Widok

Świetliku

Koordynacja nam się spsuła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kiwdulku.

Ale wiem, ze teraz jeszcze bardziej Cie podraznilam i ze zachowanie moje wchodzi w coraz glebsza uparta, prozna przestrzen.
i teraz odpiszesz mi dlugo......

hihihihihihihihiiii...........
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

KNN

no dobra, to sie przyznam, ze chcialam byc baaardzo okrutna, zranic Cie do dna i wogole wkurzyc na maxa i sprowokowac na 200 wpisow.

... jak dobrze, ze to internet, bo inaczej byla by wielka bieganina z kuponami..... :-) \ech, to byly czasy, tak a propos\
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Świetliku

Ty jesteś próżna????
Jak Ty jesteś pusta to ja jestem czeski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mam plan

Wykonam go sam.
Zrobię to dzisiaj w nocy,
bez niczyjej pomocy.

© OlekKlepacz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Knn

ja mysle, ze wlasnie zbyt duzo opluniec juz w zyciu poczules...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Vyelki B.

a znasz dokladnie pochodzenie swoich przodkow ;-)
pozdrawiam Cie :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

swietlicku

i co znalazłaś auto ? (ja niestety - patrz mail) - jak się szybko nie zobaczymy to ja przyjdę tam gdzie ty być może będziesz :) ale pewnie takiej potrzeby nie będzie abyś tam była :) - także do szybkiego zobaczyska !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

¤Świetlik¤

Dokładnie. Drzewo genealogiczne znam aż do Piasta Kołodzieja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Bilbo.

a dziekuje za maila :-) juz nawet odpisalam :-)
pozdrawiam ciepelko :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

SWIETLIKCKU

MUSISZ MI KOOOONIEEEEECZNIE pokazać wszystkie fotki z tamtąd - zawsze o takich myślę i marzę ale tamte rejony to zbyt odległe dla mnie - choć niedalekie ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Bilbo

no jasne, bez problemu.
a tam jest niesamowicie pieknie :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

SWIETLIKOWA

wow !! nawet z ręki jadły ?? !! ale to nie możliwe bo one latają baaardzo wysoko :)))) te fiordy ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

SWIETLIKÓWNA

tak to bywa z kontaktami - nic specjalnego się nie wydażyło - takie tam zapomnienie.
Ale myślę że ta osoba (ta z kimś:)) może nie musi powiadamiać o całym zdarzeniu - ale mogłaby przynajmniej - tak niby przypadkiem przypomnieć o sobie .... ale jeśli nie to co ja tam będę ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Bolbo

ale niektore sa oswojone..... nawet prztulne sa :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Bilbeńku.

Rozumiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Bilbo.

a tak wogole to czemu jeszcze nie spisz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Chłop i Baba

Narrator: - Działo się to w biednej przedwojennej wiosce. Żyła tam rodzina. Uboga i szczęśliwa. Przede wszystkim uboga. Chłodno im było i głodno. Chłodno przede wszystkim chłopu, który z uwagi na wystające żeberka szybciej ciepło tracił. Często więc siadał na przypiecku, grzał się i pogwizdywał. Jazgot był w chałupie, bo też bieda piszczała jak stu Paganinich, a i babie kiszki marsza grały. Ciężko im było.
Baba: - Ciężko nam! O jakże nam ciężko!
Narrator: - Biadoliła baba.
Policjant: (wchodzi bez uprzedzenia)
Chłop: - Nie teraz! Won ze sceny!
Narrator: - Lamentował chłop.
Policjant: (wychodzi w popłochu)
Chłop: (zachowuje pełny spokój)
Narrator: Na domiar złego była właśnie klęska nieurodzaju. A przed wojną klęski nie zdarzały się co roku. Nieprzyzwyczajone chłopstwo więc w czarną rozpacz wpadło, zaś baba wzięła łopatę i poszła szykować pochówek. Jakież było jej zdziwienie, kiedy zamiast grobu pieniądze wykopała. Nie były to złote monety, ale dla biednego było to więcej niż dziesięć złotych.
Baba: - Dwanaście!
Narrator: - Długo oboje świętowali. Zaś wieczorem włożyli pieniądze do worka po fasoli i poszli spać! Nazajutrz do ich chałupy zawitał stójkowy i jego nieodłączny owczarek niemiecki Helmut!
Policjant: (do psa) - Helmut, leżeć!
Narrator: - Zlękli się oboje i worek schować chcieli. Zauważył to policjant.
Policjant: (zauważa to) - A cóż tam chowacie przede mną?
Baba: - A worek.
Narrator: - Odparła baba.
Policjant: - A w worku co?
Baba: - Fa sol la...
Narrator: - Kłamała jak z nut.
Policjant: - A nie łżesz?
Baba: - Kto?
Policjant: - Ty!
Baba: - Ja?
Policjant: - Tak.
Baba: - Nie łżę!
Narrator: - Łgała...
Policjant: - A skąd ta fasola?
Baba: - A wyrosła!
Policjant: - A przecież nie sialiście...!
Chłop: (przypomina o innych cudach natury) - A grzyba na ścianie sialim?!
Policjant: (przypomina o innych sposobach rozmowy) - A w mordę chcesz?
Narrator: - Na te słowa baba poczęła włosy z głowy rwać.
Baba: (rzuca się na mężowy łeb i dalejże wyrywa włosy) - A jakże to tak rodaka w mordę lać?
Policjant: - A ja nie ze złości, jeno żeby myśli do dalszej dyskusji zebrać. Wierzcie mi. Słowo daję!
Chłop: - A twoje słowo psu na budę!
Narrator: - Policjanta aż zatkało. A gdy odzyskał głos to powiedział:
Policjant: (bloup!) - Jakże to? Godzi się zaufania do władzy nie mieć?
Chłop: - A bo ludzi bijesz za pieniądze!
Narrator: - Zmarkotniał policjanat i mu się wstyd zrobiło, że nie bije ludzi za darmo...
Policjant: - Juści, szuja jestem, nie powiem...
Chłop: - Ale ja powiem!
Narrator: - Powiedział chłop.
Chłop: - Do dziś mam ślady na plecach, jak żeś mnie obił!
Policjant: - Do dziś?
Narrator: - Zainteresował się policjant
Policjant: - Ech dobra przedwojenna robota.
Narrator: - I powiedziawszy to policjant ze smutkiem odszedł w mrok historii. Zaś odchodząc pomyślał: Oj, nie lubią mnie ludzie.

- Nie luuubiąąą, nie luubiiąąą - zawodził wiatr
- Nie luuubiąąą, nie luubiiąąą - szumiały drzewa
- Niech lubiąąą, niech lubiąąą - pisała gazeta.

© Sikora i Kłos
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jak zacząć potem?

Gdyby ktoś nie wiedział, tekst poniżej to debiut wśród szanownej publiczności.
Potem się zaczynało...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Vyelki Bratku

ale to fajne :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zaczynało się, zaczynało

niestety potem się skończyło, a teraz jest Hrabi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Młody alkoholik - Dramat, z którego pragnę wyjść, a nie umiem. (157 odpowiedzi)

Witam wszystkich którzy odwiedzili mój temat. Wiem, że tekst jest dość obszerny, ale chciałbym w...

gdzie warto studiowac (3 odpowiedzi)

Osoby szukające uczelni z przyjaznym podejściem powinny zainteresować się Uczelnią...

Hotel w Raciborzu (3 odpowiedzi)

Cześć wszystkim, zwracam się do Was z prośbą o pomoc i doświadczenia, bo planuję krótki wyjazd...

do góry