Widok
UST raczej odradzam. Widziałem WIELOKROTNIE ludzi na imprezach którzy z powodu zejścia powietrza z koła UST szli sobie zrezygnowani powoli do mety. Uśpiło ich że dłuższy czas nic się nie działo i nie mieli nawet dętki do wsadzenia. Ponadto swego czasu obliczałem masę kół z oponami UST i masę kół dętkowych, wyszło mi że wagowo byłbym do tyłu na UST. Ponadto obręcz UST ma taki profil że bardzo trudno oderwać od niej oponę (jesli zajdzie taka potrzeba) a opony UST są znacznie cięższe od dętkowych. Zeby nie łapać kapci trzeba po prostu unikać opon łatwo przebijajacych się i flaki zdarzą się tylko 1-2x do roku albo wcale.
btw. ust.... jeśli przebije oponę ust, to jestem zmuszony kupować nową, czy pędzę do wulkanizatora a on z usmiechem na twarzy załata mi ją za paczke szlugów. Słyszałem też o specjalnym płynie/piance, którą jak wstzykniesz, to nie dość, że załata dziurę, to napomnpuje koło. Tylko co potym... trzeba wyrzucić oponę, czy można ją jeszcze jakoś odratować ?
kozak cenowo i wagowo jest porownywalny z DT240, ale nikt na tm nie jeździ więc sprzęt nie jest sprawdzony :) A DT każdy zna i wiadomo że sprzęt jest ok.
z kolei dokladanie do lepszych kol moze nie miec sesu :) zwlaszcza jezeli ktos poleca DT240 :) tylnia piasta pod tarcze kosztuje więcej niż komplet XT disc :P
z kolei dokladanie do lepszych kol moze nie miec sesu :) zwlaszcza jezeli ktos poleca DT240 :) tylnia piasta pod tarcze kosztuje więcej niż komplet XT disc :P
świetna odpowiedź, niestety, nie jesteśmy na ligt bike`u, a ja podałem konkretne modele i chciał bym konkretnej odpowiedzi... Sam też miałem plan złożyć sobie za......te koła nawet na piastach soul-koazk`a szprychach dt Rewolution i obręczach mavicka 717, ale odszedłem od tego pomysłu, ze względu na rożne poglądy producentów co do uznawania gwarancji. Serwisowanie takiego cacka wymaga ogromnego nakładu fifansowega, a tak przy zakupie mam wszytko na gwaracji i bez żadnej łaski wada musi zostać zlikwidowana.
wyktrzaskasz bieznie (te w korpusie) i piasta do smieci. piasty na 'maszynowkach' sa tansz w eksploatacji, wymienia sie same lozyska i tyle. Oska raczej nie da dupy. Moje DT ma ze 3 lata, lozyska raz zmienialem, na osce sladow nie ma.
O trwalosci nie ma co dyskutowac, w rowerze predkosci obrotowe jak i obciazenia sa niewielkie, jedyne co niszczy lozyska to syf :)
O trwalosci nie ma co dyskutowac, w rowerze predkosci obrotowe jak i obciazenia sa niewielkie, jedyne co niszczy lozyska to syf :)
rB napisał(a):
> ale piasty... takie se (kule i konusy).
a maszynówki sa lepsze ?
ja to sie zraziłem jak kiedyś (dawno) kupiłem piaste na takich lożyskach, i jak po jakimś czasie chciałem kupić oś to sie okazało ze nie ma i raczej nie bedzie, bo to jakieś inne standardy ect. Gdzieś znalazłem co prawda takie osie ale niedrążone i bez nakrętek - też niestandardowe. :>
A konusy z kulkami co jakiś czas sie wymieni i w sumie jest ok.
Tak sie pytam bo nie wiem - moze sie sytuacja zmieniła.
Ile sie jezdzi na takiej piascie i jak wyglda serwisowanie ?
I jak wyglada kwestia standardów ?
> ale piasty... takie se (kule i konusy).
a maszynówki sa lepsze ?
ja to sie zraziłem jak kiedyś (dawno) kupiłem piaste na takich lożyskach, i jak po jakimś czasie chciałem kupić oś to sie okazało ze nie ma i raczej nie bedzie, bo to jakieś inne standardy ect. Gdzieś znalazłem co prawda takie osie ale niedrążone i bez nakrętek - też niestandardowe. :>
A konusy z kulkami co jakiś czas sie wymieni i w sumie jest ok.
Tak sie pytam bo nie wiem - moze sie sytuacja zmieniła.
Ile sie jezdzi na takiej piascie i jak wyglda serwisowanie ?
I jak wyglada kwestia standardów ?
ale piasty... takie se (kule i konusy).
Przygladlem siem xmaksom, tam nyple wygladaja jak by byly wkrecane w obrecz... mo ze i tak jest, odkrecac nie bede :P zwykle obrecze maja chyba dziuki oczkowane jak w normalnych obreczach. Przypuszczam ze nyple nasypuje sie przez dziure na wentyl i potrzasa az powpadaja na swoje miejsce :)
Przygladlem siem xmaksom, tam nyple wygladaja jak by byly wkrecane w obrecz... mo ze i tak jest, odkrecac nie bede :P zwykle obrecze maja chyba dziuki oczkowane jak w normalnych obreczach. Przypuszczam ze nyple nasypuje sie przez dziure na wentyl i potrzasa az powpadaja na swoje miejsce :)
Wymieniłem akurat koła i zastanawiałem się długo czy zakupić ust czy standard .Zakupiłem w końcu dętkowe , a swoją decyzję motywuję tym iż :
1 - oponę po przebiciu z ust ściąga się dosyć trudno co jest ważne na wyścigach czy maratonach (czas)
2 - ta sama sprawa z założeniem
3 - nie jest możliwe napompować zwykłą pompką tylko na naboje ( i tu pytanie czy jeden wystarczy ? )
1 - oponę po przebiciu z ust ściąga się dosyć trudno co jest ważne na wyścigach czy maratonach (czas)
2 - ta sama sprawa z założeniem
3 - nie jest możliwe napompować zwykłą pompką tylko na naboje ( i tu pytanie czy jeden wystarczy ? )