Widok

Szukasz pracy czy chcesz znaleźć pracę?

Witam Wam serdecznie!

Nie wiem jak Wy, ale ja coraz częściej spotykam się w moim najbliższym otoczeniu ludzi będących na bezrobociu, którzy szukają pracy już dłuższy czas, że tak na prawdę pracy w naszym kraju nie ma.

Zacząłem się nad tym zastanawiać i jedyny wniosek jaki mi się nasunął to to, że wszyscy z tych moich znajomych, którzy narzekają na brak pracy wcale tej pracy nie szukają, albo inaczej - nie chcą jej znaleźć...

Ja pracuję już dłuższy czas i nie narzekam. Wiem, że nie jest łatwo znaleźć zatrudnienie w Polsce, ale mimo wszystko jest to możliwe!

Jakie jest Wasze zdanie - czy rzeczywiście teraz jest tak ciężko na rynku pracy, czy może wykształcił się w narodzie syndrom malkontenctwa :)

Zapraszam do dyskusji...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 14
Ja pracowałam przez całe studia, na stacji paliw, w TP, w archiwum i co? Studia skończyłam 4 lata temu, ciągle pracowałam nie w swoim zawodzie, zdając sobie sprawę, że na rynku pracy nie jest łatwo i trzymałam się pracy, którą miałam. W efekcie mam 8 lat doświadczenia, niestety z pracy mnie wyrzucili na koniec roku jak miałam dostać umowę na czas nieokreślony. Chodzę po sklepach i firmach, ale albo nie szukają albo (do sklepu na przykład) mnie nie chcą bo "po studiach to pani ma inaczej w głowie poukładane" O_o jak się martwią o moją ambicję, normalnie wzruszające! Przepraszam że poszłam na te cholerne studia! Byłabym po zawodówce pewnie szybciej bym pracę znalazła :/ na bezrobociu faktycznie można wpaść w depresję, i nie jest to nic nowego, ja nie pracuję tylko miesiąc, a już dostaję świra. Zasiłek - wow 515zł, można zaszaleć. Nie wpadłeś na to, że depresję też powoduje lęk, bo nie masz za co nawet jedzenia kupić? Nie każdy mieszka z rodzicami, którzy go utrzymują. Czy p. Halewicz jest pracodawcą? Szczerze wątpię. Autor postu - pracujesz? Pracodawca Cię nie oszukuje? To masz szczęście chłopie! Ciesz się tym, ale nie oceniaj innych.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nawet do KFC potrzebują pracownika z orzeczeniem o niepełnosprawności....
Zgadzam się w 100% z wypowiedzią poprzedniczki Oli. Na staż ja już jetem za "stara" bo staż jest tylko do 25 roku życia mam (27), na kursy też już nie ma miejsc, na rozmowy chodzę bez rezultatu odp od pracodawcy (którzy potrzebują młodej, ale bardzo doświadczonej osoby) i wcale nie wszyscy się tak chętnie sami zwalniają, bo kto przeżyje miesiąc opłacając czynsz,media za hojne 500 zł z UP nie wspominając już o jedzeniu... Niektórzy pracodawcy sami zwalniają, bo nie wyrabiają płacąc za lokal, towar i ZUS (który rośnie coraz bardziej), muszą ograniczyć wydatki , a taki pracownik nawet na najniższą krajową to drogo kosztuje....
Także Panie Halewicz proszę się cieszyć , że ma Pan pracę, a nie komentować i wszystkich bezrobotnych wrzucać do jednego"worka" że nie chcą pracować... Gdyby się Pan bardziej interesował pracą to wiedziałby Pan jak ciężko jest znaleźć pracę. Życzę Panu utrzymania swojego stanowiska pracy i zadowolenia z niej :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czasem lepiej nie pisać w CV, że ma się studia. W niektórych mniej ambitnych zawodach, nie chcą inteligentnych. Wolą tych głupszych, których łatwiej robić w bambuko.

