Widok
hm...
W sumie decydując się na ślub katolicki, na wiarę ...
Trzeba zaakceptować i przestrzegać zasad jakie w tej religii panują.
To chyba nie polega na tym, że wybieramy sobie zwyczaj, świeta itp które nam pasują. A te, które nam nie odpowiadają pomijamy.
Równie dobrze można wziąźć ślub a nie wierzyć w Boga , nie chodzić do kościoła ... tylko po co ? Po to, żeby inni nie gadali ?
Ja przed ślubem zamierzam się za wszystkiego wyspowiadać ...
Tylko tak sobie myśle ... troche hardcore tak opowiadać księdzu o innych partnerkach, jointach, masturbacji czy seksie analnym :)))
W sumie decydując się na ślub katolicki, na wiarę ...
Trzeba zaakceptować i przestrzegać zasad jakie w tej religii panują.
To chyba nie polega na tym, że wybieramy sobie zwyczaj, świeta itp które nam pasują. A te, które nam nie odpowiadają pomijamy.
Równie dobrze można wziąźć ślub a nie wierzyć w Boga , nie chodzić do kościoła ... tylko po co ? Po to, żeby inni nie gadali ?
Ja przed ślubem zamierzam się za wszystkiego wyspowiadać ...
Tylko tak sobie myśle ... troche hardcore tak opowiadać księdzu o innych partnerkach, jointach, masturbacji czy seksie analnym :)))