Widok

To jest nowy wątek.

Tak słychać Kosy.
Tak wygląda pies Anki.
W biegu.
Zawsze wygląda tak samo.

http://nachwile1964.wrzuta.pl/film/7hqR6vICGbl/wp_20150516_006
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Inka razy dwa, tak myślę, że jakbyś dużo popijała to by ci nie wywróciło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem...zdarzyło mi się jeść jakąś piekielną pizzę i popijanie nic nie pomogło...myślałam że zaraz zacznę ziać ogniem;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dla mnie popijanie jest rozwiazaniem.
zreszta sposób znany juz od bajki o smoku wawelskim.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nooo...ale wiesz co się ze smokiem potem stało...wolę nie ryzykować;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ty i popijanie?
Ależ wybacz we wszystko uwierzę, ale nie w Twoje popijanie :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zimną wodą. Jeśli chodzi o alkohole od grudnia jestem całkowita abstynentka. Nie piję nawet okazjonalnie likieru u przyjaciółki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja chwilowo też jestem abstynentką ale jak skończy się ten trudny czas to z lubością oddam się degustacji mojego wina...mniam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Ja chwilowo też jestem abstynentką ale jak skończy się ten trudny czas ...

Inka! Czyli jednak? Gratulować? :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja się nie oddam żadnym degustacjom. Obawiam sie, że mogłabym zostać alkoholikiem. to juz wolę mój nałog jedzenia pomidorów, chłodników i gaspacho. Alkoholom mowie stanowcze "nie".
Moja przyjaciółka troche zdziwiła się, ale na szczęście łączy nas odrobine więcej niż pół szklanki likieru.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie tylko to przełykam, ale nawet zajadam się tym ze smakiem :)
I bez przesady, ostatnio kupiłem habanero holenderskie, są dla dzieci. Te ugandyjskie to było coś. A meksykańskie albo indyjskie u nas nie do dostania, niestety.
A i popijam też, budvarem, ale to w celach poprawy smaku, a nie spłukiwania :)
Moim zdaniem dobra czili powoduje, że płaczesz trzy razy: pierwszy raz jak ją przyjmujesz, drugi raz jak się z nią rozstajesz i trzeci, jak widzisz wypaloną dziurę w porcelicie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mikro...no wiedziałam;p...rozwieję Twe płonne marzenia,antybiotyki zażywam :)))...nie prowokuj losu kobieto!!!;)
Ania...no coś Ty?lampka wina czy szklaneczka piwa co jakiś czas nikogo di nałogu nie doprowadziłaby:)
Manson...no moje kubki smakowe potężnie się buntują i nic pan nie poradzisz;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kazdy tak mowi. I jednych nie doprowadza, innych tak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anna...być może że tak,w sumie lepiej dmuchać na zimne;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Kawa czy Herbata - rano (220 odpowiedzi)

Piszcie co lubicie wypić rano - i dlaczego. Ja pijam wcześnie rano sypaną 2 łyżeczki z mlekiem +...

Grajdołki (332 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry