Widok

Strój na rozmowę kwalifikacyjną

Kiedy wypada ubrać się luźniej a kiedy zestaw: koszula, spódnica/spodnie w kant i marynarka?
Czy wypada iść na rozmowę w jeansach? Jeśli tak, to w jakich okolicznościach?

Ostatnio czytałam chyba na tym forum wypowiedź dziewczyny zajmującej się rekrutacją, która nie dowierzała, kiedy zobaczyła kandydatkę ubraną w...dresy!
Ja sama będąc ostatnio na rozmowie usłyszałam od sekretarki, że dziewczyny na stanowisko asystentki zarządu poważnej firmy przychodzą...w glanach! w swetrze!
Czy to brak szacunku? Brak wyobraźni? Czy brak wiedzy na temat zasad dotyczących wizerunku?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2

Ja łączę proste bawełniane "basicowe" lecz dobrej jakości rzeczy (np polskiej firmy muuv.) z jeansami i spódnicami levi's 501. Dla urozmaicania biżuteria Lilou.

Jak i prosty elegancki zegarek jak tutaj https://westwatches.pl/pl/
Powodzenia w poszukiwaniu inspiracji a jeszcze bardziej w odnalezieniu tego co ci się przypadnie do gustu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja ubieram się elegancko http://www.cowneciepiszczy.pl/welniane-ubranie-z-klasa/ taki mam styl.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Warto jest ubrać się ładnie oraz klasycznie. Nie powinniśmy przesadzić z formalnością. Ale jednoczęsnie nie będzie pasowało ubranie jak na wyjście do parku z psem.....

W sieci jest bardzo wiele poradników na temat tego jak się zachować oraz jak się ubrać. O tutaj na przykład wszystko jest ładnie opisane:
http://www.otoli.pl/idealny-stroj-na-rozmowe-o-prace/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozmowa kwalifikacyjna to jest ten etap, od którego najwięcej zależy w naszych próbach znalezienia pracy. Poczytajcie sobie, jak się do niej przygotować http://www.postawnaswoim.pl/kariera/jak-przygotowac-sie-do-rozmowy-o-prace/ Warto skorzystać z możliwości bezpośredniego kontaktu z pracodawcą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
najważniejsze by nie iść obsr*nym
ale macie kłopot...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak do hurtowni na kase magazynu na budowe do sprzatania to jeansy sa ok, stary temat i juz- a biurowa elegancja to czesto przesada
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
W jeansach to raczej bym nie szła. Ja nie chciałam się tak jakoś strasznie odstrzelić, ale byłam ubrana elegancko w takiej sukience: http://vissavi.pl/sukienki/2810-sukienka-wrangla-5900210019494.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Osobiście byłam na rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko Asystentki Zarządu ubrana elegancko, natomiast osoba przeprowadzająca rekrutację na zlecenie dużej firmy była ubrana w jeansy i buty powiedzmy typu trampki - bardzo śmieszne.

Z drugiej strony oczywiście, że recepcjonistka, sekretarka i asystentka mają być wizytówką firmy ALE za 2500 lub 3000 zł netto to się ona za bardzo elegancko nie ubierze. A takie są realia, chyba że już dawno na rozmowach nie byłam i mam stare dane o zarobkach w Trójmieście.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pati już sobie Ciebie wyobrażam i te szpilki, może się gdzies spykniemy na jakiś rowerek ja mam trekkingowy i nie jeżdzę szybko :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszystko zależy od tego, o jaką pracę się starasz i w jakiej firmie. Najlepiej jeśli jest możliwość od kogoś się dowiedzieć jak tam się ubierają. Ale jeśli niema takiej możliwości, to najlepszym rozwiązaniem będzie ubrać się elegancko. Elegancka sukienka lub elegancki kostium do tego odpowiednie buty, i na przykład skórzana torebka. Swojego czasu jak starałam się o prace, to ubrałam się w czarną elegancką sukienkę poniżej kolana, szpilki i dopełniłam to skórzaną torebką od Baron. Akcesoria dobrej jakości potrafią podkreślić elegancki wygląd. Praca na stanowisku obsługi klienta, dla tego wygląd miał znaczenie, w wyniku dostałam to stanowisko
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli strój to oczywiście nie masz na myśli PRZEBRANIE SIĘ za kogoś kim nie jesteś . Lepiej wyglądać autentycznie . Nie daj z siebie zrobić Jacykowa ! Bądź schludnie ubrana w... uśmiech i pewność siebie a buty będziesz mogła zostawić w domu .Powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja na rozmowę na stanowisko sprzedawcy ubieram ciemne (mam jedną parę nie noszoną -na specjalne okazje)jeansy , białą koszulę i żakiet i bardzo często czuję się dziwnie pośród innych kandydatek, bo wydaje mi się jak bym była najbardziej "odstawiona".Tak więc strój powinien oddawać szacunek osobie rekrutującej ale powinien też być dostosowany do stanowiska o jakie się ubiegamy.Niestety często też bywa tak ,że np.ekskluzywne butiki szukają pracowników którzy ubierali by się w super ciuchy z wyższej półki(wizerunek)ale pracować by mieli za 1600 brutto- a taki warunek to chyba spełniać mogą żony dobrze zarabiających mężów ,które do pracy idą z nudów .
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mi się wydaje, że większość osób mając na myśli jeansy wyobraziła sobie właśnie klasyczne granatowe przetarte spodnie, które są o wiele częściej spotykane niż czarne. Ponadto kolor niebieski był pierwszym, dopiero po jakimś czasie zaczęto barwić jeansy na inne kolory...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Mam wrażenie, jakby jeansy były czymś mega strasznym,ale też kwestia tego o jakich kto myśli... Jak są czarne, bez przetarcia na kolanie, czyste i nie są to biodrówki to wg mnie jest okej...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
cały czas nie wiekszość z Was za wyjątkiem jednej osoby uważa, ze stroj nie ma znaczenia, więc powtarzam -MA! i to ogromne. Jeśli przyjdziesz ubrana w białą bluzkę, marynarkę i czarne spodnie kupione chociażby w lumpeksie (w Outlet dawna Teranova w Gdyni) mozna kupic kiecke za 14zl, spodniczke za 9.99 wiec bez przesady. Stać was mądrale na internet, stać na kupno szmatki. Zasada jest prosta - jesli idziesz na rozmowe odnosnie pracy, w ktorej strój nie jest sprawa pierwszorzędną (np tam, gdzie obowiazkuje sluzbowy uniform - piekarnia, cukiernia, mcdonald, kfc, sklepy budowlane, sluzba zdrowia) to stroj powinien byc elegancki, ale nie 'galowy". Natomiast aplikując na stanowisko, gdzie Twoj wizerunek ma byc wizytówka (sekretariat, asystentka zarzadu, banki) zasady nakazuja stroj mocno dopracowany. Wiadomo, ze brak pieniedzy moze miec kluczowe znaczenie, ale pracodawca zanim zaprosi Cie na rozmowe widzi CV i jesli jest w nim dluga przerwa wnioskuje, ze zwiazana z brakiem pracy. Liczy sie z tym, ze osoba nie bedzie wygladac jak Victoria Beckham, chyba ze ma bogatego meza.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 5
a ja sobie nie wyobrazam pojsc na rozmowe kwalifikacyjna w jeansach. no sorry. nie dziwie sie ze ludzi zwracaja takim delikwentom uwage. przeciez elegancko to nie musi wcale od razu znaczyc drogo ;/. sama kiedys widzialam na rozmowie laske co przyszla w jensach i kaloszach co prawdca miala marynarke ale jak ja Pani asystentka zobaczyla to strzelila wytrzeszcz i kazala wyjsc...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 8
Zgadzam się w 100% z opinią "kropki."

Niestety raz zdarzyło mi się być w podobnej sytuacji, co prawda brakowało mi na białą koszule, wiec chodziłam w białych letnich, ale na to z zarzuconą marynarką.
Ja tam wolę okazać szacunek zachowaniem, niż ciuchem ;)

Dawno temu jak aplikowałam do Orsay'a, w sumie słabo znając tą markę, kazali mi kupić u nich ciuchy i w nich pracować. To była moja pierwsza praca zaraz po maturze, na szczęście mieszkałam z rodzicami i mnie wspomogli. Ale są sytuacje kiedy kogoś nie stać, a musi...

Poza tym ciuchy nie pracują, tylko my. A są zawody w których dają ciuchy lub fartuchy.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2
To ja też jestem starej daty, mam 25 lat. Jeśli mam Cię wgłębić w problem to jestem na tyle wysoka, że rajstopy jak i leginsy kończą mi się lekko za kolanami,a resztę naciągam prawie pod brodę. Jest to niekomfortowe, a to widać przez białą bluzkę.

Zdrowie - jeśli ktoś ma słaby pęcherz lub inne sprawy kobiece, to przy -15 stopniach niestety jeansy ratują i trzymają te za krótkie rajstopy, bo przy materiałowych spodniach wszytko mi spada z d*pska.
A akurat wtedy, kiedy pierwszy raz ubrałam jeansy i babeczka mi zwróciła uwagę, takie temperatury były.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
"A to, że spotykałaś tę biedną dziewczynę ciągle na rozmowach wynika z Twojego nie przykładania uwagi do stroju? Skoro liczą się tylko umiejętności to dlaczego odpadasz na rozmowach?"

Spotkałam ją parę razy z rzędu i to było MAKSYMALNIE w przeciągu 1,5 tygodnia jakies DWA lata temu. Z kilku firm, chciały mnie 3, więc to chyba dobry wynik. :)
I akurat w tamtym okresie chodziłam bardzo elegancko ubrana.
Ba! Ubiór ubiorem,ale chyba nie muszę mówić jaka jest sytuacja na rynku, więc można iść mega galowo albo w szmatach a i tak i tak można nie dostać pracy.

Jakieś 3 tyg. temu byłam na rozmowie, w jeansach, bialej bawełnianej bluzce i grubym swetrze no i po 30 minutach rozmowy dostałam pracę jako kosmetyczka. Jakoś te teorie o eleganckim ubiorze nie zawsze się sprawdzają ;)
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2
Akurat Kachna poruszyła tu istotną wg mnie kwestię, a mianowicie stan portfela... Wiele osób pewnie tego nie zrozumie, jak kasa (a raczej jej brak) może być przeszkodą w odpowiednim ubraniu się na rozmowę, ale jednak dla niektórych jest... Niby "wystarczy" ubrać spodnie czarne lub w kant, jakaś marynarka, żakiet itp. - pisze wielu. Natomiast nie każdy ma pełen zestaw, który byłby w pełni odpowiedni na rozmowę.

Kto poszukuje pracy? Bezrobotni. Po co? Żeby zarobić i mieć jakiś swój grosz. Skoro nie pracują, to nie zarabiają i nie mają na ładny strój.
Sama nie mam spodni w kant, więc na rozmowy zakładałam jeansy - nie z mojej złej woli, czy z niewiedzy, jak powinnam się ubrać. Po prostu nie mogę sobie kupić odpowiednich spodni na rozmowę, bo nie mam za co. Pewnie nie jestem jedyną osobą, która z powodów finansowych nie ubiera tego, co w 100% powinno się założyć na spotkanie w sprawie pracy.

Dlatego opinie, które mówią, że ktoś nie do końca odpowiednim ubiorem nie okazuje szacunku potencjalnemu pracodawcy są dla części na pewno krzywdzące.

I jeśli dalej tylko z powodu nie w pełni adekwatnego stroju ludzie będą odrzucani w czasie rekrutacji, to potem będą przychodzić nie tyle w jeansach, co w wytartych lub zniszczonych jeansach, bo na jakiekolwiek spodnie nie bedą mieli środków... I z powodu braku pieniędzy ludzie będą wpadać w jeszcze większą w biedę, bo ze względu na strój pracy nie dostaną.

Przestańcie zwracać taką uwagę na wygląd. Ktoś ubrany schludnie, czysto, kulturalny, ale niekoniecznie wygladający jak z salonu mody, też może być dobrym pracownikiem.
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 2
do góry