Widok
a ja dziś w drodze do pracy dostałam mandat za
PRZECHODZENIE NIE NA PASACH !!!!!!!!!
no dobra na beszczelnego przeszłam koło strażnika miejskiego,
10m od pasów,
ale kurcze ambitny sie znalazł i mi wlepil mandat :)
dobrze że szłyśmy razem z mamą, to nam jeden mandat na pół wypisał, hehe, wiec mamu zapłacić po 25 zł, a nie po 50
PRZECHODZENIE NIE NA PASACH !!!!!!!!!
no dobra na beszczelnego przeszłam koło strażnika miejskiego,
10m od pasów,
ale kurcze ambitny sie znalazł i mi wlepil mandat :)
dobrze że szłyśmy razem z mamą, to nam jeden mandat na pół wypisał, hehe, wiec mamu zapłacić po 25 zł, a nie po 50
ale nie ma sie co dziwić. U nas w Kartuzach jest tak, że muszą miesięcznie UWAGA : "wyrobić liczbę mandatów".to sobie wyobraźcie....a na złodzieja to już czasu nie mają, beznadzieja...Wiecie, kiedyś mi się przytrafiła taka śmieszna historia. Jechałam do gdańska autostopem z moją kumpelą, wziął nas taki chudy, niepozorny blondyn:))nie było tematu więc tak sobie mu pokazuję Leźno i mówię, że mnie to denerwuje bo się tu policjanci chowają za krzakami i wystawiają te swoje suszarki...niecierpię tego! A on mi na to: ja nie wyskakuję z suszarką....
Szkoda, że mojej miny nie widziałyście. Można się domysleć....On jechał do Gdańska do pracy, czyt. do komendy...
:))))
Szkoda, że mojej miny nie widziałyście. Można się domysleć....On jechał do Gdańska do pracy, czyt. do komendy...
:))))
oj Olu żebys wiedziała jaki ja tu wykład miałam
z poprzedniego miesiąca zostały 3 rzeczy do zrobienia, ich zrobienie nie zalezy w tej chwili ode mnie tylko od osób z innych firm
usłyszałam ze to jest praca w księgow. ze gonią terminy, nagle okazało sie ze miesiąc konczymy 5go, zawsze myslałam ze czas jest do 20go
ze wzgledu na gł. księgową czasem jest to 10ty
zostałam potraktowana jakbym źle wykonywała swoją pracę a ja w marcu tego roku ledwo trzymając sie na nogach, chora przyszłam do pracy zeby zakonczyc moją pracę za luty
a one nawet nie zaproponowały ze pójdą za mnie na poczte.
szef kazał isc do domu jak mnie tylko zobaczył, kobieta na poczcie natomiast przeraziła sie jak mnei zobaczyła, tak bylo widac ze jestem chora
z poprzedniego miesiąca zostały 3 rzeczy do zrobienia, ich zrobienie nie zalezy w tej chwili ode mnie tylko od osób z innych firm
usłyszałam ze to jest praca w księgow. ze gonią terminy, nagle okazało sie ze miesiąc konczymy 5go, zawsze myslałam ze czas jest do 20go
ze wzgledu na gł. księgową czasem jest to 10ty
zostałam potraktowana jakbym źle wykonywała swoją pracę a ja w marcu tego roku ledwo trzymając sie na nogach, chora przyszłam do pracy zeby zakonczyc moją pracę za luty
a one nawet nie zaproponowały ze pójdą za mnie na poczte.
szef kazał isc do domu jak mnie tylko zobaczył, kobieta na poczcie natomiast przeraziła sie jak mnei zobaczyła, tak bylo widac ze jestem chora
kropusia... ja awansowałam, bo moj kierownik miał juz tyle na głowie,
że potrzebował przekazać komuś cześć swoich obowiązków
i stwierdzili, że nie chcą zatrudniać nowej osoby
i że koleżanka na z którą pracujemy na tym samym stanowisku
sobie poradzi sama,
a mnie dadzą wyżej
wiec niestey nie pomogę :(
że potrzebował przekazać komuś cześć swoich obowiązków
i stwierdzili, że nie chcą zatrudniać nowej osoby
i że koleżanka na z którą pracujemy na tym samym stanowisku
sobie poradzi sama,
a mnie dadzą wyżej
wiec niestey nie pomogę :(