Widok

Traktowanie ciężarnych

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Ostatnio jechałam autobusem i inna kobieta ciężarna. Ludzie odwracali tylko wzrok i starsze panie chcialy nam ustapic, ale my wolałyśmy postać, normalnie nie mają ludzie żadnej godności, a gdy starsze kobiety zwrocily im uwage to nawet nic nie powiedzieli. Facet jak facet nie rozumie ale jesli jedzie kobieta po 40tce i siedzie i tylko potrafi sie na brzuch patrzec to krew zalewa! Ja jestem w 6 mcu to jeszcze zdzierżę ale kobieta byla w bardzo zaawansowanej ciazy i nikt nie podniosl 4 liter i nie zaprponowal siedzenia. Wstyd mi za takich ludzi :/ jestem bardzo oburzona ..
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 13
Niestety jest gorzej nawet :/
Obracam się wśród ludzi poruszających się na wózkach i nie raz opowiadali jak głośno prosili by ktos pomógł im wyjechac z autobusu (Ci co mieli ręczne wózki). I że siedziały tam łepki, mocne chłopy i nikt nie wstał, nikt się nie ruszył. Czasami kierowca musiał krzyknąc by ktoś d*pę podniósł bo nie mógł ruszyc skoro ten na wózku chciał wysiąśc.
To jest dopiero żenujące, bym się pod ziemię zapadła gdybym miała byc jedną z tych siedzących, niewidomych, głuchych mumii...
Ciężarne, mamy z malutkimi dziecmi, niepełnosprawni, starzy....co za rożnica - "niech sobie stoją, ważne, że ja w końcu siedzę - kto pierwszy ten lepszy no nie?"
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 0
To jest racja.. Ale tak to jest ludzie mysla tylko o tym zeby mogli sami swoja du.pe posadzic.. przykre
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja uważam że najgorsze są takie młode nastolatki coć 16-18 lat. Nie robię za świętoszka, ale kobietę w ciąży zawsze puszczalam. Teraz sama jestem i ludzie udają że mnie nie widzą. Ostatnio byłam w medicoverze w Gdańsku na pobraniu krwi. Słabo się czuje na czczo, przede mną dwie młode dziewczyny, a na drzwiach pisze że kobiety w zaawansowanej ciąży wchodzą bez kolejki. głupio było mi się tak wpychać, liczyłam że moża same zaproponują, no ale się przeliczyłam :)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
jedyna metoda to mówic do konkretnej osoby "czy pan moze mi ustapic, czy pan mi pomoże z wózkiem" tak wtedy działa tlyko a nie mowienie do ogółu, niestety tak to psychologicznei dziala
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1
no ja np nie chcialabym sie prosic, jezeli nie chca mi ustapic trudno ja postoje tylko to im bedzie pozniej glupio jak same beda w ciazy/ ojcami dzieci..
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
O matko, nie rozumiem czemu same nie upominacie sie o swoje przywileje gdy jestescie w ciazy tylko stoicie jak sierotki? Mowisz, przepraszam, jestem w ciazy, nie beda Panie mialy nic przeciwko jak wejde przed Paniami?". Przeciez nikt Wam nie odmowi! Ludzie nie zawsze maja oczy dookola glowy zeby wiedziec ze za nimi akurat stoi ciezarna. Trzeba sobie troche radzic:)
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2
Oczywiscie mialam tu na mysli ta sytuacje w kolejce w medicoverze, w autobusie to sie zgadzam ze to chamstwo kiedy ludzie sie gapia i nie ustapia... Mi sie nic takiego nie przydarzylo bo zawsze mi ludzie ustepowali miejsca i to zwykle mlodziez.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak, to jest przykre trochę, ale większego problemu z tym nie mam ..

wiele razy mi się zdarzyło gdzieś w kolejce, że ludzie patrzyli prosto na mój brzuch, którego nie da rady schować ;), uśmiechali się, po czym odwracali i stali dalej :D

ale nie cierpię z tego powodu, dopóki daję radę to stoję swoje w kolejce w sklepie, w autobusie itd ..
gdybym już naprawdę nie mogła to bym poprosiła o ustąpienie miejsca i tyle ;)

ostatnio pani na poczcie z wózkiem chciała mnie przepuścić, ale no przy kilku osobach jedna mnie akurat już nie robiła i nie skorzystałam ;)
i na rynku Pani sprzedawczyni zawołała mnie na przód kolejki, tyle, że serio było bardzo ciepło a w kolejce z 10 osób stało ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja patrzę z nieco innej perspektywy - ciążę znosiłam świetnie, może dlatego, ale mi głupio było, gdy ktoś chciał ustąpić mi miejsce, obsłużyć w sklepie bez kolejki itp. Ale mi nogi nie puchły, czułam się rewelacyjnie, do dnia porodu ćwiczyłam, chodziłam na bieżni itp.
Ale spotkałam się raczej z ustępowaniem, niż nie. Fakt, że to strasznie krępujące, gdy staruszka/staruszek chcą ustąpić miejsca, ja zawsze wtedy wymownie dziękowałam w stylu: dziękuję, tyle młodych osób siedzi, proszę siedzieć, ja postoję" z reguły do kogoś trafiał mój sarkazm. W ciąży jak w ciąży - teraz moja córa ma 13 msc, nie usiedzi na miejscu - ostatnio czekałam w urzędzie 1,5 godziny w kolejce, dziecko wymęczyło się potwornie, bo klimy nie ma a w tłumie temperatura sporo wyższa, ale co tam, nikt nie wpadnie na pomysł, że dziecko malutkie, niewiele rozumie, kręci się wszędzie. Swoje trzeba odstać.
Życzę przyszłym mamom łatwego i szybkiego rozwiązania i więcej wyrozumiałych ludzi wokoło zarówno w ciąży, jak i po :))
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
teraz jak łażę z brzuchem i z dzieckiem na ręku to ustępują, nawet na poczcie! Jak ide z samym brzuchem to nie ustąpią, ale dziecko na ręku + brzuch już robi wrażenie ;)
Także polecam się dociążyć ;)

I fakt, częściej ustępują ludzie starsi niż młodzi.
Mieszkam blisko szkoły wyższej i czesto jeżdżę autobusami ze studentami. Jeszcze nigdy się nie zdarzyło żeby ustąpił mi student, nawet jak stoję z tym swoim wielkim brzuchem i z dzieckiem na ręku.
Ustępują starsi.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
a ja ostatnio stałam w ogroooomnej kolejce w sklepie i jeszcze pani, za którą stanęłam odwróciła się do mnie by z uśmiechem na twarzy powiedzieć, że między nią, a mną jest jeszcze jedna pani ale skoczyła po coś ;) odpowiedziałam jej oczywiście z uśmiechem ;) z komunikacji miejskiej nie korzystam wiec nie wiem jak to jest ale w marketach kasy z pierwszeństwem zawsze najbardziej obładowane. Tez czuję się świetnie i nie mam potrzeby korzystac z tych przywilejów ale czasem macie racje, ze jest to po prostu żenujące. aaa raz mnie jedna pani przepuściła w McDonaldzie do toalety ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiecie co, ja myślę, że ludzie mają w nosie wszystko co wokól nich i nie zdaja sobie sprawy, że kobieta nosi w sobie nowe życie. Może to wzniośle brzmi, ale ludzie nie szanują tego
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Popieram kogoś kto powiedział, że po porodzie jest jeszcze trudniej.
W ciąży jest ciężko ale z wózkiem i płaczącym dzieckiem trudno wystać nawet w krótkiej kolejce.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja w autobusach czy tramwajach zawsze prosiłam o miejsce - wygoda nie wygoda - ale bałam się ze np jak gwaltownie zahamuje to ktos na mnie wpadnie czy cos takiego
nie odmówiono mi
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jak nie czułam potrzeby to stałam, często jednak mężczyźni bądź kobietki po 50 (nigdy starsze czy młodsze) mnie przepuszczali, ale jak czulam sie zle lub wiedzialam ze nie wystoje a musze to sie wpychalam doslownie mialam w nosie czy ktos cos powie czy tez nie.

