Re: Starające się LIV :)
poczulam sie troche hm..nie wiem jak to nazwac..czuje jakbyscie na mnie naskoczyly.."te posty osob, ktore dopiero co zaczely sie starac o sutkach, o objawach.."
dziwnie mi z tym bo chyba po...
rozwiń
poczulam sie troche hm..nie wiem jak to nazwac..czuje jakbyscie na mnie naskoczyly.."te posty osob, ktore dopiero co zaczely sie starac o sutkach, o objawach.."
dziwnie mi z tym bo chyba po to jest to forum starajace sie LIV by moc pisac o swoich doznaniach, myslach i podzielac sie uwagami z innymi starajacymi sie, czy tez juz "zaciążonymi" kobietkami..
czy ktos kto stara sie juz rok nie mial takich samych poczatkow jak te pary,ktore staraja sie 2,3 czy 5 cykl? czy Wy tez nie biegałyście co chwile zrobic test, albo kazde wasze objawy,czy to mdlosci,badz brak @ czy bol piersi nie byl przypisywany nadziei o dziecku? mysel, ze tak..wiem,ze chcecie zaoszczedzic rozczarowania tym,ktore teraz tak wlasnie sie zachowuja,ale to i tak nic nie zmieni bo np. ja bede zyla nadzieja tak jak wy kilka m-cy temu.. tego sie nie da zmienic dobrze o tym wiecie..
myslalam,ze forum jest dla kazdego / kazdej ktora chce sie wypowiedziec..opowiedziec o swoich myslach,czy roznych innych sytuacjach..ale chyba sie pomylilam..
mimo wszystko zycze dobrego dnia, tym, ktorzy jeszcze maja szanse na dobry dzien..bo niektorzy maja juz ochote by sie skonczyl..
zobacz wątek