Widok
Upalanie pod supermarketami?
Dlaczego policja przegania ludzi cwiczacych jazde w poślizgu nocą pod supermarketami na sniegu. Ci ludzie jezdza predkoscia max 30km/h. Tylko ze lekko bokiem na zakrecie.
Czym to przeszkadza policji? Jaki znaleźli na to paragraf . Sytuacja wyglada troche jak "Znajdz mi człowieka a ja znajdę na niego paragraf" .
Czym to przeszkadza policji? Jaki znaleźli na to paragraf . Sytuacja wyglada troche jak "Znajdz mi człowieka a ja znajdę na niego paragraf" .
A który market masz pod oknami spokojnie śpiących ludzi?
No chyba, że mówisz o zakłócaniu snu ochroniarzy... ;)
Zresztą mylisz ślizganie się na śniegu / lodzie z "paleniem gum".
To pierwsze pozwala nauczyć się opanowania auta w trudnych warunkach drogowych i wręcz powinno być obowiązkowym punktem każdego kursu na prawo jazdy. To drugie nie służy niczemu pożytecznemu.
No chyba, że mówisz o zakłócaniu snu ochroniarzy... ;)
Zresztą mylisz ślizganie się na śniegu / lodzie z "paleniem gum".
To pierwsze pozwala nauczyć się opanowania auta w trudnych warunkach drogowych i wręcz powinno być obowiązkowym punktem każdego kursu na prawo jazdy. To drugie nie służy niczemu pożytecznemu.
Ślizganie się samochodem na śniegu niczemu nie służy.
Przeciwnie, może być niebezpieczne dla otoczenia.
Uzasadnienie może mieć jedynie nauka wyprowadzenia pojazdu z poślizgu.
Co do uprawiania tego sportu pod marketami, to definitywnie konieczna jest zgoda właściciela oraz zapewnienie komfortu sąsiadom poprzez ograniczenie ponadnormatywnego hałasu.
Przeciwnie, może być niebezpieczne dla otoczenia.
Uzasadnienie może mieć jedynie nauka wyprowadzenia pojazdu z poślizgu.
Co do uprawiania tego sportu pod marketami, to definitywnie konieczna jest zgoda właściciela oraz zapewnienie komfortu sąsiadom poprzez ograniczenie ponadnormatywnego hałasu.