Widok
No nie wiem
Jak ktoś wyrzucał w środku lasu butelkę po napoju to nadal będzie to robił bo 50gr nie jest warte zachodu. A w przypadku jak ktoś wywala śmieci do lasu to dalej będzie to robił, tylko sterta śmieci zamiast z butelkami będzie bez nich - male pocieszenie. Za to zwiększy się ilość śmieci obok śmietników jak przyjdzie menel i będzie szukał butelek w środku i porozwala wszystko dookoła
W całej Europie to działa od dawna
A u nas budują za miliardy najnowocześniejsze systemy do odzyskiwania i utylizacji śmieci za nasze podatki po czym wprowadzają przestarzały system kaucyjny, który wywozi surowiec i zyski trafiają w prywatne ręce. Ja nie wiem jak trzeba być cofniętym, żebym tego nie widzieć
Nie rozumiesz
Menelem nie jest ten co zbiera surowce wtórne. Do takich ludzi mam szacunek.
Menelem jest zachlany, brudny i śmierdzący typ, który zbiera wszystko i sprzedaje, by mieć na chlanie.
Widzisz różnicę? Nie twierdzę, że nie dołączę do zbieraczy. Mam swoje lata i jak stracę robotę, to mnie w tym kraju nikt nie zatrudni. Więc będę zbierał surowce. Ale nie chleję.
Menelem jest zachlany, brudny i śmierdzący typ, który zbiera wszystko i sprzedaje, by mieć na chlanie.
Widzisz różnicę? Nie twierdzę, że nie dołączę do zbieraczy. Mam swoje lata i jak stracę robotę, to mnie w tym kraju nikt nie zatrudni. Więc będę zbierał surowce. Ale nie chleję.
Przecież to nie o to chodzi
Chodzi nie o to, by oddawać butelki i ratować planetę.
Chodzi o ukryty podatek i o to, by firmy wywożące śmieci podnosiły opłaty, bo de facto puszek i butelek będzie w śmieciach mniej, więc oni mniej zarobią.
Jesteśmy rypani z każdej strony. Opłata za segregację, za kaucję i od firm wywożących.
Ale spoko, pokorny Polak wytrzyma. Jesteśmy wytrenowanymi niewolnikami, którzy wypłatę przeznaczają na czynsz i jedzenie i nic juz nie zostaje.
Jak niewolnicy,
Chodzi o ukryty podatek i o to, by firmy wywożące śmieci podnosiły opłaty, bo de facto puszek i butelek będzie w śmieciach mniej, więc oni mniej zarobią.
Jesteśmy rypani z każdej strony. Opłata za segregację, za kaucję i od firm wywożących.
Ale spoko, pokorny Polak wytrzyma. Jesteśmy wytrenowanymi niewolnikami, którzy wypłatę przeznaczają na czynsz i jedzenie i nic juz nie zostaje.
Jak niewolnicy,
wczoraj testowałem o połowe szybciej w zwyklym automacie, Falomat to kpina z ludzi!! Ekran dotykowy nie reaguje!!
Albo reaguje ze sporym późnieniem by kupic zwykły bilet jednorazowy na SKM trzeba poświecić 7 minut na wklepywanie danych mało tego nie kupic bezposrednio przed odjazdem pociagu .A aplikacje w telefonie wymagaja by kupic bilet 6 minut wczesniej !!
Zwykly bilet jednorazowy na tramwaj autobus w aplikacji kupuje w momencie wejscia do autobusu czy wtrakcie jazdy na SKM to nie jest możliwe .To jest skandal bo zablokowali sprzedarz biletów papierowych na zapas
Zwykly bilet jednorazowy na tramwaj autobus w aplikacji kupuje w momencie wejscia do autobusu czy wtrakcie jazdy na SKM to nie jest możliwe .To jest skandal bo zablokowali sprzedarz biletów papierowych na zapas
Wiem, że sporo osób będzie chwalić to rozwiązanie...
Wiem, że sporo będzie tu wpisów wyśmiewających tych co podchodzą sceptycznie ale...
