Widok

Styczniowe i Lutowe mamusie 2011 *14*

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna

***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
07.01 mydecorations - synek / Wojewódzki lub Zaspa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu/Wojewódzki
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka Lenka / Redłowo
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja

***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kochane założyłam nowy wątek

http://forum.trojmiasto.pl/Styczniowe-i-Lutowe-mamusie-2011-15-t202918,1,16.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
justyna a gdzie robiłaś te zakupy?? w akpolu?? kurcze ja muszę jechać i zrobić resztę zakupów... ale już poczekam z tym do stycznia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mami.80 gratuluję córeczki! trzymam kciuki żeby malutka jak najszybciej zawitała w Waszym domku

micasia - zdrowiej!! ja całe święta byłam chora dziś juz ok. wąchałam amol na katar i piłam stodal

dzisiaj zrobiłam zakupy w hurtowni kosmetyki, pieluszki, wanienka i takie tam... właściwie to mogę juz pakować torbę, ale chyba jeszcze poczekam tak do połowy stycznia

Ja już tak bardzo nie mogę się doczekać!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
woda wstawiona ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak mogę wybierać to lipton :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe oka ;p wolisz sagę, liptona czy sypaną?? :>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil zrób mi też herbatkę, :) ja idę do łóżka bo coś czuję że gorączka się zbliża więc lepiej pod kołderką na nią poczekać.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja wymarzłam na tym przystanku i teraz też mi zimno :/ idę sobie zrobić gorącą herbatkę z cytrynką... mam nadzieję, że mnie rozgrzeje...

micasia szybkiego powrotu do zdrówka życzę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mnie rozłożyło i to porządnie, czuje się do dupy i to bardzo. nie wiedziałam że wchodzenie na 2 piętro z katarem i w ciąży to taki wysiłek.
wysiadam po prostu.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehhhh wiesz co dorotiii... właśnie w faktach mówili o zimie i o zapowiedziach pogodowych na najbliższy czas... po obejrzeniu tego stwierdzam, że z domu będę wychodzić, jak już naprawdę będzie to niezbędne :/ nie ma sensu wychodzić, gdy jest to zbędne :/ jutro musimy po farbę pojechać do jakiegoś marketu budowlanego :/ chce mi się jak...

co do tego szkolenia, to mam nadzieję, że będę mogła się na niego wybrać... :/ męzuś ma teraz 3 dni wolnego więc chcemy je wykorzystać na przystosowanie pokoju dla małego... mam nadzieję, że się wyrobimy i będę mogła wyskoczyć w czwartek na to szkolenie... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehhhh... dla mnie lepiej byłoby, gdybym w ogóle dzisiaj z domu nosa nie wystawiła... a tak, to się człowiek tylko niepotrzebnie denerwuje :/ ciekawe jak jutro sytuacja będzie wyglądała :/

dziewczyny kojarzycie może (albo wasi mężowie) czy jeśli chcę pomalować sufit z bieli na biel (czyli bez zmiany koloru) to czy zagruntować też trzeba???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no devil my też bez garażu jesteśmy i toczymy walkę z samochodem przy każdej próbie wyjazdu. Mężuś dzisiaj jechał na kontrolę do szpitala i musiał go inny samochód na hol wziąć bo nie mógł spod bramy wyjechać... no a to przecież dopiero początek zimy!!

a jak to będzie jak będziemy rodzić? będą nerwy, zamieszanie i ze skurczami będziemy szyby skrobać :) hihi

A dziewczyny wybieracie się w czwartek na to szkolenie do wojewódzkiego? bo ja chętnie do was dołączę :) o ile mnie z sobą weźmiecie oczywiście
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to nieźle zmroziło!!! Ja dziś jeszcze nie wychodziłam, więc nawet nie wiem jak jest
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak chmurko próbowałam... ale najwyraźniej kupiłam jakiś shit, bo kompletnie nic nie dawało :/ a do tego śmierdzi niemiłosiernie :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh gosiu... normalnie to bym stała tam tak długo i walczyła z tym lodem, aż bym dopięła swego... ale w tej sytuacji nie za bardzo chciałam się forsowywać... tym bardziej, że już zaczęłam czuć brzuch... :( więc stwierdziłam, że to po prostu nie jest warte zachodu :(

olice ty mi nic nie mów o myśleniu i realnych snach... w wigilię strasznie brzuch mi ciąnął (tzn może nie tyle cały brzuch co sam dół - nie wiem czy to wiązadła jakieś czy coś)... no ale w 1 dzień świąt przeszło, ale gdzieś tam o tym myślałam... wczoraj za to jak się obudziłam to pierwsze co zrobiłam, to zaczęłam budzić małego... i co gorsza nie budził się :( mężuś się pyta co ja robię i po co go zaczepiam... to mu odpowiedziałam, że po prostu muszę go obudzić i poczuć :( więc on przyłożył rękę (nie wiem jak to działa, ale zawsze mały reaguje na mojego męża) i po chwili mały się obudził (ja go już wcześniej przestałam trykać)... więc mi ulżyło... a mężuś tylko skwitował to słowami: "znowu coś ci się śniło... nie bierz sobie takich rzeczy do bani, bo to tylko sny" :( no i nas przytulił :)
ale tak to już jest z tymi naszymi snami :( raczej będą nam towarzyszyć już do samego końca :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olice w cale się nie dziwię, że się zdenerwowałaś - uważaj na siebie i nie przemęczaj. Ale Święta to zawsze bieganina, ja też wczoraj padłam jak metka. Dziś to bym tylko spała

Devil współczuję, wiem co przechodzisz. A próbowaliście może takiego płynu do odmrażania szyb. Mi kupiliśmy na stacji benzynowej. Pare psiknięć, chwilka i jest dużo łatwiej

Gosiar to czekamy dalej na wieści o Ani. Ciekawe czy maleństwo pojawi się na świecie przed nowym rokiem. Pozdrów proszę i życz wszystkiego dobrego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny!

jakoś nie miałam czasu tu zaglądać przez święta, więc życzę Wam wszystkiego dobrego po Świętach:)

a widzę że tu sporo się dzieje - mami - gratuluję córeczki!!! ale mieliscie przygody, dobrze ze z małą wszystko dobrze i że jest już na świecie, teraz pozostaję czekanie, aż będzie z Wami w domku!

ja w Święta sporo się ruszałam, rodzinkę odwiedzałam i wczoraj jak do domu wrócilam to mialam takie skurcze że się naprawdę przestraszyłam, wzielam dodatkowo nospe i jakos przeszlo. ale w nocy snilo mi sie ze urodzilam i rano mialam taka panike, ze nie chcialam zeby maz szedl do pracy. brzuch mam nisko, a na ostatniej wizycie ginekolog powiedziala ze jak cos sie bedzie dzialo to do szpitala mam jechac i teraz ciagle mysle o porodzie. mam nadzieje, ze jakos ten styczen przetrzymam jeszcze.
musze w koncu torbe spakowac, zeby czuc sie pewniej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Devilku: ta zima jest okropna :-(((( współczuję Ci nerwów-wiem jak to wkurza jak człowiek jest bezsilny i musi się poddać.
Ubierz się ciepło bo dzisiaj mróz no i uważaj bo chodniki też oblodzone


A nasza Ania1979 na Zaspie w szpitalu została. Ma białko w moczu i wysokie ciśnienie i ze względu na to woleli ją zatrzymać. Nic więcej nie wiadomo. Będę Was na bieżąco informowac co i jak
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh... oleńka nie wiem jak jest u mnie, bo ja w sumie nie widzę czy ten mój brzuch jest nisko czy wysoko... nie umiem tego jednoznacznie ocenić, a z kolei nigdy nie miałam większych problemów z oddychaniem... jedynie zadyszki po wejściu na 4 piętro ale to też zależy od dnia...

co do pakowania torby, to zajmę się tym w styczniu, jak resztę rzeczy dokupię... wcześniej nawet nie zaczynam, bo i tak większości pierdół dla siebie nie mam... :/

a przed chwilą miałam chwilę słabości :/ próbowałam odlodzić autko, żeby móc jechać do pracy (bo muszę tam jedną rzecz załatwić) i na zaspę do SR... i co?? i dupa :/ jedna wielka dupa :/ walczyłam prawie 1,5 godz i odlodziłam zaledwie 2 szyby (i to boczne - zostały te najgorsze bo przód i tył)... :/ normalnie miałam ochotę usiąść na środku ulicy i się poryczeć ;( poddałam się ;( co generalnie mi się nie zdarza... tym większa porażka - kurna przegrać z lodem :/ ehhh i czeka mnie znowu skazanie na komunikację miejską, żeby na zaspę dojechać... :( mam tylko nadzieję, że spędzę na przystankach mniej czasu niż ostatnio :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze a ja mam w domu tylko szlafrok flanelowy :( I teraz nie wiem czy kupować specjalnie inny, cieńszy. Tylko, że ja nie chodzę w szlafrokach :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry