Widok

Spowiedź

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Wiem, że ten wątek juz był, ale moze warto znów przypomnieć. Gdzie do spowiedzi, żeby dostac rozgrzeszenie mimo że razem mieszkamy, to raz. I dwa: w jakie dni i wjakich godzinach?(o o tym chyba nie było mowy)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiecie co dziewczyny, tak czytam co piszecie i troszkę mi ręce opadają. Normalnie jak dzieci z podstawówki. To kto z kim sypia i czy to robi jest jego osobistą sprawą i nikt nie ma prawa tego komentować. Jezli nie sypisz ze swoim facetem przed ślubem to ok, ale nie potępiaj tych co sypiają. A jeśli chodzi o księży... to niestety bywa różnie. prawda jednak jest taka, że Ci którzy najbardziej gnebią i nie dają rozgrzeszenia sami mają na boku kochanki i dzieci. Dlatego zostawmy ten temat w spokoju bo nigdy w tej kwesti nie ostągniemy ładu i składu.
Pozdrawiam

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokladnie ewita masz racje ale wiesz jak slucham jak mnie ktos osadza i mi mowi ze nie powinnam brac koscielcngo bo mieszkam z facetem przed slubem i sugeruje ze robie to dla ladniejszych zdjec no to mi sie noz w kieszeni otwiera i powstaje z tego goraca dyskusja :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zwykle nie zabieram głosu w takich dyskusjach..ale fakt jest taki, że wśród księży łatwiej znaleźć zrozumienie niż wśród świeckich.. a w końcu jak to było w przypowieści o synu marnotrawnym? Z czyjego powrotu tak się cieszył ojciec, co?? ;) pozdrawionia dla obu stron

Szczęście to je­dyna rzecz, która się mnoży, jeśli się ją dzieli.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewita13 napisał(a):

> Wiecie co dziewczyny, tak czytam co piszecie i troszkę mi ręce
> opadają. Normalnie jak dzieci z podstawówki. To kto z kim sypia
> i czy to robi jest jego osobistą sprawą i nikt nie ma prawa
> tego komentować. Jezli nie sypisz ze swoim facetem przed ślubem
> to ok, ale nie potępiaj tych co sypiają. A jeśli chodzi o
> księży... to niestety bywa różnie. prawda jednak jest taka, że
> Ci którzy najbardziej gnebią i nie dają rozgrzeszenia sami mają
> na boku kochanki i dzieci. Dlatego zostawmy ten temat w spokoju
> bo nigdy w tej kwesti nie ostągniemy ładu i składu.
> Pozdrawiam
>



mam nadzieję, ze ta wypowiedz na była skierowana w moja stronę, choć znalazła się pod moim postem. Pomimo tego, ze nie sypiam z moim facetem, uważam, ze to nie moja sprawa jak ktos to robi i nikogo nigdy nie osądzałam w tej sprawie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewa ależ ja Cie bardzo dobrze rozumiem, ale musimy byc troszkę madrzejsze od innych kobiet, które potepiają takie czyny. Ja prawie mieszkam z moim przyszłym mężem i powiem Ci szczerze,że jak dla mnie to świetna s****a. Możemy sie dotrzeć i po śubie unikniemy wielu problemów i sytuacji któr moga powodować bezsensowne spięcia, np. dlaczego nie wrzucasz skarpetek do kosza???!!!! A jeśli chodzi o koleżanke, której nie podoba się to że bierzemy ślub kościelny..... to wybacz moja droga, ale nie masz prawa nikogo osądzać. I wykarzesz sie większa kultura jeśli po prostu dasz sobie spokój.

