Widok
przepraszam, pisałam równolegle z Tobą;)
coś mi błyska, ale nie jestem pewna, ze w ING nam facet mówił, że da radę... ale... nie pamietam dobrze - wykupiłam Polisę Lwa - tylko to jest bardziej fundusz emerytalny (z polisą na życie) niż ubezpieczenie
ale może coś mają... nasz doradca był dosyć.. .hmm... elastyczny jeśli chodzi o datę na umowie... no ale pewnie nie dalej niż do poczatku miesiąca (albo nie wiem, do którego oni rozliczają się z umów podpisanych - wiem, że myśmy datowali wstecz, by załapać się na promocję, która się skończyła;))
coś mi błyska, ale nie jestem pewna, ze w ING nam facet mówił, że da radę... ale... nie pamietam dobrze - wykupiłam Polisę Lwa - tylko to jest bardziej fundusz emerytalny (z polisą na życie) niż ubezpieczenie
ale może coś mają... nasz doradca był dosyć.. .hmm... elastyczny jeśli chodzi o datę na umowie... no ale pewnie nie dalej niż do poczatku miesiąca (albo nie wiem, do którego oni rozliczają się z umów podpisanych - wiem, że myśmy datowali wstecz, by załapać się na promocję, która się skończyła;))
Kurcze, to nic innego, tylko rpzeczytaj świadectwa Ru.mink@(i) i tekli
i pewnie wiele innych by się na tym forum znalazło...
Ja mam jedną koleżankę, u których nadzieje zostały rpzekreślone i przez to ona dopiero w... 4 m-cu dowiedziała się, ze jest w ciąży. Bo generalnie byli pewni, że nie mają szans (i z tą świadomością żyli i się już nie starali) więc w zasadzie to ona uznała, że po prostu coś nie tak ma z cyklami, ale nie było kiedy do gina itd...
Może tak, jak piszesz, jest jakiś inny, wyższy powód, dla którego teraz nie dostajecie maleństwa...
i pewnie wiele innych by się na tym forum znalazło...
Ja mam jedną koleżankę, u których nadzieje zostały rpzekreślone i przez to ona dopiero w... 4 m-cu dowiedziała się, ze jest w ciąży. Bo generalnie byli pewni, że nie mają szans (i z tą świadomością żyli i się już nie starali) więc w zasadzie to ona uznała, że po prostu coś nie tak ma z cyklami, ale nie było kiedy do gina itd...
Może tak, jak piszesz, jest jakiś inny, wyższy powód, dla którego teraz nie dostajecie maleństwa...
AgaB, nooo, przez 2 lata juz "rozcykałam" chyba wszystko ;) ziola o.Sroki pilam przez 2- 3 cykle, chyba nie mnie nie działają ;)...wiesiołek tez łykam, śluz jest piękny po nim..ale chyba plemniczki uważają inaczej ;) uzywalam te ztestow owulacyjnych, dni płodne mam rozpykane, jezdzilam tez na monitoring pęcherzyka graffa i po peknieciu tez...qrde, i nic :D
psychicznie tez nie jestem mega nastawiona, wlaciwie coraz bardziej zaczynam myslec ze jak los nam nie daje dziecka, to moz ejest w tym jakis powod..
psychicznie tez nie jestem mega nastawiona, wlaciwie coraz bardziej zaczynam myslec ze jak los nam nie daje dziecka, to moz ejest w tym jakis powod..
nulka ja gdzies wyzej pisalam o swojej sytuacji, w poprzednim watku,wlasciwie to swiadectwo. Z Boza pomoca wszystko jest mozliwe. Ja jestem nerwusem strasznym wiec teoretycznie PRL nie spadala, leki bralam,ale nic sie nie dzialo to znaczy PRL spadla, a jakze,ale nadal nie miewalam owu, co wiecej zaczelam miec krwawienia srodcykliczne wiec...olalam leki. Reszte doczytaj wyzej nie bede przynudzac piszac kilka razy to samo ;)
W kazdym razie nie martwsie, na pewno sie uda :D
W kazdym razie nie martwsie, na pewno sie uda :D
no kurcze, jakie wy domyślne;P
kurcze, trzeba bedzie troszkę spóźnić się z owulką, co by termin nie wyszłedł zaraz po świetach;P bo wciaż mam w planach domowy poród i szkoda by położną ciągnąć np. w święta...
AA - rozumie, że też już masz "rozcykane" kiedy dni płodne, jak długa faza lutealna i takie tam...
czymś się wspomagasz? koleżanki łykają (do owulacji) olej z wiesiołka i piją zioła o. Sroki, tkóre wspomagają owulację
kurcze, trzeba bedzie troszkę spóźnić się z owulką, co by termin nie wyszłedł zaraz po świetach;P bo wciaż mam w planach domowy poród i szkoda by położną ciągnąć np. w święta...
AA - rozumie, że też już masz "rozcykane" kiedy dni płodne, jak długa faza lutealna i takie tam...
czymś się wspomagasz? koleżanki łykają (do owulacji) olej z wiesiołka i piją zioła o. Sroki, tkóre wspomagają owulację
nulka ja na 19- i wczoraj mnie siostra popedzala, zebysmy jeszcze chrzciny na swieta zdazyli zrobic :) chociaz ja juz trace nadzieje, ze sie kiedys uda, a maz wrecz przeciwnie. poki co czekamy na owu- wczoraj cien cienia na owulacyjnym, wiec chyba sie zbliza.
weronika rozumiem, ze czekamy z nowym watkiem do wizyty u lekarza?
weronika rozumiem, ze czekamy z nowym watkiem do wizyty u lekarza?