Re: Starające się LIV :)
Jak to się dzieje... czemu tak jest... razem z Mżonkiem staramy się od siedmiu miesięcy, większość z Was stara się dłużej lub krócej, ale chcecie i jesteście "świadome", a moja "koleżanka" (choć...
rozwiń
Jak to się dzieje... czemu tak jest... razem z Mżonkiem staramy się od siedmiu miesięcy, większość z Was stara się dłużej lub krócej, ale chcecie i jesteście "świadome", a moja "koleżanka" (choć określenie znajoma lepiej by tu pasowało) 11 września została po raz trzeci mamą, każde dziecko innego faceta i z żadnym facetem nie jest.... i gdzie tu sprawiedliwość?? ech.... :/
Ja po owulacji jestem, w piątek na monitoringu pani Dr powiedziała że pęcherzyk pękł :D teraz w środę idę na badanie progesteronu i prolaktyny +prolaktyny z obciążeniem, zobaczymy jak wyjdą wyniki. Oddałam się w ręce dr Olszewskiej i liczę że i ja pod opieką tej dr od razu zajdę w upragnioną ciążę :) a jak się nie uda to 2 dnia cyklu będę musiała zrobić cała serię badań hormonalnych :) ale na razie głęboko wierzę że czarodziejski wpływ dr na mnie też zadziała :D:D:D
zobacz wątek
15 lat temu
1985sloneczko