Widok

Takie tam głębokie ;p

Z tej strony Idun... Mam parę pytań a wy jesteście starsi w niektórych sprawach bradziej doświadczeni itd nie będę słodził :D
1.Większość z was pracuje jak nie wszyscy ;p Prace wybieraliście z tak zwana passją czy czymś tam ,czy co w padło w łapy ? :D
2.Czy jesteście usatfas...hmmm zadowoleni z pracy i tego co macie ?:D
3.Nie mieliście czasem tak .....Przenosimy się do godziny około 9:30...
Pociąg zawalony ludzmi jak nie wiem ja z słuchawkami na uszach muzyka gra, wszystko bedzię dobrze.Wysiadają... ok czas wsiadać...Najpierw panie...tiaaaa kto 1 ten lepszy :D Ja twardo czekałem ale zmiękłem i wlazłem przed 2 ostatnimi dziewczynami wiedząc że nie przepchną tłumu dla mnie bo za chude w uszach był:D Wiec kulturalnie się wcisnąłem jak najdalej;p dzięki mnie udało się 2 ostatnim panią również wsiąść,było tak ciasno ze staliśmy jak śledzie w puszce.I coś tam powiedziałem na głos i śmiechy chichy....rozejrzałem się i co ja pacze ...same młode ,śliczne dziewczyny.I sobie myślę 3 lata temu tez byłem śliczny;p A tak na poważnie :D Myślę kurde czy ja do końca moich dni mam zasuwać ścisnięty w pociągu do tej pracy żeby zarabiać na ten kieliszek chleba;p
Teraz przenieśmy się do godziny 20:30....
JA:Boss
Boss:co?
JA: Ja chce tylko do końca roku pracować i dziękuje za współpracę....
Boss: ...potem love story itd...
Pochopna decyzja :P czy też myślicie że to była głupia decyzja?:P
Oczywiście że tak....Ale rozejrzałem się dziś po mojej rezydencji...pomyślałem czego się dorobiłem przez te 3 lata ile razy wygrałem w radiu x i w skrócie szału nie ma ;p w The simsach szybciej się dorabiałem :D Ale tak ogolnie to są tylko rzeczy... problem w tym że ja nie mam pomysłu życie boję się zobowiązań nie wiem co chce robić .....praca,dom,rodzina nudny schemat.... Kiedy wiedzieliście że czas się ustatkować ?:P I po co wam to było ;p Ja chce wstać rano ,robić niesamowite rzeczy i iść spać. I wiecie gdzie jadę w styczniu ?? Do norwegii :) A po co?? też tego nie wiem....po prostu chce pojechać sprawdzić i przemarznąć :D A potem co dalej szwecja i inne panśtwa aż wkońcu znajdę to coś ^.^ a co jest najgorsze? że za 4 tyg zadzwonie do Bossa czy miejsca w pracy nie ma.I tak w kółko...jestem uwięziony w Matrixie ;D Jutro zrobię coś nie codziennego żeby wyrwać się z matrixa usiądę na ławce na peronie i poczekam ąż mi ucieknie pociag :P zawsze jak siedze za długo w tej pracy to coś mnie gryzie no;p I na pocieszenie dodam że to wasza wina :D zastanówcie się nad tym :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
> nie wierzą ze jesteśmy spokrewnieni

Znałęm kiedyś takie rodzeństwo..
Starszy.. łysy, mojej postury, okrągła gęba. W dodatku: daltonista.
Młodszy.. drobny, kędzierzawe włosy.
Oni sami się śmiali, że są z jednej matki ale od innych listonoszy.
Wg mnie.. któregoś podmienili w szpitalu :D
Niech mnie ktoś wyprostuje, jeśli się mylę.. ale z tego co wiem, daltonizm jest chorobą przenoszoną drogą płciową :D tzn związaną z którymś tam chromosomem. Wyłącznie kobiety są nosicielkami a objawy mają faceci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Serio? Super! A którego roku będzie ten styczeń? Wolę wiedzieć czy jest szansa, że doczekam ;p
Gadaj z głupim to Cię osr*.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cross. I tu mnie masz.
No to mała korekta. Wykorzystuję na 98% :D
Wy po prostu robicie te ogniska jak ja nie mam wolnego :p
Teraz też Sadyl chce robić je w moje urodziny- niby byłaby okazja do toastu tyle, że ja siedzieć będę wtedy w remanentach.
Gadaj z głupim to Cię osr*.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Odnośnie porównania - byłem pierwszym rocznikiem gimbazy po reformie, w małym mieście gdzie było kilka szkół i te same nauczycielki i również nie mogły się nadziwić, że to ta sama krew co moi bracia. Piszesz, że nie masz się z kim dzielić szczęściem? A co nie możesz być szczęśliwy samemu? Boisz się, że w Norwegii będziesz miał gorzej niż w Polsce? Gdybasz, co się stanie gdy... Ja też, nie wiem co się stanie gdy w końcu rzucę pracę... To jest to - ciągły strach przed utratą środków do życia, jakiejś tam stałej pracy która jest do d*py ale podtrzymuje moją egzystencję w tym mieście...też muszę mieć kasę na mieszkanie itp ogólnie - życie, ale z drugiej strony - praca ta mnie wykańcza i kwestią czasu jest to, że z niej zrezygnuje po to, żeby w końcu odżyć w innych aspektach. Jolkafasolka napisała, że strasznie się męczę, to prawda. Ty Nudi piszesz, że wybierasz się do Norwegii i trzymam za to kciuki chociaż Cie nie znam, bo może, może odmienisz swoje życie a jak się nie uda - to przynajmniej będziesz bogatszy o doświadczenia które nikomu innemu nie zostały dane. Zazdroszczę Ci tego, mam nadzieję, że niebawem będę w stanie zmienić coś w swoim życiu tak jak Ty. A jak będziesz chciał wrócić to, to wrócisz i można spróbować jeszcze raz. I może ta wypowiedź jest trochę naciągana bo pisze to ktoś kto nie doświadczył jeszcze tej wielkiej zmiany, ale z drugiej strony pisze to ktoś kto to rozumie i chce tego dla samego siebie, ale boryka się z konsekwencjami typu "co jeśli?co gdyby to a tamto?". Może pisze to wszystko tylko po to, żeby samemu sobie dodać odwagi, na następne dni które mnie czekają?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez nie mialam rozowo, spadlam z wysokiego konia.
Najpierw zaczelam od malej dzialalnosci ,potem weszlam w faze
wiekszych powierzchni i tak ;; dorobilam sie;; 2 sklepow 92m2 i 160m2.
Ostatecznie dzieki dobroci osoby ktora mnie zaanonsowala do US
bardzo ciezko pracowalam by zostac z czyms i cos uratowac z realna
grosba ze strace mieszkanie.Obecnie siedze w malym ale tanim pomieszczeniu. Korcilo mnie i moglam wrocic do poprzedniego lokalu
i miec 92m2 .Potem usiadlam ,policzylam i stwierdzilam ze sie nie oplaca. Juz bym nie mogla wyjezdzac,musialabym stale pracowac i wiecej sie martwic czy i jak za ten luksus zaplacic.
Ostatecznie zrobilam remont mojego obecnego lokalu,klienci to doceniaja,ja moge planowac nowe wypady i wiem,ze bede miala
stale dochody co przy moich dorastajacych dzieciach jest bardzo wazne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
mass............ czasem warto zaryzykowac.
Nawet jesli sie nie uda bedziesz wiedzial ,ze to
TY walczyles,starales sie i nie mozesz miec pretensji
ze nic nie zrobiles. Czesto tez w takich sytuacjach poznajesz
reakcje otoczenia,.Ja w trudnej sytuacji finansowej
przekonalam sie iz wokol mnie jest kilka osob ktore warto nazywac
przyjaciolmi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no teraz w tym ;p :D koło 6-7 go powinienem skonczyć :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Samemu nie można być szczęśliwy :D Może Ci się tak wydawać ale z czasem pękniesz nie ma mocnych :D polecam film into the wild mój ulubiony :D Ja tak gadałęm ostatnio o tej stabilizacji i jednak to nie dal mnie na razie :D nie ma opcji :D Brat miał dziś rocznice ślubu wiec pilnowałem im dzieciaków od 16 do 23, 6-mc synka ...i 6 letnia córeczkę która non stop gada i słabo gra na xboxie...:P Nawet sobie nie zdajecie sprawy jak słąbo grała :P Potem mały wstał zaczął płakać to mleko to na ręce to tam wiecie...gadanie z nim :D akuci kuci :D potem gram z małą ...ten zaczyna znowu marudzić na szczęście grała tak słabo ze mogłem grac 1 ręką ;p a druga przybijać piątkę z bratankiem :D potem do pieca dorzucać...Brat z żona wrócili i się pytają i co jak tam chcesz dzieci ? Nie zastanawiając się ni sekundy odpowiedziałem nieeeee :D Za dużo wyrzeczeń ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podobno faceci nie mają podzielnej uwagi więc mnie to nie dziwi :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie mają. I wcale nie "podobno" :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bosska jesteś ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nudi opieka nad dziećmi to ciężka praca. :)

A co do Twoich rozterek to nie rozumiem tego że samemu Ci źle ale "ustatkować" się nie chcesz.

Jeżeli szukasz odmiany to teraz jest ten właściwy czas. Nie masz żony ani dzieci więc idź na żywioł, bierz plecak i jedź w świat. Młody, zdrowy facet zawsze sobie jakoś da radę. Kiedy pojawi się żona i dzieci będziesz mógł wziąć młotek i wybić sobie nim z głowy jakiekolwiek spontaniczne rajdy.

Są na świecie ludzie, którzy potrafią założyć plecak i przejść pieszo Afrykę a Norwegia jest jednak dużo bliżej.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jezeli szukasz odmiany to teraz jest ten wlasciwy czas...................
Bardzo sluszna uwaga Cross.

Co do ustatkowania mozna miec stalego partnera meza/zone
i nie od razu robic dzieci.
Samo zawarcie zwiazku malzenskiego jest ustatkowaniem sie.

Co do przejscia Afryki ,znam osobe ktora z malym dzieckiem i mezem
zwiedzila cala w ramach pomocy charytatywnej. Spontaniczne rajdy sa mozliwe ,ale w przypadku gdy znajdziesz partnera wyrozumialego//z podobnymi pasjami
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może nie Afryka, ale Azja też jest spoko. Polecam: http://zubrwnaturze.weebly.com/ wziął w robocie urlop, spakował plecak i heja. Więcej tu już trzeba przeczytać. Myślę, że po takim wyjeździe część spraw w głowie się poukłada samo ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ruda tu nie chodzi o wybor kraju czy kontynentu ,lecz o zmiane
punktu widzenia i postrzegania pewnych rzeczy.
Dlugo mi to zajelo by to pojac, szczegolnie kiedy ma sie juz dorastajace dzieci.' Obawa ,co powinnam zrobic ,jak wesprzec partnera by pomagac finansowo,pewne tory myslenia i wrzucenie do jednej szufladki z innymi ludzmi doprowadza do efektu ktory opisuje mass.
Pracujesz,placisz rachunki,jesz,czasem gdzies pojdziesz na impreze lecz musisz myslec ,ze jutro pracujesz itd itd
Uwazam ,ze Nudi ma szanse by to zmienic
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie chodziło mi o kraj a o sam fakt, że można.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
........a o sam fakt ,ze mozna.
Mozna pokazywac przyklady z zycia wziete ,......ale innych.
Pytanie czy Ruda sama bys sie :::::porwala:::na taki wyjazd?
I nie wymagam odpowiedzi od Ciebie na forum, odpowiedz sobie sama.

Zaczynanie :::gdybac:::powoduje ,ze tak faktycznie tylko na tym pozostajemy. Wy mlodzi macie wiecej mozliwosci wyboru.
Dlatego ja niedokonca czuje sie stara :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W sumie racja dłuuugi spacer po świecie dobrze mi zrobi :D Z norwegi z buta do polski czy coś przemyśle w sumie nie głupi pomysł :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I co do tego linka bardzo fajny nie mogę go teraz znaleśść ale przeczytałem :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bym się nie porwała na taki wyjazd, więc dlatego wszystko co napisał Nudi mogłoby być moimi słowami. O tej codzienności naszej.
Ale on już wie, że gdzieś jedzie i jak sam powiedział, że nie do końca do pracy, więc link był jedynie na poparcie jego odwagi, że czas który spędzi w tej całej Norwegii nie pójdzie na marne.
Ja sobie cenię stałość w życiu, dlatego stale siedzę w tej mojej beznadziei, bo brak mi odwagi by coś zmienić, ale podziwiam i popieram tych którzy nie gdybają a działają.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Towarzyskie

ona-feromony (40 odpowiedzi)

feromony jakie i czy dzialaja...

do góry