Widok

WĄTEK DLA ZAPRACOWANYCH *** 89 ***

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
A CO ...

:D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
magdalenio nie jedną osobe dziecko zmusza do poświęceń
ja nie mówię ża ma chodzić w firmówkach, czy nie wiadomo jakie cuda jeść

nie poddawaj się miałaś wczoraj zły humorek, pomyśl ile jest radości ona rekompensuje wszstkie smutki i chce się walczyć bo ma się dla kogo:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
magdaleno gdzie twój optymizm i alka o lepsze jutro do boju:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
K@jutka nie chodzi tu o zły humorek ja poprostu juz mam dośc latania po lekarzach którzy mi nie pomagaja wogóle
trzecie podejscie do operacji , leki na pecherz które rozwalaj mi zoładek i wiecznie nieprzespane noce
budze sie co 3 godziny nocy bo musze iśc do toalety a zanim zasne wstaje z 20 razy co 10 minut to juz mnie wykańcza( nie wiem jakbym sobie z tym w spitalu poradziła)

A co do dziecka to ja tez nie mówie ze rzeczy musza byc firmowe ale jak nie maja co rodzice jesc i dziecko tez to przepraszam i Bóg dał dziecko ale nie na dziecko


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magdaleno ja nie mówię że jest lekko ja mam to szczęście że nie nękają mnie chorby odpukać ale są inne problemy
wiem jest ciężko czasmi ma się wszystkiego dość i nic tylko sie zakopać w ziemi, ale trzeba walczyć do końca dla nikogo innego jak dla siebie a jak są już dzieci to się walczy dla nich...:)
nie poddawaj się ja jestem z tobą myślami reszta dziewczyn pewnie też cię dopinguje, nic nie odwołuj:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale operacja i tak by sie nie odbyła bo jestem chora

mam zapalenie pecherza znowu i goraczke
a przekładac non stop nie bede

Dzieki k@juta za dobre słowa


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magdaleno a długo potrzebujesz na zaleczenie choroby konsultowałaś się z lekarzem wczoraj albo dziś,
może trzeba podleczyć i będzie można
byłaś u tego lekarza na rozmowie co w tej sprawie trzeba zrobić

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
helou :)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ela. trzymasz nas w niepewności :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie nie byłam
a po za tym termin załatwiony był wiec i tak przekladanie nie wchodzi w rachubę

Juz rozmawialam z mężem że nie będę szła bo i tak mi nic nie zrobi w takim stanie a na zaleczenie nie ma sznas

Goraczka oki ale pęcherz w tych wrunkach ?
tak jak mystic pisała bede zawsze miałą chory


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie zawsze!!! Można zaleczyć!!! a żeby choc trochę ulżyć, ubieraj kilka majtek i otul bioderka chociaz z tyłu jakims kocykiem... Albo termofor... Nie będzie widać!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie moge znosic takich rzecy niestety


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale dla klientów nie będzie widać a Ci masochiści z ochrony muszą Ci pozwolić na mały koc!!! Niech sobie sami posiedzą tam!!! Zrozumieją...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zanim wszystko odwołasz skonsultuj się z lekarzem
a kupiłaś sobie taką piekną piżammkę i szlafroczek:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i tak sie okzałao ze nie mogłabym w niej isć bo ma spodnie a podobno ze spodniami nie mozna isc na operacje ale juz nie wazne


Nie niekosultowałam tego poniewaz i tak było to po znajomości i mi głópio by było pytac


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
odpisałam ci Beatko


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja mama myślała kiedyś, że ma chory pęcherz :( zaczęła coraz częściej chodzić się załatwiać i było coraz gorzej :/ czasami co 5 min. w końcu przyszła gorączka, która nie chciała spadać i tak się zaczęło :( długie lata leczenia :/

lekarze zdecydowali, że musi leżec w szpitalu :( dawali jej jakieś leki, ale nie pomagały, a najgorsze było to, że mówili tacie, ze wszystko zaczyna być dobrze, a jak mama rozmawiała z tatą, to mówiła, że czuje się coraz gorzej :( w rzeczywistości też tak było, wyglądała bardzo niedobrze :(

wypisała się na własne życzenie, lekarze zrobili jej aferę, bo mama miała odwagę powiedzieć, że wcale jej nie leczyli, a dokłądali ręki, że czuła się coraz gorzej :/

zdecydowała się pojechać dalej i tam też położyli w szpitalu, bo okazało się, że ma wędrującą nerkę :/ potrzebna była operacja :/ mama zgodziła się na nią i może wszystko byłóby dobrze, ale niedopatrzenie lekarzy sprawiłó, że nerka została źle podwiązana i zerwała się jej i zaczęła jej się w środku psuć :( doprowadzając ją prawie do takiego stanu, że wolałabym nie pisać :(

zdesperowany tata szukał pomocy, gdzie się dało :( w końcu pojechał do wojskowej kliniki, gdzie w tamtych czasach to było nie do pomyślenia, ponieważ nikt tam nie załatwiał cywilnych osób :(

ale udało się, starszy lekarz, prof. dał jej skierowanie do Łodzi, a właściwie do miejscowości pod Łodzią, chyba Tuszynek. I tam lekarze ją uratowali. Okazało się, że nerka zrobiła jej tyle szkód, że musięli jej ją usunąć, a do tego wycięli jej cały pęcherz i ma ze swego jelita zrobiony nowy :)

czasem rzeczywiście trudno jej znaleźć dobrego fachowca, który znajdzie przyczynę choroby, bo może okazać się, że leczą nas na coś, na co wcale nie jesteśmy chorzy :/ szukanie ratunku wszędzie, a niektórym fartuchowcom nie warte jest zdrowie ludzkie :/

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć Elu
a jak tam z tobą:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdarzają się takie pomyłki, o czym np. Ela napisała...

Mi np. w szpitalu wojewódzkim po urografii stwierdzili, że mój kamień w nerce ma 1 cm średnicy. A faktycznie miał 2, co z tego samego zdjęcia wyczytał inny lekarz, do którego na szczęście się wybrałam :)

Ale za Madzię trzymam kciuki!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja miałam taką akcje z ginekologami:) było mineło:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Elu o jejku jak mi przykro
dobrze ze mama jest juz zdrowa

ja pecherz zawsze miałam chory
moczyłam sie jak miałam kilka lat i zaleczyli mi ale teraz przez to zmino znowu wraca


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Czy zostawiacie wasze 7-latki w 1 klasie? (22 odpowiedzi)

Chodzi mi o dzieci z rocznika 2009

do góry