słucham... z moją Magdaleną... no tego to już nie zniose... one jest bigamistką... a może ma coś z Wiśniewskiego... ciągle baby zmienia... Madziu nie rań mnie :-(
z miłą chęcią skorzystam. przyjdę pod nieobecność Magdaleny żeby Ci nie było smutno. Tylko zastanawiam się kiedy Twój mąż będzie miał z Ciebie pozytek???
Agga dobrze ze MAgdalena się pojawiła bo ja moge w tym czasie pójśc oddac ta ksiązke
a przez skypa możemy poromansować ja to robię z Magdaleną od czasu do czasu:))