Re: Starające się II
dzięki :)
Michałowa, a Ty mykaj na ten kurs, skoro zawsze chciałaś :)
Wiecie, ja dostałam trochę po d.. w tamtym tygodniu i w sumie dobrze się stało, otrząsnęłam się. Mąż mnie...
rozwiń
dzięki :)
Michałowa, a Ty mykaj na ten kurs, skoro zawsze chciałaś :)
Wiecie, ja dostałam trochę po d.. w tamtym tygodniu i w sumie dobrze się stało, otrząsnęłam się. Mąż mnie okłamał, miał coś załatwić, a był z 3 koleżankami w pubie, przypadek, że się dowiedziałam, bo koleżanka akurat zaczęła tam pracę, świat jest mały. Długo rozmawialiśmy i uświadomiłam sobie, że jestem po prostu nudna, ciągle ten sam temat, schematyczne dni, nawet nie można było ze mną normalnie porozmawiać, bo ciągle mialam swój świat. Doszlam do wniosku, że cięzko żyć z takim kimś. Kiedyś myslałam o firmie, potem zaczęły się starania i życie od miesiąca do miesiąca, same wiecie i ja po prostu zgubiłam gdzieś siebie po drodze, czas to odbudować.
zobacz wątek