Widok
Akasza...ja nic nie musze....nawet oddychac...jakos samo tak sie za mnie to robi...wdech...wydech...krew plynie tam..a pozniej
oddech.....SAMO JAKOS TAK IDZIE...CHOLERA...I BEZ TARGNIECIA SIE NA WLASNIE ZYCIE....- JAKOS NIE MOGE NAWET TEGO POWSTRZYMAC...
...no i juz wiesz "skad?"...a ze nie musze-to i napisalem, co wowczas musialbym zrobic....
niektorzy byc moze by sie ucieszyli...hmmm...ale chyba za mocno ich w tym osadzam hmmm
...no, to na tyle :)
...no i juz wiesz "skad?"...a ze nie musze-to i napisalem, co wowczas musialbym zrobic....
niektorzy byc moze by sie ucieszyli...hmmm...ale chyba za mocno ich w tym osadzam hmmm
...no, to na tyle :)
Bagginsowaty...
....cale zycie sie ...zapetlamy...poczawszy od narodzin, i leci tak petelka za petelka az po kraniec zywota...
Ja-nie zapetlilem sie wiecej od Ciebie, czy tez od innych piszacych, chyba ze mamy(a moze raczej-ja mam) na mysli tych, ktorzy..klamia...-oni sie sami zapetlaja w swoich klamstwach...a MY...-MY w zyciu...
No nie wiem czy mnie zrozumiesz...Ale szczerze piszac-nie musisz nawet , nie jest mi to potrzebne:)Juz- nie jest.
...tylko dodam tak STANOWCZO-ze nie fantazjuje tu, chyba ze wyraznie pisze o swoich snach...czy tez fantazjach hehehe ...-nawet tych erotycznych ;)
, albo gdy wyrazam swoje odczucie w formie nie prozatorskiej :)
Nie boje sie tez zadnego posadzenia o komfabulacje :)
Pisze prawde i jedynie prawde, i(dodam rowniez, ze-) jestem jej pewny, gdy dotyczy ona mnie i moich najblizszych.
Nie jestem herosem zdolajacym zmienic swiat...lecz nie poddaje sie temu, co ogolnie jest nazywane-falszem i dwulicowoscia...nie bede sie zaglebial-czym jeszcze jest zwane...
Piszac "jestem jaki jestem" wlasnie mialem na mysli punkt wyjscia mojego patrzenia na swiat(i zgadzam sie z tym, ze to subiektywne jest hihi...bo przeciez wychodzi to bezposrednio ze mnie..a raczej ode mnie...)na zachowania;uczucia itd. Wowczas nie nazwie sie tego tautologią...
I dodam...ze nie "jestem jaki chce byc"...bo to o wiele trudniejsze...hmmm od tego....ze"Jestem jaki jestem"- to juz zaistnialo...A"jestem jaki chce byc" jeszcze nie...
Rozumiesz ?
......pomysl o......ludziach myslacych "troszeczke" inaczej....innymi kategoriami...innymi plaszczyznami mentalnymi, czy tez psychicznymi jak ktos poprawi...
Pomysl na przyklad o...tych, ktorzy wybrali samodzielnie zycie bez domu w znaczeniu "zwyklego" smiertelnika...pomysl o podkladajacych bomby wojownikach IRA, pomysl o Angolach niewinnych giniacych przez nie....pomysl o tzw. indianach amerykanskich zabijanych przez..."amerykanow" i o innych" indianorach"( uwazanych za bestie)broniacych swej ukochanej czastki ziemii i o osadnikach pomysl, i o pisarzach...pomysl o poetach...o malarzach itd, o artystach...Pomysl...
To nie takie proste Bagginsie...nie takie proste zrozumiec(przynajmniej w owczesnej terazniejszosci, ktorej tak naprawde-wedle fizyki nie ma hihihi.Wszystko bezustannie sie zmienia, ewouluje...)
lLecz i...myslec o nich...myslec tak, by zrozumiec ich postepowanie, ich tory rozumowania nie jest takie proste...
hmm a co jest proste? ...moze matematyczna "prosta" ?...ja nie wiem...a Ty wiesz?...
... No!-show must go on!................Homo Sapiens- must go on...ONLY.
...a z nim...show:life-dead...Earth .
..nie chce pisac..ostatnio malo mi sie chce...stagnacja(?)...moze...
Teraz wole sluchac...czytac....
hmmm
Dobrego DNIA!
Ja-nie zapetlilem sie wiecej od Ciebie, czy tez od innych piszacych, chyba ze mamy(a moze raczej-ja mam) na mysli tych, ktorzy..klamia...-oni sie sami zapetlaja w swoich klamstwach...a MY...-MY w zyciu...
No nie wiem czy mnie zrozumiesz...Ale szczerze piszac-nie musisz nawet , nie jest mi to potrzebne:)Juz- nie jest.
...tylko dodam tak STANOWCZO-ze nie fantazjuje tu, chyba ze wyraznie pisze o swoich snach...czy tez fantazjach hehehe ...-nawet tych erotycznych ;)
, albo gdy wyrazam swoje odczucie w formie nie prozatorskiej :)
Nie boje sie tez zadnego posadzenia o komfabulacje :)
Pisze prawde i jedynie prawde, i(dodam rowniez, ze-) jestem jej pewny, gdy dotyczy ona mnie i moich najblizszych.
Nie jestem herosem zdolajacym zmienic swiat...lecz nie poddaje sie temu, co ogolnie jest nazywane-falszem i dwulicowoscia...nie bede sie zaglebial-czym jeszcze jest zwane...
Piszac "jestem jaki jestem" wlasnie mialem na mysli punkt wyjscia mojego patrzenia na swiat(i zgadzam sie z tym, ze to subiektywne jest hihi...bo przeciez wychodzi to bezposrednio ze mnie..a raczej ode mnie...)na zachowania;uczucia itd. Wowczas nie nazwie sie tego tautologią...
I dodam...ze nie "jestem jaki chce byc"...bo to o wiele trudniejsze...hmmm od tego....ze"Jestem jaki jestem"- to juz zaistnialo...A"jestem jaki chce byc" jeszcze nie...
Rozumiesz ?
......pomysl o......ludziach myslacych "troszeczke" inaczej....innymi kategoriami...innymi plaszczyznami mentalnymi, czy tez psychicznymi jak ktos poprawi...
Pomysl na przyklad o...tych, ktorzy wybrali samodzielnie zycie bez domu w znaczeniu "zwyklego" smiertelnika...pomysl o podkladajacych bomby wojownikach IRA, pomysl o Angolach niewinnych giniacych przez nie....pomysl o tzw. indianach amerykanskich zabijanych przez..."amerykanow" i o innych" indianorach"( uwazanych za bestie)broniacych swej ukochanej czastki ziemii i o osadnikach pomysl, i o pisarzach...pomysl o poetach...o malarzach itd, o artystach...Pomysl...
To nie takie proste Bagginsie...nie takie proste zrozumiec(przynajmniej w owczesnej terazniejszosci, ktorej tak naprawde-wedle fizyki nie ma hihihi.Wszystko bezustannie sie zmienia, ewouluje...)
lLecz i...myslec o nich...myslec tak, by zrozumiec ich postepowanie, ich tory rozumowania nie jest takie proste...
hmm a co jest proste? ...moze matematyczna "prosta" ?...ja nie wiem...a Ty wiesz?...
... No!-show must go on!................Homo Sapiens- must go on...ONLY.
...a z nim...show:life-dead...Earth .
..nie chce pisac..ostatnio malo mi sie chce...stagnacja(?)...moze...
Teraz wole sluchac...czytac....
hmmm
Dobrego DNIA!
Kiwdulku
niech bedzie puste... nie mam interesu zaglebiac sie w Twoje dyskusje. ja pozdrawiam kogo chce, lubie kogo chce... i dlatego, ze Ty masz konflikt z kims nie bede nagle stawala sie chodzaca 100% intelektualistka myslaca niewiadomo jak gleboko.
