Widok
moze poczekajmy i od 1 lipca
ja pomalu rozkrecam firme...moze to, ze bede zajeta czym innym da do myslenia bocianowi;) odpuscilam w poprzednim cyklu tempke i teraz jestem rozbita,czy to co bylo bylo @ czy srodcyklicznym...ech..obiecuje sobie,ze juz nie bede przerw robila.
ja pomalu rozkrecam firme...moze to, ze bede zajeta czym innym da do myslenia bocianowi;) odpuscilam w poprzednim cyklu tempke i teraz jestem rozbita,czy to co bylo bylo @ czy srodcyklicznym...ech..obiecuje sobie,ze juz nie bede przerw robila.
http://forum.trojmiasto.pl/Englein-zamezna-od-1-sierpnia-2009-t120490,1,11.html?hl=englein#hl

wizaż-szkolenia www.alterapars.pl

wizaż-szkolenia www.alterapars.pl
Większość lekarzy jak przychodzi młoda laska albo nastolatka wypisuje tabletki wręcz "na rządanie" nie ma się co dziwić, że nie dobierają, przecież nie od tego są farmaceutyczni przedstawiciele handlowi żeby się lekarz potem zastanawiał :) żart, ale bardzo prawdziwy.
a tak serio - kiedyś żyło się inaczej, inne stresy, inne powietrze, styl życia. Bo jeśli nie to to my jakieś po-czarnobylowe chyba jesteśmy :)
zwracam się z uprzejmą prośbą, aby któraś z szanownych koleżanek we wspaniałości swej i ku wielkiej radości pospólstwa forumowego zamknęła była wątek bieżący, oczywiście przez wzgląd na dobrą i piękną tradycję swego poczęcia. sie przewija już długo no :)
a tak serio - kiedyś żyło się inaczej, inne stresy, inne powietrze, styl życia. Bo jeśli nie to to my jakieś po-czarnobylowe chyba jesteśmy :)
zwracam się z uprzejmą prośbą, aby któraś z szanownych koleżanek we wspaniałości swej i ku wielkiej radości pospólstwa forumowego zamknęła była wątek bieżący, oczywiście przez wzgląd na dobrą i piękną tradycję swego poczęcia. sie przewija już długo no :)
"Życia nie oszukasz"
no ja akurat nie miałam takich problemów przed braniem tabletek, także dokładnie wiem ze są przyczyną moich problemów. Zresztą mój organizm bardzo "przeżył" branie hormonów pod różnymi względami, szkoda tylko że w czasie ich brania ktoś mi nie wytłumaczył od czego reaguje tak a nie inaczej... przeczytałam ulotkę no ale co? Na apapie tez pisze że można dostać tego i tamtego. W moim przekonaniu lekarze zbyt lekkomyślnie przepisują tabletki, nie robią badań, o nic nie pytają. Po prostu chcesz-to masz. Żałuje do dzisiejszego dnia.
masz racje, tyle ze nie wiesz do ktorej grupy nalezysz, tez pewnie zalezy jakie tabletki i jak dobrane. nie do stwierdzenia bo moglas miec te same problemy bez brania tabletek tyle ze sie staralas nie zajsc w ciaze. nie ma co sie zastanawiac co by bylo gdyby. najlatwiejsze jest zrobienie progesteronu w roznych dniach cyklu po owulacji i bedziesz wiedziala czy to jest problem
a u mnie ten cykl na straty, nigdy nie zrozumiem swojego organizmu.
co do antykoncepcji to sie chyba nie zgodze patrzac po moich znajomych nikt nie mial problemu, wszystkie dziewczyny po 30stece a raczej po 35 i wszystkie na pigulce wiele lat. a u mnie problemy pomimo ze jestem od nich mlodsza i pewnie krocej vralam hormony choc nie tak krotko.
co do antykoncepcji to sie chyba nie zgodze patrzac po moich znajomych nikt nie mial problemu, wszystkie dziewczyny po 30stece a raczej po 35 i wszystkie na pigulce wiele lat. a u mnie problemy pomimo ze jestem od nich mlodsza i pewnie krocej vralam hormony choc nie tak krotko.
w sumie to napisałam to samo co koleżanka wyżej ;-) My zaczynamy oficjalne starania w lipcu. Co prawda od ponad 3 lat walczę z plamieniami, pewnie mam coś nie tak z progesteronem...wiec co z tego będzie-nie wiem. Ide w przyszłym tygodniu do lekarza, niech mi jakąs luteine czy duphaston przepisze... zobaczymy co z tego wyjdzie.
gosar: trzymaj kciuki mocno:) a jak się czujecie??
Co do tego czy kiedyś było łatwiej zajść w ciążę to nie wiem moi rodzice starali się i leczyli 8lat żeby moja sis przyszła na świat mama miała 36lat jak ją urodziła.. ja byłam zaskoczeniem po kolejnych 2 latach:) Mama mówi, że kiedyś o problemach z poczęciem nie mówiło się otwarcie..
kiedyś młode kobiety od 16, a czasem nawet młodszego wieku nie faszerowały się tabletkami hormonalnymi, a przecież teraz antykoncepcja hormonalna jest nr 1, czy jest taka bez wpływu na późniejsze ciąże hmmm wątpię..
Po drugie to co jemy w większości rośnie na hormonach lub ulepszaczach..
Mam nadzieję, że nasze dzieci nie doczekają czasów kiedy naturalna ciąża będzie czymś co w przyrodzie nie występuje..
Co do tego czy kiedyś było łatwiej zajść w ciążę to nie wiem moi rodzice starali się i leczyli 8lat żeby moja sis przyszła na świat mama miała 36lat jak ją urodziła.. ja byłam zaskoczeniem po kolejnych 2 latach:) Mama mówi, że kiedyś o problemach z poczęciem nie mówiło się otwarcie..
kiedyś młode kobiety od 16, a czasem nawet młodszego wieku nie faszerowały się tabletkami hormonalnymi, a przecież teraz antykoncepcja hormonalna jest nr 1, czy jest taka bez wpływu na późniejsze ciąże hmmm wątpię..
Po drugie to co jemy w większości rośnie na hormonach lub ulepszaczach..
Mam nadzieję, że nasze dzieci nie doczekają czasów kiedy naturalna ciąża będzie czymś co w przyrodzie nie występuje..