Pozdrawiam Was dziewczyny


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oczywiście, ze nie. Chodziło mi o nas wszytskie, które się tu wypowiadamy.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
piekna wybiorczosc
nie cudzoloz oznacza nie zdradzaj, znakomite;)) a co oznacza wobec tego nie pozadaj zony blizniego swego? to samo??? to po co dwa takie same przykazania? chyba _ktos_ sobie interpretuje na wlasna korzysc jak mu wygodnie
ktos nie chodzi do kosciola to zle, wiec niech nie bierze tam slubu wg ciebie, a lamie przykazanie _koscielne_, ale jak ktos lamie przykazanie _boze_ swiadomie i notorycznie, to moze brac slub, wazne, ze chodzi do kosciola, ale po co tam chodzi skoro lamie swiadomie przykazania i mowi, ze dalej bedzie je lamac? piekna dwulicowosc, sliczna i modelowa jak z podrecznika
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też nie zabieram zazwyczaj głosu w takich dyskusjach. Chciałam sie tylko dowiedzieć gdzie można spotkac takiego "nie nawiedzonego" księdza jak to ktoś tu fajnie nazwał. Nie prosiłam o niczyją ocenę. Ale widzę wywiązała się niepotrzebna dyskusja nad moim morale, etyką kościelną i nawoływania do tego jak mam żyć, żeby mieć czyste sumienie. Co mnie najbardziej zdziwiło, osąd, że nie wiem, chyba jako że nie czekam z tym do ślubu, to nie zasłużyłam na mszę świętą, czy jak ja mam to rozumieć? Moim zdaniem jest to grzech jak każdy inny, a taka zawiść i osądzanie innych wydają mi się równiez grzechami, w skrajnych przypadkach może nawet gorszymi od wspólnego mieszkania.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj tresek chyba jests panem z poprzedniego watku bo widze ze znasz temat tylko pod innym nikiem a pamietaj abys dzien swiety swiecil to co przykazanie nie jest ????wiec robisz dokaldnie to samo przykazanie łąmiesz,bo co tez sobie dostossowujesz do siebie bo swiecisz ten dzien przez to ze nei idziesz do hipermarketu ??? a nie pozadaj tzn nie pozzadaj czyli nie grzesz mysla a nie czynem moj drogi hmm poza tym mzoe sie mylse teologiem

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
poza tym pamiataj abys dzien swiety swiecil to nie jest przykazanie koscielene

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a wracając do właściwego tematu
wiem, ze tacy nienawiedzeni księża są w parafii NSPJ w Gdyni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gdyby ktos przeczytal dokladnie moje wypowiedzi, to doszukal by sie tego, ze nie obchodzi mnie kto z kim sypia i to "my"pierwsze zostalysmy zaatakowane. Napisalam tez, ze swieta absolutnie sie nie czuje a wystapilam tu w obronie swietosci spowiedzi, a nie swojej i ja pierwsza zostalam zaatakowana. I komu brak kultury? Pozdrawiam, zwlaszcza ewaipiotr, ktira skądinąd w innym watku miala zdecydowanie inne poglady.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
juz ci powiedzialam moja droga ze poglady wciaz mam te same i tamten watek dotyczyl zupenie innej sprawy wiec juz nie uzywaj tylko tego jednego argumentu

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale tak naprawde, to nie spotkałam się jeszcze z czyms takim,że ksiądz nie daje rozgrzeszenia przyszłym małżonkom. Przeciez w tej kwestii najważniejsze jest to, ze chcemy przed Bogiem być ze soba zawsze i nie wierze aby jakikolwiek ksiądz tego nie uszanował

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
taaak nastepnym razem sie nie udzielam bo i tak kazdy ma swoje racje bez sensu wrcaam do codziennych zajec pozdrawiam tych za i przeciw :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moj blad przepr. oczywiscie tak jak napisales jest to przykazanie boze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj kochana to sie mylisz, moj kolega nie jest swietym pierwszej klasy i niestety nie dostał rozgrzeszenia na 20 min przed slubem, wyobraź sobie jak czuła sie Panna Młoda, moja przyjaciółka, gdyby nie jej tato to slubu pewnie by nie było !!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kiedy powinnismy isc do pierwsej spowiedzi/???slub w czerwcu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:)heheh oczywiscie chodzilo o to ze nie chodzac do kosciola tez lamie sie przykazanie boze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm... skoro tak często wspomina się tu o Bogu (chyba nie przez przypadek?) to może JEMU pozwólmy osądzić nasze postępowanie, a swoje spekulacje o docinki zostawmy na inne okazje!? bo chyba każdy, kto wypowiada się na tym forum, sam potrafi odpowiadać za to, co robi, prawda? mam nadzieję, że się nie mylę...
pozdrawiam :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry