Widok

Szukam osób zdradzonych przez partnera

Dość smutno, ale doświadczyłam tego i nie potrafię sobie sama z tym poradzić. Wiem, że dla większości osób jest to trauma. Chciałabym poznać osoby borykające się z tym samym problemem, wymienić doświadczenia, może pomóc sobie nawzajem.
Problem jest szeroki, sądząc po wpisach na przeróżnych forach.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

a ja wlasnie to przechodze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

4 lata to juz chyba Monika zapomniala o zdradzie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Elo ! Moniko - cztery lata ! Czy o sobie chcesz rozmawiać ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Chętnie porozmawiam .Ela07071@onet.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszystko zależy od tego co osoba przeskrobała ;) Całokształt zachowania czy epizod ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja mam takie pytanie do wszystkich a co jeśli z kimś się przyjażni a potem ta osoba obrazi się i chce zakończyć przyjaźń i chce żeby od niej odejść tak po prostu to można tym bardzo zranić jak niechce się przyjaźni tracić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Desperat, Zachowaj zimną krew, bo jak będziesz w taki emocjonalny sposób reagował, to się pogubisz.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo bardzo wam wszystkim dziekuje za sloqa wsparcia i tu i na gg takze za slowa krytyki. Naprawde latwiej mi teraz. Bede walczyl o nas,a milosc . i pewno nie ra sie tu znowu wyplacze.przepraszam tez wszystkich jesli swoim belkotem urazilem. Mam 37 lat i zakochany bardziej jak wtedy kiedy sie poznalismy ponad 19 lat temu
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale Ty chaotycznie piszesz ;)
Nie wiem jak Twoja żona, ale ja, gdybym chciała ratować małżeństwo po takim zdarzeniu, dokonawszy wyboru, nie patrzyłabym na to, że w wyniku mojej decyzji, mogę stracić przyjaciółkę.
Zresztą co to za przyjaciel , który stawia warunki przyjaźni?
Wtedy najważniejsza byłaby dla mnie rodzina. To, że Twoja żona nie potrafi zdecydowanie tego uciąć, może świadczyć o tym, iż nie do końca podjęła decyzję i próbuje wszystko wziąć na przeczekanie ( a nóż widelec on odpuści i będzie miała z głowy - wiele kobiet tak myśli).
Porozmawiaj z nią szczerze, ustalcie wspólny front działania. Tak jak napisałam niech zmieni nr telefonu i zacznijcie od nowa.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Żona mu powiedziala ale on nadal pisze. PoAtym koniec jego to koniec przyjaciolki dlatego to tak trwa. Kazala.mu odpuscic a on ze chce jej .ze.nie chce innej. A na skutek tego co napisalem jakas pani poszla tam i wiecie co.... Jak.piaze w pietnascie.minut miala juz jego nika do komunikatora glosowego na s...p i adres poczty ...nawet jego date urodzin ...taki babiarz . no zalamka. A ja chcialem sie zabic o zostawoc takiej lajzie zycie mojej rodziny
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzeba mu to wybaczyć, ma ciężkie chwile w życiu i chyba odbiera Twoje słowa zbyt emocjonalnie, nie dostrzegając Twoich prawdziwych intencji :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wybacz masz racje nie ladnie.Grazka wybacz nie mialem prawa
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
desperacie, a kto Ci powiedział że jestem Grażynka co?
No to jak Ci żona powiedziała, że masz o nią walczyć to walcz...
byle byś sobie życia z tego powodu nie odbierał.

Pontianac, desperat myśli że jestem przyjaciółką jego żony, ehh ...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aha, czyli nie chce go, ale nie umie mu tego jasno powiedzieć? Hm...mało asertywna....nawet to rozumiem...
Niech zmieni nr telefonu.

Nie wsiadaj na Graszke. To nieładnie z Twojej strony.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak mnie odrzuci .? To zrealizuje swoj cel.Dowal mi Grazynko.... Cholera masz braciszka o imieniu R.?
Wiesz Zona sama kaze mi walczyc .... Jak powiedziala zebym wtedy pokazal ze tak kocham jak teraz. Zawinilem winy odkupie. . zdradzil cie ktos ze tu jestes na tym forum czy sama zdradzilas?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ooooo i dochodzimy do sedna . chce byc ze mna a odpuscila.jego..ale on nadal wypisuje sms wiec podoba jej sie taka adoracja. Manipulowani nie dostrzegaja tego ze padli ofiara ....hmmm Grazko a kto powiedzial ze to on taki ideal? Idealny facet nie pozwolil by rozwalac rodziny nogdy nie udawal by przyjaciela by cos zyskac. I bardzo prosze nie krytykujcie mojej zony . ja staram sie jak moge by sie zmienic zabiegam dbam a on slicznie czaruje slowem . on jest zwyklym zlodziejem żon. Zrani i zrobi z niej martwiaca sie o niego przyjaciiolke. W czym problem zapytacie...czego chce jest ze mna kochamy sie namietnie tulimy rozmawiamy smiejemy u mnie motyle w brzuchu ....szanuje Moja ukochana dlatego nie moge zgodzic sie na trojkat uczuciowy . znienawidzi sie kiedys . Ja wiem ze.z.tego co oisze wylania sie obraz jakiegos psychola . ja naprawde Kocham te kobiete i nigdy jej nie pozwole skrzywdzic a tym bardziej sobie. Walczylem o ta przyjaciolke bo wiedzialem ze zawiedzie zone . niestety sie nie pomylilem . tak jak do jej brata.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
.jestem po probie samobojczej .a ja nadal kocham. I robie co moge zeby i nnie pokochala znowu.

Będziesz walczył, a jak przegrasz, to zabijesz się tak?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
Ja nie kumam, to ta Twoja żona chce być z nim czy z Tobą?
Czy chce i Ciebie i jego? To jest jakieś dziwne, ja nie rozumiem.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czytaj Grazko....ja nie widze problemu w zadnej zdradzie .wybaczone jak juz mowie moja wina.
Kazalem odejsc .sprobowac z nim. Kolegi siostra to Grazka tez jest....a zona jest inteligentna . ciezko nie uwierzyc i jemu i jej. A tak swoja droga jaka przyjacuolka by pozwolika na nawiazanie jakiejkolwiwk eelacji swojego brata swoja przyjaciolka?tak ja bede walczył Grażko
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem zdania ( mogę się mylić, poprawcie mnie), że jeżeli ktoś czuję się spełniony w swoim związku, to nie zdradzi, a tym bardziej, nie będzie chciał z takiego związku odejść.
Owszem, istnieją związki w którym w przeszłości doszło do zdrady, oboje o tym wiedzą i sobie wybaczyli...ale jak ktoś wcześniej słusznie zauważył, wybaczenie musi pochodzić od serca tak, by sobie później tego nie wypominać przy pierwszej większej kłótni.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
do góry