Widok

Twoja ulubiona dobranocka :))

Gdy byliście dziećmi - jakie były Wasze ulubione dobranocki, a jakie byly znienawidzone? :))

Ja uwielbiałem Sąsiadów (ale tylko raz to puszczali :(( )
Natomiast nie cierpiałem misia Kolabora, a pszczółki Mai się troche bałem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pomysłowy Dobromir, hehe to jest ten tytuł teraz mi sie zaświeciła ta żarówka:))
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
.. a nikt nie ogladał Kubusia Puchatka??? Mi to zawsze było żal osiołka.. jak mu tam-(Klapouchy??), bo miał gwóźdź wbity w zadek, i wogóle bałam sie ze mu ten ogonek odpadnie;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sąsiadów można teraz oglądać w Fox Kids, jakby ktoś chciał powspominać...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Ale i tak najlepsi byli Sąsiedzi - ta czapeczka i ten berecik,
> po prostu dawni dobrzy fachowcy, eehhh :-| gdzie te czasy...

Widze, ze nie tylko ja ich lubilem :))
Dla milosnikow sasiadów:
http://www.patmat.cz/polish/polish.htm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A pamiętacie Michałki i Halo Tu Orbita Telewizja Młodych Kosmonautów???
Ale i tak najlepsi byli Sąsiedzi - ta czapeczka i ten berecik, po prostu dawni dobrzy fachowcy, eehhh :-| gdzie te czasy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak, wszystko przez Tekle...a mi to uszy puchły jak sie młody rozryczał!!!;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No nie, tylko mi nie mówcie, że o Misiu Uszatku zapomnieliście ?!? (co klapnięte łóżko ma)

A moja ulubiona bajka to były Smurfy i później Tom & Jerry - co prawda w wersji anglojęzycznej, ale za dużo to oni tam nie mówią :) No i oczywiście Wilk i Zając, z którego pamiętam jeden cytat, który nie mam zielonego pojęcia jak sie pisze, ale coś w stylu "Nu zajec padagi..." czy jakos tak :)

pzdr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w "ołówku" był piesek, a dzieciak nie miał chyba rodziców bo zawsze się sam wałęsał po mieście...widać pracowali do 16 :)))
a z Filemona to karierę zrobiła tylko Babcia bo wzięli ją na okładkę mleka łowickiego i to od 0% do 3,2% :) ale najfajniejszy był Bonifacy bo miał cool`owe podejście do życia.niechybnie po latach osiągnąl nirvane ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A nie "zaczarowany ołówek"?
Chociaż wydaje mi się, że były dwie podobne bajki tzn "Zaczarowany ołówek" i "Pomysłowy Dobromił" - ktoś pamięta?


A... i jeszcze jedna bajka niewymieniona chyba wczesniej - "Przygody kota Filemona" ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a miał skrzekliwego ptaka i mieszkał z dziadkiem na wsi? myślał myślał a jak wymyślił to mu się żarówka nad głową zapalała i wydawał z siebie dziwny dźwięk? no to "Pomysłowy Dobromir" lub coś w tym stylu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To chyba było jakoś tak:

Kulfon Kulfon, co z Ciebie wyrośnie...
...gruszki na wierzbie czy śliwki na sośnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Twój brat na pewno nie bał się Tekli, tylko tego, że ona tak strasznie żempoliła na skrzypcach :-) uszy puchły !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak napisalem na wstepie.. ja tez sie balem pszczolki Mai. Nie pamietam czego dokladnie, ale sie balem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Delfin Umm lecial w 5-10-15... z calej tej bajki pamietam tylko eskimposa, ktory mial bardzo rozbudowane dialogi.... zawsze odpowiadal "Si Polenta" :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi rodzice na dobranoc puszczali "Krola" lub "Psy"...hehe...a tak poważnie to co to za delfinek? tego nie kojarze...ja to najberdziej lubiłem smerfy, ale potem przestałem oglądać bo mi było żal tej smerfetki wykorzystywanej sexualnie przez całe stado smerfów:D

Pozdrawiam

PS: moja ulubiona bajka była o takim chłopaczku co wymyślał rózne ciekawe wynalazki, taki animowany MacGiver ...jak to sie nazywało...hmmm...chłopek roztropek czy jakoś tak....hmmm....chyba już nie te lata by to sobie przypomnieć:))
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
.Kulfon to był taki, że tak powiem obleśny,że nie da sie zapomniec;))))
ale za to "było sobie życie" to mi sie potem na biologii przydało. chyba nawet 5 miałam:) a teraz, jak dzieci oglądają NOWE bajeczki to sie najwyżej "ŁACINY" nauczą heh....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A Kulfona i Monikę pamiętacie? Albo takie francuskie filmiki jak "Był sobie kosmos" i "Było sobie życie"? Takie filmiki przekazywały dzieciom wiele pozytywnych informacji. A teraz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moja ulubiona dobranocka :))

Moją ulubioną był "Zaczarowany ołówek". To było westchnięcie do moich marzeń - pomagać innym i mieć czarodziejską moc.
Z bajek, które oglądałam z dziećmi najbardziej zapadł mi w pamięć "Strażak Sam", a dzieciom z kolei "Smok Tabaluga" i "Madeleine" (chyba tak to się pisze?)
Życzę miłego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A to była Tekla, ja też się strasznie jej bałam...:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gamrep napisał(a):


> I patrzcie jakie to
> wszystko bylo spokojne, zadnych mutantow, zabijania, ciosow itd
> :)

spokojne?? mój brat to ryczał na Pszczółce Mai, bo tam chyba jakis taki straszny pająk był czy coś...więc on dostawał histerii i sie pod stół chował!!
:)))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry