Re: Starające się II
ja jak zakładałam własną firmę to też myślałam że jakoś w ten sposób wyluzuję...ale niestety i tak myślę tylko o jednym.
Mimo wileu zajęć, wyjazdów słuzbowych i tak tylko jedno sie liczy. A...
rozwiń
ja jak zakładałam własną firmę to też myślałam że jakoś w ten sposób wyluzuję...ale niestety i tak myślę tylko o jednym.
Mimo wileu zajęć, wyjazdów słuzbowych i tak tylko jedno sie liczy. A na dodatek te wyjazdy to nieźle stresują, no bo tu owulacja się zbliża a ja do wawy musze jechać. W tym miesiącu to miałam strasznego doła z tego powodu, już chciałam zrezygnować...ale poszłam na monitroing, był duży pęchęrzyk, wieczorem przytulanko, następnego dnia znowu USG i pęcherzyka brak :) tak bym chciał aby się udało... i teraz czekam na @. I ciagle rozmyślam, nawet w czasie pisania projektu.
Ale i tak warto robić coś więcej niż tylko zamartwiać się... i założenie firmy to dobry pomysł :) Życzę powodzenia
zobacz wątek