Widok
Teraz durnie będą cicho !!!!
No i co pajace z pomalowanymi twarzami na bialo czerwono i z tymi flagami na autkach i oknach czy dalej bedziecie wierzyć niby to fachowcom ,ze polacy w pilce noznej coś osiagnał ?
Wierzycie we wszystko co sie wam poda.
Juz bylo za duzo tego poooollllssskaaaaaaaaaaa bialooooczerwoooniiiiii .Juz sie niedobrze robilo bo nie mozna bylo ogladac tv bo wszedzie bylo tych podchmielonych kiboli ktorym w zyciu potrzeba tylko piwska i okazji do jego picia no i okazja sie skonczyla ale zapewnie znajdą nastepna.
hahahahahahahah
Wierzycie we wszystko co sie wam poda.
Juz bylo za duzo tego poooollllssskaaaaaaaaaaa bialooooczerwoooniiiiii .Juz sie niedobrze robilo bo nie mozna bylo ogladac tv bo wszedzie bylo tych podchmielonych kiboli ktorym w zyciu potrzeba tylko piwska i okazji do jego picia no i okazja sie skonczyla ale zapewnie znajdą nastepna.
hahahahahahahah
Jestem taki i już.Trzeba sie przyzwyczaic.
Obserwowałem prasę przed rozpoczęciem mistrzostw która nakręcała całą Polskę.Z komentarzy było widać że bardzo wielu pozwoliło sobie na luksus niemyślenia i uwierzyli że my Polska naprawdę jesteśmy przygotowani do mistrzostw ha mało że my możemy pokonać Niemców.Kłania się pokolenie RUDEGO 102.
Jestem taki i już.Trzeba sie przyzwyczaic.
Nasza ekipa wrocila na swoje miejsce.Juz sam awans do finalow byl sukcesem.
Nie mozna robic druzyny bazujac na zawodnikach grajacych w swoich klubach ogony lub siedzacych na lawie.Tych kilku:Boruc,Zewlakow,Bak i Smolarek nie zbawi naszej druzyny.
A ze apetyty byly duze to juz inna sprawa.
Kazdemu moze sie wydawac ze jest najlepszy.
Szkoda prawdziwych kibicow ktorzy nie patrzac na niemale koszty i niewygody dopingowali nasza ekipe.
A ci co zapili mordy i rozrabiali nie maja nic wspolnego z normalnymi kibicami nawet tymi pomalowanymi w barwy narodowe.
Ps.Oprocz naszych dziennikazy wszyscy inni stwierdzaja ze karny z Austria sie nalezal,co pokazuja wszystkie zblizenia tej nieszczesnej akcji.
Tylko nasi "znawcy"uwazaja ze zostalismy skrzywdzeni.
A moze powinnismy brac przyklad chociazby z Turkow ktorzy pokazali jak sie gra do konca.
Powyzej to tylko moje zdanie.
Nie wszyscy musza sie z tym zgadzac.
Nie mozna robic druzyny bazujac na zawodnikach grajacych w swoich klubach ogony lub siedzacych na lawie.Tych kilku:Boruc,Zewlakow,Bak i Smolarek nie zbawi naszej druzyny.
A ze apetyty byly duze to juz inna sprawa.
Kazdemu moze sie wydawac ze jest najlepszy.
Szkoda prawdziwych kibicow ktorzy nie patrzac na niemale koszty i niewygody dopingowali nasza ekipe.
A ci co zapili mordy i rozrabiali nie maja nic wspolnego z normalnymi kibicami nawet tymi pomalowanymi w barwy narodowe.
Ps.Oprocz naszych dziennikazy wszyscy inni stwierdzaja ze karny z Austria sie nalezal,co pokazuja wszystkie zblizenia tej nieszczesnej akcji.
Tylko nasi "znawcy"uwazaja ze zostalismy skrzywdzeni.
A moze powinnismy brac przyklad chociazby z Turkow ktorzy pokazali jak sie gra do konca.
Powyzej to tylko moje zdanie.
Nie wszyscy musza sie z tym zgadzac.
tedik napisał(a):
> No i co pajace z pomalowanymi twarzami na bialo czerwono i z
> tymi flagami na autkach i oknach czy dalej bedziecie wierzyć
> niby to fachowcom ,ze polacy w pilce noznej coś osiagnał ?
Ludzi, którzy eksponują barwy narodowe nazywacie szopką, pajacami...pozostawię to bez komentarza.
> .Juz sie niedobrze robilo bo nie mozna
> bylo ogladac tv bo wszedzie bylo tych podchmielonych kiboli
> ktorym w zyciu potrzeba tylko piwska i okazji do jego picia no
> i okazja sie skonczyla ale zapewnie znajdą nastepna.
> hahahahahahahah
>
Teraz Tediku możesz już spokojnie zasiąść przed telewizor i powrócić do oglądania ulubionych seriali brazylijskich. Tylko nie zapomnij o zapasie chusteczek:))))))))))))))))))))))))))))))
Osobiście nie zauważyłam, żeby w okresie gdy grały nasze "patałachy" na ulicach było więcej podchmielonych "smakoszy" różnego rodzaju trunków, nie zauważyłam również, żeby byli bardziej niż zwykle "aktywni" ci wszyscy awanturnicy i amatorzy śpiewów ulicznych...
ale ja nie mieszkam w Nowym Porcie...:))))))))))))))))))))))
Poza tym, nie widzę w tym nic złego, że była w ludziach wiara, solidaryzacja z piłkarzami w ten czy inny sposób. Tak naprawdę to chyba tylko dzieci wierzyły w to, że coś osiągniemy w tych ME, ale przynajmniej prawdziwi kibice mieli trochę frajdy, radochy.
Kpienie i wyśmiewanie ludzkich emocji jest rzeczą ohydną, przeważnie robią to ci, którzy sami mają z tym problem, którzy są "upośledzeni" emocjonalnie.
> No i co pajace z pomalowanymi twarzami na bialo czerwono i z
> tymi flagami na autkach i oknach czy dalej bedziecie wierzyć
> niby to fachowcom ,ze polacy w pilce noznej coś osiagnał ?
Ludzi, którzy eksponują barwy narodowe nazywacie szopką, pajacami...pozostawię to bez komentarza.
> .Juz sie niedobrze robilo bo nie mozna
> bylo ogladac tv bo wszedzie bylo tych podchmielonych kiboli
> ktorym w zyciu potrzeba tylko piwska i okazji do jego picia no
> i okazja sie skonczyla ale zapewnie znajdą nastepna.
> hahahahahahahah
>
Teraz Tediku możesz już spokojnie zasiąść przed telewizor i powrócić do oglądania ulubionych seriali brazylijskich. Tylko nie zapomnij o zapasie chusteczek:))))))))))))))))))))))))))))))
Osobiście nie zauważyłam, żeby w okresie gdy grały nasze "patałachy" na ulicach było więcej podchmielonych "smakoszy" różnego rodzaju trunków, nie zauważyłam również, żeby byli bardziej niż zwykle "aktywni" ci wszyscy awanturnicy i amatorzy śpiewów ulicznych...
ale ja nie mieszkam w Nowym Porcie...:))))))))))))))))))))))
Poza tym, nie widzę w tym nic złego, że była w ludziach wiara, solidaryzacja z piłkarzami w ten czy inny sposób. Tak naprawdę to chyba tylko dzieci wierzyły w to, że coś osiągniemy w tych ME, ale przynajmniej prawdziwi kibice mieli trochę frajdy, radochy.
Kpienie i wyśmiewanie ludzkich emocji jest rzeczą ohydną, przeważnie robią to ci, którzy sami mają z tym problem, którzy są "upośledzeni" emocjonalnie.
szanka napisał(a):
> tedik napisał(a):
>
> > No i co pajace z pomalowanymi twarzami na bialo czerwono i z
> > tymi flagami na autkach i oknach czy dalej bedziecie wierzyć
> > niby to fachowcom ,ze polacy w pilce noznej coś osiagnał ?
>
>
> Ludzi, którzy eksponują barwy narodowe nazywacie szopką,
> pajacami...pozostawię to bez komentarza.
>
> A ja skomentuję. Właśnie tak - uważam, że polska flaga, barwy narodowe powinny być traktowane z szacunkiem. Eksponowanie ich tylko dlatego że banda facetów polata sobie za piłką uważam za nie poważne. Równie dobrze można sobie gacie z flagi uszyć. To jest tylko gra i na prawdę nie ma co z tego robić czegoś więcej. Równie dobrze można ogłosić też żałobę narodową po Polacy wracają... Ech...
Właśnie takie podejście nazywam szopką.
> Osobiście nie zauważyłam, żeby w okresie gdy grały nasze
> "patałachy" na ulicach było więcej podchmielonych "smakoszy"
> różnego rodzaju trunków, nie zauważyłam również, żeby byli
> bardziej niż zwykle "aktywni" ci wszyscy awanturnicy i amatorzy
> śpiewów ulicznych...
> ale ja nie mieszkam w Nowym Porcie...:))))))))))))))))))))))
>
Dodam jeszcze, że nie jeździsz wobec tego autobusami;p I nie chodzisz na większe zakupy np do Lidla w chwilach kiedy durnie w biało czerwonych kapeluszach przyjeźdżają po zapas piwa.
> tedik napisał(a):
>
> > No i co pajace z pomalowanymi twarzami na bialo czerwono i z
> > tymi flagami na autkach i oknach czy dalej bedziecie wierzyć
> > niby to fachowcom ,ze polacy w pilce noznej coś osiagnał ?
>
>
> Ludzi, którzy eksponują barwy narodowe nazywacie szopką,
> pajacami...pozostawię to bez komentarza.
>
> A ja skomentuję. Właśnie tak - uważam, że polska flaga, barwy narodowe powinny być traktowane z szacunkiem. Eksponowanie ich tylko dlatego że banda facetów polata sobie za piłką uważam za nie poważne. Równie dobrze można sobie gacie z flagi uszyć. To jest tylko gra i na prawdę nie ma co z tego robić czegoś więcej. Równie dobrze można ogłosić też żałobę narodową po Polacy wracają... Ech...
Właśnie takie podejście nazywam szopką.
> Osobiście nie zauważyłam, żeby w okresie gdy grały nasze
> "patałachy" na ulicach było więcej podchmielonych "smakoszy"
> różnego rodzaju trunków, nie zauważyłam również, żeby byli
> bardziej niż zwykle "aktywni" ci wszyscy awanturnicy i amatorzy
> śpiewów ulicznych...
> ale ja nie mieszkam w Nowym Porcie...:))))))))))))))))))))))
>
Dodam jeszcze, że nie jeździsz wobec tego autobusami;p I nie chodzisz na większe zakupy np do Lidla w chwilach kiedy durnie w biało czerwonych kapeluszach przyjeźdżają po zapas piwa.
wyjątkowo zgadzam się z tedikiem... byliśmy, jesteśmy i pozostaniemy zakompleksionymi polaczkami, którzy wykorzystają każdą okazję, żeby się nawalić, zrobić zadymę, pokrzyczeć, zbić jakąś szybę, przewrócić kosz na śmieci... nie potrafimy się bawić na trzeźwo, cieszyć małymi rzeczami, szanować innych... dno, smutne marne dno...
...Remember the jester that showed you tears...
gizmo napisał(a):
> wyjątkowo zgadzam się z tedikiem... byliśmy, jesteśmy i
> pozostaniemy zakompleksionymi polaczkami, którzy wykorzystają
> każdą okazję, żeby się nawalić, zrobić zadymę, pokrzyczeć, zbić
> jakąś szybę, przewrócić kosz na śmieci... nie potrafimy się
> bawić na trzeźwo, cieszyć małymi rzeczami, szanować innych...
> dno, smutne marne dno...
To jedno... Druga sprawa ktora mnie wkurza/ ja sobie nie robilem nadziei/ to to gadanie ze jest ok. i nic sie nie stalo. Faceci biora kase, nie mala, za swoja prace, bo jest to ich robota, a prezentuja poziom, bardziej niz marny. Co to kurcze jest, łaska? To raczej kibice robia im laske, ze ich utrzymuja, ich i te tabuny dzialaczy. Szlag moze trafic!!! Pozdrawiam.
> wyjątkowo zgadzam się z tedikiem... byliśmy, jesteśmy i
> pozostaniemy zakompleksionymi polaczkami, którzy wykorzystają
> każdą okazję, żeby się nawalić, zrobić zadymę, pokrzyczeć, zbić
> jakąś szybę, przewrócić kosz na śmieci... nie potrafimy się
> bawić na trzeźwo, cieszyć małymi rzeczami, szanować innych...
> dno, smutne marne dno...
To jedno... Druga sprawa ktora mnie wkurza/ ja sobie nie robilem nadziei/ to to gadanie ze jest ok. i nic sie nie stalo. Faceci biora kase, nie mala, za swoja prace, bo jest to ich robota, a prezentuja poziom, bardziej niz marny. Co to kurcze jest, łaska? To raczej kibice robia im laske, ze ich utrzymuja, ich i te tabuny dzialaczy. Szlag moze trafic!!! Pozdrawiam.
tak czytamczytam i nic nie rozumiem...
jasne pijani kibole to nic miłego ( mieszkam na zaroślaku - wiec dobrze wiem co to znaczy)...
ale cała resztya zarzutów....
Co złego w tym ze ktoś namaluje sobie barwy narodowe na twarzy? Co w tym ze pasjonuje sie sportem? Co z tego ze chce i wierzy ze sie nam uda ?
NIC !!!
Wbrew temu co tu wipisujecie ... wiekszosc ludzi bawic sie sportem i kibicowaniem świetnie, rozumnie i na trzeżwo...
tyle ze ich nie widać ...
ME tak jak zbliżajace sie igrzyska są świętem dla ludzi i nie ma w tym nic złego :)
Mecze pokazuje tylko POLSAT... a Tedi nażeka...
umierał paież ... nie bylo nc innego na rzadnym kanale ( co jest jawną dyskryminacja )
Nie chcesz , nie ogladaj... włacz sobie TANEC NA LODZIE czy Z GWIAZDAMI może...
i pozwól kibicom cieszyc sie ich swietem...
Odpadliśmy bo jesteśmy słabi, ten turniej obnażyłl wszystkie nasze niedoskonałości... wiec co ? MOZE NIE WARTO W OGÓE TAM JECHAC ?
Nie rozumiesz chyba czym jest sport i czym jest wiara w sukces...
To drugie cudownei przenosi sie na zycie.
Nie wiezrysz w to ze potrafisz ograc Niemca w piłke (np Boruc)... nie graj, nie wierzysz ze po wypadku zacznesz znów zaczniesz swietnie plywac (Otylia) nie wchodz do basenu, nie wierzysz ze kiedys Ci sie uda Ci sie latac na mistrzowskim poziomie ( Małysz) żuć to i idz do roboty...
NIe wierzysz ze dziec z patologicznej rodziny mozna czegos nauczyc ? Nie ucz...
Nie wierzysz ze mozna kogos uratowac ( bo ma raka np)... nie lecz ....
WIARA JEST NAJWAZNIEJSZA. NIKOMU NIE MOZNA ODBIERAC NADZIEJI...
gdyby nie ona ... strach poimyslec gdzie bnył by teraz swiat...
wypadlismy bardzo słabo... ale przedstawienie trwa ,,,
moze namaluje sobie dzis na twarzy swedzkie barwy...
ty namaluj francuskie...
BAW SIE SPORTEM... moze przestaniesz choc przez chwile byc zgorzkniałym czowiekiem :)
jasne pijani kibole to nic miłego ( mieszkam na zaroślaku - wiec dobrze wiem co to znaczy)...
ale cała resztya zarzutów....
Co złego w tym ze ktoś namaluje sobie barwy narodowe na twarzy? Co w tym ze pasjonuje sie sportem? Co z tego ze chce i wierzy ze sie nam uda ?
NIC !!!
Wbrew temu co tu wipisujecie ... wiekszosc ludzi bawic sie sportem i kibicowaniem świetnie, rozumnie i na trzeżwo...
tyle ze ich nie widać ...
ME tak jak zbliżajace sie igrzyska są świętem dla ludzi i nie ma w tym nic złego :)
Mecze pokazuje tylko POLSAT... a Tedi nażeka...
umierał paież ... nie bylo nc innego na rzadnym kanale ( co jest jawną dyskryminacja )
Nie chcesz , nie ogladaj... włacz sobie TANEC NA LODZIE czy Z GWIAZDAMI może...
i pozwól kibicom cieszyc sie ich swietem...
Odpadliśmy bo jesteśmy słabi, ten turniej obnażyłl wszystkie nasze niedoskonałości... wiec co ? MOZE NIE WARTO W OGÓE TAM JECHAC ?
Nie rozumiesz chyba czym jest sport i czym jest wiara w sukces...
To drugie cudownei przenosi sie na zycie.
