Odpowiadasz na:

Re: Starające się LIV :)

po ostatnich moich przezyciach i nakrecaniu sie na ciaze, na wmawianiu jej przez wszytkich do okola pozytywnych testach ciazowych, z ktorych nic nie wyszlo jak czytam jak wy sie tu nakrecacie... rozwiń

po ostatnich moich przezyciach i nakrecaniu sie na ciaze, na wmawianiu jej przez wszytkich do okola pozytywnych testach ciazowych, z ktorych nic nie wyszlo jak czytam jak wy sie tu nakrecacie dziewczyny to smiac mi sie chce.
moze i ja juz mam dziecko, ale drugiego napewno nie pragne mniej niz wy tego pierwszego.
nie nakreecajcie sie tak prosze, nie myslcie, nie kochajcie sie pod dyktanto a przede wszytkim nie mowcie, ze nie myslicie, bo myslicie, m in poprzez pisanie tutaj tego. nie mowie tego bo jestem jakas wredna czy cokolwiek innego. chce wam oszczedzic tylko rozczarowan jakich my z mezem doznalismy. rok czekamy juz na te 2 kredki- idzie zeswirowac, a nie o to przeciez chodzi.

mam nadzieje, ze mnie rozumiecie :)

maz ma dzisiaj wolne, takze lece zrobic badania hormownow (z ktorych pewnie nic nie wyniknie, ale ide, dla swietego spokoju).

pozdrawiam i zycze milego dzionka.

ps. ja tez mimo wszystko mam ciazowe sny :P

zobacz wątek
15 lat temu
~adziula

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry