Widok
Idiotyczne godziny seansów!!!!
Ten film, to film dla ludzi myślących - którzy nie wylegują się do południa w łóżku i dokładnie nie wiedzą co robić z czasem. Większość z nas, tych którzy baaaardzo chcieliby ten film obejrzeć w tyt czasie pracuje!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gratulacje dla osób układających program Multikina - beznadziejne rozeznanie potrzeb. wręcz kompletny brak rozeznania lub programowe skłanianie się ku kształtowaniu społeczeństwa niemyślących imbecyli. Vivat Multikino -(
Gratulacje dla osób układających program Multikina - beznadziejne rozeznanie potrzeb. wręcz kompletny brak rozeznania lub programowe skłanianie się ku kształtowaniu społeczeństwa niemyślących imbecyli. Vivat Multikino -(
Skończmy z dnem w gdańskich multikinach
Wszystkie cenne, wartościowe filmy - albo bardzo krótko , albo o idiotycznych godzinach.
Kochana dyrekcjo - może by tak trochę więcej zaanagażowania w układaniu repertuaru i lepszego rozeznania rynku. Repertuar gdańsku w stosunku do Gdyni , to jak wszystko - TOTALNA WIOSKA!
Nie każdy chce oglądac Muminki iociejące krwia horrory. Sa w tym mieście ludzie , którzy jeszcze patrzą głębiej i potrzebuja filmów , które pozwola myśleć.
Kochana dyrekcjo - może by tak trochę więcej zaanagażowania w układaniu repertuaru i lepszego rozeznania rynku. Repertuar gdańsku w stosunku do Gdyni , to jak wszystko - TOTALNA WIOSKA!
Nie każdy chce oglądac Muminki iociejące krwia horrory. Sa w tym mieście ludzie , którzy jeszcze patrzą głębiej i potrzebuja filmów , które pozwola myśleć.
bez sensu
Głównemu bohaterowi bardzo przeszkadza, że jego żona uwierzyła w Boga i bardzo chce ją od tej wiary odwieść. Ona na odwrót - chce go do tej wiary zbliżyć. Dla obojga to strasznie ogromny problem. Naprawdę? Nie można swojemu partnerowi pozwolić na posiadanie własnych poglądów?
Główny bohater przez cały film szuka dowodów na to, że zmartwychwstanie nie miało miejsca. Nie znajduje ich, co skłania go do uwierzenia w Boga. Kolejny bezsens. Chyba nie na tym polega wiara.
Główny bohater przez cały film szuka dowodów na to, że zmartwychwstanie nie miało miejsca. Nie znajduje ich, co skłania go do uwierzenia w Boga. Kolejny bezsens. Chyba nie na tym polega wiara.