Widok
Styczniowe i Lutowe mamusie 2011 *15*
***Rozpakowane Mamusie***:
20.12 (02.02) mami.80 - dziewczynka Alicja 1590g / Zaspa CC
2 w 1:
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
07.01 mydecorations - synek / Wojewódzki lub Zaspa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu/Wojewódzki
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
25.01 lepa_ -synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka Lenka / Redłowo
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka / Kliniczna
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr/ Redłowo lub Swissmed
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
20.12 (02.02) mami.80 - dziewczynka Alicja 1590g / Zaspa CC
2 w 1:
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
07.01 mydecorations - synek / Wojewódzki lub Zaspa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu/Wojewódzki
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
25.01 lepa_ -synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka Lenka / Redłowo
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka / Kliniczna
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr/ Redłowo lub Swissmed
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
no to jeszcze w środę się dogadamy co do szkolenia. Co do kataru to bardzo dobrze cię micasia rozumiem bo prawie od 2 tygodni nie mogę oddychać tak mam nos zapchany :(
Devil sufitu nie musicie gruntować :) my często coś malujemy i nigdy z tej okazji nie gruntowaliśmy. Teraz nawet w sypialni sufit z niebieskiego na biały pomalowaliśmy i też bez gruntowania. Tym śmierdzącym czymś musicie tylko smarować po cekolowaniu albo po kładzeniu nowego tynku a tak to nie ma potrzeby.
A ja przy akpolu przejeżdżam jadąc do siebie od mamy czyli tak ze dwa razy w tygodniu ale jeszcze w czasie ciąży nie zaszłam tam ani razu... jakoś nigdy czasu nie było. No ale sporo moich koleżanek tam się obkupiło więc też planuje w końcu tam zajrzeć.
Devil sufitu nie musicie gruntować :) my często coś malujemy i nigdy z tej okazji nie gruntowaliśmy. Teraz nawet w sypialni sufit z niebieskiego na biały pomalowaliśmy i też bez gruntowania. Tym śmierdzącym czymś musicie tylko smarować po cekolowaniu albo po kładzeniu nowego tynku a tak to nie ma potrzeby.
A ja przy akpolu przejeżdżam jadąc do siebie od mamy czyli tak ze dwa razy w tygodniu ale jeszcze w czasie ciąży nie zaszłam tam ani razu... jakoś nigdy czasu nie było. No ale sporo moich koleżanek tam się obkupiło więc też planuje w końcu tam zajrzeć.
ta hurtownia w Gdyni przy Morskiej to jest właśnie Akpol. Szału cenowego nie ma ale faktycznie mają taniej niż w mama i ja. Devil a nie chcesz zamówić fotelika w necie? Najlepiej w Bobowózkach bo mają najtaniej - i odbiór osobisty możliwy w Gdyni na Karwinach... My tak cały wózek z osprzętem zmówiliśmy i wyszło nam o jakieś 500 pln taniej niż w mama i ja.
***Rozpakowane Mamusie***:
20.12 (02.02) mami.80 - dziewczynka Alicja 1590g / Zaspa CC
2 w 1:
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
07.01 mydecorations - synek / Wojewódzki lub Zaspa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu / Zaspa
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
25.01 lepa_ -synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka Lenka / Redłowo
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka / Kliniczna
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr/ Redłowo lub Swissmed
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
20.12 (02.02) mami.80 - dziewczynka Alicja 1590g / Zaspa CC
2 w 1:
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
07.01 mydecorations - synek / Wojewódzki lub Zaspa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu / Zaspa
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
25.01 lepa_ -synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka Lenka / Redłowo
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka / Kliniczna
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr/ Redłowo lub Swissmed
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
hej,
to i ja się melduję w nowym wątku:)
micasia zdrowiej szybko, pij herbatki i w łóżku leż:) taka pogoda jest że nawet nie ma gdzie wychodzić. do mnie ma przyjść koleżanka, mam nadzieję, że dojedzie.
mi teraz tak puchną palce, że rano nie mogę nic zrobić, mam mrowienie i nie mam czucia, dopiero po jakimś czasie przechodzi, ale dalej są grubaśne... takie uroki :/
to i ja się melduję w nowym wątku:)
micasia zdrowiej szybko, pij herbatki i w łóżku leż:) taka pogoda jest że nawet nie ma gdzie wychodzić. do mnie ma przyjść koleżanka, mam nadzieję, że dojedzie.
mi teraz tak puchną palce, że rano nie mogę nic zrobić, mam mrowienie i nie mam czucia, dopiero po jakimś czasie przechodzi, ale dalej są grubaśne... takie uroki :/
Hej dziewczyny!
Ja też bardzo puchłam i to między innymi było spowodowane wysokim ciśnieniem, dlatego mierzcie sobie ciśnienie regularnie.
Jeżeli jeszcze nie macie, to bardzo polecam takie gatki do szpitala. Dobrze wtedy wietrzy się rana (czy to brzuszna, czy w kroczu). Ja miałam 3 sztuki i było wystarczająco. A teraz korzystam z nich w nocy.
http://allegro.pl/1313251704-i1313251704.html
Jeżeli chodzi o szlafrok, to rzeczywiście nie ma potrzeby, żeby był gruby. Lepiej nawet gdy jest cieńszy, bo przez to lżejszy i nie ma tego dodatkowego obciążenia na ramionach, a będziecie słabe. Na oddziale jest bardzo ciepło. Do tego będziecie się bardzo pocić. Ja w ciągu tygodnia straciłam już 8kg.
Ja też bardzo puchłam i to między innymi było spowodowane wysokim ciśnieniem, dlatego mierzcie sobie ciśnienie regularnie.
Jeżeli jeszcze nie macie, to bardzo polecam takie gatki do szpitala. Dobrze wtedy wietrzy się rana (czy to brzuszna, czy w kroczu). Ja miałam 3 sztuki i było wystarczająco. A teraz korzystam z nich w nocy.
http://allegro.pl/1313251704-i1313251704.html
Jeżeli chodzi o szlafrok, to rzeczywiście nie ma potrzeby, żeby był gruby. Lepiej nawet gdy jest cieńszy, bo przez to lżejszy i nie ma tego dodatkowego obciążenia na ramionach, a będziecie słabe. Na oddziale jest bardzo ciepło. Do tego będziecie się bardzo pocić. Ja w ciągu tygodnia straciłam już 8kg.
no ja mam same grube szlafroki i to chyba ze 3 różne a żadnego cienkiego :( do tego jestem przerażona szpitalną temperaturą bo dla mnie w domu 20 stopni to zdecydowanie za dużo i chodzę wtedy prawie chora z nerwów że jest mi gorąco. !8 stopni uznaję za komfort :) dobrze że teraz wyprzedaże się zaczną to może okazyjnie uda mi się coś cieniutkiego zakupić.
Mami a ty z maluką w szpitalu leżysz cały czas czy do domku Cię wysłali ?
Mami a ty z maluką w szpitalu leżysz cały czas czy do domku Cię wysłali ?
ja akurat mam lekki szlafrok, ale dość ciepły (taki polarek) i też przeraża mnie temp w szpitalu. u mnie w domu jest 19,5 st. i to dla mnie idealna temp. wczoraj byłam w odwiedzinach u mojej babci u której jest chyba z 25 st. i miałam czarne mroczki przed oczami z gorąca... jaka jest temp w szpitalu tak mniej więcej?
dziewczyny wysoka tempetatura to nic przyjemnego bo i tak będziemy się wszystkie strasznie pocić ze względu na hormony ale musimy przede wszystkim myśleć o naszych maluszkach. Na zaspie kąpią dzieci pod kranem na sali w której leżycie więc musi byc tam ciepło.
a poza tym nie musicie chodzić w szlafrokach... możecie zakładać je tylko jak będziecie mieć gości...
kurcze od wczoraj mam jakieś takie dziwne "bóle" to chyba skracanie szyjki... nie wiem za bardzo, na szczęscie 3.01 mam wizytę to spytam jak tam szyjka (podobny ból miałam na porodówce jak połozna robiła mi masaż szyjki macicy - dziewczyny to jeden z najgorszych bóli jakie doznałam).
a poza tym nie musicie chodzić w szlafrokach... możecie zakładać je tylko jak będziecie mieć gości...
kurcze od wczoraj mam jakieś takie dziwne "bóle" to chyba skracanie szyjki... nie wiem za bardzo, na szczęscie 3.01 mam wizytę to spytam jak tam szyjka (podobny ból miałam na porodówce jak połozna robiła mi masaż szyjki macicy - dziewczyny to jeden z najgorszych bóli jakie doznałam).
micasia wyczytałaś mi w myślach! ja właśnie wyszłam z wanny i przyszłam do komputera właśnie spytać was o rozstępy!! hihi
no więc ja jakoś do tej pory się trzymałam ale kilka dni temu jak się ubierałam zobaczyłam w lustrze rozstępa giganta!!!! aż się przestraszyłam bo czegoś takiego to nie widziałam jeszcze....
ja smaruje się wieczorem oliwką i do tej pory nic innego nie stosowałam ale widzę że muszę coś zakupić i zacznę jeszcze rano się smarować. Macie może jakiś kremik godny polecenia?
no więc ja jakoś do tej pory się trzymałam ale kilka dni temu jak się ubierałam zobaczyłam w lustrze rozstępa giganta!!!! aż się przestraszyłam bo czegoś takiego to nie widziałam jeszcze....
ja smaruje się wieczorem oliwką i do tej pory nic innego nie stosowałam ale widzę że muszę coś zakupić i zacznę jeszcze rano się smarować. Macie może jakiś kremik godny polecenia?
"Kiedyś" flanelkową pieluszką można było okryć maluszka-łatwiej było "załatwić" ładną flanelkę niż cienki kocyk,poza tym kładło się taką pieluszkę do łóżeczka jako zabezpieczenie białego prześcieradełka-takie czasy ^^.Odnośnie rosztępów jak już wyjdą to oprócz chirurgicznego nie ma możliwości usunięcia,kosmetyki spowodują zblednięcie,ale rozstępy pozostaną niestety.
hej hej, co do pieluszek to wydaje mi sie iż będą potrzebne w wielu wypadkach- do położenia na ramię jak się będzie nosić dzieciaczka po jedzeniu, żeby nas nie ubrudził w razie gdyby ulało się, tak samo w łóżeczku, w kąpieli można okryć mokrą ciepłą pieluszką, do położenia na przewijak i na pewno każda znajdzie jakieś inne zastosowanie. ja większość zakupów mam za sobą, robiłam je jakiś czas temu w AKPOLU i mieli naprawdę atrakcyjne ceny, a też wiele promocji i jeszcze na koniec jakieś karty rabatowe, tak więc zakupy wyszły o wiele taniej niż allegro. zostały mi do zakupu jakieś rzeczy w aptece- gaziki, syrop, czopki- tak w razie co, żeby mieć w domu, no i wózek. ja od tygodnia niestety mam jakąś niemoc. Ciągnie mnie w pachwinach i ciągle bym spała....
ja się witam o bardzo długim czasie.
niestety jakoś czasu brak, ciągle coś się dzieje, zakupy, pranie, prasowanie, remont pokoiku-ogólnie nie nudzimy się :-)
poza tym przyznam się, że dużo siedzę w necie i czasem już siły brakuje żeby jeszcze na forum pisać.
nowej mamuśce składam gratulacje-i piękne imię dla córeczki :-) nasza też Alicja będzie.
co do zakupów-nam wyszło taniej kupić przez internet-ceny w Akpolu dosyć wysokie, co do Mama i ja-my kupiliśmy tam wózek, bo powiedzieliśmy, że znaleźliśmy w Bobo wózkach taniej i sprzedawca opuścił nam cenę tak, że wyszło nam tylko 20zł drożej, niż w Bobo, a jednak Mama i ja ma lepszą obsługę i serwis na miejscu.
serdecznie Was wszystkie pozdrawiam
niestety jakoś czasu brak, ciągle coś się dzieje, zakupy, pranie, prasowanie, remont pokoiku-ogólnie nie nudzimy się :-)
poza tym przyznam się, że dużo siedzę w necie i czasem już siły brakuje żeby jeszcze na forum pisać.
nowej mamuśce składam gratulacje-i piękne imię dla córeczki :-) nasza też Alicja będzie.
co do zakupów-nam wyszło taniej kupić przez internet-ceny w Akpolu dosyć wysokie, co do Mama i ja-my kupiliśmy tam wózek, bo powiedzieliśmy, że znaleźliśmy w Bobo wózkach taniej i sprzedawca opuścił nam cenę tak, że wyszło nam tylko 20zł drożej, niż w Bobo, a jednak Mama i ja ma lepszą obsługę i serwis na miejscu.
serdecznie Was wszystkie pozdrawiam
hej dziewczyny jestem juz w 40 tc i zastanawiam sie czy tez tak macie mam termin na poniedziałek a od wczoraj jak spie dłonie ,palce mi drętwieją czy to normalne?a jesli chodzi o krem na rozstępy to uzywam Perfecta mama i smaruje dwa razy dziennie ale to chyba nie skuteczne i tak mam duze.moze zejdą ;-)
dorotii jeżeli chodzi o pieluszki flanelowe to faktycznie przydają się najbardziej na przewijak, do gondoli wózka jako prześcieradełko, jezeli chodzi o uzywanie pieluszek jako wycieranie czy zabezpieczanie przed ulewaniem to jednak tetra jest nie zastąpiona. A teraz można dostać tetrę kolorową - i jest super:))
kobietka - spróbuj może brac 2 tabletki magnezu z B6, ja mam tak z nogami i lekarz mi to poleciła (oprócz witamin)... Trzymam kciuki i życzę szybkiego i bezbolesnego porodu!!!
dziewczyny to już chyba czeka nas ostatnie pizzowe spotkanie co??
kobietka - spróbuj może brac 2 tabletki magnezu z B6, ja mam tak z nogami i lekarz mi to poleciła (oprócz witamin)... Trzymam kciuki i życzę szybkiego i bezbolesnego porodu!!!
dziewczyny to już chyba czeka nas ostatnie pizzowe spotkanie co??
dziewczyny a ja mam kolejne może dziwne pytanie. czy w szpitalu kąpią dzieciaczka? Moja położna mówiła że nie (niby żeby uniknąć alergii od nie wiadomo jakiej wody i aby zachować tę naturalną warstwę która osłania dziecię), ale gdzieś tam słyszałam że w szpitalach kąpią pod kranem. Czy to zależy od szpitala? Zastanawiam się czy brać ręcznik i jakieś środki do kąpania dla Małego??
W wojewódzkim kąpią też pod kranem, płyn mają swój tak jak i ręczniki, ale można mieć swoje, ja płynu nie miałam, kąpali w dużym żółtym Johnsonie.
Kupiłam dziś w końcu pampersy i wkładki laktacyje, obie rzeczy na promocji w rossmannie, do tego w aptece gaziki, parafinę i bephanten różowy, chyba mam już wszystko, w przyszłym tygodniu się spakuję ;-)
Flanelkę fajnie mieć ale tak ze trzy sztuki i tak więcej się tetry używa.
Kupiłam dziś w końcu pampersy i wkładki laktacyje, obie rzeczy na promocji w rossmannie, do tego w aptece gaziki, parafinę i bephanten różowy, chyba mam już wszystko, w przyszłym tygodniu się spakuję ;-)
Flanelkę fajnie mieć ale tak ze trzy sztuki i tak więcej się tetry używa.
no to zakupię kilka tych flanelek :) dzięki za porady
ja chodzę do szkoły rodzenia z wojewódzkiego i tam dzieci nie kąpią. Kiedyś kąpali teraz tylko ponoć przemywają parafiną - tak mówią położne które tam pracują.
Co do mama i ja to nasz upatrzony wózek też o dziwo tam wychodzi najtaniej..... szuka gdzie mogę ale nigdzie nie chce być taniej.
ja chodzę do szkoły rodzenia z wojewódzkiego i tam dzieci nie kąpią. Kiedyś kąpali teraz tylko ponoć przemywają parafiną - tak mówią położne które tam pracują.
Co do mama i ja to nasz upatrzony wózek też o dziwo tam wychodzi najtaniej..... szuka gdzie mogę ale nigdzie nie chce być taniej.
Witam i ja po przerwie świątecznej. Wyjeżdżaliśmy na święta do teściów, więc nic nie musiałam robić :)
Gratuluję pierwszej rozpakowanej mamusi :))))
Ja od wczoraj jakoś kiepsko się czuję, miałam zawroty głowy i leżałam, a jeszcze musiałam iść dziś do dentysty :( Nie mam siły
10 stycznia mam egamin na prawko, ciekawe czy zdam?
Trzymajcie się ciepło :)
Gratuluję pierwszej rozpakowanej mamusi :))))
Ja od wczoraj jakoś kiepsko się czuję, miałam zawroty głowy i leżałam, a jeszcze musiałam iść dziś do dentysty :( Nie mam siły
10 stycznia mam egamin na prawko, ciekawe czy zdam?
Trzymajcie się ciepło :)
Melduję się wreszcie i ja w nowym wątku!
Dopiero wróciliśmy ze Świąt w domu. Ech, czy któraś z was ma zamiar rodzić w Redłowie? Chyba jutro się tam wybierzemy zobaczyć gdzie się parkuje i popatrzeć co i jak... wciąż się waham między Redłowem do którego mam 10 minut a Puckiem....
Ale za to dziś oficjalnie zakończyłam zakupy do szpitala i mogę się już spakować :)
Dopiero wróciliśmy ze Świąt w domu. Ech, czy któraś z was ma zamiar rodzić w Redłowie? Chyba jutro się tam wybierzemy zobaczyć gdzie się parkuje i popatrzeć co i jak... wciąż się waham między Redłowem do którego mam 10 minut a Puckiem....
Ale za to dziś oficjalnie zakończyłam zakupy do szpitala i mogę się już spakować :)
ja dziś też kończę pakowanie i zamierzam rodzić w Redłowie,
dlaczego? intuicyjnie, od samego początku mówiłam, że tam będę rodzić, mimo, iż nikogo tam nie znamy i jeszcze tam nie byliśmy i też na dniach chcemy to miejsce odwiedzić,
poza intuicją po prostu mamy najbliżej, a wychodzę z założenia, że nikt za mnie nie urodzi, a wszędzie mogę trafić na nie taki zestaw ludzi na dyżurze,
a zwłaszcza w takiej pogodzie nie ma co wędrować i zapuszczać się do Wejherowa czy Pucka.
dlaczego? intuicyjnie, od samego początku mówiłam, że tam będę rodzić, mimo, iż nikogo tam nie znamy i jeszcze tam nie byliśmy i też na dniach chcemy to miejsce odwiedzić,
poza intuicją po prostu mamy najbliżej, a wychodzę z założenia, że nikt za mnie nie urodzi, a wszędzie mogę trafić na nie taki zestaw ludzi na dyżurze,
a zwłaszcza w takiej pogodzie nie ma co wędrować i zapuszczać się do Wejherowa czy Pucka.
Magamelka będę trzymała kciuki za prawko!!!!!!!
Doroti łączę się w bólu, ja byłam na 7 u wampirów, spać mi się chce strasznie teraz, ale dzieci mi nie dadzą.
Co do brzucha to mam 127 cm w obwodzie, zdecydowanie to mój największy brzuch, może dlatego, że mały pośladkowo ułożony, koszmarnie głową jeździ mi po wątrobie i żebrach.
Doroti łączę się w bólu, ja byłam na 7 u wampirów, spać mi się chce strasznie teraz, ale dzieci mi nie dadzą.
Co do brzucha to mam 127 cm w obwodzie, zdecydowanie to mój największy brzuch, może dlatego, że mały pośladkowo ułożony, koszmarnie głową jeździ mi po wątrobie i żebrach.
Cześć dziewczyny
Ja też dziś od 8 na nogach - jejku co to za godzina! Zaraz do szkoły rodzenia
Ja jeszcze też nie mam dużo rzeczy. Ale mam zamiar w styczniu wszystko kupić, już nie mogę się doczekać kiedy złożymy łóżeczko, ale to pewnie gdzieś dopiero za miesiąc.
Jutro odbieramy szafkę dla małego, więc czeka mnie układanie ciuszków :)
Magamelka trzymam kciuki za prawko. Czasem nawet łatwiej zdać w styczniu, bo jedziesz bardzo powoli i ostrożnie i mam nadzieję, że egzaminator nie będzie Cie chciał za dużo stresować i szybko przepuści :)
Ja też dziś od 8 na nogach - jejku co to za godzina! Zaraz do szkoły rodzenia
Ja jeszcze też nie mam dużo rzeczy. Ale mam zamiar w styczniu wszystko kupić, już nie mogę się doczekać kiedy złożymy łóżeczko, ale to pewnie gdzieś dopiero za miesiąc.
Jutro odbieramy szafkę dla małego, więc czeka mnie układanie ciuszków :)
Magamelka trzymam kciuki za prawko. Czasem nawet łatwiej zdać w styczniu, bo jedziesz bardzo powoli i ostrożnie i mam nadzieję, że egzaminator nie będzie Cie chciał za dużo stresować i szybko przepuści :)
Magamelka mnie też czeka egzamin na prawko, ale jakoś nie mogę się zebrać żeby podjechać do pordu umówic się na egzamin...
tylko te godziny otwarcia... jak myślę że mam się tam przebijać w godzinach szczytu przy takiej pogodzie i jeszcze z synkiem w aucie to normalnie się odechciewa wszystkiego...
dziewczyny wiecie nie wyobrażam sobie żeby takich maleństw nie myć. Przecież trzeba te wszystkie fałdki trzeba wyczyścić. Może nie kąpią ale chociaż przemywają jakimiś gazikami, a potem to parafinują... nie wiem...
tylko te godziny otwarcia... jak myślę że mam się tam przebijać w godzinach szczytu przy takiej pogodzie i jeszcze z synkiem w aucie to normalnie się odechciewa wszystkiego...
dziewczyny wiecie nie wyobrażam sobie żeby takich maleństw nie myć. Przecież trzeba te wszystkie fałdki trzeba wyczyścić. Może nie kąpią ale chociaż przemywają jakimiś gazikami, a potem to parafinują... nie wiem...
hejka, ja też dziś od rana na nogach. byłam na usg. mój mały waży 2550 gram więc nie tak duzo :) poza tym wszystko super więc się cieszę! ale ta wyprawa mnie zmęczyła! a tu czeka mnie wyprasowanie całej suszarki dziecięcych ciuszków - i tak mi się nie chce! chyba się zdrzemnę.
już niedługo nie będzie możliwości dokonywać takich wyborów (obowiązki czy drzemka) :))
już niedługo nie będzie możliwości dokonywać takich wyborów (obowiązki czy drzemka) :))
o jej... ja wczoraj byłam też na USG i moja córcia waży 2088. lekarz mówił, że to w normie ale sama nie wiem... w porównaniu z waszymi to kruszynka.
przysłali mi wczoraj wózek i łóżeczko, niestety wózek ma uszkodzoną jedną część i znowu kłopot :( ...i znowu czekanie, całą noc przez to spać nie mogłam. Zamiast się cieszyć to ja nawet na to łóżeczko patrzyć nie mogę.
przysłali mi wczoraj wózek i łóżeczko, niestety wózek ma uszkodzoną jedną część i znowu kłopot :( ...i znowu czekanie, całą noc przez to spać nie mogłam. Zamiast się cieszyć to ja nawet na to łóżeczko patrzyć nie mogę.
ja też byłam rano u wampirków, i jak wracałam to myślałam ze na 2 piętro nie wejdę coś mnie złapało po prawej stronie w dole brzucha i ciężko było się wdrapać.
Katar mam nadal, i do tego chyba mi na gardło przechodzi bo w nocy kaszel miałam. cudowny sylwester się szykuje :) ale przynajmniej mam wymówkę i nie będę jako kierowca robiła :) hi hi hi
Katar mam nadal, i do tego chyba mi na gardło przechodzi bo w nocy kaszel miałam. cudowny sylwester się szykuje :) ale przynajmniej mam wymówkę i nie będę jako kierowca robiła :) hi hi hi
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
już dwa razy byliśmy zdecydowani na wózek a po dzisiejszych odwiedzinach w bobowózkach znów nic nie wiadomo! kolejny się pojawił do rozważenia a ten co rano był pewniakiem Pani nam odradziła.... kurcze trzeba mieć siłę żeby przez to przebrnąć :) mąż mój już zrezygnował i właśnie ogłosił że nie ma już siły więcej się tym tematem zajmować i że mam wziąć mamę i jutro coś postanowić bo zostaniemy bez fury dla malucha :)
my ciągle czekamy na szafę i łóżeczko i już bym chciała żeby były bo chcę prać ciuszki i już wszystko sobie poukładać a tak to trzymam w kartonach te rzeczy i upycham gdzie się da i nie wiem co już mamy a co trzeba kupić! no i mam nadzieję że nie będzie nic uszkodzone bo nie dam rady czekać następnych 3 tygodni :)
a czy prawdą jest że ciuszki niemowlaka trzeba prasować żelazkiem? gdzieś mi się obiło to o uszy... my nic nie prasujemy bo mamy od tego suszarkę i troszkę mnie przeraża znów wizja deski i żelazka
my ciągle czekamy na szafę i łóżeczko i już bym chciała żeby były bo chcę prać ciuszki i już wszystko sobie poukładać a tak to trzymam w kartonach te rzeczy i upycham gdzie się da i nie wiem co już mamy a co trzeba kupić! no i mam nadzieję że nie będzie nic uszkodzone bo nie dam rady czekać następnych 3 tygodni :)
a czy prawdą jest że ciuszki niemowlaka trzeba prasować żelazkiem? gdzieś mi się obiło to o uszy... my nic nie prasujemy bo mamy od tego suszarkę i troszkę mnie przeraża znów wizja deski i żelazka
...żelazka głównie się używa w celu dezynfekcyjnym, nie wiem jaka temperatura panuje w twojej suszarce, z koleji na dworze jest mróz i można na balkonie zdezynfekować wszystkie materace itp...
jest też taka kwestia, ze ja piorę nowe wszystkie ciuszki i przede wszystkim pieluszki (nie wiadomo przecież kto je w łapach przed nami miał) a żelazko to już po takich zabiegach to kwestia estetyki
jest też taka kwestia, ze ja piorę nowe wszystkie ciuszki i przede wszystkim pieluszki (nie wiadomo przecież kto je w łapach przed nami miał) a żelazko to już po takich zabiegach to kwestia estetyki
Ja wszystkie ciuszki i rzeczy dla maluszka prałam i prasowałam, ale to prasowanie to bardziej z ochoty niż z przekonania, że tak należy. Pranie na 100%, nie wiadomo kto to brał do rąk i gdzie leżało, ale już wyprane chyba nie potrzebuje koniecznie prasowania. Niby inna temperatura, więc dezynfekcja, ale przecież nie wszystko jest sterylne w otoczeniu dzidziusia i nawet nie wiem czy być powinno
a ja właśnie sprasowałam całą suszarkę ciuszków. tez bardziej z estetyki niz sterylności. uważam że dziecka nie nalezy za bardzo chronić przed otaczającym je światem bo potem bedzie na wszystko uczulone...
co do muzyki to lubię słuchać ChiliZet i mały chyba tez polubił :))
a mój mąż właśnie wyszedł od lekarza - ma anginę i zapalenie oskrzeli. masakra. mnie na razie tylko katar męczy no ale z tymi zarazami w domu to bedzie ciężko się uchronić przed chorobą ;((
co do muzyki to lubię słuchać ChiliZet i mały chyba tez polubił :))
a mój mąż właśnie wyszedł od lekarza - ma anginę i zapalenie oskrzeli. masakra. mnie na razie tylko katar męczy no ale z tymi zarazami w domu to bedzie ciężko się uchronić przed chorobą ;((
dziewczyny jaką maść polecacie do pielęgnacji brodawek, i czy warto kupić ją wcześniej?
czy np ta jest dobra http://allegro.pl/lano-masc-do-pielegnacji-brodawek-ziajka-tanio-i1373244573.html
czy to raczej nie ma znaczenia
czy np ta jest dobra http://allegro.pl/lano-masc-do-pielegnacji-brodawek-ziajka-tanio-i1373244573.html
czy to raczej nie ma znaczenia
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Hej Dziewczyny :)
Dawno mnie nie było, ale po ostatnich badaniach u gin miałam mega doła :( dwóch lekarzy orzekło, że mały nie rośnie od 34 tyg, czyli przez 4 tyg nic nie przybyło i w ogóle, że pewnie jakaś wada gen albo nie wiadomo co... kiepsko to wygląda - w 38 tyg mały wazy 2400 i nie byłoby najgorzej, gdyby nie to właśnie, że się zatrzymał - bo gdyby tak systematycznie rósł pomalutku byłoby jeszcze do zniesienia. Niby jakaś hipotrofia symetryczna - rzadko spotykana, mały na 3 centylu... Psychicznie podupadłam na maxa ale teraz wzięłam się w garść w końcu... tylko to czekanie może człowieka wykończyć. Mam ktg co 3 dni, usg raz lub dwa razy w tyg -finansowo jestem przez to zrujnowana ale wszystko zrobię, żeby mi w końcu ktoś powiedział, że się poprawia...
O dziwo, nie zapowiada się, żebym miała urodzić, zero rozwarcia a na ktg skurcze, że hoho - 7 miesięcy leżenia, żeby utrzymać ciązę i skończy się tym, że mi jeszcze wywoływać będą ;/ uuu wolałabym tego uniknąć. Do terminu leżę grzecznie, żeby mały urósł ile się da (jeżeli się da :( a potem sprzątam, piorę i szoruję - nie chcę oxy, brr..
no to tyle...
do brodawek kupiłam mustelle (tzn była gratis do kremu) i bepanthen (maść do brodawek i na odparzenia podobno też bardzo dobra)
Devil i reszto kursantek jutrzejszych - raczej ze względów na bezpieczeństwo będę rodzić na Zaspie ale gdybyście pamiętały o liście rzeczy do szpitala wojewódzkiego będę wdzięczna :)
Dawno mnie nie było, ale po ostatnich badaniach u gin miałam mega doła :( dwóch lekarzy orzekło, że mały nie rośnie od 34 tyg, czyli przez 4 tyg nic nie przybyło i w ogóle, że pewnie jakaś wada gen albo nie wiadomo co... kiepsko to wygląda - w 38 tyg mały wazy 2400 i nie byłoby najgorzej, gdyby nie to właśnie, że się zatrzymał - bo gdyby tak systematycznie rósł pomalutku byłoby jeszcze do zniesienia. Niby jakaś hipotrofia symetryczna - rzadko spotykana, mały na 3 centylu... Psychicznie podupadłam na maxa ale teraz wzięłam się w garść w końcu... tylko to czekanie może człowieka wykończyć. Mam ktg co 3 dni, usg raz lub dwa razy w tyg -finansowo jestem przez to zrujnowana ale wszystko zrobię, żeby mi w końcu ktoś powiedział, że się poprawia...
O dziwo, nie zapowiada się, żebym miała urodzić, zero rozwarcia a na ktg skurcze, że hoho - 7 miesięcy leżenia, żeby utrzymać ciązę i skończy się tym, że mi jeszcze wywoływać będą ;/ uuu wolałabym tego uniknąć. Do terminu leżę grzecznie, żeby mały urósł ile się da (jeżeli się da :( a potem sprzątam, piorę i szoruję - nie chcę oxy, brr..
no to tyle...
do brodawek kupiłam mustelle (tzn była gratis do kremu) i bepanthen (maść do brodawek i na odparzenia podobno też bardzo dobra)
Devil i reszto kursantek jutrzejszych - raczej ze względów na bezpieczeństwo będę rodzić na Zaspie ale gdybyście pamiętały o liście rzeczy do szpitala wojewódzkiego będę wdzięczna :)
mydecorations bardzo współczuję nerwów i naprawdę z całego serducha życzę i trzymam kciuki, żeby maluszek urósł choć jeszcze troszkę
Rzeczywiście chyba lepiej Zaspa, tam na pewno dobrze się Wami zaopiekują a jak trzeba będzie zrobić cesarkę to też nie będzie z tym problemu
O liście pamiętam, a właściwie pamięta mój telefon, więc damy znać
Trzymaj się dzielnie!!! My myślami będziemy z Tobą
Rzeczywiście chyba lepiej Zaspa, tam na pewno dobrze się Wami zaopiekują a jak trzeba będzie zrobić cesarkę to też nie będzie z tym problemu
O liście pamiętam, a właściwie pamięta mój telefon, więc damy znać
Trzymaj się dzielnie!!! My myślami będziemy z Tobą
Dzięki dziewczyny :)
Teraz się tuczę dietą wysokobiałkową i wszystkożerną w nadziei, że to pomoże :)
Czuję się jak słoń, hehehe
Oby pomogło...
Jak widać nawet w ostatnich tyg ciąży coś może pójść nie tak ;/
Do 34 tyg maluszek rozwijał się super, za to ze mną były cyrki - mam juz dość :(
Dlatego pilnujcie, żeby robili Wam wszytskie pomiary do samego końca i sprawdzali przepływy Doplerem. Czytałam i słyszałam, że niektórzy lekarze nie chcą tego robić jeżeli do 30 tyg wszystko było ok i bagatelizuja sprawę - oczywiście nie straszę tylko uczulam :)
U mnie zawsze pod górke ze wszystkim więc powinnam się przyzwyczaić ;)
Wasze trzymanie kciuków na pewno się przyda :)
Teraz się tuczę dietą wysokobiałkową i wszystkożerną w nadziei, że to pomoże :)
Czuję się jak słoń, hehehe
Oby pomogło...
Jak widać nawet w ostatnich tyg ciąży coś może pójść nie tak ;/
Do 34 tyg maluszek rozwijał się super, za to ze mną były cyrki - mam juz dość :(
Dlatego pilnujcie, żeby robili Wam wszytskie pomiary do samego końca i sprawdzali przepływy Doplerem. Czytałam i słyszałam, że niektórzy lekarze nie chcą tego robić jeżeli do 30 tyg wszystko było ok i bagatelizuja sprawę - oczywiście nie straszę tylko uczulam :)
U mnie zawsze pod górke ze wszystkim więc powinnam się przyzwyczaić ;)
Wasze trzymanie kciuków na pewno się przyda :)
no ja trzymam kciuki i mam nadzieję że wszystko skończy się pomyślnie!! znaczy się napewno tak będzie!!!
ja się zastanawiam nad tym szkoleniem a raczej nad tym czy znajdę tam jakieś miejsce do zaparkowania czy też może lepiej tramwajem jechać hmm W każdym razie postaram się być a jakby coś się wydarzyło że nie dam rady to chmurko wyślę ci smska :)
ja się zastanawiam nad tym szkoleniem a raczej nad tym czy znajdę tam jakieś miejsce do zaparkowania czy też może lepiej tramwajem jechać hmm W każdym razie postaram się być a jakby coś się wydarzyło że nie dam rady to chmurko wyślę ci smska :)
Mydecorations- trzymaj się dzielnie kobieto
co do brodawek to ja z doświadczenia wiem, że dobrze jest po nakarmieniu maluszka brodawkę mlekiem posmarować, w razie podrażnienia po jakimś czasie (jak się mleczko wchłonie) można stosować maść, i umyć cyc przed podaniem maleństwu.
ostatnią córkę karmiłam 1,5 roku i nie miałam problemów z piersiami ale robiłam jak wyżej opisałam
co do brodawek to ja z doświadczenia wiem, że dobrze jest po nakarmieniu maluszka brodawkę mlekiem posmarować, w razie podrażnienia po jakimś czasie (jak się mleczko wchłonie) można stosować maść, i umyć cyc przed podaniem maleństwu.
ostatnią córkę karmiłam 1,5 roku i nie miałam problemów z piersiami ale robiłam jak wyżej opisałam
Ja też dużo czytałam o znieczuleniu i chyba wolałabym bez... chociaż zamierzam rodzić w Redłowie więc i tak chyba nie mam takiej opcji...
Trzydziestka, trzymaj się! Ponoć sól wzmaga opuchliznę więc odstaw jej nadmiar. Mnie też pewnie niedługo to dopadnie...
A jak plany na sylwestra, dziewczęta? My sobie z mężem zamówimy jakieś dobre jedzonko, coś zrobimy sami smacznego i filmy, bo gdzie z takim brzuchem....
Trzydziestka, trzymaj się! Ponoć sól wzmaga opuchliznę więc odstaw jej nadmiar. Mnie też pewnie niedługo to dopadnie...
A jak plany na sylwestra, dziewczęta? My sobie z mężem zamówimy jakieś dobre jedzonko, coś zrobimy sami smacznego i filmy, bo gdzie z takim brzuchem....
Moniko i Jus.tyno, ja też planuję Redłowo.
Słyszałam bardzo dużo dobrych opinii o tamtejszym personelu (oczywiście można też usłyszeć te kiepskie, ale to jak o każdym szpitalu). Właśnie jedyne co mi nie pasuje to to taśmowe nacinanie wszystkich i ponoć lewatywa też jest obowiązkowa. Jak to wygląda, może któraś z was wie? Bo są te zestawy do domowej lewatywy, do kupienia w aptekach, ale kiedy miałbym sobie taki zabieg wykonać? Jak tylko zaczną mi się skurcze? Przed wyjazdem do szpitala? A jak to będzie fałszywy alarm?
Słyszałam bardzo dużo dobrych opinii o tamtejszym personelu (oczywiście można też usłyszeć te kiepskie, ale to jak o każdym szpitalu). Właśnie jedyne co mi nie pasuje to to taśmowe nacinanie wszystkich i ponoć lewatywa też jest obowiązkowa. Jak to wygląda, może któraś z was wie? Bo są te zestawy do domowej lewatywy, do kupienia w aptekach, ale kiedy miałbym sobie taki zabieg wykonać? Jak tylko zaczną mi się skurcze? Przed wyjazdem do szpitala? A jak to będzie fałszywy alarm?
na pewno mu nie zaszkodzi :)
powinniście się sobą cieszyć tak długo jak tylko możecie :)
pomyśl tylko ...6 tygodni abstynencji w połogu to i tak dużo.
my kobietki oczywiście będziemy zainteresowane w tym czasie tylko naszymi dzidziusiami ale nasi faceci nie tak bardzo :)
poza tym dzidzia jest dobrze chroniona i nic jej nie zaszkodzi a delikatne kołysanie może jedynie być miłym doznaniem
powinniście się sobą cieszyć tak długo jak tylko możecie :)
pomyśl tylko ...6 tygodni abstynencji w połogu to i tak dużo.
my kobietki oczywiście będziemy zainteresowane w tym czasie tylko naszymi dzidziusiami ale nasi faceci nie tak bardzo :)
poza tym dzidzia jest dobrze chroniona i nic jej nie zaszkodzi a delikatne kołysanie może jedynie być miłym doznaniem
hej dziewczyny!
mydecorations - trzymaj się! na pewno wszystko będzie dobrze z Twoim maleństwem, trzeba być dobrej myśli:)
ja dziś robię porządki poświąteczne i jeszcze mamy mieć dzisiaj kolędę więc trzeba ogarnąć mieszkanko.
co do seksu to ja niestety od miesiąca mam zakaz, przez skrócona szyjkę i skurcze, więc jeśli nie macie przeciwwskazań to szalejcie :) bo po porodzie to i tak trzeba będzie się wstrzymać.
mydecorations - trzymaj się! na pewno wszystko będzie dobrze z Twoim maleństwem, trzeba być dobrej myśli:)
ja dziś robię porządki poświąteczne i jeszcze mamy mieć dzisiaj kolędę więc trzeba ogarnąć mieszkanko.
co do seksu to ja niestety od miesiąca mam zakaz, przez skrócona szyjkę i skurcze, więc jeśli nie macie przeciwwskazań to szalejcie :) bo po porodzie to i tak trzeba będzie się wstrzymać.
oj micasia a co to może oznaczać?
a na szkoleniu było tak że pogadałyśmy sobie prawie godzinkę a potem Pani ogłosiła że szkolenia nie będzie no chyba że zgodzimy się poczekać jeszcze 2 godziny....
no ale listę puścili żeby się wpisać i będą to traktować tak jakbyśmy szkolenie miały..... dziwna sprawa
a na szkoleniu było tak że pogadałyśmy sobie prawie godzinkę a potem Pani ogłosiła że szkolenia nie będzie no chyba że zgodzimy się poczekać jeszcze 2 godziny....
no ale listę puścili żeby się wpisać i będą to traktować tak jakbyśmy szkolenie miały..... dziwna sprawa
Dziewczyny lista na Zaspę już była, więc teraz LISTA RZECZY DO WOJEWÓDZKIEGO:
DLA MAMY:
- karta ciąży
- dowód osobisty
- dowód ubezpieczenia (np. książeczka ubezpieczeniowa lub RMUA)
- wynik grupy krwi
- przybory toaletowe
- 2 koszule i szlafrok
- obuwie dzienne + klapki pod prysznic
- biustonosz, majtki jednorazowe
- podpaski
- odciągacz pokarmu (są też na oddziale)
- karta telefoniczna
- komplet sztućców
- zestaw enema (czyli lewatywa)
- woda niegazowana + woda z dziubkiem
DLA MALUSZKA
- pampersy
- chusteczki do pupki
- 3 pieluchy tetrowe
- skarpetki, czapeczka, rękawiczki
- można mieć własne ubranka
DLA MAMY:
- karta ciąży
- dowód osobisty
- dowód ubezpieczenia (np. książeczka ubezpieczeniowa lub RMUA)
- wynik grupy krwi
- przybory toaletowe
- 2 koszule i szlafrok
- obuwie dzienne + klapki pod prysznic
- biustonosz, majtki jednorazowe
- podpaski
- odciągacz pokarmu (są też na oddziale)
- karta telefoniczna
- komplet sztućców
- zestaw enema (czyli lewatywa)
- woda niegazowana + woda z dziubkiem
DLA MALUSZKA
- pampersy
- chusteczki do pupki
- 3 pieluchy tetrowe
- skarpetki, czapeczka, rękawiczki
- można mieć własne ubranka
no jak dle mnie to jest tzw szkolenie na papierku, czyli robią listę, i już masz zaliczone :) fantastycznie,
drorotii nie wiem co może oznaczać, wole nie czytać bo lekarz kazał mi się nie denerwować bo to wpływa na mała, tłumaczę sobie że nie było bardzo wysokie, tylko w górnej granicy. I że małej nic nie będzie.
drorotii nie wiem co może oznaczać, wole nie czytać bo lekarz kazał mi się nie denerwować bo to wpływa na mała, tłumaczę sobie że nie było bardzo wysokie, tylko w górnej granicy. I że małej nic nie będzie.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
o bojgu dziewczyny ależ normalnie sie rozpisałyście :D nie być tu kilka dni to potem nadrabiania i nadrabiania :D ale to dobrze - przynajmniej miałam co robić ;p ale napisałyście tego tyle, że aż nie wiem gdzie tu, co i komu odpisywać ;)
a tak poważnie...
mydecorations trzymam kciuki za twoje maleństwo - wszystko napewno dobrze się skończy :)
monika babeczka w szkole rodzenia na zaspie mówiła, że podkładów na łóżko nie trzeba swoich brać, bo oni tam dają...
a tak poważnie...
mydecorations trzymam kciuki za twoje maleństwo - wszystko napewno dobrze się skończy :)
monika babeczka w szkole rodzenia na zaspie mówiła, że podkładów na łóżko nie trzeba swoich brać, bo oni tam dają...
moniko ja rodziłam latem 2009 i dostałam podkłady....
micasia - no pewnie nie ma co się martwić bo gdyby lekarz stwierdził że coś dzidzi zagraża to pewnie posłałby Cię do szpitala. Myślę, że poprostu musisz na siebie i dzidzię uważać:)))
a co do szkolenia to mi się wydaję że NFZ płaci za te szkolenia dlatego prosili o podpisanie listy. Tak samo mówią, że jak ktoś nie był to nie dadzą znieczulenia, a jak już jesteś na sali to jak są możliwości to i tak dadzą... ale macie rację warto znać wszystkie za i przeciw. Ja nie nastawiam się na znieczulenie bo dziewczyny da się urodzić naturalnie. Podobno znieczulenie wydłuża poród może nawet zatrzymać akcję, moja siostra rodziła ze znieczuleniem zeszlo jej ok 13 h ja rodziłam bez znieczuleniai wyszło mi nie całe 8 h. Wiem że każdy poród jest inny ale statystyki też to potwierdzają. Jeszcze z SR pamiętam, że połozna mówiła że dziecko (przy porodzie bez ZZO) otrzymuje dawkę hormonów która jest bezcenna...
dziewczyny to kiedy się spotykamy co??
micasia - no pewnie nie ma co się martwić bo gdyby lekarz stwierdził że coś dzidzi zagraża to pewnie posłałby Cię do szpitala. Myślę, że poprostu musisz na siebie i dzidzię uważać:)))
a co do szkolenia to mi się wydaję że NFZ płaci za te szkolenia dlatego prosili o podpisanie listy. Tak samo mówią, że jak ktoś nie był to nie dadzą znieczulenia, a jak już jesteś na sali to jak są możliwości to i tak dadzą... ale macie rację warto znać wszystkie za i przeciw. Ja nie nastawiam się na znieczulenie bo dziewczyny da się urodzić naturalnie. Podobno znieczulenie wydłuża poród może nawet zatrzymać akcję, moja siostra rodziła ze znieczuleniem zeszlo jej ok 13 h ja rodziłam bez znieczuleniai wyszło mi nie całe 8 h. Wiem że każdy poród jest inny ale statystyki też to potwierdzają. Jeszcze z SR pamiętam, że połozna mówiła że dziecko (przy porodzie bez ZZO) otrzymuje dawkę hormonów która jest bezcenna...
dziewczyny to kiedy się spotykamy co??
hej hej, ja od 3 dni walcze z katarem :/ co za paskudztwo...co do znieczulenia to ja też początkowo się nad tym zastanawiałam, ale później usłyszałam o tym, że może ono wydłużyć poród a poza tym, co jest ważne to z tego co wiem po podaniu znieczulenia należy leżeć 24h plackiem, bo to jest jak punkcja lędźwiowa, i jeśli się wstanie grozi to POTWORNYM bólem głowy, na który nie działają żadne leki i trwa on kilka dni ( pamiętam jak leżałam na neurologii i tam dziewczyna opowiadała że wstała...), poza tym jak czekałam w kolejce w aptece ostatnio to dziewczyna pytała się o środki przeciwbólowe bo mówiła że boli ją głowa po znieczuleniu, a najlepsze co powiedziała to że w szpitalu podawali jej ketonal- a ona karmiła dziecko... ciekawe jaki to był szpital...
Cześć dziewczyny
No ja właśnie chciałam o te wszystkie rzeczy o których mówicie popytać na tym szkoleniu. Bo ja słyszałam, że leży się tylko 6 h po zzo, a 24 po cesarce. I że jest to dla maleństwa bezpieczne. Ale widzicie, niewiele wiem. A wczorajszy dzień nic nie dał :(
Ja się nie nastawiam raczej na znieczulenie, ale sama świadomość, że będzie taka możliwość jakoś mnie uspokaja
No ja właśnie chciałam o te wszystkie rzeczy o których mówicie popytać na tym szkoleniu. Bo ja słyszałam, że leży się tylko 6 h po zzo, a 24 po cesarce. I że jest to dla maleństwa bezpieczne. Ale widzicie, niewiele wiem. A wczorajszy dzień nic nie dał :(
Ja się nie nastawiam raczej na znieczulenie, ale sama świadomość, że będzie taka możliwość jakoś mnie uspokaja
chmurko oczywiście, że nie szkodzi dziecku. Jeżeli świadomośc znieczulenia Cię uspokaja to ok, to ważne żebyś była na maksa skupiona na porodzie a nie stresowała się bólem.
Ja szam kompletnie zielona, nawet nie wiedzialam ze na zaspie nie ma znieczulenia, a podczas porodu nawet nie spytałam o zzo. Porody trwają długo najgorszy jest moment w drugiej fazie ale po nim czas już tak szybko leci. a do tego momentu dostajesz inne leki znieczulające... Nie martw się pomyśl ile kobiet urodziło bez zzo i potem decydują się jeszcze na dzieci... Ty napewno też dasz radę:)))
Ja szam kompletnie zielona, nawet nie wiedzialam ze na zaspie nie ma znieczulenia, a podczas porodu nawet nie spytałam o zzo. Porody trwają długo najgorszy jest moment w drugiej fazie ale po nim czas już tak szybko leci. a do tego momentu dostajesz inne leki znieczulające... Nie martw się pomyśl ile kobiet urodziło bez zzo i potem decydują się jeszcze na dzieci... Ty napewno też dasz radę:)))
haha ja w piewszej ciąży strasznie stresowalam się porodem do momentu aż brzuch mi tak urósł ze modlilam się że już chcę urodzić caly ten strach mi przeszedł. Najlepiej nie myśleć o porodzie, w końcu naturalnie jesteśmy do tego stworzone. Ja też się stresuję to normalne mimo że wiem co mnie czeka itd.
już jestem taka gruba a tu jeszcze tyle czasu toczenia się...
już jestem taka gruba a tu jeszcze tyle czasu toczenia się...
jonka kurcze to żeś nas teraz zaskoczyła :D ale podejrzewam, że ty jesteś równie zaskoczona co i my ;) albo nawet i bardziej ;)
dziewczyny mają rację - odpoczywaj sobie, żeby maleństwo pomieszkało jeszcze w brzuszku no i jedz dużo, żeby troszkę jeszcze przybrało... żeby jeszcze te 2 tyg wysiedziało i podrosło :) kumpla żona (z resztą ostatnio o tym pisałam) ostatnio przechodziła jeszcze 3 tyg z 2 cm rozwarciem ;) a to drugi dzieciaczek, więc teoretycznie powinno pójść szybciej :)
trzymam za was kciuki :)
co do znieczulenia, to ja sie już chyba nastawiłam na to, że będzie bez niego, bo nastawiłam się na zaspę (a jedno jest tożsame z drugim) ;)
a z tym wstawaniem to tez różnie... moja sis miała cesarkę na zaspie i wstała po niecałych 8 godzinach... babeczka co prawda powiedzieła jej, że powinna ją zawołać, to by jej pomogła, ale obyło się bez tego... i co najważniejsze bez bólów głowy... a przynajmniej nie aż takich, żeby się skarżyła... ;)
a mi niestety już kręgosłup dokucza :( czasami nie mogę się podnieść... z tym że może nie tyle kręgosłup, co chyba jakiś nerw, bo jak się zasiedzę w jednej pozycji albo leżę na plechach, to nie mogę stanąć na którejś nodze (na ogół lewej, ale z tym bywa różnie)... no i muszę to rozchodzić - jak już rozchodzę, to jest oka ;) ale nie myślałam, że czasami wysiąść z auta to aż taka sztuka ;p
dziewczyny mają rację - odpoczywaj sobie, żeby maleństwo pomieszkało jeszcze w brzuszku no i jedz dużo, żeby troszkę jeszcze przybrało... żeby jeszcze te 2 tyg wysiedziało i podrosło :) kumpla żona (z resztą ostatnio o tym pisałam) ostatnio przechodziła jeszcze 3 tyg z 2 cm rozwarciem ;) a to drugi dzieciaczek, więc teoretycznie powinno pójść szybciej :)
trzymam za was kciuki :)
co do znieczulenia, to ja sie już chyba nastawiłam na to, że będzie bez niego, bo nastawiłam się na zaspę (a jedno jest tożsame z drugim) ;)
a z tym wstawaniem to tez różnie... moja sis miała cesarkę na zaspie i wstała po niecałych 8 godzinach... babeczka co prawda powiedzieła jej, że powinna ją zawołać, to by jej pomogła, ale obyło się bez tego... i co najważniejsze bez bólów głowy... a przynajmniej nie aż takich, żeby się skarżyła... ;)
a mi niestety już kręgosłup dokucza :( czasami nie mogę się podnieść... z tym że może nie tyle kręgosłup, co chyba jakiś nerw, bo jak się zasiedzę w jednej pozycji albo leżę na plechach, to nie mogę stanąć na którejś nodze (na ogół lewej, ale z tym bywa różnie)... no i muszę to rozchodzić - jak już rozchodzę, to jest oka ;) ale nie myślałam, że czasami wysiąść z auta to aż taka sztuka ;p
to już widzę co chwilę coś się zmienia u was :) jeszcze pewnie tydzień i dwa i już pełno dzieciaczków będzie na świecie!
Ja mojego się już doczekać nie mogę!
Wczoraj w mama i ja jakiś biedny tatuś robił zakupy z listą i wyglądało na to że chyba im też się coś przyspieszyło bo kupował wszystko z wyprawki do szpitala. Ja chyba też się wezmę i kupię co tam do torby trzeba włożyć żeby spać spokojniej :)
a powiem wam że w końcu zamówiliśmy i wózek i fotelik i jeszcze jakieś tam gadżety i wszystko w mama i ja i dostaliśmy rewelacyjne ceny!! Pan bardzo elastyczny i jak miał coś drożej a powiedziałam że na allegro dostanę za 150 zł taniej to tyle rabatu od razu przyznawał! naprawdę rewelacja! Wszyscy mówią że najdroższy sklep a my zaoszczędziliśmy kupę pieniędzy kupując tam! ale jestem zadowolona :)
Ja właśnie zrobiłam śledzia w śmietanie na wieczór ale nie wiem czy wieczora doczeka!!!
Wielkie uściski noworoczne dla was wszystkich i wszystkich dzieciaczków żeby zdrowo rosły ! o!
Ja mojego się już doczekać nie mogę!
Wczoraj w mama i ja jakiś biedny tatuś robił zakupy z listą i wyglądało na to że chyba im też się coś przyspieszyło bo kupował wszystko z wyprawki do szpitala. Ja chyba też się wezmę i kupię co tam do torby trzeba włożyć żeby spać spokojniej :)
a powiem wam że w końcu zamówiliśmy i wózek i fotelik i jeszcze jakieś tam gadżety i wszystko w mama i ja i dostaliśmy rewelacyjne ceny!! Pan bardzo elastyczny i jak miał coś drożej a powiedziałam że na allegro dostanę za 150 zł taniej to tyle rabatu od razu przyznawał! naprawdę rewelacja! Wszyscy mówią że najdroższy sklep a my zaoszczędziliśmy kupę pieniędzy kupując tam! ale jestem zadowolona :)
Ja właśnie zrobiłam śledzia w śmietanie na wieczór ale nie wiem czy wieczora doczeka!!!
Wielkie uściski noworoczne dla was wszystkich i wszystkich dzieciaczków żeby zdrowo rosły ! o!
oj dziewczyny wy tu o kurczakach i sledzikach a ja przy pomidorowej siedzę i czekam na moich chłopaków. My z mężusiem pewnie jakieś filmy, chipsy on piwo a ja mirindę - w końcu jakieś bombelki też mi się należą hihi.
ja w przyszłym tygodniu wybieram się po wszystkie rzeczy do szpitala, kosmetyki dla malca no i w aptece też sporo rzeczy trzeba kupić...
miłego wieczorku dla was i osób wam towarzyszących!!!
ja w przyszłym tygodniu wybieram się po wszystkie rzeczy do szpitala, kosmetyki dla malca no i w aptece też sporo rzeczy trzeba kupić...
miłego wieczorku dla was i osób wam towarzyszących!!!
trzydziestko pytałaś czy nie chcę zamówić fotelika w necie... na bobowózkach nie ma tego modelu który mi będzie pasował do wózka... :( jedyne co, to zostaje mi zorientować się w cenach na allegro ale kurcze powiem wam, że jakoś nie jestem przekonana do droższych zakupów z allegro :( wiem, że na ogół to są sklepy i że naprawdę wychodzi taniej, ale jakoś tak mam do tego dystans (w sumie sama nie wiem czemu... :(
poza tym i tak muszę podejść do mama i ja, żeby chociaż przymierzyć ten fotelik do wózka - bo ja tylko czytałam o tym, że pasuje, ale czy i jak go się tam da radę zmontować, to nie mam pojęcia...
no i podejrzewam, że przy zakupie jednej i to w dodatku wcale nie najdroższej rzeczy na zbyt wielki rabat liczyć nie będę tam mogła - ale dorotiii wielki szacun, że udało ci sę załatwić z tym panem aż taki upust ;)
poza tym i tak muszę podejść do mama i ja, żeby chociaż przymierzyć ten fotelik do wózka - bo ja tylko czytałam o tym, że pasuje, ale czy i jak go się tam da radę zmontować, to nie mam pojęcia...
no i podejrzewam, że przy zakupie jednej i to w dodatku wcale nie najdroższej rzeczy na zbyt wielki rabat liczyć nie będę tam mogła - ale dorotiii wielki szacun, że udało ci sę załatwić z tym panem aż taki upust ;)
hejka,
jonka trzymaj się i uważaj na swój brzuszek:)
my zostajemy w domu, mamy jakąś pizzę zamówić i tak na spokojnie, wolę odpoczywać żeby nie urodzić w tym roku:)
dziewczyny życzę Wam dzisiaj udanej zabawy,a na Nowy Rok to żeby wszystkie nasze dzieciaczki urodziły się szybko i były zdrowe!
trzymajcie się:*
jonka trzymaj się i uważaj na swój brzuszek:)
my zostajemy w domu, mamy jakąś pizzę zamówić i tak na spokojnie, wolę odpoczywać żeby nie urodzić w tym roku:)
dziewczyny życzę Wam dzisiaj udanej zabawy,a na Nowy Rok to żeby wszystkie nasze dzieciaczki urodziły się szybko i były zdrowe!
trzymajcie się:*
hehe olice żeby urodzić w tym roku, to już nie wiem jak sprawna musiałaby być akcja ;p aczkolwiek wszystko jest możliwe ;p
my w sumie też mieliśmy siedzieć w domku i na spokojnie przywitać nowy rok, ale siostra powiedziała, że oni idą do znajomych i że mamy iść z nimi ;) także w sumie wyszło to tak samo z siebie, zatem idziemy się jednak troszkę pobawić ;)
my w sumie też mieliśmy siedzieć w domku i na spokojnie przywitać nowy rok, ale siostra powiedziała, że oni idą do znajomych i że mamy iść z nimi ;) także w sumie wyszło to tak samo z siebie, zatem idziemy się jednak troszkę pobawić ;)
***Rozpakowane Mamusie***:
20.12 (02.02) mami.80 - dziewczynka Alicja 1590g / Zaspa CC
27.12 (20.01) sternchen - synek Kubuś 2920 g / Kliniczna
2 w 1:
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
07.01 mydecorations - synek / Wojewódzki lub Zaspa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu / Zaspa
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
25.01 lepa_ -synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka Lenka / Redłowo
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka / Kliniczna
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr/ Redłowo lub Swissmed
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
20.12 (02.02) mami.80 - dziewczynka Alicja 1590g / Zaspa CC
27.12 (20.01) sternchen - synek Kubuś 2920 g / Kliniczna
2 w 1:
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
07.01 mydecorations - synek / Wojewódzki lub Zaspa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu / Zaspa
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
25.01 lepa_ -synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka Lenka / Redłowo
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka / Kliniczna
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr/ Redłowo lub Swissmed
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
jeju mamy już następną dzidzię - SUPER!! Gratulacje!!!
czekamy na realcje z porodu no i może jakieś fotki:)))
życzę zdrówka dzielnym mamusiom i dzieciaczkom:)
doroti specjalnie dla Ciebie:
sól fizjologiczna
nadmanganian potasu
tantuum rose
gaziki włókninowe
wkłady poporodowe
bepanthen
sól morska
frida
oilatum soft (do kąpieli na początek dla maluszka)
parafina
sudocrem
to tak z grubsza jak mi się przypomni to dopiszę:)
czekamy na realcje z porodu no i może jakieś fotki:)))
życzę zdrówka dzielnym mamusiom i dzieciaczkom:)
doroti specjalnie dla Ciebie:
sól fizjologiczna
nadmanganian potasu
tantuum rose
gaziki włókninowe
wkłady poporodowe
bepanthen
sól morska
frida
oilatum soft (do kąpieli na początek dla maluszka)
parafina
sudocrem
to tak z grubsza jak mi się przypomni to dopiszę:)
Ale niespodzianka :-)))) Gratulacje dla kolejnej mamy.
Teraz to już tak będzie w naszym wątku :-)))
jonka: no to uważaj na siebie a szczególnie na maleństwo, żeby nie złapać jakiejś bakterii skoro nie masz już czopa.
micasia: życzę zdrówka. Mam nadzieję, że dzidzia Was tylko nastraszyć chiała i nie okaże się to nic groźnego. Ważne, że jesteś pod opieką ginka
Poza tym wszystkim, składam Wam serdeczne życzenia. Przede wszystkim szczęśliwego rozwiązania i zdrowych maleństw. Udanego Nowego Roku :-)))
Teraz to już tak będzie w naszym wątku :-)))
jonka: no to uważaj na siebie a szczególnie na maleństwo, żeby nie złapać jakiejś bakterii skoro nie masz już czopa.
micasia: życzę zdrówka. Mam nadzieję, że dzidzia Was tylko nastraszyć chiała i nie okaże się to nic groźnego. Ważne, że jesteś pod opieką ginka
Poza tym wszystkim, składam Wam serdeczne życzenia. Przede wszystkim szczęśliwego rozwiązania i zdrowych maleństw. Udanego Nowego Roku :-)))
ja tylko na moment, chciałam Wam złożyć życzenia spełnienia marzeń w Nowym Roku, dużo zdrowia i miłości :) a nowo narodzonym dzieciaczkom szczególnie dużo zdrowia
z zaskoczeniem czytałam o narodzinach, ale w sumie zawsze tak jest że jakieś maluszki spieszą się na ten świat,
niestety nie czytałam wszystkiego bo nie dałam rady, ciężko jest nadrobić po wielu dniach nieobecności, w sumie wypuścili mnie ze szpitala na same święta ale przez ten przymusowy pobyt miałam masę zaległości z którymi uporałam się w sumie dopiero dzisiaj,
ja jestem gotowa na poród, odszedł mi czop śluzowy a rozwarcie mam na 3 cm, poprałam ostatnie ciuszki dla Szymka zostało mi tylko prasowanie ale z tym mogę spokojnie poczekać
z zaskoczeniem czytałam o narodzinach, ale w sumie zawsze tak jest że jakieś maluszki spieszą się na ten świat,
niestety nie czytałam wszystkiego bo nie dałam rady, ciężko jest nadrobić po wielu dniach nieobecności, w sumie wypuścili mnie ze szpitala na same święta ale przez ten przymusowy pobyt miałam masę zaległości z którymi uporałam się w sumie dopiero dzisiaj,
ja jestem gotowa na poród, odszedł mi czop śluzowy a rozwarcie mam na 3 cm, poprałam ostatnie ciuszki dla Szymka zostało mi tylko prasowanie ale z tym mogę spokojnie poczekać
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
mam potworną zgagę która zatruwa mi życie więc jeszcze w starym roku zaglądam na forum :)
może nie jestem Oleńka ale tez mam doświadczenie więc:
- nadmanganian potasu używa się do dezynfekcji wanienki dla dziecka przed pierwszą kąpielą, a później jak maluch ma zmiany skórne - ale nie proponuję stosowania bez porozumienia z pediatrą, ponieważ nadmanganian w złych proporcjach może wręcz uszkodzić skórę maluszka
- tantum rose stosuje się do dezynfekcji dróg rodnych po porodzie pomaga szybciej zagoić się ranom i szwom, ale osobiście proponuję stosowanie szarego mydła, prostrze w użyciu, tańsze i efektywniejsze,
- sól morską stosuje się do nawilżania śluzówki w nosku maluszka, jak ktoś mieszka w bloku i ma suche powietrze dobrze to robić przynajmniej raz dziennie, zapobiega katarkowi wywołanemu za suchym powietrzem,
- frida to cudowne urządzenie pomagające ściągnąć katar z nosa, dużo lepsze niż popularna niegdyś gruszka
- parafina służy do nawilżania przy bardzo suchej skórze dziecka, jeżeli kąpiecie w emolium, oilatum itp. to po kąpieli wystarczy stosować oliwkę (co za dużo to nie zdrowo), jeżeli nie zamiast oliwki można stosować parafinę
może nie jestem Oleńka ale tez mam doświadczenie więc:
- nadmanganian potasu używa się do dezynfekcji wanienki dla dziecka przed pierwszą kąpielą, a później jak maluch ma zmiany skórne - ale nie proponuję stosowania bez porozumienia z pediatrą, ponieważ nadmanganian w złych proporcjach może wręcz uszkodzić skórę maluszka
- tantum rose stosuje się do dezynfekcji dróg rodnych po porodzie pomaga szybciej zagoić się ranom i szwom, ale osobiście proponuję stosowanie szarego mydła, prostrze w użyciu, tańsze i efektywniejsze,
- sól morską stosuje się do nawilżania śluzówki w nosku maluszka, jak ktoś mieszka w bloku i ma suche powietrze dobrze to robić przynajmniej raz dziennie, zapobiega katarkowi wywołanemu za suchym powietrzem,
- frida to cudowne urządzenie pomagające ściągnąć katar z nosa, dużo lepsze niż popularna niegdyś gruszka
- parafina służy do nawilżania przy bardzo suchej skórze dziecka, jeżeli kąpiecie w emolium, oilatum itp. to po kąpieli wystarczy stosować oliwkę (co za dużo to nie zdrowo), jeżeli nie zamiast oliwki można stosować parafinę
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Witam i ja:)
Jestem po raz drugi szczęśliwą mamusią.
Jacek urodził się 28.12., na Zaspie, waga 3650 i 57 długasek.
Jest spokojniutki, je i śpi, KARMIMY CYCKIEM:))-więc jestem najszczęśliwsza pod słońcem!!!!!!!!!!
Niestety , miałam cesarkę:(- po 6 h od CC wstałam i do teraz czuję się super.Najważniejszy pokarm, sama się zdziwiłam , że mam go po CC tak szybko!!!
W domciu jesteśmy już od wczoraj:)-wypuścili nas po 3 pełnych dobach.
Dobrego roku 2011 Wam życzę i porodów szybkich!!!!
***Rozpakowane Mamusie***:
20.12 (02.02) mami.80 - dziewczynka Alicja 1590g / Zaspa CC
27.12 (20.01) sternchen - synek Kubuś 2920 g / Kliniczna
28.12 (31.12) Anna1979 - synek JACEK, 3650, 57, Zaspa
2 w 1:
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
07.01 mydecorations - synek / Wojewódzki lub Zaspa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu / Zaspa
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
25.01 lepa_ -synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka Lenka / Redłowo
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka / Kliniczna
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr/ Redłowo lub Swissmed
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
Jestem po raz drugi szczęśliwą mamusią.
Jacek urodził się 28.12., na Zaspie, waga 3650 i 57 długasek.
Jest spokojniutki, je i śpi, KARMIMY CYCKIEM:))-więc jestem najszczęśliwsza pod słońcem!!!!!!!!!!
Niestety , miałam cesarkę:(- po 6 h od CC wstałam i do teraz czuję się super.Najważniejszy pokarm, sama się zdziwiłam , że mam go po CC tak szybko!!!
W domciu jesteśmy już od wczoraj:)-wypuścili nas po 3 pełnych dobach.
Dobrego roku 2011 Wam życzę i porodów szybkich!!!!
***Rozpakowane Mamusie***:
20.12 (02.02) mami.80 - dziewczynka Alicja 1590g / Zaspa CC
27.12 (20.01) sternchen - synek Kubuś 2920 g / Kliniczna
28.12 (31.12) Anna1979 - synek JACEK, 3650, 57, Zaspa
2 w 1:
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
07.01 mydecorations - synek / Wojewódzki lub Zaspa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu / Zaspa
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
25.01 lepa_ -synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka Lenka / Redłowo
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka / Kliniczna
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr/ Redłowo lub Swissmed
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
Aniu gratulacje!! Następna dzidzia wśród nas:) Dzisiaj właśnie myślałam o Tobie czy to już...
micasiu
- nadmanganian potasu stosuje się przy zmianach skórnych - bardzo często u maluszków się to zdarza, fakt proporcje są ważne tak jak w przypadku innych leków. Rozcieńczasz go z wodą do koloru purpurowego (takiego buraczkowego) i tylko POLEWASZ skórę dziecka.
- tantuum rose - służy do dezynfekcji ran po nacięciu krocza, pozawala ukoić ból.
- sól morska - warto mieć w przypadku jak maleństwo załapie katarek, żeby nie biegać w tym czasie po aptekach tylko mieć to już pod ręką.
- frida - pomaga w walce z zatkanym noskiem wygląda tak
http://www.e-medest.pl/product_info.php?products_id=3092&utm_source=nokaut.pl&utm_medium=cpc&utm_campaign=2011-01&utm_content=3092#nclid=df030a89eea61de786113b8241e1b966
- parafina - służy do nawilżenia skóry w "fałdkach" dzidziusia. Kąpiąc musisz dokładnie umyć skórkę w zgięciach, na szyjce (wszędzie gdzie woda sama się nie dostanie. Parafinę używam dlatego że jest dużo tańsza od oliwek, nie uczula i stosowałam ją już w szpitalu na zaspie.
Pielęgniarki przychodzą rano, kąpią maluszka dostajesz linomag do pupci dla małego i parafinkę do smarowania. całego ciała nie trzeba smarować (żeby skóra mogła swobodnie oddychac i przywyczajać się do wydzielania naturalnej osłony. Także do szpitala na zaspie nie musisz brać żadnych kosmetyków dla maluszka. Dostajesz też gaziki do mycia pupci (nie chętnie patrzą na nawilżane chusteczki).
jakbyś miała micasiu jeszcze jakieś pytania to nie ma sprawy:)
micasiu
- nadmanganian potasu stosuje się przy zmianach skórnych - bardzo często u maluszków się to zdarza, fakt proporcje są ważne tak jak w przypadku innych leków. Rozcieńczasz go z wodą do koloru purpurowego (takiego buraczkowego) i tylko POLEWASZ skórę dziecka.
- tantuum rose - służy do dezynfekcji ran po nacięciu krocza, pozawala ukoić ból.
- sól morska - warto mieć w przypadku jak maleństwo załapie katarek, żeby nie biegać w tym czasie po aptekach tylko mieć to już pod ręką.
- frida - pomaga w walce z zatkanym noskiem wygląda tak
http://www.e-medest.pl/product_info.php?products_id=3092&utm_source=nokaut.pl&utm_medium=cpc&utm_campaign=2011-01&utm_content=3092#nclid=df030a89eea61de786113b8241e1b966
- parafina - służy do nawilżenia skóry w "fałdkach" dzidziusia. Kąpiąc musisz dokładnie umyć skórkę w zgięciach, na szyjce (wszędzie gdzie woda sama się nie dostanie. Parafinę używam dlatego że jest dużo tańsza od oliwek, nie uczula i stosowałam ją już w szpitalu na zaspie.
Pielęgniarki przychodzą rano, kąpią maluszka dostajesz linomag do pupci dla małego i parafinkę do smarowania. całego ciała nie trzeba smarować (żeby skóra mogła swobodnie oddychac i przywyczajać się do wydzielania naturalnej osłony. Także do szpitala na zaspie nie musisz brać żadnych kosmetyków dla maluszka. Dostajesz też gaziki do mycia pupci (nie chętnie patrzą na nawilżane chusteczki).
jakbyś miała micasiu jeszcze jakieś pytania to nie ma sprawy:)
witam w nowym roku i gratuluję kolejnym rozpakowanym mamusiom
mam już troje dzieci i nigdy nie używałam parafiny... ale to różnie bywa
frida, no cóż jak się ma wprawę, to wystarczy gruszka, ja tam fridy się boję :0 ale to moje odczucie i się tym nie kierujcie
tantuum rose z powodzeniem zastąpić można nadmanganianem, ja przez pierwsze miesiące swoje dzieci w tym kąpałam, faktycznie zły roztwór może podrażnić skórę ...
nie wiem co stosujecie na zgagę, ja biorę reni. a mój gin przy dużej zgadze zalecił mi polanie chleba razowego reni w płynie i ...smacznego!! brzmi okropnie ale skuteczne
mam już troje dzieci i nigdy nie używałam parafiny... ale to różnie bywa
frida, no cóż jak się ma wprawę, to wystarczy gruszka, ja tam fridy się boję :0 ale to moje odczucie i się tym nie kierujcie
tantuum rose z powodzeniem zastąpić można nadmanganianem, ja przez pierwsze miesiące swoje dzieci w tym kąpałam, faktycznie zły roztwór może podrażnić skórę ...
nie wiem co stosujecie na zgagę, ja biorę reni. a mój gin przy dużej zgadze zalecił mi polanie chleba razowego reni w płynie i ...smacznego!! brzmi okropnie ale skuteczne
I ja witam w Nowym Roku :)
Aniu serdeczne gratulacje!!! Dużo zdrówka dla Was, ale jesteście szczęśliwi!
Micasu współczuję tych bóli, biedna jesteś, że nie możesz spać w nocy. Mam nadzieję, że w środę napiszesz, że wszystko jest w porządku
Dziewczyny, a lepiej kupić taką sól fizjologiczną w ampułkach czy w sprayu?
Aniu serdeczne gratulacje!!! Dużo zdrówka dla Was, ale jesteście szczęśliwi!
Micasu współczuję tych bóli, biedna jesteś, że nie możesz spać w nocy. Mam nadzieję, że w środę napiszesz, że wszystko jest w porządku
Dziewczyny, a lepiej kupić taką sól fizjologiczną w ampułkach czy w sprayu?
z szkoły rodzenia wiem tyle że w ampułkach jak już kupisz to lepiej nie szklanych tylko plastikowych żeby odłamek szkła maleństwu krzywdy nie zrobił.
No dzisiaj aż się zdziwiłam bo jak zasnęłam o 2 to dopiero po 8 do łazienki szłam, dawno tak dobrej nocy nie miałam :)
No dzisiaj aż się zdziwiłam bo jak zasnęłam o 2 to dopiero po 8 do łazienki szłam, dawno tak dobrej nocy nie miałam :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
witam was dziewczyny w Nowym Roku i ja :D
składam Wam najgorętsze życzenia zdrowia i szczęścia w tym nowym, napewno niezapomnianym w przeżycia roku :D
wielkie gratulacje dla świeżo upieczonych mamuś :D oby dzieciaczki rosły zdrowo :)
co do spania w dniu dzisiejszym to chyba was pobiłam ;p bo ja oczy otworzyłam o 12:24 ;p
micasia to może powylegiwuj się troszkę skoro ten brzuszek aż tak ci ciągnie, co??? może warto, byś jednak poodpoczywała...
co do spotkania, to chyba faktycznie musimy się pospieszyć, bo jak zaczniemy się rozpakowywać w takim tempie, to może być cienko ;p
składam Wam najgorętsze życzenia zdrowia i szczęścia w tym nowym, napewno niezapomnianym w przeżycia roku :D
wielkie gratulacje dla świeżo upieczonych mamuś :D oby dzieciaczki rosły zdrowo :)
co do spania w dniu dzisiejszym to chyba was pobiłam ;p bo ja oczy otworzyłam o 12:24 ;p
micasia to może powylegiwuj się troszkę skoro ten brzuszek aż tak ci ciągnie, co??? może warto, byś jednak poodpoczywała...
co do spotkania, to chyba faktycznie musimy się pospieszyć, bo jak zaczniemy się rozpakowywać w takim tempie, to może być cienko ;p
Aniu ja też oczywiście gratuluje i napisz tylko proszę czemu musiałaś mieć cesarkę bo ja taka ciekawska jestem :)
za listę dziękuje ! my dzisiaj szafę dla malucha złożyliśmy więc pójdę z listą do apteki i sobie wszystko ładnie już poukładam!
My na dniach już łóżeczko chyba rozłożymy ... ja byłam przeciwko ale mąż mnie przekonał że skoro mamy czas to koty będziemy odzwyczajać od spania w nim. Z nich są takie łobuzy że od razu tam sobie leżankę zrobią. Nasz kocur waży 10 kg więc w sumie to wolałabym żeby po maluchu nie chodził i miejsca nie wymuszał :)
dobrze że napisałyście że reni można brać na zgagę bo ostatnio mnie męczy i nie wiedziałam że można sobie tak ulżyć
za listę dziękuje ! my dzisiaj szafę dla malucha złożyliśmy więc pójdę z listą do apteki i sobie wszystko ładnie już poukładam!
My na dniach już łóżeczko chyba rozłożymy ... ja byłam przeciwko ale mąż mnie przekonał że skoro mamy czas to koty będziemy odzwyczajać od spania w nim. Z nich są takie łobuzy że od razu tam sobie leżankę zrobią. Nasz kocur waży 10 kg więc w sumie to wolałabym żeby po maluchu nie chodził i miejsca nie wymuszał :)
dobrze że napisałyście że reni można brać na zgagę bo ostatnio mnie męczy i nie wiedziałam że można sobie tak ulżyć
dorotiii to masz tak samo małe kotki jak moje jeden 8kg drugi 12kg :) ale one już od dwóch lat obok w mieszkaniu u dziadka mieszkają bo się z psiakiem nie dogadali :) taka zwierzęca patologia :)
no mój to dziś przechodzi samego siebie, zrobił mi śniadanie, potem herbatkę i cały czas się pyta czy czegoś mi nie potrzeba :)
no mój to dziś przechodzi samego siebie, zrobił mi śniadanie, potem herbatkę i cały czas się pyta czy czegoś mi nie potrzeba :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
micasia 12 kg to jeszcze więcej niż mój Koksik!! za to mój drugi kot a raczej kotka jest maluteńka i waży 2,5 kg :)
no ja o reakcje kotów się nie boję ale mam tylko nadzieję że dzieciaczek nie będzie uczulony bo to by była dla nas masakra.... ale psiaki to ponoć bardzo różnie reagują - albo euforia i miłość albo są po prostu zazdrosne i potrafią burczeć. Moi rodzice mają wilczura a one są znane z humorków na pojawiające się dzieci ale mam nadzieję że naszego malucha pokocha :)
no ja o reakcje kotów się nie boję ale mam tylko nadzieję że dzieciaczek nie będzie uczulony bo to by była dla nas masakra.... ale psiaki to ponoć bardzo różnie reagują - albo euforia i miłość albo są po prostu zazdrosne i potrafią burczeć. Moi rodzice mają wilczura a one są znane z humorków na pojawiające się dzieci ale mam nadzieję że naszego malucha pokocha :)
sól fizjologiczną polecam w ampułkach, ponieważ po otwarciu może krótko stać
co do pieska, to mój M. dał obwąchać pieluchę Emi jak wrócił ze szpitala, a jak przyjechałyśmy już do domu to pies podszedł i dokładnie obwąchał sobie naszą córcię (oczywiście pod baczną obserwacją), u nas nie ma konfliktów na tym tle, ale pies raczej do domowych nie należy
co do pieska, to mój M. dał obwąchać pieluchę Emi jak wrócił ze szpitala, a jak przyjechałyśmy już do domu to pies podszedł i dokładnie obwąchał sobie naszą córcię (oczywiście pod baczną obserwacją), u nas nie ma konfliktów na tym tle, ale pies raczej do domowych nie należy
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
ja też słyszałam o pieluszce. i jeszcze aby wyprowadzić psa jak przyjeżdża do domu dziecko, aby wiedział kto tu rządzi...
Cezara oglądamy namiętnie. nasz buldog to ciężki orzech do zgryzienia. ma swój charakterek. boję się ze będzie zazdrosny. ale z drugiej strony tak kocha wszystkie dzieciaczki, że jestem spokojna...
Cezara oglądamy namiętnie. nasz buldog to ciężki orzech do zgryzienia. ma swój charakterek. boję się ze będzie zazdrosny. ale z drugiej strony tak kocha wszystkie dzieciaczki, że jestem spokojna...
micasia krew z nosa w ciąży to nic niezwykłego... tym bardziej, że pod koniec ciąży krew jest bardziej rozrzedzona (bo krąży jej więcej i szybciej) - tak mi powiedziała ogólna pani doktor przy okazji oglądania wyników badań krwi (i tak skomentowała kwestię obniżonej hemoglobiny)
a poza tym jak smarkasz, to może jakieś żyłki w nosie się osłabiły i teraz pękają... :( w każdym razie nie stresuj się, bo nie masz czym... :)
a poza tym jak smarkasz, to może jakieś żyłki w nosie się osłabiły i teraz pękają... :( w każdym razie nie stresuj się, bo nie masz czym... :)
My mamy suczke owczarka niemieckiego i do dzieci jest boska, pozwala dosłownie na wszystko, co do krwi z nosa to ja mam caly czas, oczywiscie nie duzo ale jest.
Ale dzis nie o tym, tak jak juz pisalam rozwarcie na jeden palec i czekamy, ale zaczynaja sie cyrki, mianowicie w sylwestra wyladowalam na klinicznej juz z wynikami CRT i faktycznie cos tam sie dzieje,najpierw "CUDOWNA" dr Pankrac zjechala mnie z gory do dolu po co przyjechalam a wspomne ze dzien wczesniej lekarka powiedziala ze jak wyniki beda nie tak to mam przyjechac.
Zaczela sie na mnie drzec ze zabieram jej czas i ze czemu nie poszlam do swojego lekarza i ze ja to nie obchodzi ze ja place zusy i mi sie opieka w szpitalu nalezy.Powiem tylko ze cała ciaze chodze do lekarza prywatnie, wszystkie badania tez na wlasny koszt i nagle jak potrzebuje pomocy to problem.
Dostalam antybiotyk i co sie okazalo ze mam na niego uczulenie, wiem ze to czasem sie zdaza ale ze wzgledu ze mam uczulenie na penicyline to moze wystapic tez na ten lek ktory dostalam jak sie dzis okazalo bo znowu wyladowalam w szpitalu.
A teraz najciekawsze w calej tej sytuacji, dr.Pankrac w czasie badania byla mega nieprzyjemna stwierdziala że ROZWARCIA NIE MA !! ( dzien wczesniej bylo i dzis tez wiec dziwne) do tego rzucila papierami
wychodzac z gabinetu zgasila swiatlo i mnie olala a reszte papierow wypisala chyba jej pupilka ktora do tego wystawila błednie recepte no noramlanie kpina jakas.
Sory ze tak sie rozpisalam ale jak spotykam takich lekarzy to rece opadaja, nikt ich nie zmuszal do tego zawodu
Ale dzis nie o tym, tak jak juz pisalam rozwarcie na jeden palec i czekamy, ale zaczynaja sie cyrki, mianowicie w sylwestra wyladowalam na klinicznej juz z wynikami CRT i faktycznie cos tam sie dzieje,najpierw "CUDOWNA" dr Pankrac zjechala mnie z gory do dolu po co przyjechalam a wspomne ze dzien wczesniej lekarka powiedziala ze jak wyniki beda nie tak to mam przyjechac.
Zaczela sie na mnie drzec ze zabieram jej czas i ze czemu nie poszlam do swojego lekarza i ze ja to nie obchodzi ze ja place zusy i mi sie opieka w szpitalu nalezy.Powiem tylko ze cała ciaze chodze do lekarza prywatnie, wszystkie badania tez na wlasny koszt i nagle jak potrzebuje pomocy to problem.
Dostalam antybiotyk i co sie okazalo ze mam na niego uczulenie, wiem ze to czasem sie zdaza ale ze wzgledu ze mam uczulenie na penicyline to moze wystapic tez na ten lek ktory dostalam jak sie dzis okazalo bo znowu wyladowalam w szpitalu.
A teraz najciekawsze w calej tej sytuacji, dr.Pankrac w czasie badania byla mega nieprzyjemna stwierdziala że ROZWARCIA NIE MA !! ( dzien wczesniej bylo i dzis tez wiec dziwne) do tego rzucila papierami
wychodzac z gabinetu zgasila swiatlo i mnie olala a reszte papierow wypisala chyba jej pupilka ktora do tego wystawila błednie recepte no noramlanie kpina jakas.
Sory ze tak sie rozpisalam ale jak spotykam takich lekarzy to rece opadaja, nikt ich nie zmuszal do tego zawodu
ehhh jonka szkoda gadać :/ masakra jakaś :/ nie rozumiem takiego traktowania :/ masz rację - nikt ich nei zmuszał do wybrania takiego zawodu a nie innego :/ wiadomo, że zawsze i każdemu może zdarzyć się gorszy dzień, ale jakoś mnie to nie przekonuje do takiego traktowania osoby, któa cjcąc niechcąc przychodzi po pomoc... bo przecież nikt z nas nie idzie do szpitala dla własnej przyjemności...
a tak apopos psiaków, to marzy mi się posiadanie takowego... ale póki co nie jest mi to dane... i nie wiem kiedy będzie :( a jak już wspomniałaś o suczce owczarka niemieckiego (moje marzenie - a już zwłaszcza wilczasty) to już w ogóle się mi zamarzyło... :(
a tak apopos psiaków, to marzy mi się posiadanie takowego... ale póki co nie jest mi to dane... i nie wiem kiedy będzie :( a jak już wspomniałaś o suczce owczarka niemieckiego (moje marzenie - a już zwłaszcza wilczasty) to już w ogóle się mi zamarzyło... :(
oj jonka no nigdy nic miłego to nie jest jak ktoś za karę pracuje i my musimy jego humory i błędy życiowe znosić.... a ty chcesz na klinicznej rodzić czy tam po prostu dyżur mieli ?
i tak jak piszecie o tym rozwarciu to powiedzcie mi dziewczyny jak to jest... czy to się jakoś czuje czy wam po prostu co innego dolegało a przy okazji lekarz stwierdził że już jest rozwarcie? bo skąd ja będę wiedziała czy mam czy nie?
i tak jak piszecie o tym rozwarciu to powiedzcie mi dziewczyny jak to jest... czy to się jakoś czuje czy wam po prostu co innego dolegało a przy okazji lekarz stwierdził że już jest rozwarcie? bo skąd ja będę wiedziała czy mam czy nie?
Wiesz ja tez rozumiem ze kazdy ma prawo miec gorszy dzien, czy mieli trudny przypadek ale co ja jestem temu winna?
A co do piesia to nasza sunia jest dlugowłosa kłakow w domu pełno ale taki urok a kupilismy ja 3 lata temu kiedy poroniłam miala w jakis sposob zastapic nam strate malenstwa i fakt z szczeniaczkiem to prawie jak z dzieckiem trzeba pewne rzeczy zmienic i uczyc sie tego ze juz nie jestesmy tylko we dwoje.
I pytanko do dziewczyn ktore sa już mamusiami ;] jak sie zaczynal u was porod? jakie byly objawy czy odeszly wody i migiem do szpitala czy jak?
Wiem ze może głupie ale ja mam teraz to rozwarcie i sama nie wiem czego moge sie spodziewac.
A co do piesia to nasza sunia jest dlugowłosa kłakow w domu pełno ale taki urok a kupilismy ja 3 lata temu kiedy poroniłam miala w jakis sposob zastapic nam strate malenstwa i fakt z szczeniaczkiem to prawie jak z dzieckiem trzeba pewne rzeczy zmienic i uczyc sie tego ze juz nie jestesmy tylko we dwoje.
I pytanko do dziewczyn ktore sa już mamusiami ;] jak sie zaczynal u was porod? jakie byly objawy czy odeszly wody i migiem do szpitala czy jak?
Wiem ze może głupie ale ja mam teraz to rozwarcie i sama nie wiem czego moge sie spodziewac.
dorotiii no mam plan rodzic na klinicznej ale jak trafie na ta babe to powiem ze chce innego lekarza i tyle, a co do tego rozwarcia to u mnie wygladalo o tak ze mialam delikatne skurcze i po chwili wypadl czop śluzowy oczywiscie nie bylam pewna ze to to ale nastepnego dnia stwierdzil to lekarz a tym rozwarciu to nie mialam pojecia ze jest ;]
no to mam nadzieję że nie będzie tej Pani jak pojedziesz rodzić bo nawet jak będzie miała lepszy dzień to sama jej obecność Cię niepotrzebnie zdenerwuje. A ona jest położną czy ginekologiem? bo może wcale nie będzie ci potrzebna nawet jakby była jak będziesz rodzić. Bo ja to nie wiem jak to jest z porodami - kto na nich jest? położna czy jeszcze jakiś lekarz?
oj jonka współczuję takiech doświadczeń, ta kobieta nawet nie zdaje sobie sprawy jak cię potraktowała... wkurza mnie ta służba zdrowia, bo tacy lekarze są kompletnie bezkarni. Ona się wyżyla na Tobie i pewnie już o tym zapomniała a Ty możesz się teraz bardziej porodu stresować, że trafisz na właśnie taką jędzę przy porodzie. Chyba powinnaś przeprosić ją w ogóle za to że jesteś w ciąży...
dorotiii ja w pierwszej ciąży w ogóle nie czulam rozwarcia, skracania szyjki itp. Ja poszlam do lekarza dwa tyg przed porodem miałam rozwarcie na 2 cm i tak sobie chodziłam... lekarz na zaspie, jak byłam tam na ktg, zdziwił się że nie czułam żadnych skórczy przy tym. teraz za to czuję (tak i się wydaje) że szyjka mi się skraca (to taki dziwny ból nawet nie brzucha tylko jeszcze niżej - trudno to opisać) na szczęscie jutro mam wizytę w luxie to mi powie jak tam sprawa wygląda. Także dorotiii albo będziesz czuła lekkie skórcze albo dowiesz się od lekarza.
a co do alergii na sierść to dzieci zdaje się do 3(?) m-ca są odporne na alergie wziewne.
dorotiii ja w pierwszej ciąży w ogóle nie czulam rozwarcia, skracania szyjki itp. Ja poszlam do lekarza dwa tyg przed porodem miałam rozwarcie na 2 cm i tak sobie chodziłam... lekarz na zaspie, jak byłam tam na ktg, zdziwił się że nie czułam żadnych skórczy przy tym. teraz za to czuję (tak i się wydaje) że szyjka mi się skraca (to taki dziwny ból nawet nie brzucha tylko jeszcze niżej - trudno to opisać) na szczęscie jutro mam wizytę w luxie to mi powie jak tam sprawa wygląda. Także dorotiii albo będziesz czuła lekkie skórcze albo dowiesz się od lekarza.
a co do alergii na sierść to dzieci zdaje się do 3(?) m-ca są odporne na alergie wziewne.
no właśnie niczemu nie jesteś winna, więc dlatego nie przemawiają do mnie tego typu argumenty :/ tym bardziej, ze mają zawód taki a nie inny i idzie się do nich tylko w razie potrzeby...
co do psiaków, to kłaki to wieeeelki minus no ale coś kosztem czegoś :( no i owczarki mają specyficzny zapach... no ale mimo wszystko marzy mi się własnie owczarek... mojemu mężulkowi za to marzy się berneńczyk (swoją drogą przepiękny pies)
no ale cóż... póki co pozostajemy w swerze planów... :(
co do psiaków, to kłaki to wieeeelki minus no ale coś kosztem czegoś :( no i owczarki mają specyficzny zapach... no ale mimo wszystko marzy mi się własnie owczarek... mojemu mężulkowi za to marzy się berneńczyk (swoją drogą przepiękny pies)
no ale cóż... póki co pozostajemy w swerze planów... :(
jonka to nie jest głupie pytanie - myślę że męczy ono nie jedną pierwiastek... z porodami jest różnie może być tak ze odejdą ci wody wtedy powinnaś udać się do szpitala. inne wyjście jest takie że będziesz miała poprostu regularne skórcze (niekoniecznie bolesne) ja się obudzilam w nocy jak miałam skórcze co 5 min wzięłam sobie prysznic obudziłam męża i pojechaliśmy do szpitala- wszystko na spokojnie bez pośpiechu. Wody odeszły mi dopiero na porodówce jak pani położna mi przebiła pęcherz po kilku godzinach.
Może rozważ jeszcze wybór szpitala bo wiesz że to jest jedna śmietanka jak poprosisz o zmianę lekarza to koleżanka (kolega) tej pani wcale nie musi być dla ciebie milsza...
Przy porodzie jest położna, lekarz gin i pediatra (pod koniec).
Może rozważ jeszcze wybór szpitala bo wiesz że to jest jedna śmietanka jak poprosisz o zmianę lekarza to koleżanka (kolega) tej pani wcale nie musi być dla ciebie milsza...
Przy porodzie jest położna, lekarz gin i pediatra (pod koniec).
devil to macie dokładnie takie preferencje jak my :) u mnie w domu zawsze były owczarki i są to super psy i przede wszystkim mądre! no ale razem z mężem podobają nam się berneńskie pasterskie! są przepiękne. Raz nawet mąż gdzieś w pracy trafił na maluchy i chciał wziąć bo mówił że nie mógł się powstrzymać ale na szczęście wszystkie były już zamówione :) a na szczęście to tylko dlatego że nas ciągle nie ma w domu i wydaje mi się że to jeszcze nie czas na psa.
Jonka, mi z kolei tydzień po terminie odeszły wody w nocy, ale nie sączyły się, tylko naraz wszystko się polało, musiałam wejść pod prysznic, a potem duży ręcznik sobie zapakowałam między nogi :) nie miałam żadnych skurczy, odejścia czopu, nic. Dodam, że czytałam, że raczej wody odchodzą czyste i się sączą. U mnie chlusnęły i były razem z krwią, więc ponieważ był to pierwszy raz, to się wystraszyliśmy, ale potem okazało się, że tak też może być. W szpitalu przyjęli bez problemu ( Zaspa ) no i już zostałam, ale na skurcze jeszcze długo czekałam, zanim się pojawiły.
Najpierw do Jonki- będąc na IP na Klinicznej 2 lata temu, byłam świadkiem, jak lekarka w bardzo nieładny sposób traktowała pacjentkę, a ta wyszła i wezwała męża, aby wszedł z nią do gabinetu bo nie może się dogadać z lekarką.Od razu inny stosunek, paranoja!
Tydzień temu jak jechałam na Zaspę- musiałam oczywiście przejśc etap pod tytułem IP- znowu mi się jakoś upiekło przed niemiłymi lekarzami, ale dziewczyna która 2 raz jechała do szpitala ze skurczami, została normalnie zrównana z błotem- była to jej 3 ciąża, a pani położna raczyła tłumaczyć jej, na czym polega starzenie sie łożyska:)- i lekarz, który ją wysłal do szpitala nie ma o tym chyba pojęcia!!!!!!
Wiecie co, słów na NFZ nie ma, ręcę opadają, brak kultury, skończywszy na zniechęceniu pracowników sz do wszystkiego, a szkoda, że i do ludzi!
Ja uważam,że trzeba nosić ze sobą dyktafony i chyba nagrywać tych"lekarków", bo inaczej nikt nigdzie nie uwierzy, że tak czy inaczej postępują!!!
Co do skurczy i akcji porodowej- w 1 ciąży miałam rozwarcie przez tydzień, czop odszedł tydzień przed porodem, nie ma reguły.
Jak nie odeszły wody lub się nie sączą, nie ma rozwarcia- chciał -nie chciał- musisz czekac i siedzieć na tyłku spokojnie.
Termin porodu jest tak naprawdę tylko taka słabą granicą, niczym więcej.Na pewno nie przeoczysz wód odchodzących ani skurczy:)
Mnie to tym razem ominęło,,ufff....ale 1 poród miałam SN.
A nasz Jacuś jest przecudowny, śpi, rozgląda się i je.Pokarmu mam pełne cycki, laktatora już nie używam, także jestem przeszczęśliwa.Bo z Jankiem miałam cyrki z karmieniem piersią, trauma, a tym razem CC i jest super-także na to też nie ma reguły;)
Jedyne co, to pobolewa kręgosłup, po znieczuleniu, ale to norma.
5 dni temu miałam zabieg a nic nie czuję, brzuch nie boli, latam i smigam, chyba nabrałam kondycji w trakcie ciązy, mało miałam dni na odpoczynek;)
Tydzień temu jak jechałam na Zaspę- musiałam oczywiście przejśc etap pod tytułem IP- znowu mi się jakoś upiekło przed niemiłymi lekarzami, ale dziewczyna która 2 raz jechała do szpitala ze skurczami, została normalnie zrównana z błotem- była to jej 3 ciąża, a pani położna raczyła tłumaczyć jej, na czym polega starzenie sie łożyska:)- i lekarz, który ją wysłal do szpitala nie ma o tym chyba pojęcia!!!!!!
Wiecie co, słów na NFZ nie ma, ręcę opadają, brak kultury, skończywszy na zniechęceniu pracowników sz do wszystkiego, a szkoda, że i do ludzi!
Ja uważam,że trzeba nosić ze sobą dyktafony i chyba nagrywać tych"lekarków", bo inaczej nikt nigdzie nie uwierzy, że tak czy inaczej postępują!!!
Co do skurczy i akcji porodowej- w 1 ciąży miałam rozwarcie przez tydzień, czop odszedł tydzień przed porodem, nie ma reguły.
Jak nie odeszły wody lub się nie sączą, nie ma rozwarcia- chciał -nie chciał- musisz czekac i siedzieć na tyłku spokojnie.
Termin porodu jest tak naprawdę tylko taka słabą granicą, niczym więcej.Na pewno nie przeoczysz wód odchodzących ani skurczy:)
Mnie to tym razem ominęło,,ufff....ale 1 poród miałam SN.
A nasz Jacuś jest przecudowny, śpi, rozgląda się i je.Pokarmu mam pełne cycki, laktatora już nie używam, także jestem przeszczęśliwa.Bo z Jankiem miałam cyrki z karmieniem piersią, trauma, a tym razem CC i jest super-także na to też nie ma reguły;)
Jedyne co, to pobolewa kręgosłup, po znieczuleniu, ale to norma.
5 dni temu miałam zabieg a nic nie czuję, brzuch nie boli, latam i smigam, chyba nabrałam kondycji w trakcie ciązy, mało miałam dni na odpoczynek;)
heh... dorotiii - podejrzewam, że gdyby mój mężuś wziął do ręki szczeniaka berneńczyka, to już wołami byś go mu nie odebrała ;p na razie jednak nie mamy warunków na takiego giganta... ale mój mężuś zapowiada, że kiedyś napewno będzie go miał :D ja tam jestem za, bo też strasznie mi się podobają :D aczkolwiek to kosztowne bestie :p
Super Aniu że z nie masz problemu z pokarmem to bardzo ważne:) Powiem Ci że mnie strasznie cale plecy bolały a rodziłam naturalnie więc chyba na ból pleców trzeba sie nastawić...
Straszne w naszym kraju jest to ze jedziesz rodzić do szpitala i oprócz tego że martwisz się porodem to jeszcze martwisz się tym na jakich lekarzy trafisz - to jest chora służba zdrowia. Lepiej to wszystko sprywatyzować wtedy poczują że nie robia nam łaski - tylko wykonują swoje zakichane obowiązki... aj szkoda gadać....
Straszne w naszym kraju jest to ze jedziesz rodzić do szpitala i oprócz tego że martwisz się porodem to jeszcze martwisz się tym na jakich lekarzy trafisz - to jest chora służba zdrowia. Lepiej to wszystko sprywatyzować wtedy poczują że nie robia nam łaski - tylko wykonują swoje zakichane obowiązki... aj szkoda gadać....
heh oleńka masz rację :/ szkoda gadać :/ kurna... gdyby pieniądze, które miesięcznie płacimy na składki zdrowotne przeznaczyć sobie na jakieś pakiety zdrowotne w tych wszystkich prywatnych przychodniach, to chyba wszyscy wyszliby na tym lepiej... aczkolwiek wtedy kolejki byłyby takie same co na NFZ :/ ehhhh już sama nie wiem co lepsze... :/ z kolei jak widziałam cenę pakietu porodowego w medicoverze (fakt faktem, że zapowiada się całkiem sensownie) to się przeżegnałam lewą nogą :( heh... jednym słowem trzeba mieć zdrowie, żeby móc w tym naszym kraju chorować :/ (już abstrahując od przyczyny wizyty w przychodni czy szpitalu) masakra jakaś :/
moje trzy porody były bardzo różne i teraz też nie wiem na co czekać :) czy to będą skurcze czy wody czy cokolwiek, nie wiem... mam nadzieję tylko, że jak pojadę do szpitala to mnie z niego nie odeślą
kochane moje, pierwsze dziecko rodziłam jeszcze za czasów kiedy nei było mowy o "rodzeniu po ludzku", położna się darła, nie drzyj się, przeć!! lekarz w ogóle mnie nie badał, trzy dni chodziłam w koszuli, w której rodziłam (rzeźnia) o swojej nawet nie było mowy, męża widziałam przez okno, golenie tępą maszynką, cewnikowanie i lewatywa przed porodem to norma a potem 3 godziny leżenia na nerce ...tak było, a jeszcze nie wolno było majtek nosić więc wszystkie chodziłyśmy jak kaczki po oddziale ...a teraz można mieć nawet męża przy sobie ...a co tam, że krzyczą :)
kochane moje, pierwsze dziecko rodziłam jeszcze za czasów kiedy nei było mowy o "rodzeniu po ludzku", położna się darła, nie drzyj się, przeć!! lekarz w ogóle mnie nie badał, trzy dni chodziłam w koszuli, w której rodziłam (rzeźnia) o swojej nawet nie było mowy, męża widziałam przez okno, golenie tępą maszynką, cewnikowanie i lewatywa przed porodem to norma a potem 3 godziny leżenia na nerce ...tak było, a jeszcze nie wolno było majtek nosić więc wszystkie chodziłyśmy jak kaczki po oddziale ...a teraz można mieć nawet męża przy sobie ...a co tam, że krzyczą :)
no niestety dużo się słyszy o tym jak było... moja mama też jako traumę pamięta jak ja i siostra się rodziłyśmy.
Moim zdaniem prywatyzacja by załatwiła baaaardzo dużo, nawet przy naszym NFZecie inaczej by się starali.
my rozłożyliśmy łóżeczko turystyczne żeby zobaczyć jak wygląda i nasza kocica zrobiła sobie z niego istny plac zabaw. chyba zaraz je złożymy bo już je pozaciągała w kilku miejscach
Moim zdaniem prywatyzacja by załatwiła baaaardzo dużo, nawet przy naszym NFZecie inaczej by się starali.
my rozłożyliśmy łóżeczko turystyczne żeby zobaczyć jak wygląda i nasza kocica zrobiła sobie z niego istny plac zabaw. chyba zaraz je złożymy bo już je pozaciągała w kilku miejscach
kolęda... my w tym miejscu mieszkamy od 5 lat i jeszcze kolędy nie mieliśmy bo tutaj nie mają zwyczaju informować że przyjdą i 3 razy nas nie było a raz akurat mąż wychodził jak ministrantów spotkał i mu mówią że kolęda za 2 minuty a my mieliśmy syf totalny więc im powiedział żę niestety musi wyjść i tak to kolędy nie mieliśmy :)
ciekawe czy w tym roku się załapiemy:)
ciekawe czy w tym roku się załapiemy:)
hehe no my już mamy ją za sobą ;p na szczęście księżulek przyszedł dosyć szybko i jeszcze część dnia miałam dla siebie :)
teraz z mężulkiem sobie pizzę zajadamy :D a wcześniej odwiedziliśmy teściową z noworocznymi życzeniami ;p
ehhh... nie chcę myśleć jak to było kiedyś... jak to się kiedyś rodziło i w ogóle jak wyglądała opieka szpitalna... z resztą za 10 czy 20 lat będzie to wyglądało jeszcze inaczej i dzisiejsze "rodzić po ludzku" będzie nie do uwierzenia przez następne pokolenie ;) no ale taki już "los" medycyny - idzie do przodu jak burza :D
heh dorotiii to mówisz, że kicia sobie plac zabaw znalazła??? to ciekawe jak to będzie jak maluszek już się pojawi ;)
teraz z mężulkiem sobie pizzę zajadamy :D a wcześniej odwiedziliśmy teściową z noworocznymi życzeniami ;p
ehhh... nie chcę myśleć jak to było kiedyś... jak to się kiedyś rodziło i w ogóle jak wyglądała opieka szpitalna... z resztą za 10 czy 20 lat będzie to wyglądało jeszcze inaczej i dzisiejsze "rodzić po ludzku" będzie nie do uwierzenia przez następne pokolenie ;) no ale taki już "los" medycyny - idzie do przodu jak burza :D
heh dorotiii to mówisz, że kicia sobie plac zabaw znalazła??? to ciekawe jak to będzie jak maluszek już się pojawi ;)
Witam,
Jestem w 32 tyg. Już nie mogę się doczekać rozwiązania. mam mała córeczkę ma 2,5 roku :P Rodziłam w Wojewódzkim poród masakra 30 H !!!!! Bez znieczulenia myślałam, że zwariuję :( Teraz będziemy mieli z mężem synka i zastanawiam się czy rodzić na zaspie czy w Redłowie.... Jeszcze nic nie mam kupionego bo jestem zabiegana ;( Mąż teraz wyjechał w delegację na 4 dni i jestem sama z córeczką. Mój synek waży już 3 kg :) Pozdrawiam Wszystkie mamuśki :) I proszę o doradzenie który szpital jest lepszy.
Monika
Jestem w 32 tyg. Już nie mogę się doczekać rozwiązania. mam mała córeczkę ma 2,5 roku :P Rodziłam w Wojewódzkim poród masakra 30 H !!!!! Bez znieczulenia myślałam, że zwariuję :( Teraz będziemy mieli z mężem synka i zastanawiam się czy rodzić na zaspie czy w Redłowie.... Jeszcze nic nie mam kupionego bo jestem zabiegana ;( Mąż teraz wyjechał w delegację na 4 dni i jestem sama z córeczką. Mój synek waży już 3 kg :) Pozdrawiam Wszystkie mamuśki :) I proszę o doradzenie który szpital jest lepszy.
Monika
wassup - to nie źle chyba po takim czymś nie zdecydowałabym się na kolejy poród... na szczęscie dużo się od tego czasu zmieniło ale i tak uważam że jeszcze wiele przed nami zmian zanim to faktycznie bedzie "po ludzku".
devil pizza mówisz? mniam! Ostatnio przed świętami tak mnie naszła ochota że zaciągnęłam męzulka i synka do pizza hut i akurat - super promocja! zamawiasz jedną pizzę - druga gratis ale na wynos. Więc się skusiliśmy:) całą drogę z wcinałam mój mały łakomczuszek Olek zajadał się tymi serowymi bokami:) i jak sobie teraz o niej myślę... na szczęście dla mnie lokal już zamknięty:)))))
devil pizza mówisz? mniam! Ostatnio przed świętami tak mnie naszła ochota że zaciągnęłam męzulka i synka do pizza hut i akurat - super promocja! zamawiasz jedną pizzę - druga gratis ale na wynos. Więc się skusiliśmy:) całą drogę z wcinałam mój mały łakomczuszek Olek zajadał się tymi serowymi bokami:) i jak sobie teraz o niej myślę... na szczęście dla mnie lokal już zamknięty:)))))
hehe oleńka pozostaw sobie smaka na spotkanie :D bo jak teraz go zaspokoisz, to wiesz... ;) aczkolwiek znając nasze spusty, to pizza to się nigdy nie przeje ;p
witamy monikę :) co do szpitala w redłowie to nie znam najmniejszych opinii, więc nic nie mogę powiedzieć... o zaspie natomiast słyszy się bardzo dużo dobrego... (choć i te złe opinie się zdarzą - bo ile ludzi tyle zdań) to ten twój synalek to się chyba spory zapowiada co??? a córeczka ile miała jak się urodziła???
witamy monikę :) co do szpitala w redłowie to nie znam najmniejszych opinii, więc nic nie mogę powiedzieć... o zaspie natomiast słyszy się bardzo dużo dobrego... (choć i te złe opinie się zdarzą - bo ile ludzi tyle zdań) to ten twój synalek to się chyba spory zapowiada co??? a córeczka ile miała jak się urodziła???
hehe micasia polecamy się na przyszłość ;p co nie oleńka?? ;>
jeśli chodzi o terminy spotkania to jak dla mnie to może być przyszły tydzień: 8, 9 (weekend), 11 czy 13 (wtorek, czwartek) lub jeszcze następny weekend (15, 16) ;) w tym tyg może być różnie, bo mój mężuś ma dużo wolnego i zapewne bedziemy jeszcze jeździć po sklepach, żeby dokupić w miarę możliwości resztę rzeczy... dlatego co do tego tygodnia to ciężko mi się określić :( czyba że 4 (we wtorek) ale to chyba za krótki czas, żeby zebrać większą ekipę ;) z kolei nie możemy ssię umówić za późno, bo się nam dziewczynki zaczynają rozpakowywać w zastraszającym tempie ;p
micasia czy my jutro mamy jeszcze wykład czy już nie??? bo się kurka już pogubiłam ;p
jeśli chodzi o terminy spotkania to jak dla mnie to może być przyszły tydzień: 8, 9 (weekend), 11 czy 13 (wtorek, czwartek) lub jeszcze następny weekend (15, 16) ;) w tym tyg może być różnie, bo mój mężuś ma dużo wolnego i zapewne bedziemy jeszcze jeździć po sklepach, żeby dokupić w miarę możliwości resztę rzeczy... dlatego co do tego tygodnia to ciężko mi się określić :( czyba że 4 (we wtorek) ale to chyba za krótki czas, żeby zebrać większą ekipę ;) z kolei nie możemy ssię umówić za późno, bo się nam dziewczynki zaczynają rozpakowywać w zastraszającym tempie ;p
micasia czy my jutro mamy jeszcze wykład czy już nie??? bo się kurka już pogubiłam ;p
Monika ja też rozważam poród w Redłowie, byłam tam dwa razy podczas ciąży, zawsze byłam dobrze traktowana, przebadana od a do z. Pytałam lekarza o poród tam, powiedział, że jeśli kobieta rodzi sn to zawsze jest nacinana, określił to "u nas jest to w standardzie". Znieczulenia nie ma! Co do zaspy to nie orientowałam sie bo nie zamierzam tam rodzic. Rozważam jeszcze kliniczną, ze względu na znieczulenie, bo lekarz delikatnie odradził mi swissmed.
Coś mi się źle wkleja post, w połowie strony... nie wiem czemu...
Ja też planuję Redłowo, czytałam i dużo słyszałam dobrego o tamtejszym personelu, choć oczywiście można napotkać też złe opinie (jak o każdej porodówce). Jedyne co mi się nie podoba to to nacinanie wszystkich rodzących i ponoć obowiązkowa lewatywa.
Czy któraś z was wie jak to jest z tymi zestawami do samodzielnej lewatywy, które mogę kupić w aptece? Kiedy miałabym sobie zrobić taki zabieg? Jak poczuję, że czas już do szpitala? A jak to fałszywy alarm będzie?
Ja też planuję Redłowo, czytałam i dużo słyszałam dobrego o tamtejszym personelu, choć oczywiście można napotkać też złe opinie (jak o każdej porodówce). Jedyne co mi się nie podoba to to nacinanie wszystkich rodzących i ponoć obowiązkowa lewatywa.
Czy któraś z was wie jak to jest z tymi zestawami do samodzielnej lewatywy, które mogę kupić w aptece? Kiedy miałabym sobie zrobić taki zabieg? Jak poczuję, że czas już do szpitala? A jak to fałszywy alarm będzie?
zestaw do lewatywy zabierasz swój do szpitala i tam Ci zrobią - ja przynajmniej zamierzam tak zrobić
też mam dziś kolędę. nie chce mi się :(
boże wszyscy mówili że 9 miesiąc jest cięzki ale ja nie spodziewałam się co może być w nim takiego złego, ale teraz rozumiem. doskwiera mi coraz więcej rzeczy i już tak bym chciała urodzić... ręka mi tak drętwieje że nie mogę nic nią chwytać (prawa ręka), spojenie łonowe i biodro nie dają mi sie ruszać bezboleśnie i spać w nocy...
a moja ginka powiedziała że nie mam żadnych objawów żeby poród był blisko...
też mam dziś kolędę. nie chce mi się :(
boże wszyscy mówili że 9 miesiąc jest cięzki ale ja nie spodziewałam się co może być w nim takiego złego, ale teraz rozumiem. doskwiera mi coraz więcej rzeczy i już tak bym chciała urodzić... ręka mi tak drętwieje że nie mogę nic nią chwytać (prawa ręka), spojenie łonowe i biodro nie dają mi sie ruszać bezboleśnie i spać w nocy...
a moja ginka powiedziała że nie mam żadnych objawów żeby poród był blisko...
devil - oczywiście że się pisze piszę na pizzę!!! Ja jestem za wtorkiem ze względu na ten smaczny deser a jak nie to weekend też mi pasuje także dziewczyny zarzucajcie termin i otwieramy listę na spotkanie:)))
ja skikam do wanny i będę się szykować bo dziś wizyta u ginka...
just.yna -zaskoczona jestem że jakiś lekarz odradza swissmed... opieka jest świetna, pacjentki zawsze zadowolone nawet poczytaj te wątki na forum... tylko pozazdrościć kobitkom tam rodzącym:)
ja skikam do wanny i będę się szykować bo dziś wizyta u ginka...
just.yna -zaskoczona jestem że jakiś lekarz odradza swissmed... opieka jest świetna, pacjentki zawsze zadowolone nawet poczytaj te wątki na forum... tylko pozazdrościć kobitkom tam rodzącym:)
hej dziewczyny:)
po pierwsze gratuluję już "rozpakowanym" szczęśliwym mamuśkom i życzę dużo zdrowia dla Was i dla dzieciaczków.
u mnie weekend spokojny, łóżko i książka:) ale wczoraj wieczorem tak się objadłam że nie mogłam zasnąć, tragedia
trzydziestka - ja mam to samo z ręką (też prawa) codziennie mi drętwieje i nie mogę nic chwycić, nie mówiąc już o tym że jest napuchnięta masakrycznie, więc chyba takie już są uroki końcówki ciąży, musimy to przetrwać
jeżeli chodzi o spotkanie to mi by pasowało 11, albo 19tego stycznia , bo akurat w te dni będę we wrzeszczu u lekarza więc mogłabym to jakoś połączyć jak już się ruszę z domu :)
po pierwsze gratuluję już "rozpakowanym" szczęśliwym mamuśkom i życzę dużo zdrowia dla Was i dla dzieciaczków.
u mnie weekend spokojny, łóżko i książka:) ale wczoraj wieczorem tak się objadłam że nie mogłam zasnąć, tragedia
trzydziestka - ja mam to samo z ręką (też prawa) codziennie mi drętwieje i nie mogę nic chwycić, nie mówiąc już o tym że jest napuchnięta masakrycznie, więc chyba takie już są uroki końcówki ciąży, musimy to przetrwać
jeżeli chodzi o spotkanie to mi by pasowało 11, albo 19tego stycznia , bo akurat w te dni będę we wrzeszczu u lekarza więc mogłabym to jakoś połączyć jak już się ruszę z domu :)
no mi 11 też pasuje, jest to wtorek więc desery do tego rozdają więc myślę że to sensowna data :)
idę do lekarza jutro i musiałam dzisiaj zrobić badanie moczu więc z mężusiem ustaliłam wczoraj że ja śpię do oporu a on z moim kubeczkiem pójdzie. Poszedł i co? punkt przyjęć w naszej przychodni czynny do godziny 8!!!! co to za godzina!!! no i musiałam ruszyć tyłek i zawieść do luxmedu tam jakoś mogą przyjmować do 11.
idę do lekarza jutro i musiałam dzisiaj zrobić badanie moczu więc z mężusiem ustaliłam wczoraj że ja śpię do oporu a on z moim kubeczkiem pójdzie. Poszedł i co? punkt przyjęć w naszej przychodni czynny do godziny 8!!!! co to za godzina!!! no i musiałam ruszyć tyłek i zawieść do luxmedu tam jakoś mogą przyjmować do 11.
Co do porodu w swissie to nie podpowiem ale mi akurat odradzano operacje u nich - nawet lekarze tam pracujący... powiedzieli, że gdyby coś zaczęło się dziać musieliby szukać dla mnie szpitala, który by mnie przyjął - więc dałam sobie spokój i ostatecznie wybrałam wojewódzki. W swissie na pewno jest milej, spokojniej i czyściej - ale nie jestem przekonana, ze względów bezpieczeństwa jeżeli chodzi o sytuacje awaryjne - oczywiście to tylko moja opinia, u mnie jest ryzyku hipotrofii maluszka więc muszę mieć dobry oddział nworodkowy
a co do rozpakowywania to chyba się u mnie zaczyna powoli
Już się bałam, że będą mi wywoływać. Nie ma to jak walczyć od początku o podtrzymanie a potem mieć wywoływany poród ;p
od wczoraj boli mnie brzuch, ale tak na spokojnie, skurcze jakieś tam są i zaczęły się plamienia więc raczej to potrwa jeszcze trochę. Wizytę mam na jutro i mam mieć usg - ciekawe czy zdążę się jeszcze wybrać ;)
wzięłam prysznic i chyba się uspokoiło
idę spać ;) bo noc była kiepska
a co do rozpakowywania to chyba się u mnie zaczyna powoli
Już się bałam, że będą mi wywoływać. Nie ma to jak walczyć od początku o podtrzymanie a potem mieć wywoływany poród ;p
od wczoraj boli mnie brzuch, ale tak na spokojnie, skurcze jakieś tam są i zaczęły się plamienia więc raczej to potrwa jeszcze trochę. Wizytę mam na jutro i mam mieć usg - ciekawe czy zdążę się jeszcze wybrać ;)
wzięłam prysznic i chyba się uspokoiło
idę spać ;) bo noc była kiepska
mydecorations podziwiam Twój spokój i opanowanie. ja najbardziej boję się ze nie będę wiedziała że to właśnie się zaczęło, więc jakbym zobaczyła jakieś plamienia to na pewno już bym do szpitala gnała. zwłaszcza, ze z Gdyni do Wejherowa dojechać to trochę trwa. A u mnie genetycznie chyba szybki poród się szykuje. mama i babcia rodziły w 1-2h :))
z tym spaniem nie da rady - sama jestem w domu i jakos tak mi nie wychodzi ;p
nikomu nawet nic nie mówiłam, mąż by zaraz panikował i jechał do domu ;)
wyczytałam, że jak nie mam takich skurczy, że mnie w pół nie zgina albo nie są co 5 minut to nie ma po co jechać - wprawdzie mam ok 45 min do szpitala, w zależności od korków, ale jakoś wydaje mi się, że jeszcze mam czas. Ból taki jak w nocy tylko śluz zabarwiony krwią - czyli chyba niedługo...
Kurcze no nie wiem sama... przynajmniej jak odejdą wody to człowiek wie, że to już a tak to lipa ;/
od wczoraj boli mnie kręgosłup tak jak przy okresie wiec tak myślałam, że może coś się zbliża
Wydaje mi się, że skoro krew nie jest czerwona to raczej ok i że to norma - ale przy pierwszym porodzie trudno uznać coś za normę ;p
nikomu nawet nic nie mówiłam, mąż by zaraz panikował i jechał do domu ;)
wyczytałam, że jak nie mam takich skurczy, że mnie w pół nie zgina albo nie są co 5 minut to nie ma po co jechać - wprawdzie mam ok 45 min do szpitala, w zależności od korków, ale jakoś wydaje mi się, że jeszcze mam czas. Ból taki jak w nocy tylko śluz zabarwiony krwią - czyli chyba niedługo...
Kurcze no nie wiem sama... przynajmniej jak odejdą wody to człowiek wie, że to już a tak to lipa ;/
od wczoraj boli mnie kręgosłup tak jak przy okresie wiec tak myślałam, że może coś się zbliża
Wydaje mi się, że skoro krew nie jest czerwona to raczej ok i że to norma - ale przy pierwszym porodzie trudno uznać coś za normę ;p
Witam,
Córeczka była maleńka 2520 i 51 cm Ale teraz jest ogromna ma 98cm i waży 14 kg:) Synek jest ogromny nie wiem jak dam radę. Jak wróci mój mąż to muszę wybrać się na zakupy bo oprócz fotelika, łóżeczka, to jeszcze nic nie mam a termin tuż tuż :) Nogi owszem też mi puchną, ale to dla tego, że ciągle coś robię. Coś w tej ciąży nie mam zachcianek ani apetytu :( Ale za to nie mogę usiedzieć w miejscu :)
POZDRAWIAM
Córeczka była maleńka 2520 i 51 cm Ale teraz jest ogromna ma 98cm i waży 14 kg:) Synek jest ogromny nie wiem jak dam radę. Jak wróci mój mąż to muszę wybrać się na zakupy bo oprócz fotelika, łóżeczka, to jeszcze nic nie mam a termin tuż tuż :) Nogi owszem też mi puchną, ale to dla tego, że ciągle coś robię. Coś w tej ciąży nie mam zachcianek ani apetytu :( Ale za to nie mogę usiedzieć w miejscu :)
POZDRAWIAM
heh micasia mi się też nie chce a poza tym mamy dużo jeżdżenia dzisiaj :/ no ale mam nadzieję, że jednak dotrę ;)
mydecorations podziwiam twój spokój ;) no ale z drugiej strony jak się panikuje, to też bez sensu... bo i tak nie przyjmą do szpitala bo za wcześnie i się człowiek dodatkowo stresuje, że kiepsko traktują na IP :/ także wszystko na spokojnie ;)
no i masz rację - jak odejdą wody to wiadomo co robić, że trzeba się szykować i wio do szpitala, a tak to się zastanawiasz czy to już czy może jeszcze nie... :p
w każdym bądź razie życzę w miarę szybkiego i spokojnego rozwiązania :)
co do spotkania, to może skoro pasuje kilku osobom ten 11 to może przy nim pozostać co??? tylko pozostaje ustalić godzinę ;) mi wsio ryba :)
mydecorations podziwiam twój spokój ;) no ale z drugiej strony jak się panikuje, to też bez sensu... bo i tak nie przyjmą do szpitala bo za wcześnie i się człowiek dodatkowo stresuje, że kiepsko traktują na IP :/ także wszystko na spokojnie ;)
no i masz rację - jak odejdą wody to wiadomo co robić, że trzeba się szykować i wio do szpitala, a tak to się zastanawiasz czy to już czy może jeszcze nie... :p
w każdym bądź razie życzę w miarę szybkiego i spokojnego rozwiązania :)
co do spotkania, to może skoro pasuje kilku osobom ten 11 to może przy nim pozostać co??? tylko pozostaje ustalić godzinę ;) mi wsio ryba :)
z tym swissmedem to było tak...
zapytalam co lekarz myśli o znieczuleniu, czy nie zaszkodzi dziecku, powiedzial, ze znieczulenie jak najbardziej ale tylko tam, gdzie robi się to rutynowo i anestezjolog jest na oddziale, czyli kliniczna i swissmed. I ja wtedy zaczęłam go wypytywać trochę o ten swiss i mówie, że mam wątpliwości ze względu na opiekę neonat. i wtedy tak stanowczo potwierdził, że jak z dzieckiem cos się dzieje, to wsadzają je do karetki i zawożą do innego szpitala i że jest to problem wszystkich szpitali prywatnych, bo koszt opieki nad noworodkiem, gdy coś się dzieje, jest przeogromny!!! Potraktowałam to jako sugestię, że lepiej wybrać szpital z dobrą opieką dla maluszka.
wiecie co, mam trochę takie poczucie, że jeśli zdecyduję się na ten szpital to wybiorę swój komfort kosztem bezpieczeństwa dziecka.
zapytalam co lekarz myśli o znieczuleniu, czy nie zaszkodzi dziecku, powiedzial, ze znieczulenie jak najbardziej ale tylko tam, gdzie robi się to rutynowo i anestezjolog jest na oddziale, czyli kliniczna i swissmed. I ja wtedy zaczęłam go wypytywać trochę o ten swiss i mówie, że mam wątpliwości ze względu na opiekę neonat. i wtedy tak stanowczo potwierdził, że jak z dzieckiem cos się dzieje, to wsadzają je do karetki i zawożą do innego szpitala i że jest to problem wszystkich szpitali prywatnych, bo koszt opieki nad noworodkiem, gdy coś się dzieje, jest przeogromny!!! Potraktowałam to jako sugestię, że lepiej wybrać szpital z dobrą opieką dla maluszka.
wiecie co, mam trochę takie poczucie, że jeśli zdecyduję się na ten szpital to wybiorę swój komfort kosztem bezpieczeństwa dziecka.
justynka ja o swissmedzie słyszałam dokładnie to samo. Niby super warunki ale trzeba sporo zapłacić a jak tylko jest coś nie tak to dziecko wsadzają w karetkę i wiozą na Zaspę a ty zostajesz u nich! i wtedy ty sama w super swissmedzie a dzidzia sama w innym szpitalu :( oczywiście nie możemy zakładać że coś będzie nie tak ale ja osobiście 2 czy 3 dni to wszędzie wytrzymam (nawet na klinicznej przed którą mam paranoiczną niechęć) za to jakby mnie rozłączyli od dzieciaczka to byłoby to gorsze do zniesienia.
od jakiegoś czasu już strasznie mnie w nocy bolą ręce i to lekarz mówił że jest normalne w ciąży. Ale od 2 dni mam spuchniętą rękę i nie mogę ruszyć nadgarstkiem i boję się że uaktywniło mi się zapalenie stawów :( idę jutro do gina i ciekawe co mi powie. W każdym razie muszę coś zrobić bo już po mału dochodzę do mojej granicy bólu....
od jakiegoś czasu już strasznie mnie w nocy bolą ręce i to lekarz mówił że jest normalne w ciąży. Ale od 2 dni mam spuchniętą rękę i nie mogę ruszyć nadgarstkiem i boję się że uaktywniło mi się zapalenie stawów :( idę jutro do gina i ciekawe co mi powie. W każdym razie muszę coś zrobić bo już po mału dochodzę do mojej granicy bólu....
witam mamuśki
dziś byłam u lekarza, powiedziała mi że mam 1 cm rozwarcia więc do końca stycznia mam się oszczędzać żeby wcześniej nie urodzić... do tego w ciągu miesiąca przytyłam tylko 0,5 kg więc to też jej się nie spodobało (pizza jaknajbardziej wskazana co?)... pobrała mi wyzmazy bo możliwe że mam jakąś infekcję... pocieszyła mnie bo powiedziała że mały zapewne będzie ważył w granicach 3 a 3300:))) ale tak poza tym to wszystko w porządku:))
to dziewczyny otwieramy listę
SPOTKANIE WTORKOWE 11.01 godz. 15
Oleńka
dziś byłam u lekarza, powiedziała mi że mam 1 cm rozwarcia więc do końca stycznia mam się oszczędzać żeby wcześniej nie urodzić... do tego w ciągu miesiąca przytyłam tylko 0,5 kg więc to też jej się nie spodobało (pizza jaknajbardziej wskazana co?)... pobrała mi wyzmazy bo możliwe że mam jakąś infekcję... pocieszyła mnie bo powiedziała że mały zapewne będzie ważył w granicach 3 a 3300:))) ale tak poza tym to wszystko w porządku:))
to dziewczyny otwieramy listę
SPOTKANIE WTORKOWE 11.01 godz. 15
Oleńka
u nas chyba narzaie wszystkie są jeszcze przed terminem, ale nie przejmuj sie kiedyś lekarz na zaspie powiedział mi że trzeba się przejmować jak się zasiedzi dłużej niż dwa tyg. Oczywiście musisz kontrolować akcję serduszka. Mój ynek też urodził się po terminie musiałam chodzić na Zaspę do szpitala na ktg co 3 dni. Także nie martw się kobieyko bedzie dobrze:)
tak Chmurko chyba pisałyśmy w tym samym czasie:))) Dzięki, ale ciekawe czy ta waga się sprawdzi - fajnie by było:))) także nie powiennam mieć wyrzutów sumienia że wciągnę pizze i pyszny deserek we wtorek, cieszę się na to nasze spotkanie ale to już chyba ostatnie przed naszymi porodami co?? Każda powoli bedzie sie dopisywac do rozpakowanych... A z maluszkami nie prędko się spotkamy bo w pizza hut napewno tyle wózków nie pomieszczą hihi:)
devil zdaje się że też dziś miala wizytę więc czekamy na relacje:)
tak Chmurko chyba pisałyśmy w tym samym czasie:))) Dzięki, ale ciekawe czy ta waga się sprawdzi - fajnie by było:))) także nie powiennam mieć wyrzutów sumienia że wciągnę pizze i pyszny deserek we wtorek, cieszę się na to nasze spotkanie ale to już chyba ostatnie przed naszymi porodami co?? Każda powoli bedzie sie dopisywac do rozpakowanych... A z maluszkami nie prędko się spotkamy bo w pizza hut napewno tyle wózków nie pomieszczą hihi:)
devil zdaje się że też dziś miala wizytę więc czekamy na relacje:)
Oj dziewczyny jak ja bym chętnie z Wami na tą pizze poszła...:-(((( Ale raz, że o tej porze i to w tyg to nie ma mowy bo trzeba kąpać Tomka iszykować do spania, a dwa ta moja cukrzyca ciążowa...nie dla mnie takie rarytasy :-((((
Ja dzisiaj też po wizycie...moje "maleństwo" waży 2814g!!!!!!! jestem w mega szoku bo wychodzi na to, że młoda tyle 0,5kg co 2 tyg. Aż się boję....chyba muszę bardziej uważać na moją dietę bo ostatnio sobie troszkę pozwalałam-i widać tego efekty.
Devilku: czekam na wieści od Ciebie. Na którą miałaś wizytę? ja dzisiaj też byłam ale na 16
Ja dzisiaj też po wizycie...moje "maleństwo" waży 2814g!!!!!!! jestem w mega szoku bo wychodzi na to, że młoda tyle 0,5kg co 2 tyg. Aż się boję....chyba muszę bardziej uważać na moją dietę bo ostatnio sobie troszkę pozwalałam-i widać tego efekty.
Devilku: czekam na wieści od Ciebie. Na którą miałaś wizytę? ja dzisiaj też byłam ale na 16
no ja tez wychodzę z założenia, że moja wygoda jest mniej ważna niż zdrowie synalka... i jeżeli na zaspie ma mieć najlepszą opiekę "w razie w" (odpukć oczywiście), to ja dam radę :) a podobnie do was nie wypbrażam sobie leżeć w swissie wiedząc, że mój dzieciaczek leży gdzieś sam jak palec podłączony do tego całego sprzętu... dostałabym tam jobla... nie ważne jak fantastyczną opiekę bym tam miała... z resztą może nie piszmy o tym... wilka lepiej nie wywoływać z lasu... :/
oleńka pół kg w miesiąc to faktycznie nie za dużo... :/ w twoim przypadku pizza nawet zdecydowanie wskazana :p a teraz kiedy bedziesz szła???
no i w ogóle moja droga to ty sobie nie myśl, że sobie urodzisz wcześniej... ;p chcesz mnie samą na tej porodówce zostawić??? bo kurcze olice to też nie wiadomo... :( i mnie zostawicie... :( osz wy niedobre... :(
a tak poważnie to ile wtedy ten twój maluszek teraz ma skoro szykuje ci się między 3 a 3300?? :>
ja idę pojutrze do doktorka to się dowiem co i jak ;p to oczywiście zdam relację :D
a gosiu kiedy masz następną wizytę?? ;> i o której?? ;> to może jakoś się zgramy??? ;)
do listy się oczywiście dopisuję ;)
SPOTKANIE WTORKOWE 11.01 godz. 15
Oleńka
Chmurka
Devil
oleńka pół kg w miesiąc to faktycznie nie za dużo... :/ w twoim przypadku pizza nawet zdecydowanie wskazana :p a teraz kiedy bedziesz szła???
no i w ogóle moja droga to ty sobie nie myśl, że sobie urodzisz wcześniej... ;p chcesz mnie samą na tej porodówce zostawić??? bo kurcze olice to też nie wiadomo... :( i mnie zostawicie... :( osz wy niedobre... :(
a tak poważnie to ile wtedy ten twój maluszek teraz ma skoro szykuje ci się między 3 a 3300?? :>
ja idę pojutrze do doktorka to się dowiem co i jak ;p to oczywiście zdam relację :D
a gosiu kiedy masz następną wizytę?? ;> i o której?? ;> to może jakoś się zgramy??? ;)
do listy się oczywiście dopisuję ;)
SPOTKANIE WTORKOWE 11.01 godz. 15
Oleńka
Chmurka
Devil
devil nie mam zamiaru Cię zostawiać a jakby co to zawsze z olice możemy podejść pod drzwi porodówki i Ci kibicować hihi.
Ostatni raz miałam robione usg 15.12 i mały ważył 1700 teraz będę miała 12.01 (u Olszewskiej - ale zastanawiam się czy iść - bo nie jest konieczne a płacić znowu 120 gdzie jest jeszcze tyle wydatków)...
Ostatni raz miałam robione usg 15.12 i mały ważył 1700 teraz będę miała 12.01 (u Olszewskiej - ale zastanawiam się czy iść - bo nie jest konieczne a płacić znowu 120 gdzie jest jeszcze tyle wydatków)...
faktycznie - zapomniałam że ty dzisiaj bez usg miałaś ;) ah ta moja skleroza :/ ale mam nadzieję, że zdąrzyłaś się przyzwyczaić i mi takie pierdołki wybaczasz ;p
ale to w sumie na jakiej podstawie ci powiedziała, ze mały się zapowiada na taką wagę???
w 36 tyg chyba usg jest ważne... tak mi przynajmniej powiedziała położna od mojego doktorka jak ze mną rozmawiała na temat wizyty na nfz (u mojego doktorka tylko że w przychodni) ale zastrzegła, żebym mniej więcej w terminie 36 tyg przyszła na usg jednak tu, bo jest ono "duże", a sprzęt nzt-owski wiadomo jakiej jest klasy :/
ale to w sumie na jakiej podstawie ci powiedziała, ze mały się zapowiada na taką wagę???
w 36 tyg chyba usg jest ważne... tak mi przynajmniej powiedziała położna od mojego doktorka jak ze mną rozmawiała na temat wizyty na nfz (u mojego doktorka tylko że w przychodni) ale zastrzegła, żebym mniej więcej w terminie 36 tyg przyszła na usg jednak tu, bo jest ono "duże", a sprzęt nzt-owski wiadomo jakiej jest klasy :/
hehe wyobrażam sobie jak bardzo byś chciała ;) więc życzę ci tego z całego serduszka ;) ale tylko pod warunkiem, że jeśli urodzisz tak szybciutko i sprawnie to dotrzymasz słowa i będziecie mi kibicowały pod tą porodówką ;p
no właśnie - to tylko szacowanie... ale życzę żeby akurat u ciebie się sprawdziły... :) (no i wszystkim, które by chciały żeby się sprawdziło również) ;) mi doktorek na ostatniej wizycie powiedział, ze idziemy ku dobremu 3500... ciekawe co powie w środę ;)
no właśnie - to tylko szacowanie... ale życzę żeby akurat u ciebie się sprawdziły... :) (no i wszystkim, które by chciały żeby się sprawdziło również) ;) mi doktorek na ostatniej wizycie powiedział, ze idziemy ku dobremu 3500... ciekawe co powie w środę ;)
Hej Mamusie :)
długo mnie nie było, ale....
ja bym tylko spała... Nogi, rece i buzia mi puchnie... Rano wyglądam jakbym miala botox :) Mam wrażenie, że to sie wydarzy szybciej... Popękałam na brzuchu, jest taki duży!!! Dzis idziemy do doktorka, zobaczymy co powie... Chodze jak pingwin, poprostu masakra :) Ale juz niedlugo... Chyba wybieram szpital w Redłowie, moja sąsiadka tam rodziła 26 grudnia, mowila, ze super... Odezwe sie wieczorem.
Trzymajcie się!!!
długo mnie nie było, ale....
ja bym tylko spała... Nogi, rece i buzia mi puchnie... Rano wyglądam jakbym miala botox :) Mam wrażenie, że to sie wydarzy szybciej... Popękałam na brzuchu, jest taki duży!!! Dzis idziemy do doktorka, zobaczymy co powie... Chodze jak pingwin, poprostu masakra :) Ale juz niedlugo... Chyba wybieram szpital w Redłowie, moja sąsiadka tam rodziła 26 grudnia, mowila, ze super... Odezwe sie wieczorem.
Trzymajcie się!!!
no ja właśnie u lekarza byłam i w sumie na te bolące ręce to mi żadnej rady nie dał. Powiedział że mogą być to stawy i żeby sobie apap wziąć i tyle. Ale wypasione usg sobie kupił :) waga z tego sprzętu na dzisiaj to 2 200g - 34 tydzień więc nie jest gigantem. No a datę pokazuje 16 luty więc moje urodziny no i termin kilku innych osób :)
dziewczyny czy wam zus pieniądze na konto przysyła? bo ja muszę na pocztę biegać!! a żeby było śmieszniej to już raz odstałam u nich godzinę i złożyłam podanie i znów wczoraj awizo w skrzynce odkryłam! są niewyuczalni jak NFZ czy PKP!!
dziewczyny czy wam zus pieniądze na konto przysyła? bo ja muszę na pocztę biegać!! a żeby było śmieszniej to już raz odstałam u nich godzinę i złożyłam podanie i znów wczoraj awizo w skrzynce odkryłam! są niewyuczalni jak NFZ czy PKP!!
dorotiii to fajny termin teraz masz ;p możesz się go trzymać ;p
co do zusu to musisz u nich złożyć pisemko z numerem konta (deklaracje, ze chcesz pieniążki na konto)
oleńka ja niestety miałam podobnie dzisiejszej nocy :( tylko, że udało mi się zasnąć nieco wcześniej niż tobie bo ok 3 :/ a obudziłam się również w podobnej godzinie bo jakoś przed 11 ;p i też wspólną oglądałam ;p
co do zusu to musisz u nich złożyć pisemko z numerem konta (deklaracje, ze chcesz pieniążki na konto)
oleńka ja niestety miałam podobnie dzisiejszej nocy :( tylko, że udało mi się zasnąć nieco wcześniej niż tobie bo ok 3 :/ a obudziłam się również w podobnej godzinie bo jakoś przed 11 ;p i też wspólną oglądałam ;p
no niestety nieciekawe :/ no potem niestety cały dzień z lekka przekichany... a do tego mój mąż ma strasznie lekki sen i jak ja się rzucam z boku na bok, albo wstaję to ubikacji albo cokolwiek robię, to go to często wybudza i jest mi go szkoda, bo wiem, że ja nie muszę wstawać skoro świt i sobie odeśpię, a on niestety cały dzień w pracy :(
mój mały ostatnio sobie takie harce urządza, że ja aż nie wiem jak mam siedzieć (tudzież leżeć) ;p
mój mały ostatnio sobie takie harce urządza, że ja aż nie wiem jak mam siedzieć (tudzież leżeć) ;p
Biedni Ci nasi mężulkowie, ale wiecie co? Ostatnio się zdziwiłam, bo mówię do mojego, że biedny jest, że go tak ciągle wybudzam i że nie moze przeze mnie spać, a on na to, że jemu mnie szkoda, że tak muszę ciągle wstawać (czyt toaleta lub obracanie się w brzucholkiem z boku na bok, co nie jest już takie łatwe). Oni kurcze chyba nas bardzo doceniają, że nosimy nasze dzieci. I powiem Wam szczerze, że się wtedy baaardzo wzruszyłam (chyba, że to hormony)
devil przy urodzeniu Olka mój mężuś też tak mowił... ale Olek niestety do teraz nie przesypia całych nocy więc po półtora roku już nie protestowal jak zaproponowałam mu przejście do innego pokoju ale i tak mi pomaga jak czasem trzeba zrobić mleko to puszczam mu strzałkę i za minutkę przynosi mleczko...
chmurko te wzruszenia to normalne mi to zostało nawet po ciąży... ostatnio nawet się popłakałam jak oglądałam teledysk do kolędy nakręcony przed dzień dobry tvn - masakra co???
chmurko te wzruszenia to normalne mi to zostało nawet po ciąży... ostatnio nawet się popłakałam jak oglądałam teledysk do kolędy nakręcony przed dzień dobry tvn - masakra co???
Devil- u nas było tak samo, mąż chciał brać udział w nocnych przebojach Jankowych:)
I brał....dopóki nie zaczęł wychodzić zęby i tygodniami nie przespał jednej nocki.
Sama wytaszczyłam go do innego pokoju.
Wyjdzie wszystko w praniu:)
A u nas spoko- Jacuś jest śpiochem, i żarłokiem.
Dzisiaj objadł się tak cycka, że miał cały pyszczek usmarowany mlekiem i tak usnął;)...fajnie to wyglądało.
Strasznie jestem szczęśliwa,że karmię piersią, wygoda na maxa, butelki i mleko sztuczne to porażka na całego.
Walczcie dziewczyny o pokarm i laktację, chociaż boli, piecze i można w księżyc się wystrzelić z bólu- warto!!!!...
I brał....dopóki nie zaczęł wychodzić zęby i tygodniami nie przespał jednej nocki.
Sama wytaszczyłam go do innego pokoju.
Wyjdzie wszystko w praniu:)
A u nas spoko- Jacuś jest śpiochem, i żarłokiem.
Dzisiaj objadł się tak cycka, że miał cały pyszczek usmarowany mlekiem i tak usnął;)...fajnie to wyglądało.
Strasznie jestem szczęśliwa,że karmię piersią, wygoda na maxa, butelki i mleko sztuczne to porażka na całego.
Walczcie dziewczyny o pokarm i laktację, chociaż boli, piecze i można w księżyc się wystrzelić z bólu- warto!!!!...
hehe wierzę... zobaczymy czy mojemu się odwidzi ;) wiesz... inaczej jest jak się tylko teoretyzuje a inaczej, jak faktycznie trzeba żyć w ten sposób ;) w każdym bądź razie póki co się zaparł... zobaczymy jak to będzie jak mały już będzie z nami :)
a co do wzruszeń to nic mi nie mówicie ;p w sylwestra się tak poryczałam, że się cała rozmazałam ;p i czort wie z jakiego powodu... tak po prostu - jak się przytuliłam do mężusia żeby sobie życzenia złożyć... to już się nie mogłam od niego odkleić ;p MASAKRA ;p
a co do wzruszeń to nic mi nie mówicie ;p w sylwestra się tak poryczałam, że się cała rozmazałam ;p i czort wie z jakiego powodu... tak po prostu - jak się przytuliłam do mężusia żeby sobie życzenia złożyć... to już się nie mogłam od niego odkleić ;p MASAKRA ;p
Aniu super, że karmisz piersią. Ja też bardzo się na to nastawiam, ale wiadomo, różnie to bywa. Jesteś na jakiejś konkretnej diecie? Fajnie, że Jacuś taki grzeczny. Muszę się przyznać, że troszkę Ci zazdroszczę, że masz już synka przy sobie.
A powiedz, jak się czujesz? Ostatnio pisałaś, że bardzo dobrze, nic się nie zmieniło?
A powiedz, jak się czujesz? Ostatnio pisałaś, że bardzo dobrze, nic się nie zmieniło?
Wczoraj zdjęli mi szwy- brzuch wcale nie boli, jedynie kręgosłup dpchodzi do siebie, ale nie jest zle.
Nikt minie wierzy,że po 4 dniach byłam w domu po CC, dokladnie tydzien temu a ja jakbym nigdy nic nie miała.Lepiej sie czuje anizeli po porodzie naturalnym.
Ciesze sie, z karmienia, baaardzo!!!!!!!!!
Mam dietę, owszem, ale taka rozsądną.Jem normalnie, nie za dużo, i rzeczy lekkostrawne.Mleko też piję.
Jak nie zjesz, nie bedziesz wiedziala, co malec moze, co nie.
Nikt minie wierzy,że po 4 dniach byłam w domu po CC, dokladnie tydzien temu a ja jakbym nigdy nic nie miała.Lepiej sie czuje anizeli po porodzie naturalnym.
Ciesze sie, z karmienia, baaardzo!!!!!!!!!
Mam dietę, owszem, ale taka rozsądną.Jem normalnie, nie za dużo, i rzeczy lekkostrawne.Mleko też piję.
Jak nie zjesz, nie bedziesz wiedziala, co malec moze, co nie.
Aniu super że maluszek wcina mleko i lubi pospać. Już widzę tę budziulkę w mleku... jak taki mały kotek... ja mam zamiar walczyć o pokarm (wcześniej nie miałam z nim problemu ale po 3-4 m-cach jego ilośc zmalal a ja się poddałam a teraz będę alczyć o każdą kroplę. Jeszcze do tego strasznie wkurzało mnie że zassał mleko i nagle odwracał głowę żeby się porozglądać a mi cieklo mleko aż po nogach.
no jasne devil że wyjdzie w praniu. I tak podziwiam męża bo on dopiero przeniósł się do slaonu spać jak poszłam na zwolnienie czyli i tak ponad rok wytrzymał. A my należymy do okropnych śpiochów, nie ważne o której pójdziemy spać to podniesienie z łóżka przed godz 8 rano nie ma sensu. Przy Olku się to zmieniło czasem trzeba wstawać nawet o 6.00 oby wasze dzieciaczki lubiły pospać dłużej...
Aniu a jak Janek reaguje na Jacusia??
no jasne devil że wyjdzie w praniu. I tak podziwiam męża bo on dopiero przeniósł się do slaonu spać jak poszłam na zwolnienie czyli i tak ponad rok wytrzymał. A my należymy do okropnych śpiochów, nie ważne o której pójdziemy spać to podniesienie z łóżka przed godz 8 rano nie ma sensu. Przy Olku się to zmieniło czasem trzeba wstawać nawet o 6.00 oby wasze dzieciaczki lubiły pospać dłużej...
Aniu a jak Janek reaguje na Jacusia??
też nie mogę się doczekać kiedy będę już mogła karmić moje maleństwo. warto mieć pozytywne podejście do karmienia, bo pokarm wytwarza się w głowie a nie w cyckach :) no i nic go nie zastąpi, bo się nie da zrobić takiego mleka. zmienia się skład i sam dostosowuje do potrzeb malucha. Potem się penie Aniu brodawki troszkę "przyzwyczają" i już ie będzie tak bolało, no i ta wygoda w karmieniu piersią, zasze jedzonko pod ręką i to w odpowiedniej temperaturze:)
aniu bardzo się cieszę, że masz tyle swojego mleczka :) i że możesz karmić cycusiem... :) ja mam też nadzieję, że uda mi się pokarmić :) i też w sumie zamierzam walczyć o moje mlesio :) zobaczymy jak to będzie :)
z resztą widok mamusi karmiącej swoje maleństwo jest tak piękny, że można patrzeć i podziwiać...
no ale przede wszystkim mamusie mleczko jest najlepsze i jednak wydaje mi się, ze warto o nie powalczyć :) chociaż ciekawe czy tak samo będę mówiła jak mi brodawki będą z bólu odpadać :(
no to oleńka to faktycznie twój mężuś długo wytrzymał... :) chociaż tobie samej będzie chyba ciężko wstawać w nocy do dwójki dzieci co???
no my też zobaczymy jak to u nas będzie... czas pokaże... :)
z resztą widok mamusi karmiącej swoje maleństwo jest tak piękny, że można patrzeć i podziwiać...
no ale przede wszystkim mamusie mleczko jest najlepsze i jednak wydaje mi się, ze warto o nie powalczyć :) chociaż ciekawe czy tak samo będę mówiła jak mi brodawki będą z bólu odpadać :(
no to oleńka to faktycznie twój mężuś długo wytrzymał... :) chociaż tobie samej będzie chyba ciężko wstawać w nocy do dwójki dzieci co???
no my też zobaczymy jak to u nas będzie... czas pokaże... :)
hejka,
Aniu super, że masz swoje maleństwo obok i że możesz karmić piersią, bo wiadomo że nie zawsze tak się udaje, też jestem ciekawa jak Janek reaguje, bo wiem jak to bylo u mojej siostry to starszy synek był bardzo zazdrosny na początku.
ja ze spaniem nie mam najgorzej, ciężko mi się zasypia ale jak już zasnę to całą noc przesypiam. dzisiaj obudził mnie listonosz o 9tej i musialam sie szybko zerwac z łóżka i się ubrać, a pozniej bylam nieprzytomna
dzisiaj mała ciągle kopie mnie w żebro i ledwo siedzę, ale najważniejsze że daje znać nawet jak ma to boleć
to wpisuję się na spotkanie, jeżeli żadna z nas nie pracuje to może umówimy się wcześniej np. 13-14, jak uważacie?
SPOTKANIE WTORKOWE 11.01 godz. 15
Oleńka
Chmurka
Devil
Olice
Aniu super, że masz swoje maleństwo obok i że możesz karmić piersią, bo wiadomo że nie zawsze tak się udaje, też jestem ciekawa jak Janek reaguje, bo wiem jak to bylo u mojej siostry to starszy synek był bardzo zazdrosny na początku.
ja ze spaniem nie mam najgorzej, ciężko mi się zasypia ale jak już zasnę to całą noc przesypiam. dzisiaj obudził mnie listonosz o 9tej i musialam sie szybko zerwac z łóżka i się ubrać, a pozniej bylam nieprzytomna
dzisiaj mała ciągle kopie mnie w żebro i ledwo siedzę, ale najważniejsze że daje znać nawet jak ma to boleć
to wpisuję się na spotkanie, jeżeli żadna z nas nie pracuje to może umówimy się wcześniej np. 13-14, jak uważacie?
SPOTKANIE WTORKOWE 11.01 godz. 15
Oleńka
Chmurka
Devil
Olice
Ja dziś po wizycie u gina, wszystko ok. Jutro mam usg w lux medzie, już się nie mogę doczekać, ile mały waży. A co do karmienia piersią, też jestem pełna optymizmu, właśnie nakupiłam sobie dziś wkładek laktacyjnych :)))) wogóle w rossmanie mają mini kosmetyki, fajne są i jest wszystko, co potrzebne w miniaturkach, więc zakupiłam sobie do szpitala, żeby wielkich butli z domu nie brać.
ja się też dopisuje:
SPOTKANIE WTORKOWE 11.01 godz. 15
Oleńka
Chmurka
Devil
Olice
dorotiii
mi godzina jest obojętna, oczywiście po 11 :)
devil ja wiem że trzeba złożyć pismo w zusie i o to chodzi bo je złożyłam a oni dalej mi przekaz na adres wysyłają! i to ja jestem zameldowana gdzie indziej a mieszkam gdzie indziej i muszę dojechać na tą durną pocztę i jeszcze odstać w kolejce, dzisiaj jedyne 40 minut...
SPOTKANIE WTORKOWE 11.01 godz. 15
Oleńka
Chmurka
Devil
Olice
dorotiii
mi godzina jest obojętna, oczywiście po 11 :)
devil ja wiem że trzeba złożyć pismo w zusie i o to chodzi bo je złożyłam a oni dalej mi przekaz na adres wysyłają! i to ja jestem zameldowana gdzie indziej a mieszkam gdzie indziej i muszę dojechać na tą durną pocztę i jeszcze odstać w kolejce, dzisiaj jedyne 40 minut...
olice nie ma problemu z godziną, byle nie przed 12 bo będę nie przytomna śpię do 11:) to może dopiszmy do listy kto moze być na 13.
SPOTKANIE WTORKOWE 11.01 godz:
Oleńka od 13
Chmurka
Devil
Olice
magamelka - też planowalam zakup miniaturek bo torba będzie wystarczająco pełna, więc to dobre rozwiązanie. Dzięki za cynk cenowy:)
devilku oczywiście jak będzie dwójeczka to bedzie tak że ja wstaję do Adasia a męzulek do Olka. No bez jaj chyba bym nie wiedziała co się na swiecie dzieje jakbym miała wstawać do dwójki, a mąż za bardzo nie ucierpi bo Olek się budzi rzadko i wystarczy czasem go połaskać i śpi dalej... a z Adasiem wiadomo - trzeba będzie nakarmić czasem też przewinąc. Zawsze dziwiła mnie przemiana materii u takich maluszków z jednej strony ciągnie a z drugiej juz wylatuje hihi:)))
micasiu to i tak jeszcze nie tak źle ja miałam takie sytuacje studiując w koszalinie... umawiałam się na konsultacje przyjeżdżam a tam gościa nie ma. Czekałam ponad godzinę a tu lipa, nie pojawił się. Wyobraź sobie jakiego miałam wk...wa!
SPOTKANIE WTORKOWE 11.01 godz:
Oleńka od 13
Chmurka
Devil
Olice
magamelka - też planowalam zakup miniaturek bo torba będzie wystarczająco pełna, więc to dobre rozwiązanie. Dzięki za cynk cenowy:)
devilku oczywiście jak będzie dwójeczka to bedzie tak że ja wstaję do Adasia a męzulek do Olka. No bez jaj chyba bym nie wiedziała co się na swiecie dzieje jakbym miała wstawać do dwójki, a mąż za bardzo nie ucierpi bo Olek się budzi rzadko i wystarczy czasem go połaskać i śpi dalej... a z Adasiem wiadomo - trzeba będzie nakarmić czasem też przewinąc. Zawsze dziwiła mnie przemiana materii u takich maluszków z jednej strony ciągnie a z drugiej juz wylatuje hihi:)))
micasiu to i tak jeszcze nie tak źle ja miałam takie sytuacje studiując w koszalinie... umawiałam się na konsultacje przyjeżdżam a tam gościa nie ma. Czekałam ponad godzinę a tu lipa, nie pojawił się. Wyobraź sobie jakiego miałam wk...wa!
mi w sumie pasuje już od 12tej, więc tak wpiszę, normalnie to tez spie dluzej ale tego dnia bede juz po wizycie u lekarza, a "na wspolnej" to ogladam wieczorem, wiec rano moge spokojnie spac:)
dorotii to fajny masz teraz termin porodu, nie bedziemy same, a w jakim szpitalu chcesz rodzic?
a na temat studiów i zajęć to chyba nie ma co gadać, niestety na każdej uczelni jest to samo :/ nie wyobrazam sobie tylko teraz w ciąży tak jeździć na zajęcia, których później nie ma
SPOTKANIE WTORKOWE 11.01 godz. 15
Oleńka od 13
Chmurka
Devil
Olice od 12
dorotiii
dorotii to fajny masz teraz termin porodu, nie bedziemy same, a w jakim szpitalu chcesz rodzic?
a na temat studiów i zajęć to chyba nie ma co gadać, niestety na każdej uczelni jest to samo :/ nie wyobrazam sobie tylko teraz w ciąży tak jeździć na zajęcia, których później nie ma
SPOTKANIE WTORKOWE 11.01 godz. 15
Oleńka od 13
Chmurka
Devil
Olice od 12
dorotiii
dorotiii to kurcze idź do tego zusu i się dowiedz dlaczego dalej jest tak a nie inaczej :/ a jak nie to jakąś skargę złóż :/ bo kurna nic fajnego z wielkim brzuchem jeździć na jakieś dziwne poczty i jeszcze stać tam niewaidomo ile :/
hehe oleńka to zrób odwrotnie ;p i ty wstawaj do olka ;p;p;p niech mężuś pokarmi cycem ;p
oj micasia wierzę, że to potrafi zdrażnć :/ ale "profesorom" przecież wolno wszystko :/
o magamelka fajnie że podpowiedziałaś takie coś... mi nawet nie przyszło do głowy, żeby szukać miniaturek... chciałam po prostu pokupować sobie te mniejsze opakowania, ale nie pomyślałam o miniaturkach (takich 100 ml)... ale jak to się mówi "szewc bez butów chodzi" ;p sama informuję w pracy ludzi o tego typu kosmetykach, a teraz zupełnie o nich zapomniałam :/
SPOTKANIE WTORKOWE 11.01 godz. 15
Oleńka od 13
Chmurka
Devil od 13
Olice
dorotiii
hehe oleńka to zrób odwrotnie ;p i ty wstawaj do olka ;p;p;p niech mężuś pokarmi cycem ;p
oj micasia wierzę, że to potrafi zdrażnć :/ ale "profesorom" przecież wolno wszystko :/
o magamelka fajnie że podpowiedziałaś takie coś... mi nawet nie przyszło do głowy, żeby szukać miniaturek... chciałam po prostu pokupować sobie te mniejsze opakowania, ale nie pomyślałam o miniaturkach (takich 100 ml)... ale jak to się mówi "szewc bez butów chodzi" ;p sama informuję w pracy ludzi o tego typu kosmetykach, a teraz zupełnie o nich zapomniałam :/
SPOTKANIE WTORKOWE 11.01 godz. 15
Oleńka od 13
Chmurka
Devil od 13
Olice
dorotiii
SPOTKANIE WTORKOWE 11.01 godz. 15
Oleńka od 13
Chmurka od 13
Devil od 13
Olice od 12
dorotiii od 12
Ja jestem zdecydowana na wojewódzki :) dopuszczam jeszcze zaspę w myślach ale najpierw uderzam do wojewódzkiego.
A mój mąż za to ma tak twardy sen że nic nie słyszy! ale ja go tam nie oszczędzam i czasem specjalnie go budzę i wysyłam np. koty wypuścić albo je nakarmić albo doprowadzić do porządku, albo go budzę i mówię żeby ze mną pogadał bo spać nie mogę i takie tam :)
Ja to w ogóle mam szkołę z tymi kotami nieswornymi przed dziećmi bo średnią budzą mnie 4 - 5 razy w ciągu nocy i coś chcą!!!!
Oleńka od 13
Chmurka od 13
Devil od 13
Olice od 12
dorotiii od 12
Ja jestem zdecydowana na wojewódzki :) dopuszczam jeszcze zaspę w myślach ale najpierw uderzam do wojewódzkiego.
A mój mąż za to ma tak twardy sen że nic nie słyszy! ale ja go tam nie oszczędzam i czasem specjalnie go budzę i wysyłam np. koty wypuścić albo je nakarmić albo doprowadzić do porządku, albo go budzę i mówię żeby ze mną pogadał bo spać nie mogę i takie tam :)
Ja to w ogóle mam szkołę z tymi kotami nieswornymi przed dziećmi bo średnią budzą mnie 4 - 5 razy w ciągu nocy i coś chcą!!!!
hehehe zawsze można spróbować ;p
a co do jedzenia to właśnie mam nerwa :( bo napaliłam się dzisiaj na pierogi z twarogiem, śmietanką i cukrem ale nie było ;( jeszcze mam nadzieję, że może mężulek mi przywiezie... bo jak nie to jutro będę musiała gdzieś poszukać :/ a zachcianka spełniona następnego dnia już nie daje takiej satysfakcji ;p
a co do jedzenia to właśnie mam nerwa :( bo napaliłam się dzisiaj na pierogi z twarogiem, śmietanką i cukrem ale nie było ;( jeszcze mam nadzieję, że może mężulek mi przywiezie... bo jak nie to jutro będę musiała gdzieś poszukać :/ a zachcianka spełniona następnego dnia już nie daje takiej satysfakcji ;p
buuuuuuuuu chmurko mów mi tak jeszcze ;( no nic... nie pozostaje mi nic innego jak poczekać do jutra :(
hehe no tak to z tymi naszymi napadami jest :( ja jak na początku miałam fazę na śledzie w sosie śmietanowym z biedronki to mój mężuś za każdym razem jak był w biedronce to mi kupował nie zwracając uwagi na to czy jeszcze są w domu czy już je zjadłam ;p
hehe no tak to z tymi naszymi napadami jest :( ja jak na początku miałam fazę na śledzie w sosie śmietanowym z biedronki to mój mężuś za każdym razem jak był w biedronce to mi kupował nie zwracając uwagi na to czy jeszcze są w domu czy już je zjadłam ;p
kobitki zapraszam do nowego wątku
http://forum.trojmiasto.pl/Styczniowe-i-Lutowe-mamusie-2011-16-t204437,1,130.html
ten już długiiii się zrobił
http://forum.trojmiasto.pl/Styczniowe-i-Lutowe-mamusie-2011-16-t204437,1,130.html
ten już długiiii się zrobił
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Oleńka ja jednak nie będę robiła tego prawka. ;) Mąż mi zabronił i w sumie słusznie bo dosyć emocji mamy ze sprawami kredytowymi więc jeden stres mniej to już coś.
I jeszcze ciekawostka. Jakiś czas temu pytałam Was o wagę waszych maluszków. Bo w Warszawie jak musiałam iść do lekarza to powiedział mi, że to gigant 2300! W dodatku na papierze mam napisane, że jestem w 30 tygodniu a byłam w 32... Wczoraj byłam u mojej doktor w Gdańsku i wszystko wygląda normalnie. Dwa razy sprawdzała wagę i nijak nie może pojąc jak w Wawie wyszedł taki wiek ciąży i waga dziecka (teraz jest ok 2050-2100).
SPOTKANIE WTORKOWE 11.01 godz. 15
Oleńka od 13
Chmurka od 13
Devil od 13
Olice od 12
dorotiii od 12
KamiKasia od 13
I jeszcze ciekawostka. Jakiś czas temu pytałam Was o wagę waszych maluszków. Bo w Warszawie jak musiałam iść do lekarza to powiedział mi, że to gigant 2300! W dodatku na papierze mam napisane, że jestem w 30 tygodniu a byłam w 32... Wczoraj byłam u mojej doktor w Gdańsku i wszystko wygląda normalnie. Dwa razy sprawdzała wagę i nijak nie może pojąc jak w Wawie wyszedł taki wiek ciąży i waga dziecka (teraz jest ok 2050-2100).
SPOTKANIE WTORKOWE 11.01 godz. 15
Oleńka od 13
Chmurka od 13
Devil od 13
Olice od 12
dorotiii od 12
KamiKasia od 13
--------------------
Pozdrawiam,
Kasia
Pozdrawiam,
Kasia
