znam to , bo jeszcze chwilowo mieszkamy u rodziców(moze za miesiac sie uda juz wprowadzic do mieszkania) i mimo iz dom duzy, to jednak nie jakas rewelacja i wiele momentów irytujacych i ciezkich jest
moj maz tez wyjezdza nieraz na kilka dni sam- ale tylko w celach słuzbowych(szkolenia,imprezy firmowe)
jezeli chodzi o wyjazdy towarzyskie, ze znajomymi czy kumplami to nie. uwazam ,ze jestesmy na tyle młodym małżeństwem,ze nie powinien w takim blahym celu opuszczac zonki :)
ale to przez to ze od jakiegos czasu moj kochany nie ma dla mnie ani dla dziecka czasu zawsze jest czyms zajety po trzech latach poszlismy do kina:) bo mial chwile czasu
ostatnio jedynym sposobem na rozladowanie napiecia miedzy nami jest sex i mnie i jemu pomaga byl czas ze sie mnie czepial non stop teraz troche wyluzowal