po porodzie z malutkim dzieckiem tez sie nie patyczkowalam niestety ja czesto zostaje sama i musze brac ze soba malego czy mi sie to podoba czy nie i wymuszalam pierwszenstwo z noworodkiem, niemowlakiem.
teraz juz tak nie moge bo mlody ma 2lata prawie tlumacze czekam czasem ktos sie zlituje, a czasem razem ze mna i innymi slucha wrzaskow he wtedy moze maja nauczke albo mysla co za dziecko:))ale taki maly nie umie usiedziec dluzej jak 15-20min w miejscu i nie rozumie ze mama musi to zalatwic. takze fakt w ciazy ciezko ale przewaznie nigdzie sie nie spieszy i na upartego mozna wymusic ale potem jest gorzej.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tak, ja też zauważyłam że w tym dzikim kraju jest totalny brak szacunku dla ciężarnych, mam z dziećmi, inwalidów itp. Większość tylko widzi czubek własnego nosa nic po za tym. Przykre ale prawdziwe. Ja pierwszą ciąże znosiłam super i stałam w kolejkach itp bez problemu. Raz chciałal skorzystać z moich przywilejów bycia nie długo matką ale baba nawrzeszczała na mnie, że gnojówa brzucha się dorobiła i teraz wymusza. Miałam wówczas 29 lat... teraz jestem w drugiej ciąży, którą znoszę nie najlepiej i korzystam z moich przywilejów jak tylko mogę. Jestem chamska, zarozumiała i się wpycham z informacją na ustach, że jestem w ciązy i proszę mnie przepuścić. Jak podziała to ok, jak nie to robie zadyme i mam wszystko gdzieś. Dziki kraj, dziko trzeba się zachowywać aby przetrwać... Przykre..
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
a ja mam odmienne doświadczenia, wszędzie spotykam się z życzliwością i pomocą i to zarówno od nastolatków jak i pań po 50tce.
Dotyczy to nie tylko komunikacji miejskiej, sklepów ale także urzędów.
Teraz załatwiam wszystko co się da :), bo to najlepszy moment aby nie stać w kolejkach i mieć wszystko załatwione od ręki.

Nigdy nie musiałam jakoś specjalnie prosić o pomoc, pierwszeństwo - zawsze inicjatywa wychodziła od innych osób.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja rodziłam w sierpniu a przełom czerwca i lipca jeździłam autobusem w godzinie szczytu do szkoły rodzenia. Były upały, puchły mi nogi i xle się czułam. Może raz zdarzyło mi się, że ktoś ustąpił miejsca. Poza tym wszyscy udawali, że mnie nie widzą.
Tydzień przed porodem z wielkim brzuchem byłam w kościele, nawet tam nikt mi miejsca nie ustąpił. W rezultacie musiałam wyjść w połowie mszy.
Niestety totalna znieczulica.
Koleżanka opowiadała, że jechała autobusem w zaawansowanej ciąży podeszła do faceta, który siedział na miejscu dla matki z dzieckiem i poprosiła, żeby ją puścił na to miejsce. Zmierzył ją wzrokiem i powiedział: pani jeszcze nie ma dziecka :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie to wkurzało jak mówiłam : nie dziękuję, a oni na siłę chcieli mnie przepuszczać. No i ja z takich co padnę, a do przodu nie przejdę. Kiedyś mnie tak pani uszczęśliwiła w kolejce do pobierania krwi. Mówię: dziekuję, ale postoję, a ona swoje. Na to od dziadka usłyszałam : mówią, że nie rodzą się dzieci, a na Przymorzu to co druga w ciąży. Na to ja : niech się Pan cieszy, bo może Pan emeryturę dostanie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Atopowe zapalenie skóry (71 odpowiedzi)

Kobietki ratujcie.. od zawsze jestem alergikiem, ale w ciąży atopowe zapalenie skóry mnie...

Vision Express - czuję się oszukana (28 odpowiedzi)

Nie ja osobiście, ale dziś wcisnęli mojej teściowej bardzo drogie okulary do czytania. Naprawdę...

do góry