Biedronka, Żabki, Fresh.
Osobiście nie wyobrażam sobie kupna mieszkania tanio, ale w dzielnicach np. za Gdańskiem ze względu na koszty, które trzeba potem ponosić całe życie. Dojazdy do pracy, stanie w korkach, zawożenie i odwożenie dzieci do przedszkola, szkoły, na zajęcia itp. itd. Praktycznie każde wyjście wiąże się z tym że trzeba pojechać do Gdańska czy Gdyni. I nawet na spacer nie ma za bardzo gdzie pójść.
Ja Sopot polecam bardzo :)
Dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi, na pewno będę miała na uwadze Wasze słowa. Mnie właśnie zależy na cichym sąsiedztwie, żeby móc w spokoju zasnąć :) A wizja pójścia na spacer na plażę albo do lasu jest bardzo kusząca. Już nie mówię o widoku z okna na morze :) No i fakt, wszędzie blisko, do Gdańska czy Gdyni. Ahhh..
witam wszystkich z miasta Sopot , nigdy nie zamieszkał bym u was , to co ze macie morze to co ze macie las ,żadna z tego satysfakcja jeżeli na każdym rogu mieszka perfidny złodziej...tak złodziej , macie chamstwo kurestwo i chamów na cudze własności wiec nie widze zadnych naprawdę zadnych myśli by tu zamieszkać ....każdemu polece omijać zacofany Sopot , chcesz jechać na wczasy do Sopotu jedż pociągiem bo twój samochód już będzie miał nowego wieśsopotana
Sopot? Nie. Wolałbym Gdańsk lub Gdynię. W Sopocie pełno cwaniaczków, japiszonów, przekrętasów którzy dorobili się na manipulacjach i oszustwach. Do tego pełno zwiedzających w sezonie i poza, którzy są głośni, wulgarni, często pod wpływem alkoholu, a to wszystko w szpanersko lansiarskim sosie. Do tego miejscowa patologia w postaci narkomanów i alkoholików eksponujących się bardziej jak w innych miastach. Do tego drożyzna.
Są też plusy: morze, lasy, geografia, wszędzie blisko, ale chodzi o to by nie zasłaniały minusów.
Są też plusy: morze, lasy, geografia, wszędzie blisko, ale chodzi o to by nie zasłaniały minusów.
Sopot to miasto, w którym mieszkają właściciele mieszkań komunalnych odziedziczonych po rodzicach/dziadkach a którym nie udało się ich sprzedać za grubą kasę. Są też mieszkania w zasadzie puste, odwiedzane z rzadka przez właścicieli lub wynajmujących. Generalnie mało ludzi chcących stworzyć "swoją małą ojczyznę". Takie zgromadzenie ludzi "na chwilę". Sama znam kilka osób, które spieniężyły schedę i dziś mieszkają w Gdańsku Oliwie i Strzyży. Sopot na weekend pijany do upadłego ok, na życie nie bardzo.
absolutnie NIE. Sopot nie nadaje się do mieszkania na stałe. Dużo mieszkań na wynajem, brak spokoju. Latem Sopot jest cały pijany i naćpany, zimą połowa. Kup w GD są też dzielnice, które mają kawałek lasu i morze, do Sopotu przyjedziesz kolejką lub taxi na imprezę i wrócisz do siebie spokojnie spać.
Bzdury piszesz!Nie ma to ,jak zamieszkanie w starym domu,np.z 1900 roku.Ten klimat,historia w tle,piękne,niepowtarzalne mury...
W Kamiennym Potoku sporo rzeczywiście 10-piętrowych wieżowców rodem z PRL-u,ale i masa willi.Kto Ci każe mieszkać w "geriatrycznej " budowli!
Ale młodym tylko apartamentowce w głowie! I gdyby nie wysoka cena wszyscy by zamieszkali w takich właśnie "pudełkach",skrojonych na jedną modłę.Koszmar.
W Kamiennym Potoku sporo rzeczywiście 10-piętrowych wieżowców rodem z PRL-u,ale i masa willi.Kto Ci każe mieszkać w "geriatrycznej " budowli!
Ale młodym tylko apartamentowce w głowie! I gdyby nie wysoka cena wszyscy by zamieszkali w takich właśnie "pudełkach",skrojonych na jedną modłę.Koszmar.
W pełni popieram Pani(Pana) opinię na temat uroków swojego rodzinnego gniazda i zazdroszczę zamieszkania w tak pięknym miejscu!
Ja ,niestety marzę tylko o przeprowadzce do Sopotu.Nie stać mnie na kupno mieszkania tutaj....Przyjeżdżam jednak,kiedy tylko mogę,choćby na chwilkę,aby naładować akumulatory.Nigdzie indziej,jak tu potrafię się zresetować.Wiele bym jednak dała,aby być tu na stałe.
Ja ,niestety marzę tylko o przeprowadzce do Sopotu.Nie stać mnie na kupno mieszkania tutaj....Przyjeżdżam jednak,kiedy tylko mogę,choćby na chwilkę,aby naładować akumulatory.Nigdzie indziej,jak tu potrafię się zresetować.Wiele bym jednak dała,aby być tu na stałe.