Re: Starające się II
Cześć!
Ja-dwisia - super, że wyniki dobre. I że Cię dr pocieszył ;-). Życzę Ci, żebyś zaszła jednak naturalnie ;-).
Endo nie polecę niestety - zwłaszcza, że ty z Gdańska jesteś. A...
rozwiń
Cześć!
Ja-dwisia - super, że wyniki dobre. I że Cię dr pocieszył ;-). Życzę Ci, żebyś zaszła jednak naturalnie ;-).
Endo nie polecę niestety - zwłaszcza, że ty z Gdańska jesteś. A może w Inviccie jest jakiś dobry?
Karolinka - ja nie mam zwierzaka. Miałam psa, ale zdechła 6 lat temu i bardzo to przeżyłam. Nie chciałam nowego psa, bo czułabym się jak zdrajczyni. Chyba ze 3 lata temu miałam jazdę, żeby sobie kupić kota (potrzebowałam kogoś/coś do kochania ;-))- ale chwilę potem kupiliśmy mieszkanie, zrobiliśmy remont i szkoda mi było ;-). Bałam się, że kot poniszczy, podrapie nowe meble - a tyle kasy włozyliśmy. Także mi przeszło. Jednak stwierdziłam, że póki co nie chcę zwierzaka. Ale jeśli kiedyś będę miała domek, lub mieszkanie z ogródkiem, to na pewno kupię sobie Labradora lub Goldena - to są moim zdaniem najpiękniejsze psy. Nie chcę męczyć i siebie i zwierzaka w mieszkaniu. No i też wgrywa teraz rozsądek - mąż pracuje do późna, czasem wyjeżdża, a z psem trzeba wyjść na spacer - przy małym dziecku byłby to problem. Np. jakby dziecko już spało - no przecież nie zostawię dziecka samego, żeby z psem wyjść. Co innego jak ma się ogród - zawsze można psa wypuścić.
Piggy daj znać ;-)
zobacz wątek