z tym piwem to cos jest.... przez pierwsze 3 m-ce mawet jego zapach mnie odrzucal - a generalnie to je uwielbiam. Ni smakowaly mi tez przyprawy, nie bylam w stanie zniesc zapachu dobrze zamarynowanego mieska z grilla.:)
nic mi nie dolega :) aż dziwnie :) ale się cieszę, że nie haftuję po kątach w pracy :) jem zwykle tak samo :) jedyne co mi zaczęło nie smakować to czosnek i piwo :) które uwielbiałam :)
przestałam karmić kota i nie ruszam kuwety, no i staram się go nie głaskać :) tym zajmuje się mąż :)
Ja myślę Madziu, że ten konflikt to pryszcz w porównaniu z tym, co ci było :) a lekarze zawsze wyolbrzymiają całą sprawę :) pewnie w necie też się naczytałaś złych artykułów, a przecież ciebie nie musi to dotyczyć :) nie myśl o niczym złym, a wszystko będzie dobrze :)