Widok
Szukam osób zdradzonych przez partnera
Dość smutno, ale doświadczyłam tego i nie potrafię sobie sama z tym poradzić. Wiem, że dla większości osób jest to trauma. Chciałabym poznać osoby borykające się z tym samym problemem, wymienić doświadczenia, może pomóc sobie nawzajem.
Problem jest szeroki, sądząc po wpisach na przeróżnych forach.
Problem jest szeroki, sądząc po wpisach na przeróżnych forach.
Ale bywa też tak, że ktoś nie jest znudzony, jest w młodym związku i jest szczęśliwy, a ma tylko słabą silną wolę i daje się uwieść pod wpływem chwili. Nie wiem jaka wtedy wina leży po stronie małżonki/a? Chyba tylko brak całodobowego monitoringu i puszczanie drugiej połówki bez przyzwoitki?;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
kochanie---większość z nas miała z tym do czynienia
jeśli nie wszyscy
byliśmy zdradzeni-fizycznie, bądź w inny sposób--oszukani
przez partnera--czas musi zagoic rany-ALE- trzeba sobie pomóc
i nie obwiniać się,nie myslec-jestem gorsza, i ciagle pytac dlaczego????...
ludzie często związek traktują jak tramwaj-wchodzą wychodzą,nawet nie usiada ---nie zagrzeją miejsca--
albo ktoś nie dorósł-jest nieodpowiedzialny-bo za drugiego człowieka jest się odpowiedzialnym-i swiadomie nie należy go ranic
ALBO TO NIE BYŁ TEN/TA-- amy przyciagnelismy te osobe--bo nie znamy siebie i swoich potrzeb,czegos musieliśmy się nauczyć,podjelismyu pochopna decyzje
i w tym sensie tez mamy jakiś wkład w to ,że się nie udało
LECZ NIE ZGODZE SIE Z TWIERDZENIEM ZE ZDRADZAJA ZAWSZE DWIE OSOBY NARAZ
i nie ma winy obojga-zawsze
głowa do góry
"co nie było twoje -niech odejdzie,,jesli nigdy twoim nie było nie możesz tego zatrzymywać
czasem tez dopuszczam błąd-- rzadko--wtedy warto pomyslec nad wybaczaniem
jeśli nie wszyscy
byliśmy zdradzeni-fizycznie, bądź w inny sposób--oszukani
przez partnera--czas musi zagoic rany-ALE- trzeba sobie pomóc
i nie obwiniać się,nie myslec-jestem gorsza, i ciagle pytac dlaczego????...
ludzie często związek traktują jak tramwaj-wchodzą wychodzą,nawet nie usiada ---nie zagrzeją miejsca--
albo ktoś nie dorósł-jest nieodpowiedzialny-bo za drugiego człowieka jest się odpowiedzialnym-i swiadomie nie należy go ranic
ALBO TO NIE BYŁ TEN/TA-- amy przyciagnelismy te osobe--bo nie znamy siebie i swoich potrzeb,czegos musieliśmy się nauczyć,podjelismyu pochopna decyzje
i w tym sensie tez mamy jakiś wkład w to ,że się nie udało
LECZ NIE ZGODZE SIE Z TWIERDZENIEM ZE ZDRADZAJA ZAWSZE DWIE OSOBY NARAZ
i nie ma winy obojga-zawsze
głowa do góry
"co nie było twoje -niech odejdzie,,jesli nigdy twoim nie było nie możesz tego zatrzymywać
czasem tez dopuszczam błąd-- rzadko--wtedy warto pomyslec nad wybaczaniem
Bogus Linda?!
miło nam--Witamy cie serdecznie;];]
z podwójnym zabotoksowanym uśmiechem!
Wiemy,wiemy!
wszystkich boli--ale da się z tego otrzepać,nąc---i nie ma co generalizować i wszystkie koty do jednego worka
i powtarzac-jakie kobiety -to .....
a faceci to....
-------
NIE TEN ,NIE TA---a gdzies tam jest TWOJA
i czeka żebys się pozbierał
miło nam--Witamy cie serdecznie;];]
z podwójnym zabotoksowanym uśmiechem!
Wiemy,wiemy!
wszystkich boli--ale da się z tego otrzepać,nąc---i nie ma co generalizować i wszystkie koty do jednego worka
i powtarzac-jakie kobiety -to .....
a faceci to....
-------
NIE TEN ,NIE TA---a gdzies tam jest TWOJA
i czeka żebys się pozbierał
Lulek--ale doswiadczona
no chyba ze nie lubisz się uczyc
nie ten,nie ta
ja wole skromnych mężczyzn,dojrzałych i opornych-a nie ogłaszjacych się w onternecie-----"która chetna..?
to musi być takie niby chce ale dumny jest
ma ochote-ale ty musisz tez cos zrobić-ten krok
no i może "byśmy poszli na kawe?"-NP
rzecz druga- doswaidczonego na tyle,żeby uroda i wygląd nie stanowiła dla niego priorytetu-a wartości inne--np. -żeby mu pozwaloliła BYC SOBA
bo widzisz ---najpiękniejsze kobiety to są kochane i szczęśliwe kobiety
a nawspanialszy facet --to kocahny..???-NOW ŁASNIE JAKI?
no chyba ze nie lubisz się uczyc
nie ten,nie ta
ja wole skromnych mężczyzn,dojrzałych i opornych-a nie ogłaszjacych się w onternecie-----"która chetna..?
to musi być takie niby chce ale dumny jest
ma ochote-ale ty musisz tez cos zrobić-ten krok
no i może "byśmy poszli na kawe?"-NP
rzecz druga- doswaidczonego na tyle,żeby uroda i wygląd nie stanowiła dla niego priorytetu-a wartości inne--np. -żeby mu pozwaloliła BYC SOBA
bo widzisz ---najpiękniejsze kobiety to są kochane i szczęśliwe kobiety
a nawspanialszy facet --to kocahny..???-NOW ŁASNIE JAKI?
isztar. Zgadzam się z Tobą.
Dla mnie, też ważniejsze jest jaki ktoś jest a nie jak wygląda.
Jak ubiorę jeansy to mężczyźni mnie nie widzą. Jak ubiorę mini i szpilki to głowy im chodzą jak na sprężynie a to cały czas jestem tylko ja.
Ja też chcę być sobą i w jeansach i w mini, ta sama.
Mężczyzna, który od razu pisze, która chętna nie reprezentuje dla mnie sobą niczego.
Dla mnie, też ważniejsze jest jaki ktoś jest a nie jak wygląda.
Jak ubiorę jeansy to mężczyźni mnie nie widzą. Jak ubiorę mini i szpilki to głowy im chodzą jak na sprężynie a to cały czas jestem tylko ja.
Ja też chcę być sobą i w jeansach i w mini, ta sama.
Mężczyzna, który od razu pisze, która chętna nie reprezentuje dla mnie sobą niczego.