Widok

Sytuacja na naszych drogach

Jak u Was z przejezdnością? Dojechaliście do domów?
Lipowa stoi od 15. Pomiędzy Balladyny i Pszenną w rowie cysterna i autobus. Tylko od czasu do czasu uda się komuś jakimś cudem przemknąć. Omijajcie z daleka i jedźcie ostrożnie!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gdyby nie te ciężarówki to byś nie miał co Żreć i w czym mieszkać !!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
jedyny chodnik odśnieżany na bieżąco to przy Algidzie. Na całej długości, razem z parkingiem. Jest tak co roku i bez względu na intensywność opadów. Dziękujemy i doceniamy!!!! Najgorszy syf to vis a vis Przemysłowej, nie da się przejść po chodniku a po ulicy strach. Dziękujemy i zapamiętamy Gmino !!!!!!!!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

znow zapowiadaja opady sniegu i gololedz

a polmozgi w ciezarowkach znow wyrusza o poranku na nasze drogi skutecznie blokujac przepustowosc...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
To jest najbardziej wk.. rzecz, jaką znam będąc właścicielem domu. Zmuszanie ludzi do pracy nie na swoim. Chodnik do kogo należy? Przecież nie do mnie, a do gminy. To niech gmina go odśnieża.
Na szczęście zdecydowanej większość mieszkańców za ich życia to nie grozi ;)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mądrala z UG w Gdańsku (ten od konsultacji społecznych) twierdził swego czasu, że po przebudowie Nowatorów też były, ale złodzieje rozkradli.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam pytanie...jak interpretować Ustawę z 13 września 1996 roku o utrzymaniu czystości i porządku w gminach...
"Obowiązek właścicieli nieruchomości uprzątnięcia błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z części nieruchomości udostępnionej do użytku publicznego oraz z chodników położonych wzdłuż nieruchomości powinien być realizowany codziennie do godz. 8, a w przypadku intensywnych opadów śniegu - wciągu 6 godzin od ustania opadów. "

czy to znaczy, że jak cały piątek padało to nie trzeba było w ogóle odśnieżać??????
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ul. Borowiecka zablokowana przez zakopanego tira z dostawa do biedronki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w 90 tez byly przy Nowatorów, a była to dobra opcja, swoją funkcje spełniały.
widać nie ma tego komu robic, albo juz tych płotków nie ma?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem dlaczsgo nie ustawia sie juz plotow przeciw snievowych na polach pamietam ze w latach 80 czesto widzialem takie konstrukcje....
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
bo to zafajdani paczkozercy sa, ryzyko zeby po ryjku dostac od wnerwionego goscia co w korku stoi minimalizuja, natomiast kase gminna beda teraz mandacikami chyzo zasilac, wczoraj im sie mandat nalezal za dezorganizacje i dopiszczenie do tej sytuacji jaka miala miejsce
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzis na trasie z Miszewa do Banina, milicja jezdzila i nagrywala/robila zdjecia aut, ktore ludzie musieli wczoraj zostawic, bo droga byla nie przejezdna i w korkach stali po 4h i wiecej. Ciekawe czemu wczoraj nie byli tacy chetni do pracyi pomocy, tylko dzis mandaciki beda wystawiac?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Brawo dla strażakow, staneli na wysokosci zadania, gdzie natomiast podziala sie policja?

korek w Tuchomiu - masakra, przepychanki awantury, jedynie straz - ZERO policji, ZERO informacji od policjantow gdzie sie kierowac aby dojechac, totalny CHAOS.

czy problemem było wydanie zarzadzenia ze w trakcie orkanu z****ne TIRY zostaja na parkingach?

ja rozumiem ze trzeba cisnac aby dowiezc na czas, ale czy warto jest ryzykowac zycie i towar i utrudniac innym poruszanie sie po drogach aby za wszelka cene byc na czas? mozna kurde takie rzeczy zaplanowac o huraganie wiadomo bylo od 5 dni, a wszedzie gnoje pod gore nie moga podjechac, wydanoby zakaz, wlepianoby wysokie mandaty to by sie panowie tirowcy z wasem i ciazami spozywczymi rozmyslili przed wyjazdem na drogi w takich warunkach
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jak dziś wygląda sytuacja?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja stałam od 16 na Lipowej do 19 godziny. 2 samochody w rowie wyjechać nie mogli. do tego autobus :gryf: stał tez w rowie nie ruszył się, kawałek dalej cysterna z paliwem z drugiej strony w rowie była a za mną jeszcze tir w poprzek stanął bo wiatr go tak zepchnął. Normalnie paraliż.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pomiędzy Baninem a Miszewem zaspy 2m !!! nawiewa na drogę miejscami tylko jeden pas przejezdny ! masakra
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wczoraj o 16 wyjechaliśmy z alfa centrum o 22.30 byliśmy przed domem, jedno szczęście że nasz maluch przespał większą część "jazdy" samochodem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na Lipowej jeszcze o 23:00 sznur samochodów od Algidy do Pszennej. Teraz pusto i nawe ktoś śmignął w stronę Pępowa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy ktoś wie czy da się przejechać przez Banino do Gdańska?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
W sumie z ZASPY wychodząc po 17.00 wracałem 1h 50 minut. Na dole Słowackiego po 15 minutach stania niedaleko Grunwaldzkiej słyszałem na CB , że pod górę wszystko stoi i niektórzy stoją już 3 godziny bo Budowlanych zablokowane. Powrót do miasta w kierunku Armii Krajowej bocznymi uliczkami potem równoległą do Armii Krajowej - puściutka i można było pojechać chociaż 60 km/h :) w stronę Auchan. Wyjazd na nową drogę do Kokoszek - co prawda wszyscy stali w jakimś korku w stronę Żukowa, ale nie wiem dlaczego nikt nie jechał lewym pustym pasem i tak przemknąłem prawie obok wszystkich - nie wiem też dlaczego w Polce tak mało osób jeździ na wahadełko , potem niestety 25 minutowy dojazd do Biedronki -pas się zwęził .Zakupy w sklepie ,potem do Banina- o dziwo pusto na Nowatorów, przed Rębiechowem postałem pół godziny tylko. Nie było tak źle :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wyjechałem z lotniska do Banina o 15:30. Dotarłem o 21:40. Budowlanych zablokowana była tirem, obwodnica - dzwon na pasie do Gdańska na wysokości Shella. Kartuska krok po kroku bo w Lniskach był jakiś wypadek. Zrobiłem przynajmniej zakupy na matarni na święta (nigdy w IKEA nie było tak pusto).
Jak dojechałem Księżycowa była prawie nieprzejezdna. Nie dało się podjechać pod górę Księżycową (tam gdzie kończą się płyty) ale udało się skręcając w lewo i dojeżdżająć do Pszennej bokiem.
Jak dojeżdżałem dwa pługi walczyły z zaspami na górze Księżycowej.
Mieszkam tu już 6 lat, ale to pierwszy taki armagedon.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry