Widok
Telepatia ?
No i doigrałem się, piątek PM przed monitorem... Zachciało mi się sportu i ledwo się ruszam. Ale, ale...
Ile razy w chwilę po pomyśleniu o kimś odzywał się Wasz telefon, ćwierkał sms ? I właśnie od Tej osoby ? Albo kiedy odezwaliście się do kogoś, ten ktoś z przejęciem opisywał że właśnie o Was myślał(a) ? Przyjemne uczucie, tak przy okazji :) Ale czy to czysty przypadek ? Albo to, że częściej dotyczy to osób mocno związanych emocjonalnie ? A może w takim stanie po prostu bardziej zwraca się uwagę i w ogóle zapamiętuje takie sytuacje ?
Było nieśmiałe nawiązanie do tego tematu w wątku o parapsychologii, ale dość symboliczne.
Ile razy w chwilę po pomyśleniu o kimś odzywał się Wasz telefon, ćwierkał sms ? I właśnie od Tej osoby ? Albo kiedy odezwaliście się do kogoś, ten ktoś z przejęciem opisywał że właśnie o Was myślał(a) ? Przyjemne uczucie, tak przy okazji :) Ale czy to czysty przypadek ? Albo to, że częściej dotyczy to osób mocno związanych emocjonalnie ? A może w takim stanie po prostu bardziej zwraca się uwagę i w ogóle zapamiętuje takie sytuacje ?
Było nieśmiałe nawiązanie do tego tematu w wątku o parapsychologii, ale dość symboliczne.
nie przypomninam sobie, zebym 'wywolala' czyjsc tel do mnie, a jesli nawet pomyslalam o kims i tel sie odezwal nigdy nie pomyslalam o tym, ze to telepatia.
co innego jesli chodzi o moja starsza siostre. czesto bywa, ze ogladamy jakis film lub patrzymy na cos (rzecz, czynnosc) i siostra odzywa sie i mowi, z czym jej sie to kojarzy, albo co wlasnie jej przyszklo do glowy. i okazuje sie, ze myslalam w tej chwili o tym samym. ale nie uwazam, to za telepatie, raczej to, ze jestesmy tak bliskie sobie (choc mieszkamy BARDZO daleko siebie i rzadko sie widujemy) i podobne do siebie (choc calkowicie rozne mamy charaktery i usposobienia), ze nadajemy na tych samych falach.
co innego jesli chodzi o moja starsza siostre. czesto bywa, ze ogladamy jakis film lub patrzymy na cos (rzecz, czynnosc) i siostra odzywa sie i mowi, z czym jej sie to kojarzy, albo co wlasnie jej przyszklo do glowy. i okazuje sie, ze myslalam w tej chwili o tym samym. ale nie uwazam, to za telepatie, raczej to, ze jestesmy tak bliskie sobie (choc mieszkamy BARDZO daleko siebie i rzadko sie widujemy) i podobne do siebie (choc calkowicie rozne mamy charaktery i usposobienia), ze nadajemy na tych samych falach.
chiev...sam wyslij maila (moze wlasnie to jest przwznaczeniem), a przypadek czy telepatia...szczesciu trzeba pomagac. Najwazniejsze zeby wiedziec czego chcemy i do tego dazyc. "Ludzie zawsze winia okolicznosci za to kim sa.Ja nie wierze w okolicznosci. Na tym swiecie radza sobie ci, ktoezy powstaja i szukaja takich okolicznosci, jakich chca, a jesli ich nie moga znalezc, to je tworza" Ja to zrozumialam i staram sie sama decydowac co ze soba zrobic i poki co nikt nie bedzie mna krecil. Przeznaczenie przeznaczeniem, przypadek przypadkiem, ale ja chyba tez mam cos do powiedzenia. Chiev...zamiast czekac na przeznaczenie w postaci maila sam napisz oszolomku:) najwyzej dostaniesz kosza. "Zal ze sie cos zrobilo ukoi czas, ale zalu ze sie czegos nie zrobilo nie ukoi nic"
-respect-
-respect-
istnieje coś takiego jak telepatia - i nie należy tego mylić z intuicją, jak to skojarzył w tamtym wątku antyspołeczny... kiedy myślisz o kimś lub o czym (w sensie wydarzenia) intensywnie, jesteś w stanie się z nim porozumiec poprzez myśli, i choć to brzmi dziwnie, działa:) czasem z tego korzystam; nie polega to na , jak by ktoś mógł pomyśleć, rozmawianiu myślami z druga osobą, ale na przywoływaniu właśnie... wierzę w to mocno i nie uważam za nic złego:) , wręcz przeciwnie: bardzo przyjemne i przydatne:)
timbuktu