Szczerze, zycze Ci abyc odzyskal pogode ducha i szczescie. Szanuje Ciebie... i siebie tez.
kazdy jest egoista, zreszta.
pozdrawiam cieplutko :-)
Szczerze, zycze Ci abyc odzyskal pogode ducha i szczescie. Szanuje Ciebie... i siebie tez.
kazdy jest egoista, zreszta.
pozdrawiam cieplutko :-)
Kiwdul
Świetlik ma teraz wybór: raz: przestać rozmawiać z osobą, z którą z jakichś względów rozmawiać chciała i cieszyć sie Twoją aprobatą dwa: Ignorować Cię i dalej robić to, na co ma ochotę, czyli rozmawiać, trzy: próbować coś wyjaśniać (chociaż nie widzę powodów, dla których miałaby się tłumaczyć) cztery: obrazić się na Ciebie. Dlaczego wciągasz Ją we własną wojnę? Ponieważ otworzyła usta do kogoś, do kogo Ty otwierać nie chesz? Miej choć na tyle skromności, by "pozwolić" Jej posiadać własne zdanie. Bo to, co robisz ma na celu wtłoczenie w Nią twojego jako jedynie słusznego bez pozostawienia miejsca na Nią samą.
Moim zdaniem.
Moim zdaniem.
Z cyklu: Cóż lepszego na Dobranoc niż Grupa Rafała Kmity?
BAJKA
Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami, w wielkim zamku, żyli sobie król, paź i królewna. Żyli sobie i żyli, ale niespecjalnie się kochali. Zresztą sami posłuchajcie....
A zatem paź
Odciął był raz
Dopływ powietrza królowi
Królewnie także odciął coś
Odciął jej kawał wątroby!
Królewnie także odciął coś
Odciął jej kawał wątroby!
Na to królewna ze sreber swych
Największy nóż wybrała
I zadźgała wnet
Nożem tym pazia
A króla też zadźgała!
Zadźgała wnet
Nożem tym pazia
A króla też zadźgała!
A wtedy król
Chwycił ją wpół
I wyrwał jej kręgosłup
Potem ukręcił paziowi łeb
W dosyć zabawny sposób
Potem ukręcił paziowi łeb
W dosyć zabawny sposób!
A na to paź
Wsypał mu garść
Cyjanku potasu do zupy
Królewnie zaś
Wsadził ów paź
Granat jej wsadził do.... czapki!
Królewnie zaś
Wsadził ów paź
Granat jej wsadził do.... czapki!
Wówczas królewna
Przerżnęła pazia
Używszy piły tarczowej
Króla trafiła
Z Magnum kaliber 44 WZ1938
W dziurę zmieniając mu głowę
Króla trafiła
Z Magnum kaliber 44 WZ1938
W dziurę zmieniając mu głowę.
Z kolei król
Paziem - o mur
Rzucił i rozbił mu ryja
Kona przy murze rozbity paź
Królewna go dobija
Kona przy murze rozbity paź
Królewna go dobija
Lecz powstał paź
I kwasem w twarz
Królewnie chlusnął z baka(?)
W kwasu kałuży leży królewna
Przez króla dobijana
W kwasu kałuży leży królewna
Przez króla dobijana...
I tak to zamek broczy krwią...
Mózgi spływają po ścianach...
Zbrodnia za zbrodnią
Za mordem mord
Z zamachu rodzi się zamach
Pytasz dlaczego
Szukasz przyczyny
Nie dziw się, widzu, niczemu
Z ROPu był król, z SLD paź,
Królewna z KBNu
Z ROPu był król, z SLD paź,
Królewna z KBNu.
Dobranoc zatem
;)
Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami, w wielkim zamku, żyli sobie król, paź i królewna. Żyli sobie i żyli, ale niespecjalnie się kochali. Zresztą sami posłuchajcie....
A zatem paź
Odciął był raz
Dopływ powietrza królowi
Królewnie także odciął coś
Odciął jej kawał wątroby!
Królewnie także odciął coś
Odciął jej kawał wątroby!
Na to królewna ze sreber swych
Największy nóż wybrała
I zadźgała wnet
Nożem tym pazia
A króla też zadźgała!
