Widok

Teraz ZOSTANĘ UMORALNIONY... Wiem.

Ale również sądziłem, że TAKA sytuacja mnie nigdy nie spotka...
Rozwalam DWA związki.
Mój - długoletni... Mam żonę, i córkę.
Jej - za kilka miesięcy wychodzi za mąż. Ale od kilku lat są ze sobą.
Dramat.
Tak - nie miało być.
Długo trwający kryzys w związku... Zacząłem szukać.
Wrażeń, romansu, ...seksu.
Spotkałem Ją.
Próbowała... niepewnie... także szukać podobnych emocji.
Mieliśmy się NIE ZAKOCHIWAĆ. Czysta fizyczność, może sympatia.
Taki był "układ".

Jednak... Zupełnie się pokręciło. Ja Ją POKOCHAŁEM.
Ona... Jest rozdarta.
Długo by opowiadać...
NIE CHCĘ INNEJ Kobiety, niż Ona.
Jest ...ucieleśnieniem moich Marzeń.
KOCHAM JĄ...
popieram tę opinię 27 nie zgadzam się z tą opinią 24
Ale masz denne myślenie i zrytą czachę! Może dotrze to do Ciebie na łożu śmierci. "Natura jest naturą", szkoda, że nie skaczesz jeszcze po drzewach i nie łuskasz się ze swoją kochanką jak małpa, przecież taka już Twoja natura - pierwotna! Człowiek wolny potrafi nad sobą panować. Zabawne, że ludzie, uważający się za wolnych, udowadniają to własnym ubezwłasnowolnieniem. Nie chcesz zdradzać żony, ale ją zdradzasz, to sam sobą rządzisz czy rządzi całym Tobą Twój mały?
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mi Tomasza K......cza
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Takie gadanie niedojrzałego dzieciaka. Też mam Żonę i dobrze się nam układa, dbam o nią ona dba o mnie. Niestety jednak moja natura jest bigamiczna i muszę od czasu do czasu zrobić przysłowiowy "krok w bok", o czym moja Żona nie wie. Nasze małżeństwo trwa 5 lat i od tego czasu żyłem w podwójnych związkach 3 razy, a chwilę nawet w potrójnym. Jednak nikt o nikim nie wiedział.Moje związki z kochankami trwały pół roku, rok. One miały też swoje życie, jedna męża, druga narzeczonego i dziecko, ale rozstaliśmy się jak miała wziąć ślub. Jeszcze inna była po rozwodzie i miała też dziecko. Jednakże pomimo, że na początku znajomości są tzw. "motyle" i szaleństwo na punkcie nowej dziewczyny, nigdy nie pomyślałem nawet o zostawieniu Żony i szczerze informowałem moje partnerki. Żona to Przyjaciółka, to osoba, która ZAWSZE będzie przy tobie, kiedy stanie się Tobie krzywda. Kochanka jest dobra, bo łączy Cię jedynie zabawa, swoboda, brak obowiązków, przyjemności, ale TO WSZYSTKO. Moja Żona jest Skarbem i mam totalnie zryte poczucie winny i sumienie, że nie będę się rozpisywał, bo to nie ma sensu, ale natura jest naturą i niec na to nie poradzimy. Nawet jeśli facet będzie chciał być kobietą i podda się zabiegom, to nigdy nie zostanie kobietą w 100%, taka prawda. Ja bynajmniej wiem co robię i czego chcę i nie żalę się na forum jak ostatnia łajza. Przemyśl to i znajdź swoje jaja.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 13
Grunt, to żyć w zgodzie ze sobą, z własnymi uczuciami... Spotkałeś swoją prawdziwą miłość. Nie zmarnuj tego. 3mam kciuki za Ciebie :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4
Co za bzdura? Jeszcze portal to promuje.... No tak w sumie nie ma co się dziwić, jaki portal, takie polecane super tematy.

A Ty autorze, pewnie świetnie się bawisz ;)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Cześć Zakochany. Jesteś w bardzo trudnej sytuacji, którą dobrze znam. Mój narzeczony 5 lat temu odszedł z mojego powodu od swojej żony i córeczki. Byliśmy w sobie zakochani po uszy i jesteśmy nadal. Żona wówczas to akceptowała i rozstali się w wielkiej zgodzie.
Ale nie wiem, czy gdybym wtedy wiedziała to, co wiem teraz, to zdecydowalabym się na to. On pracuje na dwie rodziny i to jest wyczerpujące, stara się zapewnić "dziewczynom" taki standard życia jaki miały wczesniej i ja to popieram. Widuje córkę często, ale nie codziennie. Córka jest w klasie jedyną, która ma rozwiedzionych rodziców, mimo wielkiej miłości jaką otaczają ją rodzice, cierpi.
Nie wiem, czy w imię realizacji własnych pragnień, możemy krzywdzić dziecko. Choćby nie wiem co robili rozwiedzeni rodzice i jak dobrze ze sobą się dogadywali, dziecko będzie cierpieć. Ja zniosę wszystko, bo decydując się na związek z rozwodnikiem wiedziałam co robię i miałam wybór. Mała nie miała żadnego wyboru.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Czasem tak sobie myślę, że wielu facetów jakoś świadomie-nieświadomie decyduje się na małżeństwo. Ja zawsze powtarzam: król, który idzie na wojnę, niech dobrze rozpatrzy siły swoje. Niestety, takie jest życie, są wzloty i upadki. Nawet dwójka najlepszych przyjaciół czy przyjaciółek, kiedy zbyt często ze sobą obcują, przeżywa kryzys w przyjaźni. Nie znaczy to jednak, że mają zakończyć przyjaźń i poszukać nowej znajomości. Cała zabawa polega na tym, żeby nauczyć się przeżywać i wychodzić z takich dołków.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
brawo!!Brać ślub "bo zawiedzie się rodzinę"...Większej głupoty w życiu nie można zrobić (no może jeszcze: tkwić w związku "dla dobra dziecka" lub zajść w ciąże "dla ratowania związku").

Tyle w temacie
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ciekawe, że wątek, który "umarł śmiercią naturalną" miesiąc temu, po wrzuceniu na główną stronę Onetu - odżył nagle. Zakochany już pewnie zapomniał o całej sprawie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Porażka - jaki temat na forum - idz do psychologa to takie teraz modne.

Wątek typowo melodramatyczny, aby forum rozkręcać ! DNO!
Ciekaw ile troj. płaci z takie pisanie ... ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Znam dwa przypadki odwołania ślubu w jego dniu, bo mąż dowiedział się o przedślubnym wyskoku swojej wybranki. Strasznie głupia ta dziewucha, że robi coś takiego sobie, tobie i twojemu dziecku. A potem? Znudzi się zabaweczka. Szczególnie, że nie będziesz coraz młodszy :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
a uprawiasz sex z pania M?
nie przeszkadza Ci, że ona uprawia sex ze swoim przyszłym mężem?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jestem właśnie z takiej rozbitej rodziny. Tata odszedł do młodszej, w sumie to uciekł :/ no ale nie ważne. W dzieciństwie było mi ciężko, no bo wszystkie dzieci miały pełne rodziny, tatusiowie byli zawsze.... . Teraz kiedy jestem dorosła widzę plusy ich rozstania, oboje są w szczęśliwych związkach. Tata z tą Panią, a moja mama też poznała fantastycznego faceta, który zastąpił mi ojca :) Są szczęśliwi. Myślę, że nie ma nic gorszego niż awantury w domu! Jeśli zdecydujesz się rozstać z żoną, to pamiętaj o dzieciach!!! To one są najważniejsze!!! Bądź dla nich zawsze i nie udawaj, że masz czystą kartę. Zastanów się też czy na bank jest to wielka miłość, no i czy ona czuje to samo.
Wiedz, że nie pochwalam Twojego szukania wrażeń. Bo to akurat było świństwem!!! Swoją drogą cholera mnie bierze jak podrywają mnie żonaci faceci! I nie toleruję takich romansów! Co innego jak się ludzie spotkają przypadkiem, i uczucie samo przyjdzie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Widzisz, Kasieńko, dzisiaj ludzie nie potrafią się podpisać. Kiedyś taki ktoś był postrzegany jako matoł bez szkoły, a dzisiaj jest prześladowanym dyslektykiem. Te minusy zapewne od nich. Pozdrawiam normalnych.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
wielką literę, a nie dużą
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
dojrzały :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
uciekasz od problemow domowych, ale z nową Panią bedą inne problemy domowe... a czy zaufasz jej? jak swojego narzeczonego tuz przed slubem oszukuje to czy Ciebie za pol roku nie zacznie oszukiwac z innym? a Ty ją bo sie okarze ze gdzieś zarogiem stała ta następna "wymarzona"?

mi tylko szkoda Twojej żony bo ją oszukujesz i przesiadłęś sie na inny statek zamiast wspólnie probować szcześliwie doplynać do celu z żona i dzieckiem - uciekasz jak szczur.

dojżały zwiazek to współpraca obu stron, są rózne powody postepowania i waszych konfliktó, a dzieci tez na 5-7 lat zmienaiaja diametralnie zycie i piorytety rodzicow, potem to powoli wraca do normy łąpie sie oddech i przezywa druga młodość.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Eee stary !!! Też masz problemy.... myślisz że ta euforia z Nią będzie trwać wiecznie? Załóżmy że rozejdziesz się z obecną małżonką i zwiążesz z tą nową. Pomijając krzywdę jaką wyrządzasz przede wszystkim córce pomyśl chłopaku czy Ci się to na pewno opłaca.

Oderwij się od tego i pomyśl na spokojnie. Poszukaj sobie jakiegoś hobby nie wiem: kup motocykl albo zajmij się sklejaniem modeli, bo to wszystko o czym piszesz dzieje się tylko w twojej głowie, a wynika ze znudzenia i poszukiwania nowych doznań.

W gruncie rzeczy wszystkie baby są takie same tylko inaczej prowadzą swoją 'kampanię reklamową'

Jeśli nadal będziesz miał dylemat - podpowiadam: bierz tą która ma większe cycki !!! :)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
I tutaj trzeba się zgodzić .
Nawet powstaje pytanie czy ktos z portalu Trojmiasto nie załozył tego wątku swiadomie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
koles jest zdrowo popaprany i przypomina mi pewnego Marka Mal.a
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Towarzyskie

ona-feromony (40 odpowiedzi)

feromony jakie i czy dzialaja...

do góry