Segreguje śmieci na różne frakcje bo dbam o ekologię - a przynajmniej tak mi wmawiano gdy system był wprowadzany i teraz część tych śmieci mam wynosić do sklepu bo sklep lepiej będzie je segregował? W czym zaniosę te śmieci do sklepu? Tak - w foliowej torbie, którą wywalę do pierwszego z brzegu kosza... Mając auto czym je zawiozę do sklepu? Tak - oczywiście że autem i nie przy okazji zakupów w sklepie a po to by pozbyć śmieci z domu. Dbamy o ekologię? Drukujmy kolejne papierowe świstki, które po zeskanowaniu na zakupach część wywali do kosza a część rzuci gdziekolwiek. Pomijam fakt marowania papieru na to... Poczytajcie sobie o założeniach tego systemu. System ma się sam finansować - uzyskane środki nie pójdą na ekologię a na finansowanie systemu, Prawda, że ma to dużo współnego z ekologia? :D To jest nic innego jak kolejny ukryty podatek. Nie zapominajmy o planowanych podwyżkach opłat za śmieci (był tu artykuł na ten temat) przecież te butelki to był cenny surowiec w odzysku odpadów, który teraz trafia do kogoś innego niż firm odbierających odpady. Dziwię się promowaniu tego rozwiązania przez media - zamiast wskazwyania licznych wad tego rozwiązania. My wszyscy zapłacimy za to z własnej kieszeni i szybciej niż to się nam wydaje ale co ja tam wiem, jestem tylko internetowym trollem. Pozdrawiam,
Segreguje śmieci na różne frakcje bo dbam o ekologię - a przynajmniej tak mi wmawiano gdy system był wprowadzany i teraz część tych śmieci mam wynosić do sklepu bo sklep lepiej będzie je segregował? W czym zaniosę te śmieci do sklepu? Tak - w foliowej torbie, którą wywalę do pierwszego z brzegu kosza... Mając auto czym je zawiozę do sklepu? Tak - oczywiście że autem i nie przy okazji zakupów w sklepie a po to by pozbyć śmieci z domu. Dbamy o ekologię? Drukujmy kolejne papierowe świstki, które po zeskanowaniu na zakupach część wywali do kosza a część rzuci gdziekolwiek. Pomijam fakt marowania papieru na to... Poczytajcie sobie o założeniach tego systemu. System ma się sam finansować - uzyskane środki nie pójdą na ekologię a na finansowanie systemu, Prawda, że ma to dużo współnego z ekologia? :D To jest nic innego jak kolejny ukryty podatek. Nie zapominajmy o planowanych podwyżkach opłat za śmieci (był tu artykuł na ten temat) przecież te butelki to był cenny surowiec w odzysku odpadów, który teraz trafia do kogoś innego niż firm odbierających odpady. Dziwię się promowaniu tego rozwiązania przez media - zamiast wskazwyania licznych wad tego rozwiązania. My wszyscy zapłacimy za to z własnej kieszeni i szybciej niż to się nam wydaje ale co ja tam wiem, jestem tylko internetowym trollem. Pozdrawiam,
Dokładnie tak jak piszesz
Te butelki to najdroższa i pożądana frakcja przez firmy wywozowe. Brakntejbfrakcji podniesie opłatę za wywóz. No i segregacja jest łatwa i przystosowana do wyłapywania właśnie tego plastiku. Teraz my to wywieziemy i jeszcze grzecznie zapłacimy. A najlepsze że państwo ma wyliczone ile butelek nie zostanie zwróconych za co będzie trzeba zapłacić VAT i podatek dochodowy z nieoddanych kaucji.
Nie mam problemu z płaceniem
Ale chętnie wydam pieniądze na rozwiązania, które mają sens. Autor komentarza wypunktował wady i bezsens tego przedsięwzięcia. To nie tak, że jestem przeciwna ekologii, sama dbam o te kwestie jak mogę. Ale musimy patrzeć władzy na ręce i domagać się jakościowych rozwiązań, a nie jakichkolwiek rozwiązań.
Nie wiem ile dokladnie placa za te butelki ale z pewnoscia mniej niz 3zl za sztuke. Dla mnie to cena przy ktorej warto zabrac kilka pustych butelek do sklepu, bo w zamian mam kilkanascie zl za ktore moge cos kupic. Wiec jesli to sa jakies grosze to mysle, ze wielu butelek w ten sposob nie odzyskaja.