Zadźgała wnet
Nożem tym pazia
A króla też zadźgała!
A wtedy król
Chwycił ją wpół
I wyrwał jej kręgosłup
Potem ukręcił paziowi łeb
W dosyć zabawny sposób
Potem ukręcił paziowi łeb
W dosyć zabawny sposób!
A na to paź
Wsypał mu garść
Cyjanku potasu do zupy
Królewnie zaś
Wsadził ów paź
Granat jej wsadził do.... czapki!
Królewnie zaś
Wsadził ów paź
Granat jej wsadził do.... czapki!
Wówczas królewna
Przerżnęła pazia
Używszy piły tarczowej
Króla trafiła
Z Magnum kaliber 44 WZ1938
W dziurę zmieniając mu głowę
Króla trafiła
Z Magnum kaliber 44 WZ1938
W dziurę zmieniając mu głowę.
Z kolei król
Paziem - o mur
Rzucił i rozbił mu ryja
Kona przy murze rozbity paź
Królewna go dobija
Kona przy murze rozbity paź
Królewna go dobija
Lecz powstał paź
I kwasem w twarz
Królewnie chlusnął z baka(?)
W kwasu kałuży leży królewna
Przez króla dobijana
W kwasu kałuży leży królewna
Przez króla dobijana...
I tak to zamek broczy krwią...
Mózgi spływają po ścianach...
Zbrodnia za zbrodnią
Za mordem mord
Z zamachu rodzi się zamach
Pytasz dlaczego
Szukasz przyczyny
Nie dziw się, widzu, niczemu
Z ROPu był król, z SLD paź,
Królewna z KBNu
Z ROPu był król, z SLD paź,
Królewna z KBNu.
Dobranoc zatem
;)
Kiwdulku
ech, dojrzaly to nikt z nas nie jest nalezycie.
jestem uparta jak Ty, nie zgadzam sie z Toba. ja tylko pozdrowilam osoby, ktore bardzo lubie a Ty widzisz w tym cos glebokiego i 'naruszajacego' jakis pozadek.
jasne, mozemy dyskutowac na temat moch tu wyczynow, moich slow, ktore Ciebie raza...
ale uwazam za ogromnie przedmiotowe dyskutowanie na temat, na ktory mamy odmienne zdanie. ciagle nudne, na sile drazenie, ze az jednego razu nie zachce mi sie odpisac. moze to puste z mojej strony, jasne..... prozna ze mnie osoba czasem, no, ale, ze nikt doskonaly nie jest... czuje sie ze soba dobrze.
spij spokojnie.
ja Ciebie po prostu pozdrawiam, wesolo sie usmiecham... szanuje Twoja osobe... ale nie lubie rzeczy drazniacych mnie... a jestem drazliwa osoba
dlatego tak prozno mysle, a nie inaczej. O!
... a z tym pluciem to bzdura. przeciez nikt nie chce robic nic zlego na sile.
jestem uparta jak Ty, nie zgadzam sie z Toba. ja tylko pozdrowilam osoby, ktore bardzo lubie a Ty widzisz w tym cos glebokiego i 'naruszajacego' jakis pozadek.
jasne, mozemy dyskutowac na temat moch tu wyczynow, moich slow, ktore Ciebie raza...
ale uwazam za ogromnie przedmiotowe dyskutowanie na temat, na ktory mamy odmienne zdanie. ciagle nudne, na sile drazenie, ze az jednego razu nie zachce mi sie odpisac. moze to puste z mojej strony, jasne..... prozna ze mnie osoba czasem, no, ale, ze nikt doskonaly nie jest... czuje sie ze soba dobrze.
spij spokojnie.
ja Ciebie po prostu pozdrawiam, wesolo sie usmiecham... szanuje Twoja osobe... ale nie lubie rzeczy drazniacych mnie... a jestem drazliwa osoba
dlatego tak prozno mysle, a nie inaczej. O!
... a z tym pluciem to bzdura. przeciez nikt nie chce robic nic zlego na sile.