Widok
ale nie ma sie co dziwić. U nas w Kartuzach jest tak, że muszą miesięcznie UWAGA : "wyrobić liczbę mandatów".to sobie wyobraźcie....a na złodzieja to już czasu nie mają, beznadzieja...Wiecie, kiedyś mi się przytrafiła taka śmieszna historia. Jechałam do gdańska autostopem z moją kumpelą, wziął nas taki chudy, niepozorny blondyn:))nie było tematu więc tak sobie mu pokazuję Leźno i mówię, że mnie to denerwuje bo się tu policjanci chowają za krzakami i wystawiają te swoje suszarki...niecierpię tego! A on mi na to: ja nie wyskakuję z suszarką....
Szkoda, że mojej miny nie widziałyście. Można się domysleć....On jechał do Gdańska do pracy, czyt. do komendy...
:))))
Szkoda, że mojej miny nie widziałyście. Można się domysleć....On jechał do Gdańska do pracy, czyt. do komendy...
:))))