Odpowiadasz na:

Re: Starające się LIV :)

stokrotka ale ty się nie denerwuj od razu; niestety osób z dłuższym stażem starań śmieszą trochę takie przeżywanie i nakręcanie się, ale to nie znaczy że życzymy komuś źle; piszesz że pewnie każda... rozwiń

stokrotka ale ty się nie denerwuj od razu; niestety osób z dłuższym stażem starań śmieszą trochę takie przeżywanie i nakręcanie się, ale to nie znaczy że życzymy komuś źle; piszesz że pewnie każda z nas na początku też tak "wariowała" no nie wiem, ale ja akurat nie, choć staram się już 5 lat robiłam może w życiu 5 testów ciążowych, może dwa razy wkręcałam sobie objawy ciąży, a pragnę jej wciąż tak bardzo jak każda z nas starających, może jestem zbyt racjonalna nie wiem; ale wiem doskonale jak to jest jak się bardzo chce, a nie idzie...

nie ma się co obrażać, jedne mają potrzebę codziennie pisać o tym co czują i jak się czują (dziwne to wg. mnie ale każda z nas jest inna) włącznie z tym, że dziś będą bzykać się z mężem (przepraszam za określenie, ale różne rzeczy już tu czytałam) a inne troszkę spokojniej podchodzą do tematu; pewnie to wątek aby wymieniać się doświadczeniami, ale nie ma co panikować jak się nie udaje kilka pierwszych cykli bo najgorzej jest uzależnić swoje życie tylko od starań się o dziecko, kochania się tylko w Te dni i po każdym zbliżeniu wkręcania sobie objawów ciążowych i szybko robienie testu

dziewczyny więcej luzu, przecież na wszystko jest odpowiedni czas, trzeba sobie powiedzieć "co ma być to będzie" i cieszyć się życiem :)

zobacz wątek
15 lat temu
Karolinka29

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry