Widok
Strzelnica nie daje się wypocząć
Dzisiaj znowu potężny huk bez końca na Kolberga i w okolicach od 10 rano do 15. Wszystko się niesie z strzelnicy Plajgront. Jeśli już ta strzelnica nie jest do ruszenia to może można zmusić ich w chociaz instalacje jakiś paneli dźwiękochłonnych?
więcej
więcej
Panie wrażliwy
Mieszkam na Kamionce. Na te strzelnicę regularnie chodzę strzelać z łuku. Nawet będąc tam na miejscu nie określiłbym poziomu hałasu jako mocno przeszkadzającego, a będąc w domu dużo bardziej wybijają się dźwięki przejeżdżających SKMek. Zluzuj portki i idź przejmować się chrumkaniem dzików pod balkonem
Jak każdy normalnie pracujący obywatel tego kraju podlegam pod chociażby obowiązek przechodzenia badań z zakresu medycyny pracy. Tak się składa, że jestem tydzień po takich badaniach i mam lekarskie potwierdzenie na to, że spektrum słuchu mam w normie. Więc jeśli Ty uważasz, że jest to natężenie dźwięku, które utrudnia Ci codzienne funkcjonowanie, to polecam również wizytę u lekarza. Albo choćby znalezienie sobie jakiegokolwiek innego hobby niż wsluchiwanie się w odległe wystrzały.
Oj.
150db to wystrzał może mieć w promieniu metra od wystrzału, a nie kilometr dalej, gdzie po drodze mamy wały ziemi i gęsto rosnące drzewa. Tak, chodzę tam strzelać z łuku w tym "łomocie". Gdybyś choć raz tam był, to wiedziałbyś jak zbudowana jest strzelnica i to, że ktoś strzela na osi obok, która jest ode mnie oddzielona okopem o grubości 3-4 metrów i o wysokości 2 metrów, to wystarczająco tłumi on fale dźwiękowe.
No tak, skoro ty lubisz wypoczywać w huku i łomocie to wszyscy inni też powinni. To przyjmij do wiadomości że innym ten hałas przeszkadza. O fatalnym wpływie na faunę TPK nie wspomnę... Otwarta strzelnica na skraju rezerwatu przyrody.... przez dziesięciolecia było to zabronione. No ale znalazł się minister, który uznał że huk w lesie to żaden problem.
Jeszcze raz wspomnę, bo widzę, że masz problem z czytaniem ze zrozumieniem - żaden z moich sąsiadów, ani ja, nie czuje, aby te odległe echa wystrzałów wpływały jakkolwiek negatywnie na jego życie. Rozumiem, że Tobie to przeszkadza, ale dostosowywanie całego otoczenia pod jedną osobę chyba nie ma sensu, co? Nie raz i nie dwa widziałem i lisy i inne zwierzęta w bezpośrednim otoczeniu strzelnicy, więc jak widzisz nawet biologicznie bardziej prymitywne istoty od Ciebie są w stanie poradzić sobie z sąsiedztwem strzelnicy.
cenię sobie spokój, tylko mi, w przeciwieństwie do was, wszystko nie przeszkadza. Czasami mam wrażenie, że na Brodwinie mieszkają sami ludzie, którym wszystko przeszkadza - płaczące dziecko, spuszczenie toalety w nocy, cokolwiek. Ostatnio nawet słyszałam, że dwóm kobietom przeszkadzały drzewa z mirabelkami xD
Mieszkacie w mieście! Hałasy w mieście są normalne!
Mieszkacie w mieście! Hałasy w mieście są normalne!
Co przeszkadza bardziej: linia kolejowa i pociągi PKP w tym towarowe - całą dobę, linia kolejowa i pociągi SKM - większość dnia i część nocy, Aleja Zwycięstwa - faktyczne przedłużenie DK6 czy aktywna od czasu do czasu strzelnica. Zgłoszenia problemów pojawiły się po zbudowaniu tam osiedla domków - strzelnica była wówczas tak aktywna jak jest teraz.