Re: Starające się II
dziewczyny, to będzie mój normalny sylwester od 4 lat, bo też się wcześniej jakoś nie udawało. W tamtym roku bylismy u znajomych męża, faceci ogładali do 1 jakiś mecz! a o 3 było już po wszystkim,...
rozwiń
dziewczyny, to będzie mój normalny sylwester od 4 lat, bo też się wcześniej jakoś nie udawało. W tamtym roku bylismy u znajomych męża, faceci ogładali do 1 jakiś mecz! a o 3 było już po wszystkim, bo zmęczeni ;-) obiecałam sobie, że w tym roku biorę sprawy w swoje ręcę, co tez nie bylo proste, bo musiałam męża namówić - nie przepada za takimi imprezami, ale ma być fajna orkiestra, więc myślę, że się rozrusza ;-)
a tak poza tym to ja testuje w niedziele, bolą mnie piersi od luteiny, ale nic więcej (cud;-)
ps. Michałowa, rodzice mojej koleżanki są lekarzami i mieli tak ustalane dyżury, że w tamtym roku spędzieli pierwszego sylwestra razem od 20 lat, masakra. Dobrze, że Twój mąż wróci po północy :)
zobacz wątek