Poza tym każda gospodarka oferuje 70% wakatów dla robotników niewykwalifikowanych (bez zawodu, czyli praca na kasach, produkcji, taśmach, łopacie, itp.). 20% dla robotników wykwalifikowanych (czyli dla jakichś murarzy, operatorów, kierowców, rzemieślników, itd.). 5% dla wykształconych (czyli inżynierów, informatyków, projektantów, menadżerów, itd.). Oraz pozostałe 5% dla uprzywilejowanych (czyli dla koterii, nepotyzmu, pracy pozorowanej, kolesiostwa, pracy w urzędzie po znajomości, zarządzie spółek skarbu państwa, itd)
Dlatego 90% absolwentów nie znajdzie pracy w zawodzie, bo te stanowiska nie istnieją.

Za to brakuje trochę robotników wykwalifikowanych. Zwłaszcza przez likwidację szkół zawodowych, które kształciły rzemieślników. Dlatego szuka się teraz tokarzy, frezerów, blacharzy, mechaników i oferuje im się 0d 2000 do 3500 PLN na rękę na start w Polsce. Nie wierzysz poszukaj, podzwoń.

Morał taki, że należy przekwalifikowywać się na to co jest popyt na rynku pracy. I nie ma znaczenia, że jesteś dobrym magistrem zarządzania, tokarka wita a o brak pracy i słabą płacę nie będziesz zawodził. Druga sprawa to to, że możesz nie znaleźć szkół, ani szkoleń na tego tokarza.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przecież to Ubek na emeryturze!!!! Poczytalem jego wypowiedzi!!!!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tych prawd jest tak dużo jak forumowiczów albo i więcej. Ale tak na poważnie i praca jest i jej nie ma. Jak jest to słabo płatna i nie każdemu to się uśmiecha albo jak chcąc sobie dorobić nie jest w stanie tego połączyć lub jest ale po znajomości bądź duży fart. Ja cztery dni przed wigilią dostałem wypowiedzenie i też nie było mi do śmiechu płacili tak sobie ale była umowa, a teraz jak jest okazja to dorabiam bo ciężko cokolwiek w miarę rozsądnego znaleźć. Mam wiele uprawnień i trochę doświadczenia a mimo to zawsze czegoś brakuje tylko że wtedy okazuje się iż brak kasy by doszkolić się, a przecież kiedyś zakład pracy szkolił z możliwością zatrudnienia dzięki czemu była praca z możliwością przekwalifikowania bez obciążania domowego budżetu. Dziś koszta przerzucane są na nas i to jest niestety bardzo widoczne na rynku pracy
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
No z jednej strony wszyscy narzekają, że nie ma pracy, ale z drugiej powstają portale i strony dla pracodawców, którzy szukają ludzi do pracy. I o co tu chodzi? Za duże wymagania pracodawców? I nikt ich nie spełnia? Oferują głodowe pensje? Ale wszyscy? Nie wiem co o tym myśleć...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi się wydaje że najłatwiej o prace tylko po znajomościach jak masz znajomości dostaniesz ciepła posadkę w banku po szkole średniej sama się z tym spotkałam. niestety ja takowych nie posiadam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ola a jakie masz oczekiwania? Większość młodych ludzi zaczyna w telemarketingu - ok, wiem, że nie jest to praca marzeń, ale stanowi fajne zaplecze, podstawy do przyjęcia gdzieś dalej. Nie jest prawdą, że nie da się dobrze zarobić w CallCenter. Sam zacząłem od pracy "na słuchawce" - potem samo poszło :)

Pomyśl może warto w tym kierunku uderzyć.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam Ja pracowałem w zeszłym roku w Niemczech mój desperacki krok zbyt długo szukałem w Gdańsku pracy. To co przeżyłem w KOLN koszmar wróciłem do kraju chce tu pracować już miesiąc szukam pracy tylko nie ochrona już to przechodziłem 24 godziny w pracy na 48h i ta pensja po 240 godzin w mc. za 700 zł. To jest jawne oszustwo te firmy powinny zniknąć albo państwo powinno je co miesiąc kontrolować i karać za łamanie kodeksu pracy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Za pana Halewicza odkurzała mamusia ?
Co najwyżej pan Halewicz był łaskaw spuszczać wodę w toalecie-
podkreślam-CO NAJWYŻEJ !!!
"Dużowiedzący"- Pan H jest natrętny i jeszcze nieraz będziemy mieli "wątpliwą przyjemność" czytać jego opinie
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie mam wielkich oczekiwań. Mogę zarabiać 6zł/h, na umowę zlecenie byle był to pełen wymiar godzin i miałabym możliwość nadal studiować. CallCenter to nie praca dla mnie. Nie mogę robić czegoś co jest niezgodne z moimi przekonaniami. Nie cierpię, tak jak większość ludzi, jak ktoś do mnie dzwoni i na coś nagabuje i sama nie mogłabym tego robić. Byłam zresztą na szkoleniu CC i absolutnie nie nadaję się do takiej pracy. Mogę sprzątać, pracować na zmywaku ale nie to.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wykazuje się pan "wielkim stylem" ;)
Widać ,że pan H to "człowiek z klasą"-może nauczyciel nawet
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A infolinia przychodząca? Czyli, że ludzie dzwonią do Ciebie z konkretną potrzebą - taka opcja jest w większości CC
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie na takiej miałam pracować. Za duży stres jak dla mnie. Muszę być odpowiedzialna za coś, na co nie mam wpływu (rozmowa ma trwać 4 minuty a co mam zrobić jak dzwoni do mnie babcia, która każe mi nauczyć ją wysyłać smsa, nie wiedząc nawet jaki ma model telefonu), obsługuje też połączenia z zakresu których nie jestem szkolona, nie dostaję tyle godzin ile bym chciała przepracować a bieganie pół dnia żeby znaleźć dodatkowe godziny nie są tego warte...
Nie mówię, że jest to zła praca. Trzeba tylko mieć predyspozycje, jak do każdej innej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja szukam pracowników i nie mogę znaleźć. Dzownię umawiam się, a i tak kandydat nie przychodzi. CHce pracy? Chyba nie. Mam możliowści,aby dać zarobić, ale widać ludzie nie chcą.
Uważam, że jak się nie ma nic to należy poszukać innych możliwości. Dokładnie innej branży jeśli w dotychczasowej nie wychodzi. Sama tak zrobilam 3 lata temu i nie żałuję.
Najlepiej to siedzieć i narzekać jak mi źle. Przy braku środków do życia każdą propozycję bym przyjęła i ewentualnie szukała dalej. Nie marudziłabym to do mnie nie pasuje, nie umiem kitów wciskać itd. Z pustego dzieci nie nakarmię, rachunków nie zapłacę.
Fakt, że dziś większość pracodawców kombinuje, ale ja widzialam co brałam.

Wybór należy do was.

Pozdrawiam wszystkich szukających pracy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jaskówka, w jakiej branży szukasz pracowników bo aż mi się wierzyć nie chce, że nie możesz znaleźć.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jaśkówka a ty szukasz pracowników (tzn ludzi którzy będą sumiennie wykonywali swoją pracę za rozsądną płacę) czy usiłujesz wyłapać tych zdesperowanych o których piszesz i którzy twoim zdaniem nie mając nic powinni się zadowolić ochłapami które im proponujesz?
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja również się zgadzam z Jaskówką- ludzie podobno szukają pracy natomiast na rozmowy rekrutacyjne nie przychodzą- nie informując osoby rekrutującej o tym. Tylko to tak na prawdę świadczy tylko i wyłącznie o osobach, które "podobno szukają" zatrudnienia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Pewnie jedna z tych co proponuje 6zł/h i jeszcze umowę zlecenie/o dzieło ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
mozna tak samo powiedziec o rekruterach, na 20 rozmow z informacja oddzwonilo 4, do 3 ja zadzwonilam sama, 3 osoby odpowiedzialy mailem, a jedna smsem po 7 rano!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Praca

Praca Niemcy (8 odpowiedzi)

Ludzie podajcie dalej informacje żeby uwazać na pana który przedstawia się jako Jarosław Bielecki...

Ile za sprzątanie? (57 odpowiedzi)

Wiem, że taki watek się pojawiał kilka razy, ale dość dawno. Chciałbym wiedzieć, ile zapłacić za...

do góry