Widok
a mi się coś poprzestawiało znowu, ale tym razem to chyba stresss. W środę mam obrone mgr i latam jak poparzona, drukuje, poprawiam, księgi wypożyczam, nękam promotora i już tysiąc razy zdążyłam się nie obronić we śnie... Szlag mnie trafia powoli i chyba zawału dostane do śr, tym bardziej ze wczoraj dopiero prace drukowałam i wszystko na wariackich papierach... Trzymajcie kciuki za mnie w te srode bo umre chyba ze stresuuuu a jeszcze w komisji mam mózg makroekonomiczny znany w całym woj.pom. i slynna jest z tego że zadaje mnóstwo szczegółowych pytań.... boooożesz...padne na zawał
Nie chce rozpętywać kolejnej dyskusji bo iliony takich już były tu na forum. Ale ta się kurna wyluzowała : http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100620/REPORTAZ/411744201 jak czytam takie historie to mi sie k!@#$ nóż w kieszeni otwiera.
"Życia nie oszukasz"
a ja mam jakies dziwne plamienia-2 tyg temu mialam i teraz przez 3 dni. Zamierzam jutro zatestowac bo cos mi to dziwnie wyglada-choc wg mnie bedzie negatywnie, ale tak na wszelki wypadek. Jak na zlosc w tym cyklu zrobilam sobie przerwe w mierzeniu i temoki...i teraz jestem zla na siebie. Tempka wczorajsza i dzisiejsza nic mi jeszcze nei mowi-mimo,ze jest zupelniei inna-dlatego ten test.
Szkoda że nie wyszło, ale skoro nie ma jeszcze @.... ?
Liczyłam w tym wątku na Was, dziewczyny po IUI, coś te boćki felerne na początku lata. Ale będzie tylko lepiej no nie? Andzia, mąż ma dobre podejście, tak trzymajcie, a w między czasie nie zapomnijcie się starać ;)
Skończcie dziewczyny ten wątek. Nie cierpie "dwójek", to oje pechowe liczby :)
Liczyłam w tym wątku na Was, dziewczyny po IUI, coś te boćki felerne na początku lata. Ale będzie tylko lepiej no nie? Andzia, mąż ma dobre podejście, tak trzymajcie, a w między czasie nie zapomnijcie się starać ;)
Skończcie dziewczyny ten wątek. Nie cierpie "dwójek", to oje pechowe liczby :)
"Życia nie oszukasz"
ale zleciałyśmy przy weekendzie :) Andzia, czy miałaś dziś testować? jakieś wieści? :)
Asiiek jak temp nadal w górze to nic straconego, mi test wyszedł po 4 dniach z bladą kreską.
A ja jestem chyba chora, dostałam @ 1szą po 34 dniach po poronieniu i pierwszy raz sie cieszę, wręcz zacieram już ręce, że wraca normalność dnia codziennego :)
witam nową Starającą się (z całych sił) ! :)
Asiiek jak temp nadal w górze to nic straconego, mi test wyszedł po 4 dniach z bladą kreską.
A ja jestem chyba chora, dostałam @ 1szą po 34 dniach po poronieniu i pierwszy raz sie cieszę, wręcz zacieram już ręce, że wraca normalność dnia codziennego :)
witam nową Starającą się (z całych sił) ! :)
"Życia nie oszukasz"