Widok

Układy małżeńskie

Żona od zajścia w ciążę to było 3 lata temu, przestała normalnie ze mną współżyć. Okres ciąży rozumiem, bo była zagrożona, naprawdę to z tego powodu nie stanowiło problemu, pociąży również, pół roku rok. Synek ma teraz natomiast 1,9 miesięcy. Po roku od ciąży powiedziałem sobie dość, już mnie nie pociąga seksualnie. Od roku przestałem z żoną sypiać, nie współżyjemy. Przestałem ją dotykać, pzrytulać. Teraz jesteśmy razem, dla dziecka. Już nie proszę Jej o wsółżycie. Oboje kochamy i opiekujemy się synkiem. Jej wybór.

Takie życie
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 14
SUCHYY
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Pozwolę sobie jeszcze dodać, że jestem martwy uczuciowo. Zmieniłem się bardziej niż bym miał odwagę mysleć.

Kiedyś, 11 lat temu jak się poznaliśmy, na jednym z wyjazdów, na wczasy do domków nad jezioro, zabrałem na bok swoją żonę i zaczełem jej deklamować - czytać na głos najlepej jak potrafiłem inwokację z "Pana Tadeusza", bo miałem romantyzm w sobie. Chciałem w chwili wolnej dać coś wyjątkowego swojej w dziewczynie. Pięciu minut nie usiedziała, poszła do towarzystwa, mocno mnie to zabolało, chciałem romantyzmu i pięknych słów w związku, Ona towarzystwa, towarzystwa zamiast książek, seriali telewizyjnych zamiast pieszczot, seksu w sypialni. Żona choć bardziej wykształcona (wykształcenie wyższsze pedagogiczne), zawsze mnie strofowała kiedy dobierałem ładne słowa do wypowiedzi z kim kolwiek miało to miejsce. Dziś wiem, że osobowość moja się zmieniła, dziś na jej pytanie w zdaniu, odpowiadam jedym lub dwoma słowami.

Zarzuca mi kiedy wspominam o seksie, ze mi tylko natym zależy, to nie prawda, wstyd mi że muszę Olę którą mocno kiedyś kochałem i która to kiedyś mówiła że "jestem jej szczęściem" nie chce być najblizej jak się da, kiedyś inicjowała sama zaproszenia do pieszczot i kochania się.
Dziś po 10 latach, jestem
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 5
Dotknąłeś ciężkiego tematu. Bo w tym co piszesz jest bardzo dużo prawdy. Niestety nie mam pojęcia dlaczego tak jest ale naprawdę spory procent kobiet od momentu zajścia w ciążę ma problem z seksem. Wiem co pisze, bo ja miałam ten problem przez ponad 3 lata. I najgorsze jest to, ze nie wiedziałam dlaczego nie mam ochoty na seks. Na samą myśl robiło mi się niedobrze. Powiedziałam nawet mężowi, że jeśli będzie miał skok w bok to to zrozumiem, ale nie chcę o tym wiedzieć.
Teraz już wiem dlaczego tak było. Tak przynajmniej mi się wydaje - nie czułam się kobietą, nie czułam się atrakcyjnie, mimo zapewnień męża, ze jemu nie przeszkadza, ze jestem grubsza i ciało już nie takie jak kiedyś. Sytuacja się zmieniła bo miałam okazję poczuć zainteresowanie innego mężczyzny. Wiem, ze to głupie ale dopiero to uświadomiło mi, ze nadal jestem kobietą i mogę się podobać i nie taka ze mnie "potwora". Ta sytuacja spowodowała, ze nasze pożycie zmieniło się o 360 stopni. Nie mam dla Ciebie rady, bo nie polecam sytuacji, by Twoja żoną zainteresował się ktoś inny, może to mimo wszystko źle się skończyć. Jedyne co to może próbować rozmawiać i wybrać się do seksuologa... Ja dziś żałuję, ze wcześniej tego nie zrobiłam.
popieram tę opinię 29 nie zgadzam się z tą opinią 4
Kiedy seks się kończy w małżeństwie to trzeba zamknąć ten rozdział i znaleść nowe wymiary życia, nie koniecznie w małżeńswie, bo się oszaleje.
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 4
Nie pociąga mnie sekualnie, bo przez 3 lata miałem nadzieję że coś sie zmieni.

Mam godność która nie pozwala mi prosić o seks. NIE JESTEM PSEM, NIE SKOMLĘ NIE TO NIE. MÓJ SENS ŻYCIA TO SYNEK !, PO DRUGIE PRACA I SPORT.

NIE SZUKAM I NIE BĘDĘ SZUKAŁ KOCHANKI. SZUKAM JESZCZE JAKIEJŚ DODATKOWEJ REALIZACJI W ŻYCIU. PRZERWAŁEM SZCZERE ROZMOWY Z ŻONĄ, JEST MATKĄ MOJEGO SYNA, NIE JEST JUŻ MOIM SWIATEM>
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 9
Przepraszam za literówki
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Towarzyskie

ona-feromony (40 odpowiedzi)

feromony jakie i czy dzialaja...

do góry