Nie wiezrysz w to ze potrafisz ograc Niemca w piłke (np Boruc)... nie graj, nie wierzysz ze po wypadku zacznesz znów zaczniesz swietnie plywac (Otylia) nie wchodz do basenu, nie wierzysz ze kiedys Ci sie uda Ci sie latac na mistrzowskim poziomie ( Małysz) żuć to i idz do roboty...
NIe wierzysz ze dziec z patologicznej rodziny mozna czegos nauczyc ? Nie ucz...
Nie wierzysz ze mozna kogos uratowac ( bo ma raka np)... nie lecz ....
WIARA JEST NAJWAZNIEJSZA. NIKOMU NIE MOZNA ODBIERAC NADZIEJI...
gdyby nie ona ... strach poimyslec gdzie bnył by teraz swiat...
wypadlismy bardzo słabo... ale przedstawienie trwa ,,,
moze namaluje sobie dzis na twarzy swedzkie barwy...
ty namaluj francuskie...
BAW SIE SPORTEM... moze przestaniesz choc przez chwile byc zgorzkniałym czowiekiem :)
Dziewczynoxxxxxllll owszem transmisje były tylko na polsacie ale w kazdej TV było za duzo tego kreowania wspaniałości naszej druzyny i juz to wychodzilo bokiem.
A co do pomalowanych gęb to niech sobie maluja tylko niech sie jakos zachowuja bo to co widzialem to jest normalna wiocha.
A co do pomalowanych gęb to niech sobie maluja tylko niech sie jakos zachowuja bo to co widzialem to jest normalna wiocha.
Jestem taki i już.Trzeba sie przyzwyczaic.
tedik napisał(a):
> Jak sie nie zgadzacie z moimi poglądami na niektore rzeczy to
> trudno przecież nie kazdemu sie dogodzi a Rysiu nie rob z
> siebie ofiary bo wiesz o co chodzi.
Przestań cymbale wciągać mnie w Twoje zagrywki.
Ja siedemdziesiecioletni człowiek chetnie się z Tobą spotkam a nawet za te pomówienia kulą przy.........
Nie jestem synek na Twoje posyłki.
> Jak sie nie zgadzacie z moimi poglądami na niektore rzeczy to
> trudno przecież nie kazdemu sie dogodzi a Rysiu nie rob z
> siebie ofiary bo wiesz o co chodzi.
Przestań cymbale wciągać mnie w Twoje zagrywki.
Ja siedemdziesiecioletni człowiek chetnie się z Tobą spotkam a nawet za te pomówienia kulą przy.........
Nie jestem synek na Twoje posyłki.
Takie jest moje zdanie
Ryszard Zieliński
Ryszard Zieliński
no właśnie tylko sport ...
jednak kibole podchodzą do tego z takimi emocjami, które są nieadekwatne do takiego stwierdzenia ...
gotowi są (w ekstremalnych przypadkach, które jednak nie są tylko abstrakcyjne) zabić kibica drużyny przeciwnej, pobić (to dość często), bądź choćby próbować zranić kogoś, kto wyraża swoją odmienną opinię na temat fascynacji piłką nożną (no tu o przykład nie trudno, nawet w tym wątku) ...
czytałam artkuły pisane przez psychologów na temat tych zachowań, bo interesowało mnie to jako zjawisko ... doszli do dość przewidywalnych wniosków, że w przypadku mężczyzn, to należy do ich natruralnej (atawistycznej) skłonności do czegoś w rodzaju dziecięcych zabaw z jednej strony, a rywalizacji i walki z drugiej strony ... a u klasycznego kibola chodzi głównie o podniesienie niskiego poziomu własnej wartości poprzez identyfikowanie się z grupą ... coraz częściej kibicami są także kobiety ... w tym zakresie postawiono tezę, że wynika to z tego, że współczesne kobiety chcą naśladować mężczyzn lub im się przypodobać ... efekt jest taki, że w tym naśladownictwie często stają się "bardziej papieskie niż papież" i często bardziej zaciekle emocjonują się piłką nożną ...
zrozumienie prowadzi do tolerancji ... niech sobie malują twarze, jak chcą i niech sobie oglądają te mecze i kibicują ... wolność w tym zakresie, jak zresztą w każdym, powinna być ograniczona sferą wolności innych osób, które sobie nie życzą udziału w tym "szaleństwie" ... no a z tym właśnie jest ciężko ... osoby, którym emocje odbierają zdolność racjonalnego rozumowania nie potrafią się do tego dostosować ...
i na koniec drobny przykład z "mojego podwórka": w pracy siedzę w jednym pokoju z kolegą, któremu kilka razy dziennie muszę tłumaczyć, że piłka nożna mnie nie interesuje, jednak on się tym emocjonuje jak dziecko i nawet jak na chwilę się opanuje, to za chwilę znów mi o tym opowiada ...
stąd chyba moja przydługa wypowiedź, bo pomimo pewnego zrozumienia muszę sama ze sobą walczyć o tolerancję, bo tego typu zachowania są po prostu wkurzające i zniechęcają do kontaktu z kibicami
jednak kibole podchodzą do tego z takimi emocjami, które są nieadekwatne do takiego stwierdzenia ...
gotowi są (w ekstremalnych przypadkach, które jednak nie są tylko abstrakcyjne) zabić kibica drużyny przeciwnej, pobić (to dość często), bądź choćby próbować zranić kogoś, kto wyraża swoją odmienną opinię na temat fascynacji piłką nożną (no tu o przykład nie trudno, nawet w tym wątku) ...
czytałam artkuły pisane przez psychologów na temat tych zachowań, bo interesowało mnie to jako zjawisko ... doszli do dość przewidywalnych wniosków, że w przypadku mężczyzn, to należy do ich natruralnej (atawistycznej) skłonności do czegoś w rodzaju dziecięcych zabaw z jednej strony, a rywalizacji i walki z drugiej strony ... a u klasycznego kibola chodzi głównie o podniesienie niskiego poziomu własnej wartości poprzez identyfikowanie się z grupą ... coraz częściej kibicami są także kobiety ... w tym zakresie postawiono tezę, że wynika to z tego, że współczesne kobiety chcą naśladować mężczyzn lub im się przypodobać ... efekt jest taki, że w tym naśladownictwie często stają się "bardziej papieskie niż papież" i często bardziej zaciekle emocjonują się piłką nożną ...
zrozumienie prowadzi do tolerancji ... niech sobie malują twarze, jak chcą i niech sobie oglądają te mecze i kibicują ... wolność w tym zakresie, jak zresztą w każdym, powinna być ograniczona sferą wolności innych osób, które sobie nie życzą udziału w tym "szaleństwie" ... no a z tym właśnie jest ciężko ... osoby, którym emocje odbierają zdolność racjonalnego rozumowania nie potrafią się do tego dostosować ...
i na koniec drobny przykład z "mojego podwórka": w pracy siedzę w jednym pokoju z kolegą, któremu kilka razy dziennie muszę tłumaczyć, że piłka nożna mnie nie interesuje, jednak on się tym emocjonuje jak dziecko i nawet jak na chwilę się opanuje, to za chwilę znów mi o tym opowiada ...
stąd chyba moja przydługa wypowiedź, bo pomimo pewnego zrozumienia muszę sama ze sobą walczyć o tolerancję, bo tego typu zachowania są po prostu wkurzające i zniechęcają do kontaktu z kibicami
Zupełnie nie rozumiem o co tyle krzyku???!!!
Nie jestem fanem pilki noznej, ale jak grali "nasi" to im kibicowałam. :))) O tak z czystej solidarnosci. ;)) Wygrają - przegrają co to za róznica. To sport i róznie bywa. Stać murem i kibicować druzynie , czy komukolwiek kto tylko odnosi sukcesy to każdy głupi potrafi .;)))
Zresztą Polacy tak mało odnoszą sukcesów, ze jak juz pojawi sie osoba typu Małysz , Kubica, drużyna piłkarska której uda się zakwalifikowac po raz pierwszy do ME, to nic dziwnego ,ze ludzie sie cieszą.
Tak jak nie widzę nic złego w tym ,że kibibicując druzynie reprezentujacej nasz kraj ludzie ubiorą się w barwy biało-czerwone, pomalują sobie twarze itp. To oznaka solidarności, pokazania ,ze jest się Polakiem i własnie temu krajowi się kibicuję. Ogladając transmisje z meczów, widziałam całe sektory kibiców ubranych w kolory swego kraju, więc nie tylko Polacy tak czynią. Nie widziałam tam wandali, rozwalajacych krzesła, bijących się, zachowujących sie w nieodpowiedni sposób. Widziałam natomiast całe rodziny z małymi dziecmi, czyli chyba tak źle nie było.
Jesli komus sprawia to radosc i potrafi sie tym bawić, to ja jestem za ! ;)))
To ,że wieczorem wracając z meczu troche sobie chłopaki pośpiewali, tez mi nie przeszkadzało, wszak codziennie tego nie robią. Nic przy tym nie narozrabiali, więc nie ma o czym mówić.
Jednym słowem mówiąc, marudzicie tutaj jak stare purchawy. I już. :))))))))))))))
Ps. Nie mówię tu oczywiscie o pseudokibicach , którzy chodzą na mecze ligowe, bo to zupełnie inna bajka .
Nie jestem fanem pilki noznej, ale jak grali "nasi" to im kibicowałam. :))) O tak z czystej solidarnosci. ;)) Wygrają - przegrają co to za róznica. To sport i róznie bywa. Stać murem i kibicować druzynie , czy komukolwiek kto tylko odnosi sukcesy to każdy głupi potrafi .;)))
Zresztą Polacy tak mało odnoszą sukcesów, ze jak juz pojawi sie osoba typu Małysz , Kubica, drużyna piłkarska której uda się zakwalifikowac po raz pierwszy do ME, to nic dziwnego ,ze ludzie sie cieszą.
Tak jak nie widzę nic złego w tym ,że kibibicując druzynie reprezentujacej nasz kraj ludzie ubiorą się w barwy biało-czerwone, pomalują sobie twarze itp. To oznaka solidarności, pokazania ,ze jest się Polakiem i własnie temu krajowi się kibicuję. Ogladając transmisje z meczów, widziałam całe sektory kibiców ubranych w kolory swego kraju, więc nie tylko Polacy tak czynią. Nie widziałam tam wandali, rozwalajacych krzesła, bijących się, zachowujących sie w nieodpowiedni sposób. Widziałam natomiast całe rodziny z małymi dziecmi, czyli chyba tak źle nie było.
Jesli komus sprawia to radosc i potrafi sie tym bawić, to ja jestem za ! ;)))
To ,że wieczorem wracając z meczu troche sobie chłopaki pośpiewali, tez mi nie przeszkadzało, wszak codziennie tego nie robią. Nic przy tym nie narozrabiali, więc nie ma o czym mówić.
Jednym słowem mówiąc, marudzicie tutaj jak stare purchawy. I już. :))))))))))))))
Ps. Nie mówię tu oczywiscie o pseudokibicach , którzy chodzą na mecze ligowe, bo to zupełnie inna bajka .
Zważywszy, że średnia waga kupy człowieka to ok 273 gramy/doba to pomnożenie tej wagi przez licbę ludzi w PL (38 125 000) otrzymujemy 10 milionów 408 tysięcy i 125 kilogramów kupy dziennie. W tonach to blisko 10,5 tysiąca ton gówna na dobę. Ciekawe, nieprawda?
Dochodzi tu jeszcze sprawa objętości tej materii, Zakładając, że gęstość gówna będzie równa 1,3 tony na metr sześcienny wychodzi nam 8000 metrów sześciennych. Kubatura Kościoła Mariackiego to około 155 tyś m3 a więc do zapełnienia jej gównem ludzkim potrzeba niewiele ponad 2 tygodnie s****ia.
Ale jest jeszcze inna kwestia - gdyby taki wyładowany gównem kościół pękł w szwach i gówno to rozlało się po Gdańsku to zajęło by powierzchnię 16 000 m2 sięgając nam po kolana. Ta powierzchnia to od dworca PKP do Zielonej Bramy przez Krewetkę i LOT.
Nurtuje mnie - co się z tym gównem dzieje?
Dochodzi tu jeszcze sprawa objętości tej materii, Zakładając, że gęstość gówna będzie równa 1,3 tony na metr sześcienny wychodzi nam 8000 metrów sześciennych. Kubatura Kościoła Mariackiego to około 155 tyś m3 a więc do zapełnienia jej gównem ludzkim potrzeba niewiele ponad 2 tygodnie s****ia.
Ale jest jeszcze inna kwestia - gdyby taki wyładowany gównem kościół pękł w szwach i gówno to rozlało się po Gdańsku to zajęło by powierzchnię 16 000 m2 sięgając nam po kolana. Ta powierzchnia to od dworca PKP do Zielonej Bramy przez Krewetkę i LOT.
Nurtuje mnie - co się z tym gównem dzieje?