Widok

WATEK DLA ZAPRACOWANYCH ***161***

Rodzina i dziecko Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Nowy:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nooo mi się też pare razy zdarzało np. wieczorem przyjechac do pracy bo mi sie wydawało, że nei zamknęlam drzwi i takie tam..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam dokładnie to samo


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jest tu kto ?:) Czy wszyscy uciekli przed deszczem, który się do mnie zbliża? Chumry się zebrały, że hohoh
A ja jeżdzę busikeim teraz i nie wiem jak długo jeszce nie wsiąde do swojego autka za kierownicą ;(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja mam tak czesto i siedze gdzies jak na szpilkach
a teraz w mieszkaniu bede miała piecyk gazowy-dwufunkcyjny. mam nadzieje,ze bezpieczne to jest

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie martw sie na zapas gosikosz


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciemno i u mnie się zrobiło :/ żeby nie padało jak będę szła na busa, bo teraz pada :/

a propo gapiostwa :) kiedyś poszłam do kościoła i pod koniec mszy przypomniało mi się, że chyba nie wyłączyłam żelazka :/ wtedy powrót do domu nie był jak zawsze w pół godz. a chyba w 15 min. na szczęście było wyłączone :)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:)

ooo! znam to z zelazkiem :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:( mam dzisiaj smutny dzień


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co sie dzieje??

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wczoraj pokłóciłam sie z mezem a dzisiaj rano mnie przeprosił i teraz zadzwoniłam do niego a on znowu to samo
mam dosc chyba dzisiaj na noc nie wróce do domku


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kiedyś jak robiłam zrazy to też jakoś zapomniałam i wyszłam z domu. Nie pamiętam ile mnie nie było ale też sporo... Ale pamiętam, że wtedy tacie mojemu smakowały, bo jak to powiedział, lubi takie przykopcone hihih.
Ale poważnie to niestety często sobie mówie, że mam więcej szczęscia niż rozumu...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda, nie doradzam, bo nie znam ani Twojego męża, ani Twojego związku. W każdym bądź razie przykre to jest i szkoda mi Cię. Naprawdę trzymaj się

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie martw sie...
pogadaj z nim albo skoncz dyskusje
w koncu ktos zawsze usi byc tym madrzejszym :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak ja koncze to on siada i gada niby do siebie ale tak zeby mi dowalic i za kazdym razem mówi mi ze to moja wina te kłótnie i ze jest taki bo ja go nauczylam
mam dosc nie chce dzisiaj tam wracac


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
długo to tak? Mieszkaliście razem przed ślubem?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
współczuje
oj biedna ty...spróbujecie moze po prostu sobie powiedziec: ok. zmaykamy stara sprawe i idziemy do przodu"

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokładnie, mi też sie wydaje, że najgorsze to zakopać się w swoich złośliwościach. Człowiek już potem nie pamięta w czym był problem a i tak jest zgryźliwy.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gosiksz, nic się nie martw, ja też mam kuchenkę gazowo-elektryczną i piecyk dwufunkcyjny w mieszkanku:))żadnego niebezpieczeństwa nie ma:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uciekam do domku ;/ kurcze pada a ja bez parasola ;/ Trzymajcie się, zajrzę z domku pewnie i tak hihi.

Magda, trzymaj się.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziu, jak cos to dzwon i do mnie wpadac mozesz:)
Mam nadzieje ze sie wyjasni to wszystko u Was.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0