Ta ustawa weszła trzy miesiące temu. A ja tylko raz trafiłem
Na puszkę z informacją o kaucji. W pewnym bardzo znanym małym sklepie, które nazywa się jak małe bagienne zwierzątko. Tam też wrzuciłem puszkę do butelkomatu. Co dostałem? Kwitek na kwotę 50 groszy. A nie miało być zamiast tego punktów w apce tego sklepu? Zwłaszcza, że kwitek był terminowy i tylko do realizacji w tej jednej placówce.
Uśmiechnijcie się, brygada.
Operator systemu kaucyjnego dostaje kaucję w momencie w którym kupujecie towar. Jak butelki nie zwrócicie - to czysty zysk operatora. Dlatego będzie odrzucał opakowania pod każdym pozorem.
Duża stratą dla operatora podobno jest brak zakrętki, która ma wartość jako surowiec wtórny.
Podobno butelkomatu sprawdzają kosy kreskowe. A może warto sprawdzić czy Twoja drukarka da radę...
Duża stratą dla operatora podobno jest brak zakrętki, która ma wartość jako surowiec wtórny.
Podobno butelkomatu sprawdzają kosy kreskowe. A może warto sprawdzić czy Twoja drukarka da radę...
Kupcie w dużym sklepie jak to wygląda.
Potrzebujesz ołóweczka. Musisz kupić trzy w plastikowym blistrze. Gumki do ołówka - to samo. Chcesz bateryjkę guzikową - kupujesz całą paczkę. Zanim zużyjesz pierwszą reszta się zestarzeje. Wywalisz baterie i plastik w który są zapakowane.
Ale sklep bezobsługowy (bo obsługi brak). Bo obsługa to koszt. A ta obsługa mogłaby sprzedać jedna bateryjkę czy jeden ołówek.
Maksymalizacja zysku sprzedawcy generuje tony plastiku na śmietnikach. Ale to my-konsumenci płacimy za te zyski. I nasze środowisko
Ale sklep bezobsługowy (bo obsługi brak). Bo obsługa to koszt. A ta obsługa mogłaby sprzedać jedna bateryjkę czy jeden ołówek.
Maksymalizacja zysku sprzedawcy generuje tony plastiku na śmietnikach. Ale to my-konsumenci płacimy za te zyski. I nasze środowisko
haha, perfekcyjnie
mieszkałem dwa lata w Hamburgu, obok lidl i edeka, od rana kolejka penerów z siatami puszek i butelek pet; co chwila automat brudny i pracownik przychodzi czyścić (tu edeka sprawniejsza bo automaty w srodku sklepu, w lidlu na zewnątrz więc najpierw trzeba znaleźć pracownika) oczywiście kolejka rośnie
mała woda tańsza od kaucji, no ale płacisz 0.29 za wodę i 0.5 kaucji
no ale się przyzwyczaili, wielu wystawia butelki przy śmietniku, tak by zbieracze mieli na chleb
mała woda tańsza od kaucji, no ale płacisz 0.29 za wodę i 0.5 kaucji
no ale się przyzwyczaili, wielu wystawia butelki przy śmietniku, tak by zbieracze mieli na chleb
To dopiero pierwszy etap (pomijając etap przyniesienia niepogniecionej puszki do automatu). Instrukcja obsługi bonu jest długaśna (pewnie napisana z nadzieją, że większość użytkowników zniechęci do podjęcia dalszych kroków), a bon wydrukowany na papierze, który nie leżał nawet koło ekologii jest absurdalnie ogromny. Już widzę, jak użytkownik ustawia się w kolejce do kasy po te 50 groszy. Mam nadzieję, że kwota za x puszek się sumuje, że każda puszka nie generuje osobnego bonu?
Społeczeństwo owiec i baranów
Szczęśliwi, że będzie tak nowocześnie. A przecież to skok na kasę - nic więcej. Kaucja niby zwrotna, ale musisz robić wygibasy żeby swoje grosze odzyskać. Albo zbierasz niezgniecione puchy i butle robiąc z domu nie tylko sortownie śmieci (to już mieliśmy wczesniej) ale też składowisko odpadów albo oddajesz na bieżąco marnując swój czas dla odzyskania 2-3zł. No i dodatkowo w nagrodę podwyżka oplat za wywóz śmieci bo przecież w żółtym pojemniku będzie mniej cennego surowca.