Widok

UWAGA!!! PRONOVIAS-MADONNA

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Przyznaję bez bicia.

Nie wierzyła w to co pisałyście, że w Madonnie płaci się za mierzenie. Byłam tam 3 razy, za każdym razem mierzyłam "swoją" plus jakieś które koleżanka/mama mi wybrała. Nie umiałam się zdecydować bo naprawdę dużo mi sie podoba.

Pojechałam znowu już zdecydowana na ściąganie miary, ale jeszcze dla "ucieszenie oka" miałam wypatrzony model i akurat zmienili suknie na manekinie, więc rzucił się w oko kolejny model a Pani mówi "mierzenie poza wybrana suknią 400zł."

Zdębiałam... miałyście rację. Jestem w szoku.

Nie odradzam Madonny ale dobrze radzę, przemyślcie sobie mierzenie! Za pierwszym razem wyprzymierzajcie wszystko, i wybierzcie jak największą ilość modeli do "drugiego mierzenia", żeby Wam Pani nie mogła powiedzieć "każda kolejna 400zł"
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
SZOK!!!!!!!
Ja bym wyszła
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
że tak powiem za przeproszeniem ja pier******************
chamstwo i zdzierstwo!! szok szok szok ://

ja chodzilam po roznych salonach i nigdy w zyciu mnie to nie spotkalo a mierzylam naprawde wiele sukni.
koszta sukien slubnych to nie male pieniadze,wiec logiczne jest że przyszle panny mlode chca sie upewnic czy to aby na pewno "ta" wymarzona.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja później do każdego innego salonu, którego weszłam to pytałam "czy za mierzenie sie płaci" Panie patrzyły na mnie jak na wariatkę;p

W ogóle trzeba sprawdzić czy coś takiego jest zgodne z prawem? żeby płacić za mierzenie?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przerażający pomysł z płaceniem za mierzenie...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może ta Pani po prostu zażartowała? Byłam tam dwa razy, dużo przymierzałam i nic nie płaciłam. Samo przymierzanie sukienek nie jest dla mnie miłym zajęciem i dosyć szybko podjęłam decyzję ,którą suknię wybieram. Podziwiam dziewczyny które chodzą po wszystkich salonach i dużo przymierzają. Mi na to szkoda czasu i chyba brak mi cierpliwości, a co dopiero ekspedientce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
Ja tez bylam tam 2 razy, za kazdym razem przymierzalam inne suknie, az sie zdecydowalam na jedna. O zadnym placeniu za mierzenie nie bylo mowy.
Moze panie z salonu tak robia, zeby odstraszyc ludzi, ktorzy tylko przymierzaja na potege (przychodza po 3, 4 i wiecej razy) lub chca sie dokladnie przyjrzec jak suknia jest zrobiona, zeby potem uszyc taka sama gdzies indziej... Jednak nie zmienia to faktu, ze to 400zl to przegiecie...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
moze i chca odstraszyc -ale to nie zmienia faktu że takie prawo klientki aby sobie spokojnie wybierala, mierzyła a te "panie" w koncu nie pracują tam za darmo -praca jak każda inna.juz lepiej pracowac w salonie sukien slubnych niz w jakiejs innej fizycznej (ciezszej) pracy. a to ze one jak widac robią to za karę... to pozniej tak wychodzi
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Powiem tak: byłam 3ci raz, myslałam że ostatni specjalnie z mama juz zamawiać, przygotowane pieniądze i wszystko.
Na manekinie była inna suknia, która chciała przymierzyć i Pani wyskoczyła z tym "3cie mierzenie 400zł" ... tak mnie to zszokowało...

Mama chciała mnie zobaczyć w jeszcze innej sukni... czy jak będę kupować Lexusa za 100.000 to sprzedawca pozwoli mi tylko 2 razy wsiąść do niego?

Suknie tam kosztują 4000 i więcej, byłam zdecydowana na tą cenę, ale niestety bardzo broniłam te Panie, były naprawdę miłe przy pierwszych mierzeniach, nie wierzyłam w to co tu czytałam. I niestety straciły klientkę na samym finishu... albo uszyję albo znajdę inny model. I nie omieszkam ich o tym poinformować :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
czyli ze mysla ze zakupisz u nich kiecke a ty je olejesz?:D

a w ogole to co zrobilas jak ci wyskoczyla z 4 stowkami hehe
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja pisałam maila do Madonny, bo chciałam też u nich przymierzyć moją suknię (mają ją na stronie internetowej), żeby ją porównać w dwóch salonach (kupuje w First Lady) przede wszystkim pod względem cenowym, ale okazało się iż jej w Gdyni nie mają a za sprowadzenie do mierzenia chcieli chyba 150 zł, które miałoby być odliczone od ceny sukni, gdybym się na nią zdecydowała - na maila odpisali miło, ale się nie zdecydowałam.

Może poszukaj gdzieś w innym salonie - czasem nawet opłaca się gdzieś pojechać po suknię - wiadomo, że przy 4 tys. zł pojechanie po suknię nawet do Warszawy to nie jest aż taki duży koszt :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
tak mam zamiar w ogóle zamailować do właściciela sieci Madonna, czy aby na pewno wprowadził taką politykę w swoich sklepach :)

I szczerze przyznam, że już przestała podobać mi się wybrana suknia a innych mi nie pozwolą mierzyć, więc straciły klientkę:)

Powiem tak: sklep Madonna jest dla osób, które potrafią wejść wybrać suknie i dać się za Nią pokroić,"ta i żadna inna" i śnic o Niej po nocach. A mi się w ta noc inna przyśniła:)
Naprawdę niesamowicie skutecznie mnie zniechęciły! I z tego co przejrzałam wątki na forum to widzę, że nie mnie jedna to odstraszyło:)
Jest taka masa salonów i możliwości. Madonna strzeliła sobie w kolano!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mialam swoja faworytke od poczatku ale dla porownania przymierzylam chyba z 20 modeli sukienek i nikt mi za nic nie kazal placic w madonnie..pierwsze slysze!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
to pojedz jeszcze ze 2 razy, bo ja tak samo reagowałam gdy czytałam jak inne dziewczyny o tym pisały:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heheh narazie sie nie wybieram bo od prawie 2 lat jestem juz po slubie :) a sukienka przyniosla mi wiele szczescia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
czy aby na pewno sukienka przyniosła to szczęście? w innej sukience dziś byłabyś po rozwodzie?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
heheh... nie wierze!!!!

tak masz racje ! gdybym szla do slubu w taniej sukience z innego salonu niz madonna to dawno bylabym juz po rozwodzie i nie mialabym mojego malego szkraba..ah jak dobrze, ze kupilam suknie z madonny za 5 tys !!! hehehehe!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L Ż A L
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
ale przecież to są Twoje słowa "wiele szczęścia przyniosła mi ta sukienka" :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wydaje mi się Krejzi, że Karolla Cię nie zrozumiała :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry