Widok
bez sensu
Głównemu bohaterowi bardzo przeszkadza, że jego żona uwierzyła w Boga i bardzo chce ją od tej wiary odwieść. Ona na odwrót - chce go do tej wiary zbliżyć. Dla obojga to strasznie ogromny problem. Naprawdę? Nie można swojemu partnerowi pozwolić na posiadanie własnych poglądów?
Główny bohater przez cały film szuka dowodów na to, że zmartwychwstanie nie miało miejsca. Nie znajduje ich, co skłania go do uwierzenia w Boga. Kolejny bezsens. Chyba nie na tym polega wiara.
Główny bohater przez cały film szuka dowodów na to, że zmartwychwstanie nie miało miejsca. Nie znajduje ich, co skłania go do uwierzenia w Boga. Kolejny bezsens. Chyba nie na tym polega wiara.
Skończmy z dnem w gdańskich multikinach
Wszystkie cenne, wartościowe filmy - albo bardzo krótko , albo o idiotycznych godzinach.
Kochana dyrekcjo - może by tak trochę więcej zaanagażowania w układaniu repertuaru i lepszego rozeznania rynku. Repertuar gdańsku w stosunku do Gdyni , to jak wszystko - TOTALNA WIOSKA!
Nie każdy chce oglądac Muminki iociejące krwia horrory. Sa w tym mieście ludzie , którzy jeszcze patrzą głębiej i potrzebuja filmów , które pozwola myśleć.
Kochana dyrekcjo - może by tak trochę więcej zaanagażowania w układaniu repertuaru i lepszego rozeznania rynku. Repertuar gdańsku w stosunku do Gdyni , to jak wszystko - TOTALNA WIOSKA!
Nie każdy chce oglądac Muminki iociejące krwia horrory. Sa w tym mieście ludzie , którzy jeszcze patrzą głębiej i potrzebuja filmów , które pozwola myśleć.