Re: Starające się IX
Witam piątkowo:)
Niestety u nas w polsce nie ma czegoś takiego jak ogólnopolska baza dzieci do apodcji brzmi to dziwnie ale o ile szybciej i sprawniej szłaby adopcja...
Ja właśnie...
rozwiń
Witam piątkowo:)
Niestety u nas w polsce nie ma czegoś takiego jak ogólnopolska baza dzieci do apodcji brzmi to dziwnie ale o ile szybciej i sprawniej szłaby adopcja...
Ja właśnie sprawy załatwiałam w ośrodku na demptowie,nie mam żadnych zastrzeżen do nich,mili ludzie.
Jeśli chodzi o te 3 osoby które będa musiały za was poręczyć,tak to się dzieje w trakcie kwalifikacji kiedy złożycie dokumenty,ja myslę jesli oczywiście mogę podpoweidzieć powiedzcie rodzicom kiedy już złożycie dokumenty i bedziecie wiedzieć kiedy będzie szkolenie,to będzie ten czas zreszta dziadkowie też się muszą oswoić z tą myślą,ale z tego co pamiętam osoby te nie moga być z Wami spokrewnione tak więc rodzice czy rodzenstwo nie będą mogły być takimi osobami,tak więc jeśli się zdecydujecie mówić rodzicom dopiero w momencie otrzymacia już kwalifikacji i czekania na telefon to też możecie oczywiście,chociaż myslę,że w trakcie szkolenia i rozmów z osobami z ośrodka na pewno padnie pytanie jaki stosunek do adopcji ma najbliższa rodzinka tak więc może lepiej już wcześniej prozmawiać.
Czas oczekiwania na szkolenie jest uzależniony od ilości rodziców którzy w tym samym czasie czekają na szkolenie,jak zbierze się grupa to pewnie bedzie wyznaczony teramin,spotkałam się też z tym kiedyś że szkolenia sa np.na wiosne i na jesień i trzeba czekać i nie wiem czy to nie u nas na demptowie właśnie,lepiej wczesniej tez podzwonić do ośrodka i zapytać kiedy przwidują.
Co do mebelków i urządzenia pokoju,teoretycznie kurator powinien byc niezapowiedziany,ale przeważnie dzwonią i się umawiają na dany termin i godzine tak żeby was zastac więc będziesz mogła sobie cokolwiek pożyczyc czy przygotowac to naprawde pomoga a potem przeciez wiadomo że kupicie to co będzie potrzebne bo niestety nie wiecie w jakim wieku będzie dzidzia.Kuratorki w Gdyni sa naprawde symaptyczne:)
I nie martw się,kiedy tam bedziecie na każdym szkoleniu,musicie być pewni tego co chcecie,to bedzie trudny okres dla Was pełen zwątpienia,ale warto:)
Z każdym najmniejszą pytaniem i wątpliwością zawsze udawaj sie do ośrodka oni muszą Wam pomagać i wspierac od tego są,jeśli ośrodek o d samego początku wam nie odpowieda to szukajcie innego,będziecie tam spędzać dużo czasu i musisice sie tam dobrze czuć.
Co mi jeszcze przychodzi do głowy....hmm..kiedy dostaniecie kwalifikacje i będziecie czekac na telefon i bedziecie czekać bardzo długo to zawsze możecie wycofac papiery i złożyć w innym ośrodku żeby tak czekać na bobo.
Pamietajcie jeszcze o jednej rzeczy z reguły w ośrodkach wymagany jest 5 letni staż małżeński,w niektórych 1 rok,także musiscie też o to pytać:)
Jeśli mogłam pomóc to cieszę się,w razie co pytajcie dalej:)
miłego dnia dziewczynki :)będzie dobrze:)
zobacz wątek